Dodaj do ulubionych

Dieta w ciąży

IP: *.* 13.12.01, 11:39
Zazdroszcze kobietom, które miały mdłości na początku ciąży, ja jestem w 10 tygodniu i praktycznie od początku ciązy nie było dnia bez mdłości. Najgorzej jest po obiedzie, do wieczora nie mogę nic robić. Muszę przez cały czas jeść - po posiłku przez 2 h jest najlepiej, później się zaczyna. Czy któraś z Was miała (ma) podobne problemy, jak sobie radzić? Mam coraz słabszą nadzieję, że przejdzie w 4 miesiącu.
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Dieta w ciąży IP: *.* 13.12.01, 12:22
      Dziesiąty tydzień to właśnie początek ciąży. A nadzieji nie trać - zwykle problem mija właśnie w czwartym miesiąu, a więc w nowy rok masz szansę wejść bez mdłości. :-)
      • Gość: guest Re: Dieta w ciąży IP: *.* 13.12.01, 15:05
        Ja tez mialam straszne mdlosci.szczegolnie rano. wlasciwie nie bylo ranka zebym nie wymiotowala.ale przeszlo. obecnie jestem w 6 mies. i jest super. mdlosci przeszly mi gdzies tak pod koniec 4 mies. ale bylo strasznie. tez ciagle musialam cos pogryzac, pojadac bo pusty zaladek oznaczal wymioty. nie zycze nikomu. nie martw sie, przejdzie, jak przestaniesz miec mdlosci poczujesz sie cudownie. a pierwsze poruszenie dziecka... przezycie ie do opisania. rekompensuje te przykre poczatki. pozdrawiam.Monia
    • Gość: guest Re: Dieta w ciąży IP: *.* 13.12.01, 15:48
      Ja tez juz tracilam nadzieje, ze TO sie nigdy nie skonczy. U mnie poranne mdlosci mialy chrakter calodobowy - juz padalam z sil (fizycznych i psychicznych) kiedy zmuszona byla wstawac o 3-ej w nocy i pedzic do lazienki. Rekord dobowy to piec wizyt. Gdyby nie moj maz nie wiem jak bym to przetrzymala. Doskonale Cie rozumiem - czlowiek nie moze znalezc sobie nic do jedzenia ni picia, co by wczesniej czy pozniej nie wrocilo ;-(Nie trac jednak nadziei. Moje mdlosci opuscily mnie z koncem 15-go tygodnia i teraz moge jesli wszystko (no moze prawie wszystko...).Trzymam kciuki i pozdrawiam,Pa,BA
    • Gość: guest Re: Dieta w ciąży IP: *.* 13.12.01, 16:00
      Na moje całodzienne nudności pomogła mi witamina B6. Wyczytałam gdzieś w internecie, że jej niedobór może być przyczyną nudności. Zaczęłam ją jeśc i po kilku dniach mi przeszło (a byłam dopiero w drugim miesiącu ciąży). Myślę, że warto spórbować, może Ci pomoże?
    • Gość: guest Re: Dieta w ciąży IP: *.* 13.12.01, 16:18
      No właśnie. Ten "początek" ciąży to mniej więcej pierwsze trzy miesiące, więc jeszcze "mieścisz się w normie". Ja również miałam mdłości przy pustm żołądku i też wydawało mi się, że to się nigdy nie skończy. Przeszło samo gdzieś w połowie czwartego m-ca.Z tą witaminą możesz spróbować, ale tylko po konsultacji z lekarzem - nie bierz NIC bez jego zgody.Pozdrawiam i życzę jak najszybszego końca tej dolegliwości.Magdzi
    • Gość: guest Re: Dieta w ciąży IP: *.* 13.12.01, 16:21
      Cześć miałam identyczne objawy, po zjedzeniu czegoś było calkiem nieźlie aż tu nagle robiłam się głodna i ...Na szczęśćie pod koniec trzeciego miesiąca wszystko minęło - więc i Ty bądź dobrej myśli!pozdrawiamOla
    • Gość: guest Re: Dieta w ciąży IP: *.* 13.12.01, 19:23
      Ja niestety mialam podobnie. To utrzymywało sie do 16 tygodnia a potem przeszło,... niestety wróciło w 8 miesiącu. Teraz jestem w 9 i mam niemilosierne mdłości, czasem zastąpione zgagą. No ale już niedługo. Pozdrawiam i życzę dobrego samopoczucia. anuś :hello:
    • Gość: guest Re: Dieta w ciąży IP: *.* 14.12.01, 09:27
      Nie przejmuj sie to pozniej troszke sie uspokaja. Ja wymiotowalam do 16 tygodnia a teraz to juz tylko sporadycznie (jestem w 22 tygodniu). Moge polecic swietne kropelki homeopatyczne Vomitusheel, na poczatku trzeba je pic co 10 minut po 15kropli przez 2 dni a pozniej juz mozna co godzine, mozesz tez sprobowac je pic tylko jak Ci sie robi niedobrze. Mi pomogly po kilku dniach wiec nie poddawaj sie od razu i probuj, a jesli chudniesz to sie nie przejmuj - ja stracilam 9 kilogramow a dzidzius ma sie dobrze. Aha i jeszcze jedna rada - najlepiej przy wymiotach duzo pic - mi moj lekarz zalecil rosolek z kurczaka z makaronem, zapijalam to sokiem z kiszonej kapusty (na apetyt)no i wszystko razem dalo efektypozdrowionka cieplutkie - Ania i bobas

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka