ismen76
21.11.06, 08:44
Witam dziewczyny mam dylemat i będę wdzięczna za pomoc. Jestem w 35 tygodniu
ciąży i od około trzech miesięcy mam nawracające stany zapalne pochwy. Jak do
tej pory miałam raz pobrany posiew przed założeniem szwu okrężnego na szyjkę
(niewydolność ciśnieniowa) był w porządku ale potem te ciągłe stany zapalne...
moja gin jak do tej pory przepisała mi już pięć różnych leków , które pomagały
chwilowo. Na moją sugestię aby pobrać znów posiew, tym bardziej, że w 37
tygodniu planuje zdjąć szef, powiedziała, że najpierw musimy zaleczyć to co na
jej oko wygląda na grzybicę. Poza tym nie rozumiem tego co mi powiedziała, że
gdybyśmy teraz pobrały posiew to nic nie wyjdzie... Ja niestety obawiam się
czegoś poważniejszego i boję się o moje maleństwo. Na moją logikę to właśnie
powinnyśmy pobrać to, co teraz powoduje te nawroty by właśnie stwierdzić co to
jest i jak skutecznie to leczyć a nie tak w ciemno. Proszę pomóżcie co mam o
tym sądzić? Dodam, że w pierwszej ciąży miałam podobne problemy i dopiero po
porodzie przez cc stwierdzono zakażenie wewnątrzmaciczne bakterią
candida albicans ale ostatnio naczytałam się też o ziarniaku gram + i
wolałabym uniknąć jakichkolwiek przygód z bakteriami.
Będę wdzięczna za jakiekolwiek wskazówki w tym temacie.