Dodaj do ulubionych

Żylak "tam"????

13.11.06, 09:49
Wczoraj przy kapieli przypadkowo zauwazyłam "tam" cos jakby zylak , po prawej
stronie takie opuchniete miejsce z przebijającą brunatna żyłą (nie boli)...
Byłam kilka dni temu u ginekologa. Czy to mozliwe ze juz to mialam ale to po
prostu norma na kilka tygodni przed porodem i nic mi nie mówił. Czy mam się
czym martwic? Czy moze juz czas sie zbliża , wszystko się napręża i w
finałowym momencie popekam na tysią kawałków?
Czy któraś z Was tak miała?
Dodam ,że duzo czasu spędzam na siedząco przed komputerem ? Moze to ma jakis
wpływ?
Obserwuj wątek
    • piszczus Re: Żylak "tam"???? 13.11.06, 10:05
      "tam" tzn. w okolicy krocza czy odbytu bo to jest róznica,jeśli w okolicy
      odbytu to hemoroid,nie masz sie czym martwić bo w ciąży większość dziewczyn
      zapada na tę dolegliwość,musisz od razu zapobiegać,jeśli to okolica krocza to
      nie mogę ci pomóc,zapytaj lekarza
      • cotomabyc Re: Żylak "tam"???? 13.11.06, 10:09
        zdecydowanie okolice krocza, no aż mi głupio , że stara baba ze mnie a nie
        potrafie fachowo sprecyzowac sad
        • piszczus Re: Żylak "tam"???? 13.11.06, 10:14
          nie mam pojęcia co to może być,zadzwoń do lekarza i zapytaj,tak będzie najlepiej
          • cotomabyc Re: Żylak "tam"???? 13.11.06, 11:00
            Trochę poszperałam . To się fachowo nazywa "żylaki sromu". Podobno znika po
            porodzie. Czy ktoś to miał? I jak było przy porodzie
            • joa28 miałam:((( 22.11.06, 09:05
              Poszukaj na forum moich wątków, bo większość z nich dotyczy właśnie "tego".
              Podczas porodu cięli mnie właśnie po nich. Efekt - straciłam b dużo krwi -
              anemia sad Dziś zrobiłabym wszystko, żeby mieć cc (na niemowlakach masz opis
              mojego porodu). Nie piszę, żeby Cię straszyć, po prostu piszę, co sama bym
              wybrała - cc
              • joa28 Re: miałam:((( 22.11.06, 09:06
                aha - nie mam już ich po porodzie, za to podczas parcia wyszły potworne żylaki
                odbytu, z którymi męczę się do tej pory, choć już mniej. Nie wiem, czy to ma
                związek. Pozdrawiam
    • gosika78 Re: Żylak "tam"???? 13.11.06, 16:39
      Nie martw się - ja miałam żylaki i to niemałe - w porodzie nic to nie przeszkadzało, a po wszystkim po prostu zniknęły. Jestem w jednym kawałku smile
    • an_k_a Re: Żylak "tam"???? 13.11.06, 17:27
      Lekarz może przepisać na to Detralex- żylak raczej sie juz nie cofnie do porodu, ale moze uda sie w ten sposób ograniczyć jego powiększanie sie i ewentualne powstawanie kolejnych. A po porodzie ponoć faktycznie na ogół znikają.
      • fauleta Re: Żylak "tam"???? 13.11.06, 19:05
        ja też mam taki zylak, wygląda okropnie! Wielu kobietom cofa się po porodzie,
        ale nie zawsze sad
        • cotomabyc Re: Żylak "tam"???? 16.11.06, 22:14
          Fauleta
          Dzwonilam do lekarza a on odpowiedzial ze przed porodem sie zwiększy a MINUTĘ
          po zniknie.
          Mam nadzieję.
          Ps Mój to dopiero wygląda fatalnie smile
          Trzymaj się cium!
    • listkp Re: Żylak "tam"???? 17.11.06, 08:31
      Ja też mam. Dostałam detralex. Troche mniej boli dzięki temu. Ale nieprzyjemne
      to jest bardzo.
      • annmor1 Re: Żylak "tam"???? 17.11.06, 09:57
        miałam okropne zylaki sromu, brałam detralex i cyclo 3 forte, po porodzie
        wogóle zapomniałam że coś takiego miałam. Nie ma po nich śladu.
    • am25 .......... 21.11.06, 20:07
      Ja też miałam spore i koło pupy i koło pochwy i nic z tym nie robilam,nie
      pękało przy porodzie ale tak od razu może Ci nie zniknąć po porodzie.Ja jeszcze
      z z miesiąć po porodzie miałam.
      Pozdrowienia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka