Dodaj do ulubionych

Ta okropna praca

IP: *.* 05.10.01, 17:19
Część dziewczynyJa niestety muszę się wyżalić. Wszystko byłoby piękne i wspaniałe, gdyby nie praca. Jestem bardzo szczęsliwa, że jestem w ciązy (już początek 6-go miesiąca), ale od czasu gdy zaszłam w ciążę mam wiecznie jakieś problemy w pracy. Teraz np. wysłałam raport do kobiety z naszej centrali, gdzie była jedna pomyłka. Dostałam odpowiedź (cc wszyscy moi szefowie), czy mgłabym łaskawie uaktualniać raport,bo np coś się już zmieniło (i tu własnie ta pomyłka). E-mail pełen był wykrzykników i wynikało z niego, że wszystko jest do kitu.Nie wiem, jestem już zmęczona, nie byłam ani razu na zwolnieniu, ani na urlopie od początku ciąży. Może rzeczywiście będąc w ciąży gorzej się myśli i mniej skupia na pracy, ale czemu niektórzy są tak złośliwi i z drobnej pomyłki(nie miała ona na nic wpływu, raport był tylko dla informacji tej kobiety)robią halo na całą firmę? Jak wam się pracuje w ciąży? Wiem, że jest już piątek wieczór(jeszcze siedzę w pracy)i ten problem jest banalny, ale jest to okropnie dołujące i zastanawiam się, czy nie ma to wpływu na dzidzię. Pozdrowienia dla wszystkich i życia bez stresów. PA,pa
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Ta okropna praca IP: *.* 05.10.01, 18:34
      Droga KOleżanko!Nie daj się "obcym" z centrali!!! Pewnie czepiają się drobiazgów, bo czegoś czepić się muszą a wiele innej roboty nie mają.Ja po ośmiu tygodniach zwolnienia pracuję już drugi tydzień i niestety nie jest mi łatwo. Są takie dni, że klienci próbują wyżywać sie na mnie a problemem jest wyjście do toalety - choć wcale w supermarkecie nie pracuję. Stres towarzyszy mi ciągle. Od kiedy wróciłam do pracy znów zaczełam wymiotować, i wiem że to z nerwów.Jedyną pociechą jest to, że współpracownicy są wobec mnie wręcz opiekuńczy ( żeby nie zapeszyć !!!).Powinnaś odpocząć. Jeśli nie możesz skorzystać z urlou, pogadaj z lekarzem o zwolnieniu. Myślę, że nie będzie to żadne nadużycie. A kobitka z centrali da sobie radę bez raportów Twojego autorstwa.Pozdrawiam i mam nadzieję, że nasze pociechy mimo iż pracujemy w stresie, będą zdrowe jak rydze. :-)agnieszka
      • Gość: guest Re: Ta okropna praca IP: *.* 05.10.01, 22:00
        Dziewczyny!!!Myślę, że wszystkie baby z centrali i im podobne to po prostu wredne stworzenia, które same nigdy nie były w ciąży albo już zapomniały jak to jest. Mam nadzieję,że stres jaki przeżywacie nie odbije się na waszych dzieciaczkach. Ja od początku ciąży miałam pewne problemy ze zdrowiem, więc musiałam leżeć plackiem w domu. Teraz już jest lepiej (29 tydz.), ale nie rwę się do pracy, wolę wypoczywać w domu, niż denerwować się w pracy, bo wiem, że po porodzie i macierzyńskim nie będę miała tam czego szukać. Pozdrawiam i ściskam. Życzę jak najmniej nerwów i stresów.Mira
        • Gość: guest Re: Ta okropna praca IP: *.* 05.10.01, 22:53
          Majko!Wiem, że to trudne , ale staraj się nie przejmować tak strasznie tymi babsztonami z centrali. Wiem jak to jest bo sama jeszcze do zeszłego tyg. pracowałam (jestem w 37tyg) i moja szefowa 2 lata starsza ode mnie (ma roczne dziecko, czyli powinna pamiętac jak to jest w ciąży)po moim powrocie z 2tyg. zwolnienia upomniała mnie w ostry sposób abym się brała do roboty (w tym czasie logowałam się do komutera, było to 5 min. po przyjściu do pracy). To tylko 1 z przykładów a było ich dość dużo w stylu, że jestem rozkojarzona nie chce mi się pracować za dużo gadam przez tel (2krótkie tel dziennie) itd. Raz to nie wytrzymałam i poleciałam do łazienki żeby się wypłakać. A zaczęłam dosłownie ryczeć. Zanosiłam się i nie mogłam się opanować. To było straszne. Ale potem dałam sobie na luż. Stwierdziłam, że nic nie jest ważniejsze od mojego dziecka i dam się sprowokować nikomu. I to przyszło samo, że przestałam sie z niektórych powodów denerwować (chyba mój organizm sam się bronił).Ależ sie rozpisała, a tak w ogóle to chciałam Ci przypomnieć, że jako kibieta w ciąży to nie możesz mieć nadgodzin i siedzieć dłużej niż 8 godz w pracy (kodeks pracy)więc nie bądź za ambitna i niedź tak długo.Pozdrowienia i nie przejmuj się tak strasznie. Myśl odzicku!!!!!!, Klaudia
          • Gość: guest Re: Ta okropna praca IP: *.* 06.10.01, 13:42
            Witajcie zapracowane Mamuśki.Już gdziesna Forum poruszony został ten temat. Zastanawiam się, dlaczego kobietom w ciąży starają się utrudnić życie w pracy. To pzreciez normalne, że jesteśmy bardziej wrażliwe, a nawet zmęczone i dlatego mniej "wydajne". Ale przecież wszyscy tak przyszli na świat, więc przydałoby się trochę zrozumienia. To takie naturalne i piękne, jednak zbyt trudne dla ludzi, którzy patrzą na pracowników jak na zasoby (zasoby ludzkie !!!).Sama wolę nie myśleć o moim szefie, bo od początku ciąży utrudnia mi życie. Jego ostatnim pomysłem było wysłanie mnie na zwolnienie lekarskie aż do rozwiązania, a przydarzyło mi się tylko przeziębienie (!!!). To moje pierwszy pobyt na zwolnieniu - jestem w szóstym miesiącu. Tłumaczył, że blokuję mu etat i dobrze by było, gdybym się zastanowiła, co mam zamiar robić! Czasem myślę, iż ludzie stracili rozum lub wyzbyli się uczuć.Najważniejsze, że będziemy mieć dzidziusie, prawda dogie Mamy. Pozdrawiam Was wszystkie i życzę spokojnej pracy, i dużo uśmiechów na co dzień. Małgosia.
            • Gość: guest Re: Ta okropna praca IP: *.* 08.10.01, 07:48
              Widze, ze nie tylko ja mam taki problem jak praca i samopoczucie. Podobnie jak niektore z Was jestem w 6 m-cu ciazy i czasami mam juz dosc tej pracy. Na mnie tez niestety wyrzywaja sie okropni klienci, a i kolezanka potrafi dzialac mi na nerwy. Czsami mysle sobie, ze pojde do lekarza i wezme zwolnienie. Tylko wkurza mnie moje sumienie i jakas dziwna odpowiedzialnosc za prace. Poprostu za bardzo sie przejmuje praca i szefem. Bo wiem, ze bedzie na mnie krzywo patrzal. I jak tu cieszyc sie ciaza i zyc w spokoju.
              • Gość: guest Re: Ta okropna praca IP: *.* 08.10.01, 10:49
                Ja chyba mam trochę szczęścia, w mojej pracy też czasami bywa nieprzyjemnie i stresowo, ale generalnie jest ok. Mam bardzo sympatycznych kolegów i koleżanki, prawie wszyscy są b. mili, a na tych pozostałych staram się nie zwracać uwagi.Mój szef jest bezproblemowy i w pracy mam super atmosferę, dlatego jeśli tylko będę mogła chcę pracować do końca ciąży.Życzę wszystkim miłej atmosfery w pracy, a resztą się nie przejmujcie.Pozdrawiam pracujące mamy.Ewa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka