Dodaj do ulubionych

lozeczko turystyczne czy drewniane?

23.02.07, 17:53
no wlasnie..Malenstwo za 2 mce bedzie z nami, a ja nadal nie wiem jakies
lozeczko. poki co amm malo miejsca w mieszkaniu, czesto podrozuje do rodzicow,
wiec turystyczne spelnialoby swoja funkcje - nie jest jednak do konca
etstyczne.a co z bezpieczenstwem?
co sadzicie?jakie lozeczko Wy wybieracie?
Obserwuj wątek
    • mika_p Re: lozeczko turystyczne czy drewniane? 23.02.07, 19:18
      Zanim dziecko zacznie pełzać i raczkować, ogląda swiat w znacznej mierze z
      łóżeczka.
      Jak myślisz, lespze jest oglądanie świata przez drobniutką siateczkę czy przez
      okienka niewiele węższe od głowy?
      • anik801 Re: lozeczko turystyczne czy drewniane? 23.02.07, 19:35
        Ja miała drewniane i turystyczne.Turystyczne sto razy lepsze jak dla nas.Moja
        siostra urodzi za 3mies.też woli turystyczne.
        • atenette Re: lozeczko turystyczne czy drewniane? 23.02.07, 19:49
          tez wlasnie mysle caly czas o tym turystycznym. jakies takie praktyczniejsze i
          milsze dla dziecka mi sie wydaje, np. to:
          www.argos.co.uk/static/Product/partNumber/3761542/Trail/C%24cip%3D49651.Toys%2Band%2Bbaby%3EC%24cip%3D49652.Baby%2Band%2Bnursery%2Bequipment%
          3EC%24cip%3D49653.Cots%2Band%2Bnursery%2Bfurniture.htm (sorki za dlugi link,
          mam nadzieje, ze zadziala).
          Minus jest taki, ze ze drewnianego lozeczka mozna zrobic zwykle, wyciagaja
          boczne sciany, oraz, ze ma przewaznie 3 poziomy materaca.
          • atenette Re: lozeczko turystyczne czy drewniane? 23.02.07, 19:50
            nie zadzialal sad, moze ten:
            www.argos.co.uk/webapp/wcs/stores/servlet/Search?
            storeId=10001&catalogId=10651&langId=-1&searchTerms=3761542
            • atenette Re: lozeczko turystyczne czy drewniane? 23.02.07, 19:51
              ech, poddaje sie sad
              • anik801 atenette 23.02.07, 19:54
                Można kupić turystyczne też z dwoma poziomami.Ja mam hauck z otwieranym
                bokiem,tak więc jak córka się obudzi to bez problemu sobie wychodzi.
    • anita.sz Re: lozeczko turystyczne czy drewniane? 23.02.07, 22:08
      kiedyś był już taki wątek i to dość rozbudowany. Jednak większość młodych mam
      wybrała drewniane ze względów bezpieczeństwa, poza tym, w turystycznym dziecko
      przez tą drobną siatkę ma ograniczony dostęp świerzego powietrza.
      • anik801 anita.sz 23.02.07, 23:42
        Ograniczony dostęp świerzego powietrza?Normalnie czegoś takiego jeszcze nie
        słyszałam!Czy Ty kiedyś widziałaś z bliska łóżeczko turystyczne?Jak może być
        ograniczony dostęp powietrza?Po pierwsze przecież ono nie jest od góry
        zamykane,poza tym siatka przepuszcza powietrze,a do tego ma otwierany bok(teraz
        większość jest już z otwieranym bokiem).Miałam łóżeczko drewniane i dziecko
        tylko ciągle się o nie obijało(ochraniacze są dobre dla malutkiego dziecka).Nie
        wspomnę już o łatwości przenoszenia czy przewożenia takiego łóżeczka.Nie uważam
        by łóżeczko drewniane było bezpieczniejsze-niby pod jakim względem?Miałam
        drogie drewniane łóżeczko z szufladą i jakoś nie było zbyt bezpieczne,bo pękło
        pod silnym naciskiem dziecka.W turystycznym moja 3latka śpi,skacze,wygłupia się
        i jakoś jak stało tak stoi i jest nadal jak nowe.Matki często wybierają
        drewniane,bo drewniane były zawsze,a turystyczne kojarzą się z wyjazdami.Ciotka
        mojego męża mieszka w Berlinie i tam bardzo popularne są łóżeczka turystyczne
        raczej nikt się w drewniane nie zaopatruje.
        • pchelcia82 .... 24.02.07, 04:07
          my mamy turystyczne, maly i tak w nim nie spal i nie spi - jedynie sie bawi
          • kasiapfk Re: .... 24.02.07, 08:06
            Turystyczne, jak sama nazwa mówi są przeznaczopne na wyjazdy nie do stałej
            eksploatacji w domu... z doświadczenia wiem (2 dzieci) że są o wiele mniej
            stabilne i wytrzymałe niż typowe óżeczka. One są produkowane właśnie do
            sporadycznego użycie. Mówiąc szczerze widziałam juz 2-latka jak skacząc w
            turystycznym po przebudzeniu rano prawie je przewrócił.
            Z tym, że: dla maluszka do 9 miesięcy turystyczne wystarczy jesli
            stoi "zaklinowane" ,między meblami smile dla starszaka trzeba pomysleć o czymś
            wytrzymalszym.
            Mamy i takie i takie (czasem oczywiście używamy turystycznego z reguły na
            wszelkich wyjazdach, pożyczamy też znajomym, ale nie jest to taka eksploatacja
            jak drewnianego łóżeczka)
            • bibibobi Re: .... 24.02.07, 08:32
              przyznam sie, ze nawet do glowy mi nie przyszlo, zeby na codzien uzywac
              lozeczka turystycznego. mam takie, niby calkiem dobre, uzywalam go wylacznie
              podczas wyjazdow lub wypadow do mamy. drewniane uzywane przez 2 moich dzieci
              oddalam, teraz 3 w drodze i rozgladam sie za nowym. drewniane jest duzo
              bardziej stabilne, ma wygodne wysokosci, dobra widocznosc dla malca, szczebelki
              za ktore fajnie sie lapie, mozna sie ich przytrzymac przy pierwszych probach
              siadania, wczesniej poprzyczepiac kolorowe zabaweczki. turystyczne jest
              lekkkie (to jego plus przy podrozy), ale tez malo stabilne. stojacego dzieciaka
              juz bym bez kontroli w nim nie zostawila, a juz napewno takiego, co lubi sobie
              podskakiwac...w podrozy latwo miec dziecko na oku, ale w domu na pewno nieraz
              nie zauwazysz jak sie zbudzi po popoludniowej drzemce. zdecydowanie polecam
              drewniane, jezeli masz malo miejsca mozesz wybrac mniejsze, 60 na 120.
              Pozdrawiam.
              • ella111 Re: .... 24.02.07, 11:39
                Nawet producenci turystycznych lozeczek zaznaczaja ze nie nadaja sie one do
                codziennego uzytku.
                • id.kulka Re: .... 24.02.07, 16:11
                  Łóżeczko turystyczne kupiliśmy, jak Mateusz miał 8-9miesięcy (bo akurat trafił
                  nam się dłuższy wyjazd). I od tej pory nie używamy innego. Dokupiliśmy tylko
                  materacyk, bo ten "turystyczny" nie jest wskazany do użytku codziennego.
                  Syn się nie obija o szczebelki, szybko nauczył się wstawać mimo braku
                  szczebelków do przytrzymywania się (niektóre mają specjalne uchwyty, ale my
                  mamy prosty model), a paru guzów uniknął. Ze stabilnością nie ma żadnych
                  problemów. Dzięcię me waży przeszło 13 kg i czasem szaleje w łóżeczku jak
                  pijany borsuk i nigdy nie zauważyłam choćby najmniejszego przechyłu czy innego
                  zagrożenia.
                  Dodadtkowy plus objawił się nam latem w czasie inwazji komarów - wystarczył
                  prosta karimata osłaniająca górę łóżeczka i żaden insekt nie miał szanssmile
                  Tak, jak wspominałam, mamy najprostszy model (Hauck z odpinanym bokiem z
                  allegro). Dla maluszków są modele z dwoma poziomami mocowania materacyka (warto
                  kupić "normalny"), z przewijakim (czasem z pasem do zamocowania dzieckawink,
                  melodyjkami, światełkami, wibracjami, kieszeniami, ...
                • id.kulka Re: .... 24.02.07, 16:22
                  ella111 napisała:

