Dodaj do ulubionych

Podpisz się pod naszym Apelem!

15.12.06, 11:46
medykalizacj porodu naturalnego??? ja myślałam, że będę całować po rękach
anestezjologa, który na moje życzenie zaaplikował mi znieczulenie
zewnątrzoponowe, mimo iż korzystałam wcześniej ze wszystkich dostępnych
sposobów relaksu (piłka, worek sako, woda, masaże, itp). Chciałam, żeby mnie
jak najszybciej nacięli, ponieważ popękałam i szyli mnie później ponad 1,5
godziny. Jak urodziłam, to nie mogłam utrzymać dziecka na brzuchu, gdyż
zaczęłam tracić przytomność. Miałam wszystko, co jest pozytywnie opisywane w
akcji rodzić po ludzku i wiem, że przy kolejnym porodzie chciałabym cesarskie
cięcie.
Niech się wreszcie skończy nagodnka, że cc to największy koszmar, a poród
naturalny dobrze poprowadzony to pełnia szczęścia. Ja 18 godz. nie mogłam
zejść z łóżka porodowego, bo traciłam przytomność!!!
Obserwuj wątek
    • agathea Re: Podpisz się pod naszym Apelem! 18.12.06, 21:41
      Za żadne skarby porodu naturalnego! Pierwsze dziecko chciałam urodzić
      naturalnie, kiedy się zaczął poród myślałam że długo wytrzymam bez znieczulenia
      ale bardzo szybko zmieniłam zdanie i po kilku skurczach dałam się znieczulić.
      Ostatecznie córkę urodziłam przez cesarskie. Teraz jestem drugi raz w ciąży i
      tym razem urodzę przez planowane cc. Żadnej natury!!!
      • gosia_815 Re: Podpisz się pod naszym Apelem! 18.12.06, 21:45
        Też uodziłam już prawie dwa lata temu córke przez cc i kolejnym razem zaplanuje
        ją,chciałam urodzić naturalnie ale okazało się że i tak byłoby to nie możliwe-
        wynikła dysproporcja miednicowo-płodowa a lekarze chcieli na sile "wydusić"-
        koszmar!!!
    • kiniak22 Re: Podpisz się pod naszym Apelem! 18.12.06, 21:57
      ja rodzilam ponad rok temu, urodzilam silami natury bez znieczulenia bo u nas w
      szpitalu nie ma mozliwosci miec znieczulenia przy porodzie naturalnym, meczylam
      sie prawie 15 godzin, peklam i mnie nacieli, zszywali prawie godzine, ale tez
      jakos nie wspominam tego jako cos niesamowitego i cudownego, byl to raczej
      koszmar przepelniony bolem i cierpieniem, kilka miesiecy pozniej rodzila
      kolezanka i miala cc bo byla taka koniecznosc, kiedy ja zobaczylam na drugi
      dzien to oniemialam, ja przez prawie miesiac dochodzilam do siebie a ona juz
      dobe po porodzie wygladala jakby wogole nie urodzila, jestem jak najbardziej za
      tym zeby miec wybor jak urodzic, teraz jestem w drugiej ciazy i na sama mysl o
      porodzie sn az mi sie slabo robi, rodzic po ludzku w polsce to bzdura, chyba ze
      w prywatnej klinice duzym miescie i predyspozycjami do latwego i szybkiego
      porodu, ale tego to sie akurat nigdy nie da przewidziec
      • chihuahuaa Re: Podpisz się pod naszym Apelem! 19.12.06, 20:28
        Za chiny sie nie podpiszę. Dziecko rodziłam przez 20 godzin ( miednica
        ścieśniona), dano mi znieczulenie zewnatrzoponowe ze wskazan lekarza - byc moze
        bali sie ze wykituje im z bólu kiedy podkrecali mi po raz kolejny dawke
        oxytocyny. Ostatecznie zrobiono mi z wielka łaska cc.
        Teraz jestem w ciazy i jesli nie dostne skierowania na cc - urodze w prywatnej
        klinice
        Rozumiem, ze apleujacy chcą powrotu do średniowiecza - czyli szmate w zeby i
        rodzimy. Kosztem zdrowia dziecka i matki. Nie dziękuje.
        Wszelkie środki farmakologiczne stosowane do uśmierzenia bólu przy porodzie są
        dla ludzi! To nie musi boleć i nie powinno. Jaki sens ma ból porodowy?
        pozdrawiam
      • stefaa80 Re: Podpisz się pod naszym Apelem! 20.12.06, 16:04
        ja co prawda jeszcze nie rodziłam. Termin mam na 23 stycznia (Zamierzam rodzić
        siłami natury!!!) Jestem jednak w 100% za tym aby kobieta miała wybór jak chce
        rodzić. W większości państw kobieta ma taki wybór a MY jesteśmy jacyś tacy
        konserwatywni!!!!!! Pozwólcie NAM DECYDOWAĆ!!!!!!!
    • reszka2 Podpisz się pod naszym Apelem! 18.12.06, 22:33
      No i co, myslicie że wasze doświadczenia sa jedynym mozliwym sposobem odbycia
      porodu?
      Widac że z czytaniem ze zrozumieniem cieniutko, bo po pierwsze - nie masz
      obowiazu podpisywac apelu, to tylko dla chętnych, po drugie - poczytajcie sobie
      co nieco o MEDYKALIZACJI porodu, to będzieci wiedziec, o czym mowa.
      • evcik06 Re: Podpisz się pod naszym Apelem! 19.12.06, 00:52
        WITAM JA RODZILAM CORKE 3 LATA TEMU NATURALNIE I JAKOS DOBRZE WSPOMINAM POROD W
        PRZECIWIENSTWIE DO WAS GDY POJECHALAM DO SZPITALA MIALAM ROZWARCIE 8CM RODZILAM
        2GODZ PO PARU GODZINKACH JUZ WSTALAM WZIASC PRYSZNIC I NIE MIALAM ZADNEGO
        ZNIECZULENIA TERAZ JESTEM PO RAZ DRUGI W CIAZY I NAPEWNO ZADNEJ CESARKI ALE
        KAZDA Z NAS JEST INNA KAZDA Z NAS ZNOSI POROD INACZEJ DLATEGO TEZ KAZDA Z NAS
        POWINNA MIEC WYBOR JAK CHCE RODZIC I MYSLE ZE TAKI WYBOR ISTNIEJE NAJWARZNIEJSZY
        JEST KOMFORT PSYCHICZNY CHOC SLYSZALAM ZE CESARKA NA ZYCZENIE JEST NIEBEZPIECZNA
        DLA DZIECKA PONOC ZWIEKSZA SMIERTELNOSC NOWORODKOW (NIE WIEM CZY TO NAPEWNO
        PRAWDA LUDZIE DUZO RZECZY PISZA I MOWIA)Z DRUGIEJ ZNOWU STRONY PACZAC WSZYSTKIE
        TE GWIAZDY RODZA DZIECI PRZEZ CESARKE NA RZYCZENIE I MALUCHOM NIC NIE JEST
        POZDRAWIAM I TRZYMAJCIE SIE
      • anca79 reszka2 i nie tylko... 21.12.06, 10:28
        Nie, nie myślę, że moje doświadczenia są jedynymi z możliwych i zazdroszczę tym
        kobietom, któe mają inne.
        Widać, że z czytaniem ze zrozumieniem u Ciebie cieniutko. Chciałąm jedynie
        napisać, że nie każda kobieta powinna rodzić naturalnie i nie powinno się
        zmuszać do tego wszystkich kobiet, bo tak jest lepiej. Pytanie jest bowiem dla
        kogo? Dla niedotlenionego dziecka, czy tracącej przytomność na pół nocy matki???
        Nie mam obowiązku podpisywania się pod apelem i tego nie zrobiłam. Mam
        natomiast PRAWO powiedzenia, co o tym myślę! Prawda?
        I wiem o czym mowa, a TY???
    • anneczka78 Re: Podpisz się pod naszym Apelem! 19.12.06, 07:37
      O formie porodu powinien generalnie decydować lekarz, a nie apele pacjentek.
      • karolah2 Re: Podpisz się pod naszym Apelem! 19.12.06, 08:29
        Dokładnie anneczka78!!!
        • felicyta13 Re: Podpisz się pod naszym Apelem! 19.12.06, 20:04
          "Teraz jest ... nie wiem nagonka..., moda... że lekarze każą rodzić
          naturalnie". Nagonka, moda na rodzenie naturalne??!!Dziewczyno, o czym Ty mówisz?!
          Spychasz naturę na ostatni plan. Może jeszcze jest moda na... sztuczne
          zaplodnienia?! Wprowadźmy ją co? Po co natura!Absurdy, absurdy, absurdy!!!
          • ewelina27670 Re: Podpisz się pod naszym Apelem! 20.12.06, 11:01
            Jestem w 22 tygodniu ciąży. Planowo więc mój poród powinien dobyc sie w maju
            2007. Chce rodzic z moim narzeczonym i szczerze mówiąc nie moge sie doczekac.
            Nie chce cc, boje sie troche bólu i całej sytuacji w której się znajde, ale
            chce to przezyc. Wiem, że teraz to sa takie moje wzniosłe ideały, wszystko może
            zmienic"ten" dzień, ale nie chce też żadnego znieczulenia( nie tylko ze względu
            na to, że jestem studentką i mnie zwyczajnie na nie nie stac) . Dosyc
            naczytałam się o wpływie dolarganu na dzicko. Moje cierpienie przy tym niewiele
            znaczy. Dla mnie narodziny naszego Dzidziusia to będzie najwiekszy cud naszej
            miłości, który che przeżyc w pełni świadomie, razem z tym bólem i szczęściem.
            • delfina77 Re: Podpisz się pod naszym Apelem! 20.12.06, 12:38
              Szpitale na poziomie nie stosują dolarganu bo szkodzi dziecku, jednak
              znieczulenie zewnątrzoponowe to zupełnie co innego
      • ewdarc1 Re: Podpisz się pod naszym Apelem! 19.12.06, 08:53
        Nie zgadzam się z przedmówczyniami, że o porodzie powinnien zadecydować
        lekarz!!!!! Teraz jest ... nie wiem nagonka..., moda... że lekarze każą rodzić
        naturalnie. A przecież osoby rodzące to nie taśma produkcyjna. Ja rodziłam
        naturalnie (2 razy poród wywoływany) męczyłam się okropnie nie mogłam urodzić
        dziecko duże i rozwarcie na 5 cm, jak mnie wymęczyli zdecydowali cc
        -dysproporcje matczyno płodowe.Do czego zmierzam. Leżałam na patologii i
        przecież robili mi USG, mierzyli i co? I nic !!! Jeden z młodych lekarzy
        zasugerował że główka duża i wogóle dziecko duże, ale ordynator machnął ręką.
        Wtedy też chciałam urodzić naturalnie i byłam głupia bo przecież jeszcze dziecko
        mogłoby się niedotlenione urodzić prze długi poród ( i tak ma 2 krwiaki).
        Dlatego apel powinien być do lekarzy- NIE TRAKTUJMY KOBIET RODZąCYCH
        INSTRUMENTALNIE. I jeszcze jedna kwestia taka sama nagonka jest na karmienie
        piersią dziecko musi dostać gorączki mieć złe wyniki żeby stwierdzili że trzeba
        dokarmiać sztucznie bo jest głodne (przypadek mojej koleżanki).
        • anneczka78 Re: Podpisz się pod naszym Apelem! 19.12.06, 10:24
          Traktowanie instrumentalne a pozostawianie pacjentowi decyzji medycznych to
          dwie różne sprawy. Nie twierdzę, że poród naturalny jest zawsze lepszy od cc.
          Istnieją jednak konkretne wskazania do wykonania cięcia, choćby i nawet
          psychologiczne, natomiast "poglądy medyczne" pacjentki nie jest takim
          wskazaniem.
      • natalka691 Re: Podpisz się pod naszym Apelem! 19.12.06, 10:34
        To kobieta powinna zdecydowac jak urodzi, a nie lekarz. Ewentualnie kobieta w
        porozumieniu z lekarzem.
      • marweg25 Re: Podpisz się pod naszym Apelem! 19.12.06, 11:03
        Lekarz jedynie proponuje metodę leczenia zgodnie ze swoją wiedzą. Do pacjenta
        zaś należy ostateczna decyzja czy się danemu zabiegowi lub leczeniu poddaje czy
        nie. Bo to pacjent poniesie wszelkie konsekwencje zdrowotne.

        Przy porodzie jest niestety inaczej, bo przy przyjęciu do szpitala nakazuje się
        kobiecie popisanie zgody na wszelkie zabiegi medyczne związane z porodę bez
        względu na to czy dane zabiegi okażą się potrzebne czy nie. I potem często
        lekarze rzeczywiście robią co chcą np, nacinanie krocza przy każdym porodzie.

        Moim zdanie decyzja cc czy sn powinna należeć jedynie od kobiety. Lekarz
        powinien przedstawić w sposób przystępny wszystkie za i przeciw. Problematyczna
        jedynie jest kwestia finansowa ponieważ cc jest droższe niż sn i to kobieta
        powinna różnicę jakoś sama zapłacić ( gdy nie ma bezpzblędnych wskazań do cc).
        • anneczka78 Re: Podpisz się pod naszym Apelem! 19.12.06, 11:19
          > Lekarz jedynie proponuje metodę leczenia zgodnie ze swoją wiedzą. Do pacjenta
          > zaś należy ostateczna decyzja czy się danemu zabiegowi lub leczeniu poddaje
          > czy
          > nie. Bo to pacjent poniesie wszelkie konsekwencje zdrowotne.

          Tak, tutaj "formą leczenia" jest przeprowadzenie porodu. Nie słyszałam, żeby
          lekarz konsultował z pacjentem przed jakimkolwiek zabiegiem, czy operacja ma
          przebiegać w taki albo inny sposób. Wiadomo, zrobi to, co będzie musiał w danej
          sytuacji.


          > przy przyjęciu do szpitala nakazuje się
          > kobiecie popisanie zgody na wszelkie zabiegi medyczne związane z porodę bez
          > względu na to czy dane zabiegi okażą się potrzebne czy nie. I potem często
          > lekarze rzeczywiście robią co chcą np, nacinanie krocza przy każdym porodzie.

          Oczywiście nacinają głównie dla własnej przyjemności - lubią bawić się
          skalpelem. A o zgodę mają pytać kiedy? W trakcie?
          • natalka691 Re: Podpisz się pod naszym Apelem! 19.12.06, 11:37
            Przy porodzie jest tak samo jak przy innych zabiegach, Można się nie zgodzić. A
            żądaniepodpisania zgody na wszystko, kiedy nie wiadomo tak naprawdę na co jest
            niezgodne z prawem i taka zgoda jest niweazna. Pacjent musi byc świadom na co
            się godzi.
          • marweg25 Re: Podpisz się pod naszym Apelem! 19.12.06, 12:40
            Pacjentka nie jest przecież nieprzytomna podczas porodu. Może więc w jego
            trakcie zgodzić się lub nie na nacięcie czy założenie kleszczy. Porównaj
            statystyki to zobaczysz, że u nas często lekarze lubią "bawić się" skalpelem
            (lub w tym przypadku nożycami). U nas tnie się większość kobiet rodzących
            pierwszy raz a na zachodzie robi się to jedynie wyjątkowo.

            Oczywiście, że lekarz omawia zabieg/operację z pacjentem. Przy pewnych
            zabiegach pacjent może podjąć decyzję o wykonaniu go metodą laparoskopową (
            płatnie) lub bezpłatnie, ale wtedy "otwierają" cały brzuch.
            • natalka691 Re: Podpisz się pod naszym Apelem! 19.12.06, 12:47
              Po to jest między innymi apel, żeby nie bawili się bez potrzeby.
      • mim288 Re: Podpisz się pod naszym Apelem! 19.12.06, 15:54
        Pacjentki nie są ubezwłasnowolnione, żeby za nie decydować, na zabieg medyczny
        (wszelką interwencję medyczną) trzeba zgody pacjenta, choć niektórym naszym
        lekarzom bardzo dumnym z własnych umiejętności trzeba o tym przypominać
        strasząc spotkaniem z prokuratorem (żeby zadziałało). Pacjentka nie jest
        niepoczytalna idiotką, która nic nie wie i w dodatku wynagrodzenie "wielkiego
        Pana Lekarza" pochodzi właśnie za składek i opłat pacjentów, więc może niech to
        oni decydują czego chcą (czego zresztą wymaga prawo).
      • anca79 Re: Podpisz się pod naszym Apelem! 21.12.06, 10:29
        czy aby na pewno sam lekarz? Czy może w porozumieniu z kobietą?
    • natalka691 Re: Podpisz się pod naszym Apelem! 19.12.06, 10:41
      Rodziłąm z zzo, poród między innymi dzięki temu wspominam super. Pod apelem się
      podpisuję, gdyz to co zawiera jest według mnie korzystne, dla nas dla kobiet. I
      nie tylko o zzo i nacięcie w nim chodzi, ale o szerokopojętą opiekę
      okołoporodową. Kobity bądźmy solidarne !!!
    • kania_kania druga strona medalu 19.12.06, 12:11
      A ja dla odmiany to co wniesli lekarze w moje naturalne porody wspominam niemilo.

      dzieci urodzilam male (oboje ponizej 2800) a cieli mnie rutynowo. Przy drugim
      porodzie lekarzowi konczyl sie dyzur, wiec dostalam 2 jednostki oxy, zeby
      urodzic na dyzurze...

      Nie chce znieczulenie (choc prog bo;u mam niski), naciecia, przyspieszania. Chce
      bez INGERENCJI urodzic coreczke... Niestety w szpitalu nie mam na to szans, bo
      tam lekarze decyduja o wszystkim...

      Kania
    • 16111976q Re: Podpisz się pod naszym Apelem! 19.12.06, 13:29
      Albo ja czegoś nie rozumiem, albo wy. Skupiłyście się na tym nieszczęsnym CC a
      w tym apelu nie chodzi o to, żeby każda bez wyjątku rodziła naturalnie. Z tego
      co ja zrozumiałam chodzi o ogólną opiekę okołoporodową w naszym kraju. Jest
      tylko napisane, że niepokojąca jest tak duża liczba cc. Przeczytajcie jeszcze
      raz, bo wg mnie to jest apel o zmiany korzystne dla nas w wy tylko panikujecie.
    • melka_x Re: Podpisz się pod naszym Apelem! 19.12.06, 13:54
      Czytać należy ze zrozumieniem. Nikt nigdzie nie namawia, żeby w uzasadnionych
      przypadkach odstępować od medycznych interwencji. FRpL nie prowadzą idiotki,
      ale kobiety, które doskonale sobie zdają sprawę, że możliwości współczesnej
      medycyny częstokrość ratują dzieciom i rodzącym życie lub zdrowie. Chodzi
      natomiast o nie stosowanie pewnych zabiegów czy procedur z automatu i w sposób
      ciągły w przypadku prawidłowo przebiegających porodów u ciężarnych nie
      należących do grupy zwiększonego ryzyka. Z badań jednoznacznie wynika, że im
      bardziej poród jest zmedykalizowany (przy braku wskazań) tym większe ryzyko
      komplikacji i nie możności ukończenia porodu sn. Każda nieuzadniona interwencja
      pociąga za sobą ryzyko konieczności następnej (np. ciągły monitoring wymagający
      jednej pozycji i powodujący u ciężarnej stres - wiele kobiet bezustannie
      sprawdza czy tętno jest ok i jakikolwiek skok staje się powodem do
      zdenerwowania - wpływa na gospodarkę hormononalną rodzącej, a co za tym idzie
      opóźnia poród i zwiększa ból. Mało tego okazuje się, że przedłużanie się porodu
      i zwiększenia się bólu może nawet spowodować zbyt wiele świateł, hałas i zbyt
      dużo osób przy porodzie. Przedłużający się czas porodu, zwiększający się ból
      dodatkowo zwiększa stres rodzącej, a co za tym idzie ból i zakłócenia w
      poziomie wydzielanych hormonów narastają, takie samonapędzające się koło)
      • natalka691 Re: Podpisz się pod naszym Apelem! 19.12.06, 14:04
        Jak pisałam powyżej, apel jest dla nas kobiet zdecydowanie korzystny. Jednak ja
        to często bywa nie potrafimy mówić jednym głosem i solidaryzować się. Dlatego
        mamy niższe stanowiska od facetów, zarabiamy mniej i nierzadko jesteśmy żle
        traktowane (również w trakcie porodu)przez facetów i kobiety. Wolimy sie
        podporządkować, być podporządkowana ofiarą niż zawalczyć o swój lepszy status i
        powiedziec nie temu co nan się nie podoba.

        Laski nie krytykujta apelu, bo warto się pod nim podpisać, żeby sobie polepszyć.
    • delfina77 Ja już się podpisałam 19.12.06, 15:37
      Wejdźcie na artykuł i poczytajcie o co chodzi a nie spierajcie się głupio o
      wyższości cc nad sn lub vice versa.
      • cota Re: Ja już się podpisałam 19.12.06, 15:52
        No niestety ja też nie mogę się pod nim podpisać, bo np. medykalizacja porodu
        to także zzo, a po co cierpieć skoro można sobie ulzyć? nie trzeba czarno
        patrzeć na medykalizację, w końcu to nie jakiś koszmar, ale wiele udogodnień
        (zzo), czy tez rozwiązań pomagających urodzić..mam tez gęsią skórke odnosnie
        apelu o wzroście cc - co w tym zlego??? niech każdy rodzi jak chce. Ja miałam
        cc, problemy z sercem, ale lekarz powiedział, ze zaryzykuje naturalnie, ja nie
        wyraziłam zgody i miałam cc. Przy tak duzym wysiłku az nie chce mysleć jak to
        mogłoby się skończyć. I po takim apelu - jesli bede rodzić drugi raz, to lekarz
        pewnie od razu powie pn, a o cc nie będzie chcial słyszeć. I w imie odstępstwa
        od medykalizacji bede miała pn, a potem kardiologa do końca zycia..o to chodzi?
        to jakiś absurd. W moim mieście jest jeden szpital, który własnie tak
        postępuje, dochodzi do tego, że dziewczyny męczą sie po wieeeele godzin pn, bo
        cc nie, zzo nie - tylko natura. Efekt taki, ze mama ledwo patrzy na oczy.
        Koleżanka po 22 godzinach rodzenia mówiła, iż miała momenty, iż załowała, że
        żyje. czy takich doznań chce nam dostarczyc Fundacja? Nota bene szpital jest
        omijany coraz większym łukiem przez kobiety. najlepie, aby o rodzaju
        medykalizacji decydował głownie lekarz w porozumieniu z pacjentką. raczej apel
        o współdziałanie ich w imię dobra dzieciątka i mamy, a czy to będzie z
        medykalizacją, czy nie to co za różnica. Dlaczego nie mamy wybor odnośnie zzo,
        cc? Ciągle decyduje ktoś za kobiety rodzące - lekarz, połozna, fundacja. JA
        także chcemieć coś do powiedzenia. Wysłuchajcie cięzarnej, rodzącej! co ona
        chce!
        • reszka2 Re: Ja już się podpisałam 19.12.06, 18:46
          Cota, ty tez nie umiesz po polsku czytać? Czy tez czytasz tylko swoje własne
          posty?

          Wiesz, co to znaczy medykalizacja porodu?
          Naprawde wiesz, czy tylko sobie wyobrażasz że wiesz?

          Medykalizacja nie znaczy że wszystko na zywca, za wszelką cenę. Poczytaj co
          pisała melkax.

          Medykalizacja to znaczy wtłoczenie rodzącej w tryby maszyny szpitalnej,
          rutynowe nacięcia,golenie krocza, brak mozliwości wyboru pozycji do rodzenia,
          przypięcie do bezsensownego ktg, odseparowanie dziecka od matki.

          A nie odstąpienie od osiągnięć współczesnego położnictwa.
          Naprawdę, płakać się chce, jak się czyta takie brednie jak ty piszesz....
          • cota Re: Ja już się podpisałam 19.12.06, 19:02
            Jak chcesz to płacz...w apelu nie ma słowa co fundacja rozumie pod pojęciem
            medykalizacji porodu, dla róznych środowisk -jak pisałam wcześniej (ale nie
            napiszę, iz nie umie się czytać) - pod pojęcie medykalizacji podciaga się
            również zzo, czemu jak pamiętam swego czasu fundacja także nie była za bardzo
            przychylna. Tak naprawdę medycyna to nie matematyka i nikt nie wyliczy, iz w
            tym i wtym przypadku tniemy krocze, a w tym nie. Takze dla jednego
            gina/połoznej cięcie będzie uzasadnione, dla innej nie. bez dramatyzmu! a apel
            własnie to przypomina. Tudziez ktg, ja leżac w szpitalu przed porodem miałam
            ktg dziennie wiele razy i nie przypuszczam, aby miało to na celu li tylko mój
            dyskomfort. A za osiagnięcie współczesnego połoznictwa ja uwazam np. zzo, czego
            już fundacja nie promuje.
    • reszka2 Re: Podpisz się pod naszym Apelem! 19.12.06, 19:23
      Przyszło mi na myśl, że najwiekszym osiągnięciem w dziedzinie medykalizacji
      porodu, jest wmówienie kobietom, że jesli podczas porodu nie będą otoczone całą
      masą cykających urządzeń, nie będzie nad nimi czuwał osobiście Pan Profesor
      Ginekolog, lub przynajmniej Docent, lub zgoła ich dziecko nie będzie z nich
      wyciągnięte chirurgicznie - to nie mają szans na dobry, szczęśliwy, udany
      poród, same umrą lub urodzą uszkodzonego dzieciaka.
      I one w to bezkrytycznie wierzą.
      A te nieliczne które nie wierzą, maja nieliczne szanse na zrealizowanie swoich
      marzeń o normalnym porodzie, takim intymnym, w przygaszonych światłach, w
      niewielkim pomieszczeniu, w ciszy i spokoju, bez poganiania, "bo sie dyżur
      kończy"...
      • anca79 Re: Podpisz się pod naszym Apelem! 21.12.06, 10:42
        <rotfl>
        uśmiałam się do łez, podczas, gdy podobno płaczesz...
        więc napiszę Ci jeszcze raz: nie podpiszę się pod tym apelem, bo:
        -zzo uważam za błogosławieństwo i chcę mieć do niego dosęt, co jest
        medykalizacją porodu, ale jakże mi potrzebną
        -nacięcie w moim przypadku było super rozwiązaniem, gdy już się podarłam na
        wszystkie strony i dostałam krwotoku, ale przecież podobno nie trzeba nacinać\
        -ktg informowało, że trzeba szybko coś zrobić, bo słychąc byłozaburzenia
        serduszka, ale w sumie po co ktg? to taka medykalizacja (dodam, że miałam je
        rozbione, gdy sobie chodziłam, po prostu położna przykłądała je i trzymałam je
        ja lub ona przez chwilę)
        aaaaa i dodam jeszcze, że na sali był lekarz podczas porodu
        kurka, tyle medykalizacji, tyle złej medykalizacji, a były to najlepsze strony
        mojego porodu.
        Nie ma to jak generalizacja. Powodzenia mądra reszko2 <rotfl>
    • felicyta13 Re: Podpisz się pod naszym Apelem! 19.12.06, 19:57
      PRZESADZACIE!
      Zgadzam sie z tym, że porod trwajacy ponad dobe to koszmar. zgadzam sie z tym,
      ze bywa ból nie do zmiesienia.Ale Wasze slowa "Żadnej natury" są
      nienaturalne.PRZESADZCIE ze slowami.
      Nie jestem przeciwniczka cc, cho przyznam, że stalam sie nia na chwile przez Was.
      Mój porod trwał 8 godzin, przebiegal sprawnie, a bol był do wytrzymania.
      Niemniej jednak gdyby trzeba bylo zgodzilabym sie na cc. Za kilka miesiecy po
      raz kolejny znajde sie na porodowce i urodze albo drogami natury, albo przez cc,
      ale Wasze slowa wywolały naprawde wielki niesmak. Za wypowiadane slowa rowniez
      jestesmy odpowiedzialni. Możecie kogoś skrzywdzic... jak? Pozostawiam to Waszej
      blyskotliwej mysli.
      Pozdrawiam.
      Elwira
    • beata197112 Re: Podpisz się pod naszym Apelem! 20.12.06, 10:06
      Urodziłam dwie dziewuszki silami natury i wspominam porody jako piękne
      przeżycie.Nie byłam prywatną pacjentką w luksusowej klinice.Jestem za tym żeby
      kobiety miały bezpłatne zzo bo niektórym jest ono rzeczywiście potrzebne/ja nie
      miałam potrzeby znieczulania/ Jestem natomiast przeciwna cc na życzenie bo to
      poważna operacja i nie bez znaczenia dla zdrowia matki.Mam wrażenie że lekarze
      sami 'demonizują" poród żeby złapać klientki do prywatnej cc.gwiazdy filmowe
      mają cc żeby nie deformować figury /poszerzanie bioder/.Pewnie że są przypadki
      gdzie cc musi być przeprowadzone ale to dotyczy nielicznych porodów.W tej
      dyskusji też biorą udział głównie nie zadowolone mamy-szkoda że tak mało jest
      postów od kobiet które rodzą sn i odbierają taki poród jako naturalną kolej
      rzeczy a nie "jesień średniowiecza".
      • ninusia4 Re: Podpisz się pod naszym Apelem! 20.12.06, 14:05
        Ja trzy miesiące temu urodziłam naturalnie bez żadnego znieczulenia. Poród
        trwał 6 godzin. Zostałam nacięta i dodatkowo popękałam. Córeczka ważyła 3960g i
        mierzyła 59cm. Do toalety wstałam po kilku godzinach z pomocą mamy ze strachu
        przed cewnikiem. Prez dwa dni gdy chciałam wstać z łóżka lub gdzieś iść
        musiałam się na kimś opierać. Siedzieć nie mogłam przez prawie 5 dni. Sraciłam
        tyle krwi, że otarłam się o anemię i do dziś jestem blada jak ściana.

        I mimo tych wszystkich nieprzyjemności bardzo miło wspominam to wydarzenie,
        nawet mogę powiedzieć, że jedna z najpiękniejszych chwil w życiu. Dla mnie. Bo
        dla małej poród był ciężki i mimo że krótki to Maluszek dostał 9 pkt Agpar i
        miał wybroczynki na powiekach i niewielkie wylewy na białkach oczu.

        Jeśli będę miała rodzić drugi raz to też sn, ale tylko jeśli bobo będzie
        mniejsze niż 3,5kg- nie z mojej wygody a dla bezpieczeństwa i dobra dziecka.

