Dodaj do ulubionych

komórki macierzyste

IP: *.* 12.03.03, 13:25
Witam,w maju urodzi nam sie synsmile i rozwazamy mozliwosc pobrania krwi pepowinowej. Czy ktos z Was ma jakies doswiadczenia z firmami oferujacymi taka usluge? Bardzo prosze o chocby krotkie przedstawienie swoich "wrazen" - to dla mnie wazne.Dziekuje i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: plomyk Re: komórki macierzyste IP: *.* 12.03.03, 14:03
      na forum prywatnym ciaza pod adresem http://www1.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=10669pojawial sie ten temat. Ja bede rodzic w lipcu i tez chce pobrac krew pepowinowa swojego dziecka. Wiekszosc moich znajomych pobiera. Mysle, ze warto,pozdrawiam,Ania
    • Gość: youst Re: komórki macierzyste IP: *.* 13.03.03, 22:22
      Witam!Właśnie jakiś tydzień temu podpisaliśmy z mężem umowę z firmą Activision Life (tak jak czworo innych naszych znajomych-rodziców). Termin porodu - 17.04.2003r.Najpierw zgłosiliśmy zainteresowanie programem na ich stronie internetowej, natychmiast dostaliśmy maila od sympatycznej Pani, skierowanego personalnie do nas (żaden gotowiec) z prośbą o podanie różnych szczegółów i z różnymi informacjami (m.in. o tym, że mimo, iż szpital, w którym będę rodzić nie jest licencjonowany przez tę firmę, to jednak mają w moim mieście swojego koordynatora, który odbierze krew i zawiezie ją do Warszawy bez żadnych dodatkowych kosztów tzw. pozostawania w gotowości).Przesłano nam w tym samym mailu deklarację przystąpienia do programu, którą wypełniliśmy, podpisaliśmy i następnego dnia wysłaliśmy faksem. Po dwóch dniach przysłali paczkę z zestawem do pobrania krwi (z którym idzie się na poród) - na wszelki wypadek tak szybko (mimo, że nawet wtedy jeszcze nie zrobiliśmy na ich rzecz przedpłaty - 500 zł). Potem zrobiliśmy przedpłatę, a oni jakoś chyba równolegle przysłali umowę i warianty opłat (podpisane przez ich reprezentanta). Po jednym egzemplarzu zostawiliśmy sobie, a po jednym - odesłaliśmy im.I na razie tyle. Wszystko działa ekspresowo. W razie czego mogę iść i rodzić, wszystko co najważniejsze mam. Acha, dostaliśmy też informację o danych i całodobowym nr telefonu naszego koordynatora, z którym trzeba się będzie skontaktować.I tyle. Reszta opłaty - po porodzie, a właściwie po stwierdzeniu, że krew nadaje się do zamrożenia i przechowywania.Na ich stronie dowiesz się o wszystkim w szczegółach.A jeżeli chodzi o użycie tej krwi w przypadku choroby dziecka - to życzę wszystkim rodzicom na świecie, żeby nie mieli żadnych doświadczeń w tym zakresie!!!!!!!!!!Ale cóż, strzeżonego Pan Bóg strzeże, więc robimy to na wszelki wypadek. Jeśli krew nie będzie potrzebna naszemu dziecku - przekażemy ją innemu, oczywiście za darmo.Pozdrawiam,Justyna i Michaś (który do przedwczorajszwgo USG był.....Zuzą!!!!)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka