Gość edziecko: Berenika
IP: *.*
16.06.02, 21:04
Już jesteśmy oddzielne

! Tuż po północy z poniedziałku na wtorek przyszła na świat moja córeczka Anusia (przeterminowana już mocno). Jej zdumiony tatuś z miejsca ochrzcił ją Kosmitą

, z racji tych dużych ciemnych oczek (patrz "Bliskie spotkania trzeciego stopnia" itp). Porodu wspominać nie będę, chyba nie było to najpiękniejsze przeżycie, jakie mnie spotkało

. Ale przy usilnej pomocy wszystkich dookoła mała wydostała się wreszcie, trzymając się łapką za głowę. Wylądowała - i jest. Spędziłyśmy w szpitalu na Solcu 6 dni, bo mała dostała żółtaczki

, przeszłyśmy w międzyczasie problemy z karmieniem, drastyczny spadek wagi

, dokarmianie sondą i licho wie co jeszcze. A teraz nareszcie jesteśmy w domu! Już przeżyliśmy pierwszą kąpiel. Mała prawie cały czas spędza na radosnym cysianiu, robiąc przy tym głupie miny

. Chyba podoba jej się w domku. Myślałam, że będę bardziej zestresowana startem w samodzielne macierzyństwo, ale zamiast tego jestem po prostu bardzo szczęśliwa. Oj, jak super jest mieć takie stworzonko do kochania! Nawet jeśli ssie 5 godzin bez przerwy (wczorajszy wyczyn) i ryczy jak syrena okrętowa. Żegnam się z forum ciążowym, teraz zapewne częściej będę gościć w tematach dziecinnych. BerekPS. Szczególy o szpitalu na Solcu zamieszczę na stosownym forum.