Dziewczyny, poradźcie!Jestem w 26 tygodniu ciąży i od jakiegoś czasu męczy mnie okropny kaszel. Wygląda to w ten sposób, że najczęściej rano i wieczorem dosłownie nie mogę oddychać, a kaszel taki jakbym miała co najmniej gruźlicę. Strasznie mnie to męczy, rano niestety przez to czasami wymiotuję. Syrop przeciwkaszlowy trochę pomaga, ale ile można? Co śmieszniejsze i moja pani ginekolog i lekarz w przychodni twierdzą, że nie są w stanie mi pomóc. Płuca czyste, oskrzela też. I że do końca ciąży muszę to znosić, bo nie mogę brać leków które mogłyby pomóc. Tylko ten syrop.Czy może któraś z Was miała taki problem? Jak sobie z tym poradzić? Pomocy, bo jeszcze chwila i nie wytrzymam

. A jak musi się męczyć moje dziecko

. A może zmienić lekarza??Iwka (iwona)