Dodaj do ulubionych

sb a ciąża

29.04.08, 14:55
Witajcie, mam pytanie szczególnie do doświadczonych plażowiczek smile
co sądzicie o tym by osoba w ciązy była z 2 tyg na I fazie a potem
na II fazie?
jestem w ciazy, zaczęłam ją z 20 kg nawagą (174 cm i 87 kg), dziś w
10 tc ważę juz 92 kg.. szybko przytyłam na początku (odrobiłam to co
schudłam w w styczniu i lutym, gdzie zeszłam z 94,5 kg do 87)..
teraz mniej wiecej waga stoi, ale i tak się waha.. wiem ze muszę
poskromić jakoś apetyt, nie chcę duzo przytyc.. moją bolączką są
słodycze.. a własnie kiedyś na SB schudłam sporo i ogarnęłam te
czekoladowe chętki.. stąd to pytanie - czy SB a ciaza się
wykluczają??

a jak nie I faza to moze II???

będę wdzięczna za odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • anex77 Re: sb a ciąża 01.05.08, 00:21
      hm...........tak sobie myślę.....nie wiem jak TY ale ja chciałabym mieć ZDROWE
      dziecko.... każda radykalna dieta jest ZAKAZANA kobietom będącym w
      ciąży.....przecież rozwija się maleństwo, które potrzebuje dużo
      minerałów,witamin...dietą SB niestety ale mu tego nie dostarczysz....moim
      zdaniem decydując się na dietę pozbawisz DZIECKO możliwości prawidłowego rozwoju
      ja też kiedyś dość trochę schudłam na SB....potem wróciłam do swojej wagi....ale
      to była moja wina...nie mam niestety silnej wolisad a takową trzeba mieć na
      każdej dieciesmile kiedy zaszłam w ciążę ważyłam 90 kg przy wzroście
      167cm....rodząc zdrowego, wspaniałego synka ważyłam 96kg!!! przytyłam więc tylko
      6kg przez 9 miesięcy z czego mój synek ważył 3850smilesmile......przez okres ciąży nie
      stosowałam żadnych diet...praktycznie nie jadłam ciast, słodyczy, rzadko
      smażyłam potrawy...jakoś mi nie smakowały ...no tak w ciąży to różnie się
      kobietom zmieniają gustasmile wiesz czego Ci życzę??...ZDROWEGO maleństwa, dla
      którego zawsze będziesz NAJPIĘKNIEJSZĄ kobietą na świecie.....pamiętaj ONO
      Ciebie teraz potrzebuje najbardziej!!!!!!! życzę CI WSPANIAłYCH
      decyzji...pozdrawiam Cię Awa09 !!!!MAMO!!!!
    • anhes Re: sb a ciąża 01.05.08, 20:41
      w sumie długo się zastanawiałam co ci odpowiedzieć...w sumie nieumiarkowanie w
      jedzeniu wcale nie gwarantuje urodzenia zdrowego dziecka... Mało tego otyłość
      mamy może mieć wpływ na dziecko, jest ryzyko cukrzycy np u takiego malca.

      Ja uważam że słodycze, ziemniaki i białe pieczywo do niczego nie są w ciąży
      potrzebne i wywalając je z diety nie zaszkodzisz dziecku.

      Byłabym ostrożna z I fazą ale myślę że druga nie będzie najgorszym rozwiązaniem,
      aczkolwiek decyzję podjełabym po konsultacji z lekarzem...
    • kroliczyca80 Re: sb a ciąża 01.05.08, 20:43
      Byłam w ciązy jeszcze 3 miesiące temu i lekarka na każdej wizycie
      upewniała się, czy aby na pewno nie jestem na żadnej diecie. Więc na
      sb też raczej nie...
    • beciatwin Re: sb a ciąża 02.05.08, 11:16
      dziewczyny ,przecież to nie dieta to styl odżywiania - trzy lata
      temu byłam w bliźniaczej ciązy ,którą zaczęłam z nadwagą po kuracji
      hormonalnej i taki styl odżywiania miałam zalecony przez kilku
      lekarzy.Moje dzieci są zdrowe -ja dodatkowo nie przytyłam.jeżeli
      naprawdę odzywiasz sie zgodnie z zasadami South Beach możesz być
      spokojna ale nie zmniejszaj porcji ,jedz 5 posiłków , dużo
      warzyw ,mięsa ,ryb - ja nie przesadzałam z nabiałam bo mam
      nietolerancje laktozy ,jadłam też nie za dużo owoców bo powodują u
      mnie nieodpartą chęć zjedzenia słodyczy .Jakby co to
      pytaj.Powodzenia.
    • springonline Re: sb a ciąża 02.05.08, 16:27
      Na Twoim miejscu skonsultowałabym się z lekarzem, żeby mieć spokojne
      sumienie smile Ale nie z pierwszym lepszym, bo lekarze też bywają
      niedouczeni i myślą stereotypowo. Najlepiej popytaj wśród
      wegetarianek. Jest wielu lekarzy, którzy z bardzo dobrym skutkiem
      prowadzą ich ciąże, bo nie są uprzedzeni i mają kontakt ze
      współczesną wiedzą.
    • awa09 Re: sb a ciąża 04.05.08, 20:15
      Dzieki za to co napisałyscie.
      W sumie na razie nie myśle o SB, a juz nie na pewno o I fazie, spróbuję jeść
      zogdnie z II fazą po prostu czym myśle ze nie zaszkodze dziecku - głównie zalezy
      mi zeby nie jeść słodyczy, które jednak się pojawiają, bo ja jestem łasuch..
      warzywa, trochę owoców, chudy nabiał, chude mięsko i wędliny, brązowy ryż,
      ciemne pieczywo - z tego będę się starała skomponować posiłki smile
      pozdrawiam Wszystkie plażowiczki smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka