Dodaj do ulubionych

Kontrola ZUS a ciąża

IP: *.* 25.09.01, 18:12
Jestem w 8 m-cu ciąży i drugi miesiąc na zwolnieniu lekarskim (powód - nadmierna czynnosc skurczowa macicy ibóle krzyżowe). Własnie dostałam wezwanie do ZUS do kontroli. No i trochę się boje. Czy mogą mizakwestionować zwolnienie??? Czy któras z was miała teką kontrole w ciąży? Jak to wygląda? czy będzie mnie badał ginekolog???
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Kontrola ZUS a ciąża IP: *.* 25.09.01, 19:36
      Ja miałam, ale było to prawie 4 lata temu - polegało na wypełnieniu kilku papierków i odpowiedzeniu na kilka pytań (ale w moim przypadku wezwanie związane było z tym, że kilka dni po rozpoczeciu pracy poszłam na zwolnienie). Nie wiem, jak jest teraz, gdy obowiązuja nieco inne przepisy o kontroli. Myślę, że najlepiej będzie, jak zadzwonisz do ZUSu i dowiesz się, czy w planach mają także badanie ginekologiczne - ot, choćby pod pretekstem, jak masz się ubrać. A zresztą, nawet nie potrzebujesz pretekstu - twoim prawem jest uzyskanie wszelkiej informacji. Myślę, że nie masz się czego obawiać, ciąża jest bardzo delikatną sprawą, trudno zakwestionować chocby takie rzeczy jak ból. Podejrzewam, że kontrola będzie tylko formalnością. Nie martw się :)
    • Gość: guest Re: Kontrola ZUS a ciąża IP: *.* 25.09.01, 20:38
      HejJa jestem na zwolnieniu od 6 miesiecy i przeszlam taka kontrole. Badal mnie lekarz-orzecznik normalny internista, wlasciwie byla to kobieta, zbadala mnie sluchawkami, zmierzyla cisnienie i prosila o opisanie dolegliwosci od poczatku ciazy. Potem wystawila zaswiadczenie o przedluzeniu okresu zasilkowego. Teraz jestem w 9 m-cu.Mysle, ze to tylko formalnosc i na pewno nie bedzie cie badal lekarz ginekolog, a wiec nie martw sie!!!Pozdrowienia Aga:benetton:
    • Gość: guest Re: Kontrola ZUS a ciąża IP: *.* 26.09.01, 14:33
      Kasiu, a czy ze względu na nadmierną czynność skurczową macicy nie masz na zwolnieniu zaleconego "musi leżeć"? Bo jeśli tak, to chyba nie powinnaś chodzić do ZUSu, skoro masz być w łóżku?Kasia R
    • Gość: guest Re: Kontrola ZUS a ciąża IP: *.* 26.09.01, 15:44
      Jestem pracownikiem ZUS, więc wiem o kontrolach co nieco.Nie masz się czego obawiać jest to zwykła formalność. Najpradopodobniej Twój pracodawca zlecił tę kontrolę ZUS-owi(lub ZUS sam losowo wybrał Twoje zwolnienie do kontroli) aby sprawdzić czy podczas zwolnienia nie wykonujesz innej pracy zarobkowej oraz czy zasadne było wydanie zwolnienia.Zwolnienia ciążowe(z kodem B) nie są kwestionowane, a ich kotrola jest typowo rutynowa. Na pewno nie będzie Cię badał lekarz ginekolog ,gdyż takowych ZUS nie zatrudnia w całej Polsce. Spotkasz się na krótkiej pogawędce z lekarzem internistą, pokażesz mu swoje dowody leczenia(kartę ciąży, wypisy ze szpitala jeśli takie masz, wyniki laboratoryjne) i będziesz mogła sobie pójść, a lekarz orzecznik w 100% potwierdzi zasadność wydanego zaświadczenia lekarskiego.Jeśli nie możesz odbyć podróży do ZUS-u ze względu na stan zdrowia to Twój ginekolog na odpowiednim druku ZUS(otrzymasz ten druk w każdej placówce ZUS-u) wystawi Ci takie zaświadczenie, że nie możesz dojechać do lekarza orzecznika, a wtedy lekarz do Ciebie przyjedzie do domu lub najprawdopodobniej wyda pozytywną decyzję zaocznie.Z tego co wiem lekarze orzecznicy nie kwestionują z reguły zwolnień ciążowych, więc nie ma się czego bać jesteś pod szczególną ochroną.Powodzenia.
      • Gość: guest Re: Kontrola ZUS a ciąża - DO KASI L IP: *.* 26.09.01, 21:12
        W jednym z postów "medycznych" wspomniałem coś o L4 i możliwości kontroli. Także tego z kodem "B" (dawniej się nie zdarzało!). Dostałem pytanie od "Kasi L". Odpowiedziałem (kasia75@wp.pl) ale wróciło. Ponieważ tu też pyta Kasia (choć z innym privem) na wszelki wypadek - i ku przestrodze zarówno Pacjentek jak i zaglądających tu PT Kolegów - przekazuję poniżej to, co miało iść do Kasi L na priv.PozdrawiamAMKasiu, to nie mnie wzywano, a moją pacjentkę. Zwolnienie miała "ciążowe" i wydawało się, że nikt nigdy tego nie ruszy (do tej [pory tak było). Tymczasem pacjentki są teraz wzywane. Na szczęście (dla mnie) wszystko było ok. bo ciąża była rzeczywiście zagrożona. Ale strach pomyśleć co by było gdyby było inaczej. A znam taki przypadek. Zwłaszcza, że badania są dość dokładne (w jednym przypadku zlecono nawet pełną diagonostykę z analityką). Oczywiście każde badanie można "oszukać" (powiedzmy "przygotować się")Z tego co do nas dociera (a staramy sie trzymać rękę na pulsie) szczególnie "przekopywane" są sytuacje, w których pacjentka jest zatrudniona od niedawna albo firma nie placi składek albo firma ulega likwidacji albo... pacjentka jest samotną matką. Nie wiem skąd ten ostatni przypadek ale...To tyle wyjaśnień. A w zasadzie dlaczego pytasz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka