metanira
25.03.07, 12:55
Dziewczyny, czy są wśród Was takie, które miały miękką szyjkę dużo za wcześnie
(np. w połowie ciąży), a mimo to urodziły w terminie lub w jego bliskiej
okolicy? Właśnie kończę 22 tc i mam miękką szyjkę. Skróciła się też odrobinę,
ale jej długość nie jest alarmująca. W ostatnim tygodniu widziałam się z
trzema lekarzami i wszyscy powiedzieli, że najważniejsze, że szyjka jest
zamknięta i że w ich przekonaniu mogę chodzić, ale bez żadnych wysiłków
fizycznych. Muszę tylko często tą szyjkę kontrolować i gdyby zaczęła się
rozwierać, to założą mi szew. Miałyście tak, a mimo to donosiłyście ciążę?