marzena19831 Serio wywołałas burze! 06.12.06, 14:59 Serio wywołałas burze! Szczerze powiedziawszy nie sądziłam że sa jeszcze tacy ludzie jak Ty. Tym bardziez ze piszesz że nie jestes jakąs niedouczoną baba??? Słyszałam jakis kiedys o kobiecie która nie chodziła w ciązy do lekarza, ona zyje,dziecko tez ale jest z nim cos nie tak. MA już 4 lata ale nie mówi i jest opóźnione w rozwoju...nie wiadomo czy lekarz mógł to wykryc,gdyby miał szanse,ale prawda jest taka ze byc może to matka odebrała dziecku szansę na prawidłowy rozwój...Widzę że juz się zdecydowałas isc do lekarza i dobrze zrobiłas.Życzę powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra1977 Re: Serio wywołałas burze! 06.12.06, 15:06 ręce opadają jak czyta się takie posty... Dobrze, że wiedziałaś jak zrobić to dziecko. Chociaż... to pewnie instynkt. Odpowiedz Link Zgłoś
budzik11 Re: nie chodzę do lekarza 06.12.06, 16:21 A przez analogię - jeśli nie bolą cię zeby, to nie chodzisz do dentysty? Dopiero jak zacznie mocno boleć? Wtedy może być już za późno. To samo odnosi się do ciąży. IMHO jeśli mamy możliwość korzystania z dobrodziejstw profilaktyki ciąży, to powinnysmy z nich korzystać. Ja nie mam nic przeciwko instynktowi, moja ciąża też była lepiej niź ksiązkowa, sam lekarz się dziwił, ale mimo wszystko wolałam chodzić na kontrole (czasami też uważałam, że to strata czasu) i wiedzieć, że ew. zagrożenie można szybko wyłapać i pomóc. Uważam, że trzeba korzystać z dobrodziejstw cywilizacji a nie odwracać się od nich plecami. Odpowiedz Link Zgłoś
jola427 Re: nie chodzę do lekarza 06.12.06, 16:56 To rzeczywiście jest się czym chwalić. Twój instynkt może Cię zawieźć. I co wtedy? Bo na lekarza może już być z późno. Masz rację kiedyś kobiety nie chodziły do lekarza, ale ile z nich poroniło i ile straciło życie. Nie obchodzi Cię Twoje zdrowie? Twoja sprawa, ale pomyśl o dziecku. Zadowolona jesteś że rozpętałaś burzę? A może po to założyłaś ten wątek. Odpowiedz Link Zgłoś
agao_72 Re: nie chodzę do lekarza 06.12.06, 18:54 No super dzielna jesteś, ale pomyśl: a) rodzisz w domu, a dziecko jest jakoś ciekawie owinięte pępowiną, i? b) dziecko pomimo tego, że się rusza żwawo, ma wadę serca, rodzisz w domu, i? c) jaka położna zgodzi się odebrać poród w domu bez informacji, że dziecko jest zdrowe? A poza tym Twoje życie, Twoje dziecko i co mi tam PS. też nie jem mięsa, nie palę itp. ale piję - whisky Odpowiedz Link Zgłoś