                  > Nawet producenci turystycznych lozeczek zaznaczaja ze nie nadaja sie one do
                  > codziennego uzytku.


                  Z tego, co pamiętam smile chodzi właśnie o materacyki - te z łóżeczek
                  turystycznych nie są najlepsze dla kręgosłupa raczej, dlatego przy dłuższym
                  stosowaniu zaleca się używanie materacyka standardowego (dlatego przy kupnie
                  łóżeczka warto zwrócić uwagę na wymiary - by nie było później problemów z
                  dopasowaniem materacyka).
                  I to raczej jedyny powód?
                  Nie wyobrażam sobie umieszczenia dziecka w łóżeczku, które mogłoby stanowić dla
                  niego zagrożenie - czy to na co dzień, czy w czasie wyjazdu.
                  Pozdrawiam,
                  Monika.
                  • ella111 Re: .... 27.02.07, 10:07
                    Przeczytalam ostatnio (we francuskim miesieczniku dla rodzicow, nie wiem czy to
                    wiaroygodne zrodlo) artykul o lozeczkach, bylo napisane ze lozeczko turystyczne
                    z wlozonym do niego materacem innym niz fabryczny robi sie niebezpieczne. Nie
                    bylo napisane dlaczego.
                    • id.kulka Re: .... 27.02.07, 10:18
                      ella111 napisała:

                      > Przeczytalam ostatnio (we francuskim miesieczniku dla rodzicow, nie wiem czy
                      to
                      >
                      > wiaroygodne zrodlo) artykul o lozeczkach, bylo napisane ze lozeczko
                      turystyczne
                      >
                      > z wlozonym do niego materacem innym niz fabryczny robi sie niebezpieczne. Nie
                      > bylo napisane dlaczego.

                      Też o tym czytałam - ale tam dotyczyło to przypadków, gdy łóżeczko turystyczne
                      ma inne wymiary, niż standardowe (czyli 60x120cm). Turystyczne często są
                      większe. Po włożeniu do nich standardowego materacyka między nim a brzegiem
                      łóżeczka robi się szpara. Wytłumaczone to było w ten sposób, że dziecko w
                      czasie snu może tam wsadzić buźkę i się poddusić. Nie wiem, na ile
                      przekonywująca to wersja, nie kwestionuję opinii ekspertawink Bardziej przemawia
                      mi do wyobraźni fakt, że w takiej sytuacji materacyk "jeździ" np w czasie, gdy
                      dziecko, dajmy na to, wstaje, i przez to może wywinąć orła. I ogólnie jest
                      mniej wygodne.
                      Dlatego decydując się na kupno turystycznego, warto zwrócić uwagę na wymiary.
                      Pozdrawiam,
                      Kulka.
    • ewcia1980 Re: lozeczko turystyczne czy drewniane? 24.02.07, 16:25
      Ja jak najbardziej jestem za łózeczkiem drewnianym.

      Po pierwsze dlatego, ze drewno to materiał "naturalny" i bardziej zdrowy niz
      tworzywa sztuczne z których wykonane jest łozeczko turystyczne.

      Po drugie , jak juz ktos wczesniej napisał, łózeczko turystyczne jest po to
      zeby dziecko miało gdzie spac jak gdzies wyjezdzamy, a nie do codziennego
      uzytku. dorosli przeciez tez spia w domu na łózku a nie na dmuchanym materacu
      turystycznym

      A po trzecie łózeczka turystyczne, jak dla mnie, sa za niskie. ja szanuje swój
      kregosłup i wole miec porzadne, drewniane, stabilne łózeczko do którego nie
      musze cały czas sie nachylac.

      Dodam, ze moja córka spi w łózeczku, w którym 27 lat temu spałam ja wink

      pozdrawiam
      Ewelina
    • tijgertje Re: lozeczko turystyczne czy drewniane? 26.02.07, 23:47
      Tylko i wylacznie drewniane. W turystycznym po pierwsze jest skladany materac
      ktory wcale nie sluzy kregoslupowi maluszka, po drugie do jego budowy
      wykorzystano materialy, ktore maja sluzyc wygodzie w przewozeniu, skladaniu i
      rozkladaniu, ale wcale nie sa zdrowe dla dziecka. Dno nie jest przewiewne, w
      takim lozeczku wystepuje znacznie wieksze ryzyko smierci lozeczkowej. Pomijam
      juz plecy mamy, i stabilnosc takiego lozeczka.
      • id.kulka Re: lozeczko turystyczne czy drewniane? 27.02.07, 00:28
        tijgertje napisała:

        > Tylko i wylacznie drewniane. W turystycznym po pierwsze jest skladany materac
        > ktory wcale nie sluzy kregoslupowi maluszka, po drugie do jego budowy
        > wykorzystano materialy, ktore maja sluzyc wygodzie w przewozeniu, skladaniu i
        > rozkladaniu, ale wcale nie sa zdrowe dla dziecka. Dno nie jest przewiewne, w
        > takim lozeczku wystepuje znacznie wieksze ryzyko smierci lozeczkowej. Pomijam
        > juz plecy mamy, i stabilnosc takiego lozeczka.

        O materacykach była już mowa i to sprawa oczywista. Na stabilności łóżeczko
        turystyczne też nie traci, sprawdziłam, mam porównanie (choć może są różne
        łóżeczka?...). Co do pleców mamy, większość owych łóżeczek ma dwa poziomy
        mocowania materacyka.
        I nie rozumiem, i byłabym wdzięczna, gdybyś mi wytłumaczyła smile o co chodzi z
        tym przewiewnym dnem i zwiększonym ryzykiem śmierci łóżeczkowej. Przecież
        dziecko nie leży na owym dniewink Tylko na materacyku. Przez który, wedle mojej
        wiedzy, tak czy siak nie da się oddychać. Serio mnie zaintrygowałaś smile Pomijam
        już fakt, że większość lekarzy twierdzi, że nie da się jednoznacznie
        powiedzieć, co jest właściwie przyczyną śmierci łóżeczkowej, wskazują jedynie
        czynniki ryzyka.
        Pozdrawiam,
        Kulka.
        • kasiadud lozeczko turystyczne jest ok. 27.02.07, 18:47
          Hej. Nie będę rozpisywać się o wadach drewnianych łóżeczek bo sama nie miałam z
          nimi doświadczenia natomiast łózeczko turystyczne służy mojemu synkowi od 4
          miesiąca kiedy to przesiadł się na nie z kołyski, ma teraz 1,5 roku i zanosi
          sie na to że jeszcze tyle samo czasu w nim pośpi. Oto zalety:
          1.bezpieczeństwo jeśli chodzi o upadki, miękkie lądowania
          2. brak szczebelków uniemozliwia wkręcanie sie w nie nóżek
          3. jest o dobrych kilkanaście centymetrów większe od tradycyjnego
          4. dwa poziomy, przewijak, wibracje, melodyjki
          5. szerokie wyjscie zapinane na zamek błyskawiczny
          6. możliwośc zabrania go w podróż
          7. płozy do kołysania
          Wadą jest to że jest mniej higieniczne niż drewniane trzeba go odkurzać, ale
          można normalnie prać gąbką.Pozdrawiam
          • falka32 Re: lozeczko turystyczne jest ok. 27.02.07, 19:40
            Ja miałam łóżeczko drewniane i jak dziecko zaczęło turlać się i raczkować to
            jeszcze wytrzymałam, chociaż bałam się go zostawić w nim samego nawet na 5
            sekund (co chwila wkręcona noga albo ręka między szczeble albo guz - pomimo
            ochraniacza) ale jak zaczął się uczyć wstawać i lecieć z całym rozpędem twarzą w
            szczeble, to pędem poleciałam do sklepu po łóżeczko turystyczne. Pierwszej nocy
            młody zrobił mu crash test, bo mu się nie spodobało - wściekły borsuk to
            znakomite określenie smile - łóżeczko wytrzymało. Teraz ma półtora roku i jeszcze
            jakiś czas w nim pośpi - dopóki nie nauczy się zasypiać na leżąco zamiast w
            trakcie skoków, rzucania się i kopów z półobrotu.
            Jeżeli wam się trafi dziecko spokojne i rozważne, to szczebelkowe łóżeczko też
            się sprawdzi, ale jeżeli taki aparat jak mój - to i tak kupicie takie łóżeczko i
            tak big_grin
            • ella111 Re: lozeczko turystyczne jest ok. 27.02.07, 20:38
              No, kazdy robi jak uwaza, ja tam bym turystycznego nie uzywala. Ale skoro
              pediatrzy Wam pozwalaja...
              Natomiast argument ze dziecku drewniane nie odpowiada kojarzy mi sie z
              kolezanka ktora nie przypina dzieci w samochodzie pasami do fotelika bo im
              niewygodnie...
    • agilator Re: lozeczko turystyczne czy drewniane? 27.02.07, 18:51
      My wybraliśmy turystyczne baby design z allegro. Jest estetyczne, czerwono
      czarne, bardzo ładnie wykonane. z pozytywką, światełkiem,wibratorkiem. Ma 2
      poziomy regulacji i co dla nas ważne jest na kółeczkach z jednej strony. Mamy
      mało miejsca w mieszkanku i to dla nas też ważne, żeby można łóżeczko bez
      kłopotu przenosić. Dużo jeździmy, więc takie łóżeczko spełnia też wymogi typowo
      turystyczne, jesteśmy bardzo zadowoleni i jak tylko możemy - polecamy.
      pozdrawiam smile
      • id.kulka Falka, jesteś boska;-) Ella przeginasz 27.02.07, 21:01
        Falka, jakbym o moim dziecku czytała smile))
        Ella, Twoje porównanie z fotelikiem samochodowych jest dalece nieadekwatne.
        Żeby nie powiedzieć bzdurne. Poza tym czytaj uważnie - dziecku Falki się
        początkowo nie spodobało turystyczne, a przy pomocy drewnianego regularnie
        próbowało odebrać sobie życie (tak, tak, skąś to znam).
        My przeprowadziliśmy Mateusza do turystycznego, jak miał ok 8 miesięcy.
        Przerabialiśmy nogi i ręce powtykane między szczebelki i powykręcane we
        wszystkie strony świata, guzy na głowie i sińce na różnych innych częściach
        ciała też. Ostateczna migracja do turystycznego nastąpiła, gdy nauczył się
        wyjmować szczebelki (była tam taka opcja dla starszych dzieci - wyjmowało się
        parę szczebelków, by dziecko mogło samo wyjść). I pozostało nam obstawiać:
        wydłubie sobie oko czy wyleci na łeb przez tę dziurę wink
        Podaj wreszcie choć JEDNO realne zagrożenie, jakie niesie ze sobą użytkowanie
        łóżeczka turystycznego. Skoro jest tak niebezpieczne, to czy ci, którzy używają
        go tylko na wyjazdach ryzykują życiem swoich dzieci??? No proszę Cię... Choć
        jeden rzeczowy argument.
        BTW widziałaś kiedyś takie łóżeczko z bliska? smile
        Rozumiem, że można woleć drewniane i że są dzieci, które się w nich świetnie
        czują. Ale po co robić ludziom wodę z mózgu i straszyć?
        • ella111 Re: Falka, jesteś boska;-) Ella przeginasz 27.02.07, 21:14
          Nie analizowalam blizej lozeczek turystycznych bo nie mialam zamiaru takiego
          uzywac. Uzywam, owszem, ale na wyjazdach na weekendy.
          Jak bylam w pierwszej ciazy to po prostu jako nowicjuszka czytalam mase ksiazek
          i czasopism o wyprawce dla dzieci i wystaczylo mi ze przeczytalam ze nie nadaje
          sie takie lozeczko do uzytku na codzien. Potem widzialam to samo napisane na
          lozeczku ktorego uzywalismy w weekend w osrodku wczasowym (nie pamietam marki).
          Swoja droga ciekawa jestem czy same tez spicie na lozkach polowych?
          Dobra, wiecej na ten temat nie pisze, jak juz wczesniej napisalam, kazdy robi
          wg swojego uznania to co uwaza za najlepsze dla swojego dziecka wink
          Dyskusja troche podobna do dyskusji o chodzikach ktore w niektorych krajach sa
          po prostu zabronione. Albo o temperaturze w pokoju dziecka (sa jeszcze tacy co
          grzeja do ponad 20°...).
          • eliszka25 Re: Falka, jesteś boska;-) Ella przeginasz 27.02.07, 21:56
            zgadzam sie z ella111. wywiazala sie z tego dyskusja na zasadzie "kazdy zyd swoj
            towar chwali" (dla wyjasnienia, nie mam zamiaru obrazac zydow, po prostu u nas
            jest takie powiedzonko z czasow, kiedy sklepy posiadali glownie zydzi). jak
            ktoras ma lozeczko turystyczne, to rozplywa sie nad takim, a inna ma drewniane i
            tez jest zachwycona. dla mnie lozeczko drewniane jest lepsze z kilku wzgledow:
            1 - zdecydowanie stabilniejsze i nikt mi nie wmowi, ze nie (nie twierdze przy
            tym, ze lozeczko turystyczne przewroci podmuch wiatru)
            2 - wieksze - mamy lozeczko 100x140, ktoremu mozna pozniej odjac boki ze
            szczebelkami i zrobic lozeczko dla starszaka.
            3 - zdrowsze, bo wykonane tylko z drewna, a pod materacem (wedlug zapewnien
            producenta "oddychajacym") drewniane szczebelki, a nie pelne dno z tworzywa
            sztucznego
            4 - zdecydowanie wygodniejsze dla mnie. mam problemy z kregoslupem i kiedy u
            tesciow musialam uzywac lozeczka turystycznego, to mi wysiadal. w koncu maz
            musial przejac wkladanie i wyjmowanie go z lozeczka. nikt mi nie powie, ze takie
            niskie lozeczko jest wygodne dla mamy, nawet jesli ma 2 poziomy materacyka.

            tak ogolnie, sama nie spie na lozku polowym czy dmuchanym materacu, tylko w
            porzadnym, stalowym, kutym lozku. swojemu dziecku tez kupilam porzadne,
            drewniane. ja sama spalam w lozeczku drewnianym, podobnie jak moje rodzenstwo,
            maz, jego rodzenstwo i tak dalej. zadne z nas sie nie zabilo ani nie zrobilo
            sobie krzywdy, wiec mam nadzieje, ze mojemu dziecku tez jakos uda sie przezyc.
            jednak, jak juz napisalam, jeden woli swieta bozego narodzenia, drugi wielkanoc.
            • ella111 Re: Falka, jesteś boska;-) Ella przeginasz 28.02.07, 06:10
              smile)) Eliszka, zaczynalam sie zastanawiac czy to ja mam jakas obsesje wink

              Czesciowo w temacie pozwole sobie jeszcze zacytowac pare rad jak zmniejszyc
              ryzyko smierci lozeczkowej. Zrodlo: miesiecznik Parents z marca 2007, autorka
              powoluje sie na badania francuskie i amerykanskie:
              - sztywne lozeczko ze szczebelkami, twardy materac dostosowany do wymiarow
              lozeczka, bez poduszki, kocyka ani kolderki. Oslonka dookola lozka (nie wiem
              jak to sie nazywa, to co zapobiega wkrecaniu raczek miedzy szczebelki) nie za
              gruba i dobrze przymocowana,
              - smoczek do zasypiania, od konca 1 do 12 miesiecy, nie moze byc niczym
              przyczepiony. Smoczek wraca do lask poniewaz jak sie okazuje zmniejsza ryzyko
              smierci lozeczkowej,
              - temperatura w pokoju 18-20°, odpowiednie ubranko dostosowane do pory roku:
              np. ciepla pizamka, spiworek (w spiworku dziecko nie ryzykuje ze zaczepi
              nozkami o szczebelki),
              - jedyna zalecana pozycja do spania: na plecach, zarowno w ciagu dnia jak i w
              nocy
              no i jeszcze pare klasycznych rad typu nie palic papierosow, karmic piersia,
              nie potrzasac dzieckiem itp.
              Najwazniejsze jest to lezenie na plecach a nie na boku ani na brzuchu.
              To tak dla informacji, moze kogos interesuje smile
              • id.kulka Re: Falka, jesteś boska;-) Ella przeginasz 28.02.07, 08:10
                Ale męczycie tematwink
                Też mi się wydaje, że dyskutowanie o łóżeczkach to jak dystowanie o wyższości
                Bożego Narodzenia nad Wielkanocą... U jednych sprawdza się łóżeczko takie, u
                innych inne. U nas szczebelkowe było ok przez pierwsze parę miesięcy - potem, w
                miarę jak dziecko stało się bardziej mobilne - klapa, nie będę się już
                powtarzać, bo pisałam wcześniej. Dlatego porównanie użytkowników łóżeczka
                turystycznego z głupimi, nieodpowiedzialnymi (tragicznie niedoinformowanymi?)
                ludźmi, którzy nie zapinają dziecka w fotelikach samochodowych to gruba
                przesada.
                A że na instrukcji jest napisane, że nie na co dzień? Ale jest dodane, że
                chodzi TYLKO o materacyk, który zaleca się wymienić.
                Czy używam na co dzień łóżka polowego? Nie, ale gdyby było wygodne i miało
                dobry mateac, i z jakiś powodów by mi bardzi odpowiadało - to czemu niesmile
                A że łóżeczko nazywa się turystyczne? A że nocnik nazywa się nocnik?... (w
                dzień nie do użytku, chyba, że nabędziemy ... dziennik? wink Nazwa mówi o
                pierwotnym zastosowaniu, a że się w międzyczasie zmieniło...
                Ella, Twoje uwagi dotyczą raczej noworodków? (choć noworodki nie wkręcają sobie
                nózek między szczebelkiwink I jak każde rady - nie są dobre dla każdego. Moje
                dziecię absolutnie nie mogło spać na plecach - bo ulewało (i to potężnie) o
                wszystkich porach dnia i nocy, po jedzeniu, przed, między posiłkami, a czasem w
                trakcie. Taki typ. Nawet na leżaczku (w pozycji półleżącej) potrafił się ciężko
                zakrztusić. Pomogło trochę przejście na mleko modyfikowane. A śpiworek przestał
                tolerować w momencie, gdy zaczął się przemieszczać - bo on zasypia w ruchu,
                nawet czasem przez sen łazi na czworaka, strasznie się wierci (Sid Leniwiec to
                pikuś).
                Żeby ochraniacz na szczebelkach pomógł, musiałby być od dołu do samej góry,
                dookoła łóżeczka, ale mam wrażenie, że równie dobrze mogłabym go zamknąć w
                namiociewink
                Pozdrawiam,
                Kulka.
                • lumja Re: Falka, jesteś boska;-) Ella przeginasz 28.02.07, 08:24
                  my zapewne kupimy oba. Do domu drewniane - wydaje mi sie praktyczniejsze i
                  ladniejsze - mozna dobrac do mebelkow w pokoju aby wszystko tworzyło ladny
                  komplet. No i drewno jest materialem naturalnym, a to dla nas ważne.
                  Turystyczne przyda sie na wyjazdy.
                • ella111 Re: Falka, jesteś boska;-) Ella przeginasz 28.02.07, 08:59
                  W kazdym razie mysle ze autorka watku powinna tu znalezc odpowiedz na swoje
                  pytanie.
                  Z ciekawosci sprawdzilam ze na francuskojezycznych stronach internetowych
                  absolutnie odradza sie kladzenie dziecka (noworodka) w innej pozycji niz na
                  plecach. Natomiast na stronach polskich dopuszcza sie kladzenie na boku. Co
                  kraj to obyczaj...
                  • id.kulka Ella, masz rację 28.02.07, 09:12
                    Zaleca się, by kłaść noworodki na plecach, bo wtedy nie ma ryzyka, że się
                    maluch poddusi. Ale w pewnych sytuacjach - tak jak w przypadku mojego syna -
                    jest to niebezpieczne. Wiesz, co by się stało, gdyby spał na plecach i by mu
                    się chlusnęło mlekiem?... Dlatego przez długi czas spał na boku, ze zrolowanym
                    ręcznikiem pod pleckami (co by się nie przewrócił na plecy). Miał też taką
                    specjalnę poduszkę z gąbki (we flanelowej poszewce oczywiściewink o przekroju
                    trójkąta - by główka była wyżej, niż reszta ciała.
                    To wszystko zalecenia pediatry.
                    Już w szpitalu Matek był najbardziej zarzyganym noworodkiemwink Byliśmy z nim u
                    kilku lekarzy na konsultacjach, ale wszystko było ok. Taka natura. Jak miał ok
                    pół roku, to mu się trochę uspokoiło, ale zdarzało mu się ulać jeszcze, jak
                    miał rok. Choć już nie przez sen na szczęście.
                    Pozdrawiam,
                    Kulka.
                    • ella111 Re: Ella, masz rację 28.02.07, 09:28
                      Jasne, rozumiem, Tobie sie nie dziwie tylko dziwie sie ze rozne sa takie ogolne
                      opinie w zaleznosci od kraju. Wiadomo ze nie wszystkie rady sa uniwersalne a
                      dzieci nie sa robotami, nie sa wszystkie takie same.
                      smile
                      • id.kulka Re: Ella, masz rację 28.02.07, 09:46
                        Podobnie jest z innymi kwestiami, jak choćby normy żywieniowe. Kalendarz
                        wprowadzania kolejnych produktów do diety dziecka jest dość zróżnicowany w
                        zalezności od kraju. Nie wiem, czy gdziekolwiek każą czekać z wprowadzeniem
                        produktów glutenowych i nabiału tak długo, jak w Polscesmile
                        Dla mnie wniosek jest taki: wszystkie te zalecenia są orientacyjne, nie można
                        się ich zbyt kurczowo trzymać, tylko dopasowywać do dziecka i jego potrzeb.
                        Pozdrawiam,
                        Kulka.
    • kawaga Re: lozeczko turystyczne czy drewniane?- PORADY 28.02.07, 10:31
      My mamy oba łóżeczka. Nie namawiam do żadnego z nich szczególnie, bo nasz mały
      od pół roku woli spać z nami a z naszych łóżeczek częściej korzystają mali
      goście smile