        Pod apelem się podpisuję.
      • aga25252 Re: Podpisz się pod naszym Apelem! 20.12.06, 18:49
        ja miałam za pierwszym razem cesarkę,bo w trakcie porodu dzidziuś obrócił się
        pośladkami.Teraz jestem znowu w ciązy i chciałabym urodzić sn ,ale synuś w 35
        tygodniu waży 3300 i ułozony jest pośladkami.Lekarz poleca cesarkę ze wzgledu na
        dobro dziecka,nie będę się sprzeciwiać i walczyc o poród sn.Nie wybaczyłabym
        sobie gdyby cos mu się stało tylko dlatego,że ja mam ślepo wierzyć naturze.
    • marlenita Dołączyłam-podpis! 20.12.06, 16:25
      Bóle i poród 27 godzin męczarni.Popękana i nacięta.Nie mogłam dojść do siebie
      przez 4 miesiące.Bałam się każdego napięcia mieśniowego.Kość łonowa bolała
      mnie,krocze i do tego uraz psychicznycryingnastępne CC na stówę.
    • yola13 do anca79 20.12.06, 18:10
      od dawna wszyscy wiedzą ze poród naturalny nie ma samych zalet, a cesarskie
      cięcie nie ma samych wad, ale jest w tym kraju banda nawiedzonych fanatyczek i
      fanatyków porodów naturalnych, którzy za wszelka cene próbuja wmówic ze poród
      naturalny jest najlepszy i tylko taki powinien byc wykonywany, bez względu na
      to jakie konsekwencje tej decyzji będą poźniej, bo np. dla kobiety 30- paro
      letniej z pierwsza ciążą, która ma np. nadcisnienie, wade wzroku, i płod
      przekraczajacy wagę 4,5kg, proponowanie jej porodu naturalnego jest błędem w
      sztuce, mam nadzieje że nie spotkam takich fanatyków na swojej drodze, bo
      jestem zdecydowana na cc, chocby nie wiem co
      • yola13 Re: do anca79 20.12.06, 18:22
        a apelu nie podpiszę, dlatego że oznaczało by to że jestem przeciwna cesarkom i
        wszelkim znieczuleniom, a to oczywiscie bzdura, dlatego ze jestem za tym aby to
        kobieta decydowała w jaki sposób chce urodzić, ja rozumiem ze fundacja "Rodzic
        po ludzku" chce zeby w szpitalach były dobre warunki dla wszystkich ale
        jednocześnie dyskryminuje kobiety chcace rodzic przez cc
      • felicyta13 Re: do yola13 21.12.06, 10:15
        fanatyczka?
    • melka_x Re: Podpisz się pod naszym Apelem! 21.12.06, 13:30
      Często ból i trwający ponad 24h poród to właśnie SKUTEK medykalizacji. Znacząca
      część cc, porodów zakończonych kleszczami to bezpośredni wynik wcześniejszych
      zabiegów z automatu, bez żadnego wskazania oraz braku odpowiednich warunków dla
      rodzącej (cisza, przyćmione światło, jak najmniej zamętu i badań poza tymi
      niezbędnymi lub co do których istnieją jakieś wskazania). Skoro przeżyłyście
      taki trudny poród to tym bardziej powinnyście być przeciwne medykalizacji, bo
      spora część z Was właśnie medykalizacji tę mękę zawdzięcza.

      Nie widzę też żeby FRpL zabraniała nacinania krocza, mówi się tylko o tym, żeby
      nie nacinać krocza KAŻDEJ kobiecie i z automatu. Jak równiez o tym, że gdyby
      więcej położnych wiedziało jak krocze chronić to mniej byłoby sytuacji, w
      których nacięcie jest konieczne.
    • buzka25 Re: Podpisz się pod naszym Apelem! 21.12.06, 13:36
      Ja urodziłam 24 października swoje pierwsze dziecko poprzez CC, i nie wiem czy
      bym sie zdecydował na sn, chciałam cc i miałam (zapłaciłam) ale gdyby poszło sn
      to dziecko byłoby sparalizowane od pasa w dół, lekarz mi nie powiedział ze ma
      wade (przepuklina oponowo rdzeniowa) wtedy miałabym wskazania do cc i
      niemusiałbym płacic, a tak mogłam sie nie zdecydowac i normalnie rodzic, dobrze
      ze pan Bóg czuwa nademną. Jestem za CC.
      • melka_x Re: Podpisz się pod naszym Apelem! 21.12.06, 13:40
        Akurat przepuklina oponowo - rdzeniowa jest wskazaniem do cc (i to chyba
        bezwględnym). I FRpL nie przeciw temu występuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka