Dodaj do ulubionych

USG - pomóżcie :)

30.01.07, 15:02
Witam,

Mam dość nietypowy problem, który nie dotyczy bezpośrednio Juniora.

Od początku ciąży do ginekologa chodze do szpitala w ramach NFZ. Tam wykonuje
wszystkie badania, również usg. Bardzo sobie ten sposób chwalę, jednak
wiadomo jak jest w państwowych placówkach, koszty tnie się gdzie tylko się
da. I racja smile Dotyczy to również papieru do wykonywania wydruków z usg. Co
oznacza, że mogę zobaczyć młodego, ale nie mogę jego buźki zabrać do domu smile
A bardzo zależy mi na tym żeby takie zdjęcie mieć. Zobowiązałam się więc, że
na następną wizytę (3.02) przyjdę uzbrojona w odpowiedni papier.Tylko że
byłam tak zaaferowana że nie zapytałam lekarza jaki on ma być i gdzie go
zdobyć.

I teraz pytanie do Was: czy orientujecie się, czy zdjęcia usg drukuje sie na
zwykłym papierze foto, takim jak do drukowania zdjęć w domu, tylko przyciętym
do odpowiedniego rozmiaru? Czy jest to jakis specjalny papier? Jeśli, tak to
może ktoś wie gdzie mozna go zdobyc.

Bede wdzieczna za wszelka pomoc.

Pozdrawiamy
Obserwuj wątek
    • aurinko Re: USG - pomóżcie :) 30.01.07, 15:06
      Witaj,

      Ja też chodzę do ginekologa na NFZ i z każdego USG dostaję bez proszenia wydruk
      na zwykłej kartce A4 do drukarki.
      Natomiast byłam ostatnio u innego ginekologa na USG 3D i dostałam malutki
      wydruk na mini karteczce z cieniutkiego papieru.
      Myślę, że to, na czym jest wydrukowane zdjęcie Twojego Malucha zależy od
      sprzętu jakim dysponuje lekarz.
    • kocio-kocio Re: USG - pomóżcie :) 30.01.07, 15:07
      Z doświadczenia wiem, że różnie - to zalezy od maszyny.
      Ja mam niektóre zdjęcia na zwykłym papierze, a niektóre na termicznym.
      Ten drugi przypomina bardziej ten używany w niektórych kasach fiskalnych albo w
      faxach.
      Chyba musisz się dowiedzieć bezpośrednio w szpitalu co masz przynieść.
      • mamalesia2 czy to nie jest śmieszne? 30.01.07, 20:35
        Nie no ludzie przeczytałam ten wątek i to już zakrawa na śmieszność. Nie mają na papier? A przecież tu nie chodzi tylko o wydruk twarzy, żeby mamie było miło, ale o wszelkie inne parametry dziecka, które są też drukowane z maszyny. Przepisują je? Więc i tak muszą po przepisaniu na kompie to wydrukować, a może ustawić koło USG małą puszeczkę do której mamy wrzucają po złotówce na papier? A następną na czyste igły do pobierania krwi, a następną na jałowe gaziki, a jeszcze inną... Mnie to oburza.
        • sabka22 Re: czy to nie jest śmieszne? 31.01.07, 10:09
          nimożliwe!ja tez chodziłam na usg w ramach nwz i nie miałam zadnego problemu ze
          zdjęciem to jakaś paranoja!domagaj sie zdjęcia od lekarza musi ci dać łaski nie
          robi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka