Chcę być w ciąży

IP: *.* 30.01.02, 16:37
Może jest tu ktoś kto miał kłopot z zajściem. Co prawda ja dopiero zaczynam próby.....dwie niepomyślne, ale chętnie przyjme złote rady wszystkich mam którym się udało.
    • Gość edziecko: Patrynia Re: Chcę być w ciąży IP: *.* 30.01.02, 17:03
      Milenko, jedyną radą jest nie myśleć nagminnie o tym, nie wyliczać dni płodnych, ani nie robić nic na siłę. My staraliśmy się o dziecko około 9 miesięcy. Wreszcie jak daliśmy za wygraną i z różnych powodów zaczęliśmy wtedy rzadziej współżyć, nawet nie spodziewając się tego zaszłam w ciążę. Myślę, że u Ciebie będzie podobnie. Pozdrawiam, Patrycja
    • Gość edziecko: aneta2 Re: Chcę być w ciąży IP: *.* 30.01.02, 19:57
      a mnie sie udalo za 3 razem, moze z Toba tak bedzie?powodzenia
    • Gość edziecko: Gusiak Re: Chcę być w ciąży IP: *.* 30.01.02, 21:26
      Z mężem zaczeliśmy od niepowodzenia - za pierwszym razem się nam nie udało. Potem wyjechaliśmy na urlop, wypoczeliśmy, a po powrocie zastosowaliśmy rady znajomych - szczęśliwych rodziców rocznego chłopczyka. Otóż znajomi powiedzieli nam, że "robienie dziecka to ciężka praca i nie można się ograniczyć do krótkiego seksu w dniu jajeczkowania - tylko trzeba >>harować<< w dzień i w nocy". Więc wzieliśmy się do pracy - na tydzien przed spodziewanym (a wyliczonym tylko wg wzoru długość cyklu-14 dni) dniem owulacji i tydzień po kochaliśmy się jak szaleńcy rano, przed pójściem do pracy i wieczorem. I zaciążyliśmy ;-)!!!I nie powiem - robienie dziecka będzie mi się kojarzyło z najgorętszymi tygodniami małżeństwa i...najlepszą zabawą, bo bawiliśmy się przednio. Teraz mam w brzuchu 30 tygodniowego chłopczyka i nie mogę się już doczekać, kiedy dam mu buzi.Sposób przetestowała też inna para - udało im się za pierwszym razem!!!! Tylko nie wolno się obijać i wierzyć, że temperatura i śluz są wyrocznią ;-)Powodzenia. Wierzę, że Wam się uda :hello:PS. Może się zdarzyć, co na pewno Was nie dotyczy, że partner będzie miał mało plemników w spermie - wtedy podobno częsty seks nie jest wskazany. Ale naszym 3 parom się udało!
    • Gość edziecko: IwonaS Re: Chcę być w ciąży IP: *.* 31.01.02, 09:10
      Wiem jak to jest. Ja przez 8 miesięcy miałam obsesję na punkcie ciąży, i ciągle nic. Jak już dałam za wygraną to w następnym miesiacu nie dostałam okresu. Aż bałam się zrobić test, żeby nie rozwiać nadziei. Ale udało się!!!Mój lekarz powiedział mi przed ciążą, żebym nie myślała cały czas o ciąży, bo nic nie wyjdzie. Powiedział też, że w ciążę zachodzi się w głowie, w swoich myślach. Najlepiej zaplanuj sobie wakacje lub jakiś inny wyjazd, to wtedy zajdziesz w ciążę i z wakacji nici. Moja koleżanka starała się przez 2 lata i dopiero jak złożyła dokumenty na studia i była na ważnej rozmowie w sprawie pracy (i chciali ją przyjąć) okazało się że jest w ciąży. Teraz ma 1,5 rocznego synka i ma zamiar wrócić na studia to pewnie będzie drugie.PozdrawiamIwonaS.
    • Gość edziecko: ANULKA Re: Chcę być w ciąży IP: *.* 31.01.02, 09:42
      Nam sie udalo za drugim razem,trzeba po prostu sie odprezyc i nie myslec tylko o tym jako celu samym w sobie.Podczas dni plodnych mozna isc do lekarza aby sprawdzil pod specjalnym urzadzeniem czy to juz teraz i oddac sie przyjemnosci.....A
    • Gość edziecko: Ania_G Re: Chcę być w ciąży IP: *.* 04.02.02, 13:00
      Dwie niepomyślne próby?Dziewczyno, to nie są żadne kłopoty!!!!Róbcie swoje i niczym się nie przejmuj. Za rok dopiero, jeśli nie zaciążysz, możesz mówić, że masz kłopoty.Lepiej w ogóle nie myśl o ciąży, sama się zjawi.Pozdrawiam :-)
    • Gość edziecko: Aluc Re: Chcę być w ciąży IP: *.* 04.02.02, 13:08
      Nie panikować, ale obserwować cykl i zaciągnąć faceta do łóżka wtedy kiedy trzeba :lol: wbrew pozorom to wcale nie jest takie nieromantyczne. Nam się udało po prawie roku działania na żywioł i trzech ściśle obserwowanych cyklach (i całej masie innych przejść - ale to zupełnie inny temat)Z tym liczeniem dni kontra wyluzowaniem to chyba wszystko zależy od człowieka - ja musiałam liczyć i kombinować, bo tylko wtedy czułam, że kontroluję sytuację - oczywiście do pewnego stopnia - i w razie kolejnej klapy przynajmniej nie mam sobie nic do zarzucenia. A panikowałam przez te pierwsze miesiące, kiedy nie wiedziałam, co się dzieje - a po prostu nie miałam owulacji.Powodzenia - na pewno uda się wcześniej, niż tak naprawdę się tego spodziewasz :)
Pełna wersja