Dodaj do ulubionych

trzecie dziecko

27.12.06, 15:23
Witam. Jestem trzeci raz w ciąży. Mam dwóch synów 5 i 2 latka. Trzeci
dzidziuś nie był planowany. W maju tego roku ze względu na kłopoty ze
zdrowiem musiałam odstawić tabletki anty. Używaliśmy prezerwatywy, która
zawiodła i teraz mam trzeciego bobasa w brzuchu i w związku z tym wiele obaw.
Jak przebiegały wasze trzecie ciąże i porody? Cały czas myślę o tym czy
dziecko będzie zdrowe i czy dotrwam do końca ciąży /młodszy syn urodził się
miesiąc przed terminem, jakie są wasze doświadczenia z wychowywaniem trójki
dzieci? Dodam, że pracuję zawodowo i raczej nie mogę pozwolić sobie na
zrezygnowanie z pracy. Cały czas myslę o tym, że będziemy potrzebowali duży
samochód, duże mieszkanie itp. Jak to wygląda u was? Na koniec dodam, że
oprócz tych wszystkich wątpliwości to bardzo kocham swoją fasolkę i cieszę
się, że będę miała trzecie dziecko. Pozdrawiam Ewa.
Obserwuj wątek
    • anngal Re: trzecie dziecko 27.12.06, 15:48
      urodziłam trzecie dziecko jak miałam 34 lata. Wszystko było podobnie jak
      przedtem,i ciąża, i poród, chociaz może trochę gorzej ale myślę, że to z powodu
      długiego odstępu czasu: chłopcy mieli 10 i 8 lat, ponadto ja tez nie jestem
      najmłodsza a poza tym raczej wątła i bardzo szczupłej budowy. Urodziłam zdrową
      dziewczynkę mimo że miałam podwyższony poziom cukru w czasie ciąży. Mogłam
      sobie pozwolić na pobyt na zwolnieniu, ale jak bym nie mogła to bym musiała, bo
      okropnie znosze każdą ciążę. Po macierzyńskim poszłam do pracy.Chcieliśmy
      zmienić samochód - nie dało rady, chcieliśmy, aby mała miała swój pokój -też
      nie wyszło. życie wszystko koryguje, dlatego się nie przejmuj. Na razie -mała
      ma prawie dwa lata- specjalnej zmiany nie czuję . Jestem bardziej zmęczona , bo
      prawie wszystko jest na mojej głowie. Chłopcy mi pomagaja. Po porodzie
      potrzebowałam około miesiąca na przyzwyczajenie się do nowej sytuacji, po
      urodzeniu małej mąż dojrzał, stał się bardziej opiekuńczy, troskliwy, więcej
      niz wcześniej i bardziej cierpliwie zajmuje się małą, a ona jest największą
      pociecha dla wszystkich a rozwija się dużo lepiej i zupełnie inaczej niż
      chłopaki. Będzie dobrze. Trzymaj się.
      • mysz56 Re: trzecie dziecko 27.12.06, 16:04
        jestem w 22 tyg 3 ciąży mam33 lata,dzidziuś zdrowo się rozwija ja jestem dużo
        spokojniejsza niż w poprzednich ciążach,choć tą fizycznie gorzej n początku
        znosiłam,czekamy z radością planowaliśmy tego malucha od 2 lat,zobaczymy jak
        poród czy będzie łatwiejszy mam taką nadzieję
      • pimpusia81 Re: trzecie dziecko 27.12.06, 18:12
        1 corka 6 lat ,2 corka 3 lata a teraz 24 tydzień ciązy.
        Trzymajcie sie ciepło
        • hmika Re: trzecie dziecko 27.12.06, 18:42
          choc w ciazy bylam jedynie dwa razy to dzieci mam troje-syn lat 5,5 a coreczki
          2,5.Zawsze myslalam ze bede miala dwoje a teraz oczywiscie jestem ta moja
          trojka zachwycona.Sama mam jedna siostre i zawsze mnie draznilo ze wszystko na
          pol dzielimy,ze ona mamusi a ja tatusia.A jak sie ma troje dzieci to wszystkie
          sa mamusi i tatusia-hihihi.Jest oczywiscie mase pracy i problemow dnia
          codziennego ale jestem dumna mama w dobie jedynakow!!!trzymaj sie cieplo!pa
    • doszysz Re: trzecie dziecko 28.12.06, 15:18
      Sytuacja Wegi przypomina mi moją - mam dwóch synów: 6 i prawie 4 lata,
      kolejnego dziecka nie planowaliśmy, ale musiałam odstawić pigułki z powodu
      nadciśnienia, inne metody zawiodły, na to nałożył się ogromny stres zawodowy
      (egzaminy specjalizacyjne - jestem lekarzem)...no i 18.11 urodziłam śliczną
      córeczkę. Tak jak w poprzednich ciążach pracowałam prawie do końca, tak tę
      znosiłam fatalnie - ciągłe bóle brzucha. Na pewno nie byłam przygotowana
      psychicznie na kolejnego bobasa - miałam pewne plany zawodowe, poza tym moja
      ciąża została bardzo źle przyjęta w pracy: wiadomo - wypadłam z dyżurów, a
      wcześniej miałam urlop naukowy na przygotowanie się do egzaminu. Ostatecznie z
      powodu złego samopoczucia podjęłam trudną dla mnie decyzję o pójściu na
      zwolnienie, dzięki czemu wreszcie przestałam się miotać między domem a pracą i
      analizować wszelkie przykre gesty i słowa szefowej, a zaczęłam akceptować swój
      stan. Jeśli chodzi o poród, w przeciwieństwie do poprzednich, ciężkich i
      powikłanych (choć na szczęście wszystko się dobrze skończyło), to przebiegł
      ekspresowo - od momentu wtoczenia się na izbę przyjęć do położenia córci na
      moim brzuchu, minęło 15 minut - tego samego życzę Wedze, choć zdaję sobie
      sprawę, że przyjeżdżanie prosto z ulicy w środku nocy z pełnym rozwarciem jest
      nieco kłopotliwe dla personelu ):
      Życie szybko niestety weryfikuje - tak jak napisała jedna z Forumowiczek -
      plany o większym autku (w naszym trzeba tył dopychać kolanem, bo 3 foteliki
      ledwo się mieszczą) i mieszkaniu. Najważniejsze to zaakceptować swój stan i
      mieć wsparcie najbliższych. Jeśli chodzi o pracę, to nie wyobrażam sobie bym
      miała zrezygnować z zawodu, który wykonuję z radością (poza tym nie możemy
      sobie na to pozwolić), ale liczę się z tym, że będę musiała zmienić pracę na
      mniej czasochłonną. Zobaczymy. Na razie "upajam się" prorodzinną polityka
      Państwa i "mega" urlopem macierzyńskim.
      Pozdrawiam wszystkie rodziny wielodzietne - Dorota
    • 16111976q Re: trzecie dziecko 29.12.06, 09:10
      Wega, witam w klubie! Też mam synków 5 i 2 latka i jestem w trzeciej ciąży (17
      tydzień). Co prawda planowanej, ale to tak czy inaczej wyzwanie spore.
      Największe wątpliwości co do słuszności decyzji miałam przez cały I trymestr. A
      myślę, że to przez zmęczenie i ciągłe mdłości, króre bardzo źle mnie nastrajały
      do życia. Ale teraz jestem dobrej myśli. Najważniejsze, że tak czy inaczej
      akceptujesz tą ciążę. Życzę Wam powodzenia.
      No i jeszcze zapraszam Cię na forum "Rodziny Wielodzietne z wyboru". Bardzo
      fajne forum mam dużych rodzinek. Mamuski tam są bardzo mądre i nie są jędzowate
      jak na innych forach się zdarza...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka