Dodaj do ulubionych

polożna do noworodka

27.10.06, 20:41
czy teraz jest nadal obowiązek aby po powrocie do domu ze szpitala
przychodzila do nas pielęgniarka?ja niedawno zmienilam przychodnie, i w tej
nie mają zadnych pelęgniarek jest to odzial scan-medu na kurdwanowie w
Krakowie.jeżeli ma przyjść to skąd? w przychodni nie wiedzą. chore jaja
Obserwuj wątek
    • ciociajadzia1 Re: polożna do noworodka 27.10.06, 21:02
      Połozna przychodzi przez 6 tygodni. Wybierasz ja sobie niezaleznie od
      rejonizacji. Powinni poinformowac cie w szpitalu a pozatym na oddziale
      połozniczym gdzie ja lezałam było pełno wizytówek i ulotek odnosnie wlasnie
      opieki nad połoznica i noworodkiem. Wystarczyło tylko zadzwonić i umówić sie
      zpołozna na spotkanie.
      • laur18 Re: polożna do noworodka 27.10.06, 21:18
        o to dziwne jak moje dzieci się pouradzaly, to polozna byla tylko raz u córki a
        do syna jej nie wpóścilam bo mialam akurat gości i zle nastawienie . Myślalam
        że już nie przychodza.
        • ciociajadzia1 Re: polożna do noworodka 27.10.06, 21:20
          przychodzą przychodzą, mnie nawiedzała raz w tygodniu przez 6 tyg ale zebym cos
          konkrtnego sie od nij dowiedziała to nie moge powiedziec, wiecej wyczytam w
          necie.
      • joan_collins Re: polożna do noworodka 27.10.06, 21:27
        u mnie była 3 razy:
        w pierwszym tyg życia,
        w drugim,
        w czwartym.
        Musiałam się wybrać do przychodni. A tam -błędne koło.Warunkiem tego, żeby przyszła położna było (jak powiedziały mi niezorientowane baby w okienku przy zapisach w przychodni)wybranie NAJPIERW pediatry.Poszłam więc do wybranej przez siebie pediatry, aby wyraziła zgodę na bycie lekarzem mojego dziecka i na to aby położna zjawiła się w moim domu.Po czym okazało się, że baby w okienku nie miały racji, bo wybór pediatry i wybór położnej to dwie osobne i nie związane ze sobą sprawy. Dodała też, że limit dzieci, które może przyjąc w ramach umowy z kasą chorych jej się wyczerpał(nie tylko u niej ale u wszystkich z tej przychodni) i NFZ już nie płaci za te "nadliczbowe" dzieci. Stwierdziła ze to chory system i w "drodze łaski" ( bo widać ma miękkie serce) wpisała nas na listę nadliczbowych pacjentów.Zrobiła grzeczność , ale po wyjściu miałam niesmak: mówi się, że jest za mało dzieci w Polsce itd ,a z drugiej strony moje dziecko jest niewygodnym pacjentem przez którego lekarz ma problemy z powodu przekraczania limitów ustalanych przez NFZ, bo za to groża im ponoć jakieś konsekwencje.
    • dorianne.gray Re: polożna do noworodka 27.10.06, 21:48
      Ja mam położną wpisaną w książeczce RUM (wiem, wiem, w większości województw
      nie wiecie, co to takiego, ale np. w lubuskim jest - rejestr usług medycznych),
      wybrana kilka lat temu. Po porodzie sobie do niej zadzwoniłam, podałam adres,
      przychodziła co tydzień, była 5 razy. Pierwsze trzy wizyty bardzo
      konstruktywne, fajna, konkretna babka, sporo mi podpowiedziała, dwie ostatnie
      wizyty rutynowe, bo trzeba było je odbębnić - ja radziłam sobie już świetnie i
      odzyskałam dobrą formę, więc nie miała wiele do roboty smile

      Polecam smile

      PS. I nie rozumiem, dlaczego pogoniłaś kogoś, kto do Ciebie przyszedł, bo 1. ma
      taką pracę, 2. praca ta polega na troszczeniu się m.in. o Ciebie i Twoje
      dziecko. To złe nastawienie to takie wrodzone?
      • ellana1 Re: polożna do noworodka 27.10.06, 22:48
        U mnie było inaczej . To ja musiałam przyjechać do przychodni . Tam polożna
        powiedziała kilka rzeczy na temat diety , karmienia , pielęgnacji , zważyła
        synka - trwało to 15 minut . Pozniej jeszcze lekarka go pooglądała .
        Umowilam się na szczepienie i koniec .
        Drugi raz położna była jak synek miał 2,5 m-ca .
        Wizyta trwała z zegarkiem w ręku 5 minut .
        Pytała czy wychodzimy codziennie na spacer i jaka jest nasza syt. materialna.
        Wszystko pewnie zalezy od przychodni , od miasta .
    • nowabiala1 Re: polożna do noworodka 28.10.06, 12:01
      Dla mnie najwayniejsye, yebz poloyna i pediatra pryed ogladaniem dyiecka umzli
      rece. Niestetz yawsye musialam sama proponowac pojscie do lazienki. Jak mozna
      dokonzwac pielegnacji pepka brudnymi nieumztzmi rekami ! A jednak mozna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka