Gość: guest IP: *.* 19.12.01, 16:52 Czy wasi mężowie/faceci tez plakali na piewszym USG?Bomój mąż tak! Ja tylko gapilam sie wten monitor nie wierzzac w to co widze...pozdrawiamcleo Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: guest Re: Pierwsze USG- płacz męża IP: *.* 20.12.01, 20:20 Mój mąż miał łzy w oczach, kiedy na USG na dzidziuś pomachał do nas rączką i fiknął machając nóżkami...To było chyba w 11 czy 12 tyg. Po wyjściu z gabinetu powiedział, że strasznie się wzruszył. A ja popłakałam się po ostanim USG, kiedy już wróciliśmy do domu i już spokojnie popatrzyłam na zdjęcia maluszka z USG...No niesamowite są te widoki!!! Podrufka,Goha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Pierwsze USG- płacz męża IP: *.* 21.12.01, 11:00 Mój mąż był ze mną na pierwszym USG, kiedy było widać jedynie bijące serduszko Maluszka . Oboje byliśmy bardzo wzruszeni i cieszyliśmy się, że zobaczyliśmy to razem (10 tydzień). Trzymał się dzielnie, choć widziałam łzy wzruszenia w jego oczach - moje też były mokre . Z tego wszystkiego o mało co nie wyszłam z gabinetu bez zapłacenia - tak byłam pod wrażeniem! Pierwsze zdjęcie NASZEGO MALEŃSTWA posłużyło jako eksponat do poinformowania rodzinki o "naszym stanie". Musieli zgadnąć - co to ? Większość się zorientowała, jedynie mój Tata - "pierworodny" dziadek, stwierdził z triumfem w oczach, że wie co to jest: "... czyjaś nerka!!!" - śmiechu i radości było co niemiara, gdy odkryliśmy naszą małą tajemnicę !!!To były piękne czasy... A teraz jest jeszcze fajniej, bo już widać kontury Maluszka. Ostatnio ssał sobie paluszka i pod wpływem mojego śmiechu - malutka rączka wyskoczyła mu z usteczek... Niestety jeszcze nie widać czy to chłopiec, czy dziewuszka . Może już niedługo będziemy wiedzieć?Pozdrawiam KAMA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest zapalenie oskrzeli plus antybiotyk IP: *.* 21.12.01, 11:52 jestem na poczatku 4 miesiaca ciazy a przez ostatnie 2 tygodnie mialam zapalenie oskrzeli i bralam antybiotykpołożna mowiła żeby nie brać ale internistka i lekarka prowadzaca mnie poleciły brać co wy nato- czy myslicie ze nic sie dziecku nie stanie?pozdrawiamcleo Odpowiedz Link Zgłoś