      Co do turystycznego, to polecam łóżeczko firmy ARTI (www.arti.pl), jako
      najlepsze na rynku i za niską cenę (ok. 320zł). My wybraliśmy wersję z
      przewijakiem (super, mięciutki, z kieszenią na kosmetyki oraz paskiem dla
      maluszka, żeby nie spadło, jeśli na chwilę musimy odejść), na kółkach, z
      otwieranym bokiem, z muzyczką i wibratorem, uchwytami do nauki wstawania oraz
      płozami bo bujania. Poza tym jest bardzo duże i może w nim spać duże dziecko.
      Jest bardzo estetycznie wykonane, materiały bardzo dobrej jakości.

      Łóżeczko drewniane też mamy, ale niestety nie najlepiej się udało. Ja jestem
      dość niska a ono ma wysokie boki, więc ciężko wkładać dziecko na dolny poziom
      materaca, ma opuszczany bok (źle chodzi) a lepiej, żeby miało wyciągane
      szczebelki, bo tak to chyba będziemy musieli je spiłować, albo jak mały
      się "zdecyduje" spać sam, to będzie spał w turystycznym.

      Jak dziecko się rzuca podczas snu i często zmienia pozycję (jak nasz mały), to
      lepsze jest turystyczne, bo tu sobie krzywdy nie zrobi i nie obudzi z płaczem z
      nóżkami między szczebelkami. Jednakże nikt nie wie, jak jego dziecko będzie
      spało.

      Skoro masz mało miejsca i często jeździsz, to bez zastanowienia proponuję Ci
      turystyczne. Jest jak najbardziej bezpieczne, o ile nie bezpieczniejsze od
      drewnianego.
    • elisia82 Re: lozeczko turystyczne czy drewniane? 28.02.07, 13:44
      Ja bym mimo wszystko radziła drewniane. Jest dużo wygodniejsze, bo nie trzeba
      się tak bardzo schylać do noworodka. Możesz sobie regulować wysokość i jak
      dziecko rosnie i sie boisz, ze wypadnie, to stopniowo zniżasz. Po porodzie mnie
      wystarczająco bolal kregoslup, zeby go jeszcze nadwyrezac ciaglym schylaniem
      sie z ciezarem ok. 3,5 kg prawie do samej ziemi. Wtedy dla mnie to bylo bardzo
      duzo i w ogole dlugo nie moglam dojsc do siebie.

      Poza tym lozeczko drewniane mozna kupic duzo taniej, no chyba ze chcesz z
      jakimis niesamowitymi bajerami!

      A jak pojedziesz do rodzicow, to zawsze sie znajdzie jakies poslanko dla
      maluszka. Na pewno dziadkowie juz cos wykombinuja!

      Mozesz jeszcze spac z malenstwem u rodzicow. Ja tak lubilam najbardziej i
      noworodek tez tak wolismile Nie obawiaj sie - nie rozpiescil sie za bardzo i nie
      ma problemu z zasypianiem w swoim lozeczku.
      pozdrawiam.
      • agaw00 Re: lozeczko turystyczne czy drewniane? 28.02.07, 19:29
        turystyczne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        nasze drewniane lezy nowiuskie w piwnicy
        najpirw mały miał hiper kolki irzucał sie z bólu przyfanzolił w szebelki nie
        raz masakrycznie-pomimo ochorny....potem mi pekły plecy od schylania się, suma
        sumarum kupilismy turystyczne i słuzy do dzis choc ledwo zyjesmilesluzy nam za
        wszyctko, kojec bawialnik, sypialnie, tajemnicza baze etc.
    • asiamamusia Re: lozeczko turystyczne czy drewniane? 23.03.07, 14:08
      Mu mieliśmy na początku drewniane i bardzo się sprawdzało do momentu kiedy
      córka zaczęła wstawać i przemieszczać się w nocy jak opętana. Kilka miesięcy
      się męczyliśmy kiedy ona budziła się w nocy z rykiem bo pomimo ochraniacza
      wkładała nogi między szczeble. Zasypia zawsze najpierw rzucając się po
      lóżeczku, moszcząc sobie gniazdo. Po kilku miesiącach musieliśmy po prostu
      kupić takie z siatki bo już nie dawaliśmy rady patrzeć jak ona się wali bez
      przerwy w głowę itp. Jak ktoś ma dziecko spokojne to nie ma takiego problemu,
      my mieliśmy. teraz jest spokój, córka wtula się w boczek i zasypia. Oczywiście
      jest w środku normalny materac. Mam porównanie więc mogę powiedzieć, że nie
      zgadzam się z tym że turystyczne jest mniej stabilne. Jest tak samo stabilne
      moim zdaniem.
    • marysia130 Re: lozeczko turystyczne czy drewniane? 23.03.07, 14:33
      Przed narodzinami synka kupiliśmy porządne drewniane łóżeczko. Bardzo mi sie
      podobało. Synek spał w nim raczej bez większych problemów do 8 miesiąca życia,
      wtedy się zaczęło wstawanie i obijanie o boki, ja już nie mogłam na to patrzeć,
      wysłałam męża po łóżeczko turystyczne ale bardziej z zamiarem kładzenia tam
      synka na dzień. Mąż kupil taki łóżko-kojec 105x105 cm. Bardzo stabilne przez
      swoje gabaryty, naprawdę samemu to podnieść nie było mi latwo a co dopiero
      przewrócić dziecku. Jedyny mankament to podłoga, fatalna do spania dla
      kręgosłupa. Tego samego dnia u producenta materacy zamówiłam materac kokosowy
      na wymiar do tego kojco - łóżka. Miał 10 cm grubości i podłoga stała się
      idealna do spania i moje dziecko zaczęło w tym spać. Rano wstawał bez problemu,
      stawał na nóżki, jak się przewrócił to bezwypadkowo. Myślę, że drugie dziecko
      napewno z tego naszego wynalazku też skorzysta na tym samym etapie.
      • asiamamusia do marysia130 23.03.07, 14:45
        Czyli dokładnie na tym samym etapie co u nas - 8 miesięcy. To nie jest tak, że
        ja nie cenię łóżeczek drewnianych, są super i bardzo bym chciała takiego
        używać. Drewno jest przyjemniejsze uważam w dotyku niż ta siatka. Ale uważam,
        ze lepsza siatka niż wiecznie płaczący z powodu nocnych uderzeń maluch, matki
        dzieci śpiących spokojnie tego nie rozumieją. Moja miała 5 ochraniaczy i koce -
        nic to nie dało, w nocy koce ściągała a ochraniacze są za cienkie i nie na
        całość łóżeczka. Córka często awanturuje, nie chce spać, szaleje wtedy w
        łóżeczku. W nocy jak się obudzi chciałaby się bawić. Nie wyobrażam sobie tego w
        drewnianym. A w turystycznym spokojnie siedzę i czekam 5 minut aż się uspokoi i
        zaśnie.
    • koza_w_rajtuzach Re: lozeczko turystyczne czy drewniane? 23.03.07, 14:43
      Turystyczne najlepsze i wcale nie jest nieestetyczne.
      Ważne jest tylko, aby kupić je o wymiarach 60 na 120, ponieważ będziesz musiała
      do niego materac dokupić (ten, który jest w komplecie jest niewygodny). Poza
      tym zwróć uwagę, aby miało otwierany bok, podwójne dno i przewijak.
      • koza_w_rajtuzach Re: lozeczko turystyczne czy drewniane? 23.03.07, 15:02
        aha, nie wiem o co chodzi z tym, że łóżeczko turystyczne jest niestabilne (??).
        Moja corka sama do niego wchodzi przez otwierany bok, skacze tam, wygłupia się,
        a łóżeczko ani drgnie. Może gdybym dała płozy do bujania (moje łóżeczko ma
        funkcję kołyski) to by się kiwał na boki wink, ale tak to nie ma szans.
        Poza tym jak usypiam córkę na noc to wchodzę do łóżeczka do środka przez
        otwierany bok i leżę tam razem z nią. Sama sprawdziłam, że jest wygodne, poza
        tym pod moim ciężarem się nie rozwaliło, a to też plus smile)).
    • misia240 Re: lozeczko turystyczne czy drewniane? 23.03.07, 17:47
      ja ci polecam z wlasnego doswiadczenia lozko turystyczne , bo takie lozko
      drewniane jest ok ,ale jak dziecko jest malenkie i sie nie rusza ,ale zastanow
      sie jak bedzie większe i bedzie sie ruszalo to moze ci glowe ,albo nozke między
      szczebelki wsadzic i co wtedy?tragedia..pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka