07.03.07, 21:36
2 tygodnie temu byłam u lekarza, patrząc na wyniki (beta HCG) i po badaniu
(widział mały pęcherzyk) stwierdział, że najprawdopodobnie jestem w ciąży,
kazał mi udać sie na usg na 2 tygodnie, umówiłam sie na jutro... no i sie
boję czy wszystko będzie dobrze. Ostatnią @ miałam 17.stycznia... myślicie,
że coś będzie widać ?
To moja pierwsza ciąża stąd ta panika.
Pozdrawiam
Nathalie
Obserwuj wątek
    • polpotworek Re: Strach 07.03.07, 21:39
      Juz powinno byc widac duzo wiecej! smile
    • chica_latina Re: Strach 08.03.07, 09:00
      Też miałam ostatnią @ 17 styczniasmile Więc to mniej więcej 7 tydzień z
      kawałkiem... Na wizycie trzy tygodnie temu widać było tylko pęcherzyk, zarodek
      był jeszcze za mały... Kilka dni temu miałam nieplanowaną wcześniejszą
      konsultację lekarską i na USG zobaczyłam maleńkie bijące serce (6 tc).
      Spokojnie, na pewno też zobaczysz serce swojego dziecka na najbliższym
      badaniu smile
      • nathalie444 Re: Strach 08.03.07, 09:11
        Mam nadzieję, że tak będzie. Badanie mam o 14. Chica_latina, czy lekaz założył
        Tobie karte ciąży po ostatnim badaniu?
        • chica_latina Re: Strach 08.03.07, 10:35
          Do mojej lekarki, do której chodzę od paru lat, wybrałam się krótko po terminie
          spodziewanej @ i po pozytywnym teście płytkowym. To było prawie trzy tygodnie
          temu. Wtedy zrobiła mi USG dopochwowe i zobaczyła pęcherzyk. Zleciła serię
          badań i kazała przyjść za trzy tygodnie. Na tej pierwszej wizycie nie założyła
          mi karty ciąży. Następną mam za kilka dni, zobaczymy co wtedy.
          A tydzień temu miałam lekkie plamienie i , ponieważ to była sobota a moja gina
          prywatnie przyjmuje tylko raz w tygodniu (nie w sobotę), wybrałam się do
          szpitala. Tam w ogóle nie zakładali mi karty, tylko wypisali na stronie A4
          wynik konsultacji. I to wtedy właśnie po raz pierwszy zobaczyłam bijące
          serduszko.
          Będę trzymać kciuki o 14.00, na pewno będzie ok smile
          • nathalie444 Po USG :( 08.03.07, 18:52
            No, wiec jest za małe 2.3mm co odpowiada 5 tygodniowi i 5 dnią a nie 7 i 1
            dniu. Pęcherzyk 4 mm. Serduszko bije za słabo: 107 i coś sie odkleja. Ogólnie
            mam przyjść za tydzień (jeśli do tego czasu nie poronie)i może ciągle będzie
            biło serduszko, co podobno, będzie równać sie CUDOWI.

            W zasadzie jest tydzień różnicy między tygodniami usłyszałam, że to bardzo
            dużo. Ale do zapłodnienia nie musiało dojśc przepisowo. Powiem Wam szczerze,
            napewno nie doszło bo kochaliśmy sie w okolicy 7-8 , a nie 2 lutego. Jest mi
            smutno i źle.
            To chyba będzie najdłuższy tydzień w moim życiu
            • chica_latina Re: Po USG :( 09.03.07, 08:19
              Głowa do góry Nathalie. Jeden cud już się zdarzył (widziałaś go na USG), będą i
              następnesmile Dbaj o siebie, wszystko będzie dobrze.
    • anika305 Re: Strach 09.03.07, 14:06
      spokojnie bo nie pomagasz stresujac sie.to ze @ mialas 17 stycznia to nie znaczy
      ze owulacja byla dokladnie wtedy kiedy pani doktor mysli ze byla. moglas zajsc
      pozniej stad plod jest mniejszy.ja bylam jakos przed 12 tyg lekarz mi mowi: nie
      przyklejone z zadnej strony, plod starszy niz powinien byc. Ja juz cala w
      strachu bo nie wiem o co chodzi a on na koniec no coz roznica tygodnia to zadna
      roznica to norma. a to co ma sie przykleic jeszcze sie przyklei. a co sie
      strachu najadlam to moje.powodzenia i trzymam kciuki.Wiecej optymizmu- napewno
      dziecku pomozesmile
      • nathalie444 Pan Doktor 09.03.07, 15:14
        tak, ale co innego jak lekaż mówi Tobie, ze szanse są równe cudowi. I,że
        tydzień różnicy to bardzo dużo. A jak widzisz to bijące serduszko 107 - a
        powinno być dużo więcej.... Na dodatek mój Facet już też je przekreślił.
        Dzisiaj powiedział..."Przecież wszystko wiadomo, cudów nie ma, ja przynajmniej
        w nie, nie wierzę. "
        • nathalie444 Re: Pan Doktor 09.03.07, 15:22
          lekarz oczywiście przez rz... nie wiem co sie ze mną dzieje
          • anika305 Re: Pan Doktor 09.03.07, 15:40
            nie wiem jak bije serduszko bo widzialam ze bije ale nie wiem jak.lekarze tez sa
            rozni i roznie interpretuja wyniki badan dlatego mozesz sie tez skonsultowac u
            innego.a co do cudow sporo dziewczyn pisalo o tym ze mimo problemow wszystko
            konczylo sie dobrze. mimo wszystko trzymam kciuki i zycze powodzenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka