Gość: Reszka
IP: *.*
17.10.02, 10:55
Podobno każda ciąża nieodwołalnie kończy się rozwiązaniem. Hm, zaczynam mieć wątpliwości. Minęły wszelkie mozliwe terminy wyliczone tak i siak, a tu nic. Niby wszystko na KTG jest ok., niby ciąża trwa 40 tygodni +/-2, o czym jestem dość dobrze poinformowana, ale ja już nie moge wytrzymać. Chyba będę pierwszą Ziemianką która będzie chodziła w ciąży zawsze...Buuuhuhu, co robić?