Gość: guest
IP: *.*
13.12.01, 11:39
Zazdroszcze kobietom, które miały mdłości na początku ciąży, ja jestem w 10 tygodniu i praktycznie od początku ciązy nie było dnia bez mdłości. Najgorzej jest po obiedzie, do wieczora nie mogę nic robić. Muszę przez cały czas jeść - po posiłku przez 2 h jest najlepiej, później się zaczyna. Czy któraś z Was miała (ma) podobne problemy, jak sobie radzić? Mam coraz słabszą nadzieję, że przejdzie w 4 miesiącu.