Aż takie mdłości? prosze o pomoc :(

08.02.07, 08:14
Jestem w 9 tc, w połowie, od połowy 6 tygodnia mam mdłości, od ponad tygodnia
towarzyszą im bardzo silne wymioty, trwa to cały dzień, od samego rana do
bardzo późnej nocy. To moja druga ciąża, w pierwszej też wymiotowałam ale nie
az tak. Najgorsze jest to, ze wymiotuje tak jakby do żółci, dosłownie mną
rzuca i dopóki nie opróżnię żółądka to az mi się szarpie wszystko w środku.
Nie moge nic zjeść bo wymiotuję natychmiast po jedzeniu. Od dwóch dni, jak
wymiotuję w nocy to w tej żółci zauważyłam strzępki krwi. Po urodzeniu
pierwszego dziecka miałam wycięty pęcherzyk żółciowy, nie wiem czy to czasem
nie ma wpływu na te zalewy żółci. Bardzo sie martwię, gardło mam zdarte do
krwi od wymiotowania, nie jestem w stanie już tego wszystkiego wytrzymać.
Wszystko mnie boli w środku. Mój lekarz zdaje się bagatelizowac te wymioty,
mówi, że mam wysoki poziom gonadotropiny i, że to od tego, że przejdzie. A ja
się tak strasznie martwię tymi wymiotami i tą żółcią, schudłam już ponad 4 kg
od zajścia w ciążę.
    • maja2101 Re: Aż takie mdłości? prosze o pomoc :( 08.02.07, 08:27
      No tak. Ja miałam tak samo. Przeszło mi w 18 tygodniu... Ale powinnaś zgłosić
      się do innego gina, może coś przepisze. Ja też schudłam ok. 4kg w pierwszym
      trymestrze. Dziecko jak najbardziej zdrowe. Ja jednak dzień po porodzie ważyłam
      4 kg mniej niż w dniu zajścia w ciążę. Bywa.
    • wiedenka12031999 Re: Aż takie mdłości? prosze o pomoc :( 08.02.07, 08:30
      Mnie po tygodniu takich mdłosic położyli na patologii bo lekarz obawiał się że
      sie wykończe. Podłączyli mi kroplówke na 2 doby i troche podkarmili. Potem w
      domu musiałam leżeć, nie przeszło mi do końca ale nie byłam jużtaka
      wycieńczona. Idz do innego lekarza, mnie skierowanie wypisał nie prowadzący
      tylko gin do którego trafiłam przypadkiem kiedy mój mąż dostał szału że się
      wykończe.
    • mimarika jak najszybciej skontaktuj się z lek!! 08.02.07, 09:02
    • deela spoko maroko 08.02.07, 09:39
      4 kg nadrobiszbez problemu
      ale powaznie to faktycznie nie jest zycie... gadalas z lekazem moze na to cos da?
    • an_qa Re: Aż takie mdłości? prosze o pomoc :( 08.02.07, 09:52
      Jak najszybciej idz do lekarz. Oczywiście innego i najlepiej przywatnie uncertain
      Wymioty i mdłosci to normalne, ale krew w wymiotach to juz nie jest normalne.
      Ja byl pedzila na pogotowie po takim incydencie uncertain A panikarą nie jestem wink
      • kasiapfk Re: Aż takie mdłości? prosze o pomoc :( 08.02.07, 10:14
        do lekarza -i to szybko. Sama mam b. męczace wymioty -nie schudłam,ze i
        przytyłam do 16 tc - 1 kg. Na wymioty częsciej niz raz/dwa dziennie dostałam
        czopki torecan. Inna sprawa,że nie pomogły...
        • dalloway Re: Aż takie mdłości? prosze o pomoc :( 08.02.07, 10:17
          Mi też torecan nie pomógł, ale położyli mnie na patologii i nawodnili
          kroplówkami. Ja schudłam 6 kg, miałam koszmarne torsje, non stop żółcią itp itd
          moja lekarka mówiła, że w takich sytuacjach trzeba reagować, bo odowdnienie jest
          bardzo groźne dla małej ciąży
    • mynia0 Re: Aż takie mdłości? prosze o pomoc :( 08.02.07, 11:13
      mnie gin kazał po prostu bardzo dużo pić, zeby się nie odwodnić. nie było wiec
      konieczne leczenie w szpitalu, haftowałam bardzo mocno, także żółcią i krwią /
      ze zdartej śluzówki żóładka - niebezpieczna sprawa, mogą wrzody po tym być/.
      jeśli badania sa ok., nie ma anemii - to niestety, trzeba jakoś przetrwać ten
      ciezki czas. mnie przeszło dopiero w 16 tygodniu.
      • dalloway Re: Aż takie mdłości? prosze o pomoc :( 08.02.07, 11:18
        to rozwiązanie jest OK, o ile nie wymiotujesz natychmiast tego, co wypijesz -
        wówczas nie ma innej metody nawodnienia, niż kroplówka
        ja wymiotowałam nawet po wodzie
        • mynia0 Re: Aż takie mdłości? prosze o pomoc :( 08.02.07, 11:28
          dokładnie.

          jeśli żołądek nie przyjmuje nawet wody, nie ma rady - kroplówka w żyłę jest
          niezbędna.
          • namgyal Re: Aż takie mdłości? prosze o pomoc :( 08.02.07, 11:53
            Leć do lekarza, moja gina powiedziała, ze powyzej 3 X dziennie nie powinnysmy
            wymiotowac bo zmienia nam sie trawienie na beztlenowe. Ja dostałam czopki, po
            ktorych wprawdzie nie moge prowadzic samochodu ale za to bardzo zmalała liczba
            wymiotow...
            torecan sie nazywają, zapytaj o nie lekarza
            • aricia1 Re: Aż takie mdłości? prosze o pomoc :( 08.02.07, 12:17
              Jejciu! współczuje dziwczyno! Leć do lekarza jak najszybciej, nie jestem
              specem, ale właśnie przechodze trzecią ciążę i wiem na pewno, że krew w treści
              to zły objaw. Poza tym samo odwodnienie organizmu przez wymioty może być
              niebezpieczniejsze od przyczyny wymiotowania. To może zaszkodzić wam obojgu.
              Leć do lekarza nawet niekoniecznie ginekologa, może być rodzinny. Wiem też że
              jeśli to nie jest poważna przyczyna to możesz dostać nie koniecznie zastrzyki,
              sa też tabletki przeciwdziałające mdłościom, ale lekarz bedzie wiedział
              najlepiej co Ci pomoże. Trzymaj się!

              Moje Diabelskie - Aniołki : www.dziewczynki.babies.pl
    • marysia130 Byłam u lekarza 08.02.07, 14:39
      Wszystko w porządku z ciążą, wyniki nienajgorsze. Jeśli chodzi o wymioty to
      cóż, nic mi na to nie poradzi. Do szpitala jak najbardziej ale poza tym, że
      podłącza mnie pod kroplówke z solami i elektrolitami to nudności nie wyciszą
      niczym ani na chwilę. Mogą dac coś na uspokojenie i wyciszenie ale wymiotowac
      będe dalej. Mam na siłę jak najwięcej pić co staram się robić cały czas.
      Wymiotuje i piję. Krew w żółci pochodzi ze śluzówki albo gardła albo żołądka.
      Mam w fatalnym stanie gardło, przepalone od żółci. Nie uspokoiłam się,
      myślałam, że jest jakiś doraźny ratunek na taki stan tragiczny sad
      Czopki Torean miałam w pierwszej ciąży przepisane ale nie działały na mnie
      absolutnie. Napiszcie mi proszę (do dziewczyn które z powodu wymiotów leżały w
      szpitalu) czy Wam jakoś te wymioty uspokoili chociaz na chwilę?
    • ela_anna Re: Aż takie mdłości? prosze o pomoc :( 09.02.07, 00:48
      zmien lekarza....
    • kora266 Re: Aż takie mdłości? prosze o pomoc :( 09.02.07, 08:20
      Niestety nie pociesze cie, mialam tak samo i trwalo u mnie az 5 miesiecy. Nic nie pomagalo, myslalam, ze sie wykonczesad
      • elizabeti Re: Aż takie mdłości? prosze o pomoc :( 10.02.07, 20:04
        Współczuje Ci- czytam to i jakbym siebie widziała- te skrzepy z krwi wydawało
        mi się, że coś mi z gardła wypadło jakaś klucha krwi, a przecież nic takiego
        nie jadłam.. poszłam do ginek. i powiedziałam jej, że chudne i nie moge już
        wytrzymać. odrazu kazała mi odstawić witaminy- brałam FEMINATAL ITERAZ KAZAŁA
        BRAC POJEDYNCZO WIT, c, b6, pp, 3 razy dziennie- i jak wstaje rano już musze
        mieć przygotowane jedzenie to co lubie np 2kromki i coś do picia.. zjeść to na
        leżąco ale nie jeść jako jeśc tylko dziubać i popić, a po pół godz dopiero
        wstać i następny posiłek np jogurt tak za 2 godz, potem znowu coś dziubać, ale
        dziubać
Inne wątki na temat:
Pełna wersja