Dodaj do ulubionych

Cesarka - powrót do formy

IP: *.* 04.01.02, 15:53
Dziewczyny, Niedawno wróciłam do domu po cięciu cesarskim (z przekochanym synkiem Krzysiem) . Niewiele jednak wiem na temat dochodzenia do formy po tym zabiegu. Dlatego proszę mamy, które mają to już za sobą o podzielenie się doswiadczeniami: ile trwa "rekonwalescencja", jak długo goi się blizna i czy potem jest bardzo widoczna, czy jest w jakikolwiek sposób odczuwana i czy są z nią później jakieś problemy, na co trzeba uważać, czy czyms to smarować itp itd etc. Z góry dzięki za wszystkie odpowiedzi.Pozdrawiam!Ania
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Cesarka - powrót do formy IP: *.* 04.01.02, 16:02
      Aniu, miałam cesarkę 1 grudnia tego roku.Po tygodniu nie czułam już nic, mogłam ziewnąć, przeciągnąć się, kichnąć (wcześniej było to niezbyt przyjemne).Szew jest poniżej linii włosków łonowych i robi się coraz mnie widoczy, nie boli, choć w jednym miejscu zrobiło się lekkie zgrubienie, które przy dotyku jest lekko bolesne (niczym mały siniaczek).Tak więc powrót do formy miałam dość szybki, ciekawe jak inne e-mamy.MadziaP.S.Pozdrowionka dla Ciebie i synka
    • Gość: guest Re: Cesarka - powrót do formy IP: *.* 04.01.02, 16:15
      Ja miałam cesarkę 3 tygodnie temu i jeszcze odczuwam bóle brzuszka przy zmianach pozycji, kichaniu ,śmiechu itp.Blizna już się prawie zagoiła i nie boli, myślę ,że jak zblednie to nie będzie jej prawie widać. Lekarka powiedział mi,że bóle i obrzęk brzuch mogą utrzymywać się do 1,5 mkiesiąca po zabiegu.
    • Gość: guest Re: Cesarka - powrót do formy IP: *.* 04.01.02, 16:43
      hej,Miałam cięcie 5 listopada i dosyć długo (jakieś 3-4 tygodnie) bolała mnie jedna strona - tak jakby mi ktoś gwoździem wiercił w brzuchu. Jak wytłumaczył lekarz, który mnie ciął - to w miejscu gdzie były zawiązane supły na niciach. Nici przy poruszaniu drażniły całą okolicę, a ponieważ były o długim czasie wchłaniania, to trochę to trwało. Ale już po 6 tygodniach, na kontrolnym przeglądzie u lekarza usłyszałam, że mogę zabierać się za ćwiczenie mięśni brzucha - bo w moim przypadku praktycznie przestały istnieć a w ich miejsce pojawiły się bardzo zflaczałe zwały skóry.eMamy jakiś czas temu mnie pocieszały, że i to się wchłonie z czasem. Na razie wciskam te "zwały" w spodnie i udaję, że ich wcale nie ma. Gocha
    • Gość: mama_wiktora Re: Cesarka - powrót do formy IP: *.* 04.01.02, 17:07
      witam,miałam cesarkę 09.03.2001 a szwy miałam zdejmowane 15.03 i kiedy mój lekarz zobaczył jak idę/ przyjechałam z domu do szpitala tylko na zdjęcie szwów/ wykrzyknął radośnie "Boże zupełnie jak nie po cesarce". Z tego co pamiętam to najgorsze były pierwsze dwa tygodnie. Później było już coraz lepiej. Ale dla mnie osobiście najgorszy był sam powrót do formy po operacji nie ze względu na szew i ewentualny ból z nim związany. Dość długo nie miałam siły aby wybrać się na dłuższy spacer niż 20 minut. Ale może winne temu było przesilenie wiosenne, które niestety co roku mnie dopada. Życzę Ci abyś jak najszybciej doszła do siebie po cesarce i dużooooo zdrówka dla maleństwa.Paulina
      • Gość: guest Re: Cesarka - powrót do formy IP: *.* 04.01.02, 18:36
        Jestem 7 i 3 lata po cięciach(emama emerytka :) )Zawsze dochodziłam do siebie dość szybko po 2 tygodniach w zasadzie nie odczuwałam dolegliwości.W tej chwili pocieszam ponieważ śladu po bliznie właściwie nie ma :) Bikini i plaże więc przed wami miłe mamy :)Papatki Gosia :hello:
        • Gość: kuraczek Re: Cesarka - powrót do formy IP: *.* 04.01.02, 22:22
          Miałam cięcie 23 października 2001 roku, i dochodziłam do siebie dosyć długo. Ból brzucha z jednej strony towarzyszyl mi chyba ze trzy tygodnie- lekarz powiedział mi że są to naruszone mieśnie (nacięcie jest przecież małe; resztę "rozciągają" przy wyjmowaniu dzidziusia).Przez ponad miesiąc chodziłam wolniej niż normalnie, bolała mnie blizna.Teraz powoli wraca mi czucie na przeciętych na brzuchu nerwach a blizna jest mało widoczna.Po dwóch miesiącach nie mam już właściwie żadnych dolegliwości.Pozdrowiska dla ciebie i dzidziusia.
    • Gość: guest Re: Cesarka - powrót do formy IP: *.* 04.01.02, 22:48
      ja tez jestem cesarkową weteranką- 8 lat temu i 7 miesięcy temu. Jedną bliznę po synku przecięto jeszcze raz, żeby wyjąc córeczkę .Ślad został , ale mało widoczny, zagoiło się szybko, gorzej ze skórą ( nadmiar) Powoli to się normuje, skóra staje się coraz bardziej elastyczna, gdy porównam do stanu z czerwca- to jest już super, ale widzę, że poprawia się ciągle. Po synku przywracanie stanu normalnego trwało krócej, tak jest przy pierwszym cięciu.Zyczę szybkiego gojenia, pociechy z syneczka.:-)Megi
    • Gość: guest kapiel po cesarce IP: *.* 05.01.02, 00:18
      kiedy po cesarce mozna wziac fantastyczna, cieplutka kapiel w wannie pelnej piany? prysznic to nie to samo...a kiedy mozna zaaczac cwiczyc i od czego najlepiej zaczac? bede wdzieczna za radysmile)
      • Gość: guest Re: kapiel po cesarce IP: *.* 05.01.02, 10:26
        Ja miałam cesarkę 3/listopada i lekarz zezwolił mi na tą fantastyczną kąpiel - 6 tygodni po zabiegu . Bo jak to nazwał środek musi się zagoić ale ja uparte stworzonko kąpie się chwilkę w wodzie ( bez dodatków :( ) ( nie nawidze prysznica !!!) coziennie. Tak by nie przesadzić. Pozdrawiam i również oczekuję tego momentu kiedy zamknę drzwi od łazienki nasypię sobie do wanny mleka koziego i się zanurzę - jak dobrze że to już niedługo. pozdrawiam
    • Gość: guest Re: Cesarka - powrót do formy IP: *.* 07.01.02, 14:13
      MOŻE NIE JESTEM ZBYT DOBRYM PRZYKŁADEM, bo nic nie robiłam, nic nie ćwiczyłam, po powrocie do domu zajmowałam się w pełni dzieckiem, samo się wszystko szybko zagoiło, została maleńka niewidoczna prawie blizenka, której niczym nigdy nie smarowałam, nie boli (ale to zależy od zdolności lekarza, bo inna pooperacyjna blizna bolała mnie 10 lat!!!) sama schudłam, w ciągu 1,5 roku po porodzie i mam mniejszą o 5 kg wagę niż przed porodem, a kąpieli nie zarzywam bo nie mogę i nie mam w dodatku wanny... wiem, ze niektóre dziewczyny mają powikłania, no ale mój przypadek jest optymistyczno-reklamowy - wszystko cacy - pozdrawiam serdecznie - maria
    • Gość: guest Re: Cesarka - powrót do formy IP: *.* 07.01.02, 14:44
      Hej, dziewczyny, dzięki za optymistyczne wieści... juz mniej mrocznie patrzę w przyszłość. Moja rana chyba dość ładnie się goi, już jej prawie nie odczuwam (a dziś stuka mi 2 tygodnie), tylko pod spodem jeszcze czuć wyraźne zgrubienie - ale to chyba jakieś głębsze szwy. Czy któraś z Was tez miała taki "wałeczek" pod blizną i czy to zniknęło z czasem?Dzięki raz jeszczeAnia
      • Gość: guest Re: Cesarka - powrót do formy IP: *.* 07.01.02, 20:28
        Ja miałam takie zgrubienie chyba z miesiąc . Jeżeli nie jest duże (dookoła) i bolesne to wszystko jest w absolutnym porządku.Jako histeryk hipochondryk poszłam z tym oczywiście do lekarza który powiedział że to całkowicie nomalne i zdrowe.Pozdrawiam
      • Gość: guest Re: Cesarka - powrót do formy IP: *.* 07.01.02, 21:27
        Ja dziś byłam na kontroli po porodzie - cięciu - minęło 5 tygodni. Pozostało jedno maciupkie zgrubienie, na które lekarz powiedział, że to ostatnia nitka - szew rozpuszczalny, który się jeszcze nie rozpuścił.Madzia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka