Dodaj do ulubionych

straciłam maleństwo

14.04.07, 14:05
Straciłam mojego malutkiego synka...............Przestało mu serduszko bić w
34 tygodniu,nic mi nie dolegało czułam sie dobrze i nagle...Dziewczyny
uważajcie na siebie,jeśli coś was niepokoi kontaktujcie sie od razu z lekarzem
nie ma sensu sie narażać.Urodziłam naturalnie po wywołaniu i 20 godzinach bólu
i strachu,nie miałam siły ale jakoś sie udało,poród wcale nie jest taki
straszny da sie przeżyć,nawet ja która ma niską odporność na ból.Brakuje mi
tylko tego maleństwa....Pocieszcie
Obserwuj wątek
    • wwwsiedlce Re: straciłam maleństwo 14.04.07, 14:12
      przykro mi bardzo
      naprawde nie wiem co ci napisac, aj jestem dopiero w 5-6 tygodniu wg wlasnych
      obliczen do lekarza ide w tygodniu
      • zuziak25 Re: straciłam maleństwo 14.04.07, 14:17
        Dbaj o siebie,nic nie rób na siłę i nie bój sie - napewno maleństwo będzie
        sliczne.To,że mnie sie nie udało nie świadczy ze innym też sie nie uda.Chciałam
        sie tylko wyżalić bo jest mi poprostu ciężko...
        • dorota.m1976 Re: straciłam maleństwo 14.06.07, 14:40
          Bardzo nam przykro i tak trudno znależć słowa pocieszenia.
          Masz teraz prawo do żalu , więc nie tłum go w sobie tylko wyrzucaj łzy, rozpacz
          i wszystko co w sobie masz ....
          Przytulam bardzo mocno i zyczę mnóstwa siły.
    • asia_blue [*][*][*] 14.04.07, 14:17
      To straszna tragedia, naprawdę bardzo Ci współczuję... Brakuje mi słów, nie
      wiem co napisać, jak Cię pocieszyć...
    • wwwsiedlce Re: straciłam maleństwo 14.04.07, 14:20
      mam nadzieje ze bedzie dobrze
      ale wiem tez ze ciezko pocieszac w takim przypadku, i naprawde nie wiem co ci
      napisac, ale jak sie wyzalisz to napewno bedzie ci troszke lzej
    • green_land Re: straciłam maleństwo 14.04.07, 14:35
      Wiem, jak to boli. Moje dziecko miało 4 tygodnie, jak odeszło. Zapalam Mu
      świeczki, chodzę na cmentarz. Nawet mam jedno zdjęcie z Nimsmile Jestem na nim w
      ciążysmile Tylko tyle mi po nim zostało. Czas goi rany. Będzie dobrze. Wypłacz
      się, wyżal, daj sobie trochę czasu, a potem zacznij od nowa. Będzie dobrzesmile
    • kasia2705 Re: straciłam maleństwo 14.04.07, 15:54
      Nie wiem czy w takiej sytuacji mozna pocieszyc, ale czas goi rany, niech bedzie
      dla Ciebie laskawy. Bardzo serdecznie wspolczuje.
      kasia
      • amel22 Re: straciłam maleństwo 14.04.07, 16:28
        Bardzo mi przykro.Żadne słowa nie wyrażą tego co czuje się po stracie
        dziecka.Życzę ci samych szczęśliwych chwil po tym traumatycznym wydarzeniu i
        aby los cię już tak mocno nie doswiadczył.Powodzenia.
        • zuziak25 Re: straciłam maleństwo 14.04.07, 17:38
          Dziękuje wam wszystkim za pocieszenie,wiem ze musze zyc dalej ale tak strasznie
          mi ciezko...Jeszcze raz dzieki
    • nikitka78 Re: straciłam maleństwo 14.04.07, 17:41
      Bardzo Ci współczuję, wiem że żadne słowa nie są w stanie ukoić Twojego bólu.
      Ściskam Cię (wirtualnie ale jednak) bardzo mocno.
      • ake1 Re: straciłam maleństwo 14.04.07, 18:21
        Nie pocieszam, tylko współczuję.
    • kachna79 Re: straciłam maleństwo 14.04.07, 21:44
      placze razem z Toba, ale wierze, ze to cierpienie Cie wzmocni i uszlachetni
    • kinda5 Re: straciłam maleństwo 14.04.07, 21:51
      Bardzo współczuję, ogarniam modlitwą i polecam stronę "dlaczego" dla rodziców
      po stracie, a także przepiękną i przesmutną "nowilaymedowntosleep"
      • gonia28b Re: straciłam maleństwo 15.04.07, 11:25
        również dołączam wyrazy współczucia.
        Wiem, że jest Ci teraz bardzo ciężko... jak bardzo - możemy się już tylko
        domyślać.

        Tu znajdziesz wsparcie:
        www.dlaczego.org.pl/
        na stronie organizacji "Dlaczego" również jest forum,
        a tu jest forum gazetowe:
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16556
        dla Twojego Aniołka (***)
        • zuziak25 Re: straciłam maleństwo 16.04.07, 13:47
          Bardzo ci dziękuję za te adresy,teraz wiem że nie jestem sama.Dzieki
          • j0204 Re: straciłam maleństwo 16.04.07, 15:39
            Bardzo mocno wspólczujęsad(((((((((
            Na podanych stronach, znajdziesz przyjazne dusze, szkoda,ze w takim temacie.
            Sił śle na dalsze dni.
    • meeg23 Re: straciłam maleństwo 15.04.07, 12:12
      witaj przykro mi strasznie bo wiem co czujesz ja tez stracilam ukochana
      coreczke jak miala 7 miesiecy zmarla bo urodzila sie z wada serca zdazylam sie
      juz do niej przywiazac i zmarla tak jak ty szukalam pocieszenia w internecie i
      pomagalo ale najbardziej pomogla wiadomosc ze znow jestem w ciazy i teraz mam
      zdrowego synka ma 2,5 roku i jestem w 17 tyg. ciazy jestem szczesliwa wiem ze
      moj abiolek czowa teraz nad nami i juz nic zlego sie nam nie przydarzy ty tez
      pomysl o zajsciu w ciaze mnie to podratowalo juz 2 miesiace po smierci corki
      zaszlam w ciaze wiem ze nastepne dziecko nigdy nie zastapi pierwszego ale
      bedzie kogo przytulac bedzie tez strach o maluszka ktory bedzie ci towarzyszyl
      do konca ciazy tak jak mi ale warto napewno bedzie dobrze i pamietaj ze twoj
      anioleczek teraz czowa nad toba pozdrawiam i trzymaj sie powodzenia
      • biedroneczka13 Re: straciłam maleństwo 16.04.07, 20:19
        witam i jestem z tobą ! ja tez straciłam dwójkę dzieci -miałam dwa poronienia,
        troszkę było mi łatwiej ,bo w domu już było inne maleństwo i to dodawało mi
        sił .ale jeszcze czasem ,gdy mi smutno myślę dlaczego tak sie stało...
    • power27 Re: straciłam maleństwo 16.04.07, 22:18
      wyrazy współczucia, cóż więcej można w takiej chwili powiedzieć.
      ja cały czas żyje w strachu o maleństwo, które w 9 tygodniu było bardzo
      zagrożone, ale jestesmy razem...
    • arkuszewska Re: straciłam maleństwo 17.04.07, 13:49
      też straciłam dzidzię znacznie mniejszą od Twojej, miałam zabieg itd, to było 5
      lat temu, później straciłam bardzo wczesną ciążę, teraz jestem szczęśliwa mamą 2
      dzieci. oboje są zdrowi i wszystko jest ok
      dla mnie najgorszy był czas oczekiwania i lęku czy będzie ok? czy się urodzi?
      na szczęście mnie się udało i Tobie na pewno też czego bardzo Ci żYCZę
      • zuziak25 Re: straciłam maleństwo 18.04.07, 13:49
        Bardzo dziekuje....
        • chce_bobo Re: straciłam maleństwo 18.04.07, 14:13
          kochana badz silna! wypłacz się, wykrzycz, wyżal - daj sobie troszke czasu bo
          to jest tragedia i trzeba ją przeżyć na swój własny sposób, we własnym rytmie.
          A później idź śmiało naprzód, następna dzidzia będzie błogosławieństwem i ukoi
          wszytskie bolączki przeszłości. A pamięć o aniołku nosić będziesz w serduszku
          zawsze, nawet wtedy będziesz nosić pod nim nowe życie! i tego z całego serca ci
          życzę. Siły, wiary, miłości najbliższych i światełka na prtzyszłość.
          • zuziak25 Re: straciłam maleństwo 19.04.07, 13:43
            Dzięki wielkie...
    • zuziak25 Re: straciłam maleństwo 06.05.07, 14:29
      Synku dla Ciebie (*)
      • cerezanita Re: straciłam maleństwo 06.05.07, 20:22
        Zuziu, serdecznie Ci współczuję.
    • dodkowska Re: straciłam maleństwo 06.05.07, 22:34
      niewiem co ci powiedziec poprostu az nie moge w to uwierzyc tak ci wspołczuje
      bo nawet nie wyobrazam sobie jak to by było bez mojej kruszynki
    • zuziak25 Re: straciłam maleństwo 08.05.07, 11:50
      Syneczku (********************)
    • gmyzka Wspolczuje... 08.05.07, 12:35
      Ja tez naturalnie urodzilam mojego synka (9 dni temu), ktory we mnie umieral...
      bylam w 15tyg. Choc jakos sie trzymam, czuje wielki bol i pustke... strasznie
      za nim tesknie, mimo ze wiem, ze teraz jest juz wsrod aniolkow i jest
      szczesliwy... Polozna powiedziala mi, ze mam plakac, ze nie ma co trzymac
      lez... Porownala to, do glebokiej rany po wypadku... teraz jest jeszcze
      otwarta, bedzie sie powoli goic... ale blizna bedzie na zawsze... musimy sie
      tylko nauczyc z tym zyc...
      Sciskam...
    • marta.bartosik Re: straciłam maleństwo 08.05.07, 13:34
      Bardzo mi przykro.Wiem co to znacz stracic dziecko ponieważ poroniłam.Byłam w 3
      miesiacu ciązy.Czułam sie dobrze az pemnego dnia dostałam bóli.Cierpiałam całą
      noc.Trafiłam do szpitala o 20 wieczorem,a o 4 nad ranem nie miałam juz swojego
      maleństwa.Nie moge tego porównywac z Tobą bo ty o wiele dłuzej nosiłas
      malenstwo w sobie.Czułas jego ruchy...Przez prawie rok nie miałam po co
      zyc.Cięzko był ze mną.Pomogli mi przyjaciele.Z chłopakiem z którym byłam w
      ciązy rozeszłam sie.Obwiniałam go za to,choc nie wiem czemu.Ale jest szczesliwe
      zakończenie.Jestem mama najwpanialszego 9 miesiecznego bobasa na świecie.Ciąza
      przebiegała prawiadłowo.Poród tez.Mały Krystianek rosnie jak na drozdzach.Jest
      wspaniły.Nie zapomniałam i nigdy nie zapomne o tamtym dziecku,ty napewno
      równiez ale postanów sobie ze bedziesz szczesliwa a tak sie stanie
    • azulek Re: straciłam maleństwo 08.05.07, 14:12
      Wybacz, że pytam Cię w takiej sytuacji ale sama umieram z niepokoju, a do wizyty
      jeszcze tydzień. Piszesz, że czułaś się dobrze. Czyli nic nie zapowiadało
      nieszczęścia? Żadne bóle? Plamienia? A ruchy dziecka? Jestem w 19 t. II ciąży i
      nie czuję ruchów maluszka, tzn. jeszcze ich w tej ciąży nie czułam. Strasznie
      się tym martwię, bo ja też czuję się ogólnie bardzo dobrze i myślałam już o tym,
      że może malutkie serduszko przestało bić... Tfu! Tfu!
      • zuziak25 Re: straciłam maleństwo 08.05.07, 15:26
        To była moja pierwsza ciąża,ruchy czułam tak ok 20 tygodnia,na początku myslałam
        że mam niestrawnośc ale to było jednak cos innego...Jesli sie bardzo martwisz to
        zadzwoń do lekarza,ja nie chciałam tutaj nikogo straszyć tylko było i nadal jest
        mi cięzko i chciałam sie wyzalic.Objawów nie miałam żadnych totalnie żadnych,po
        prostu mały przestał sie ruszać a potem brzuch mi sie taki wiotki zrobił ale
        było juz za późno.teraz wiem,że jeśli uda mi się w nastepna ciążę zajśc to chyba
        na stałe sie podepne do ktg dla pewnosci...Nie martw sie bedzie dobrze.Pozdrawiam
        • iza1414 Re: straciłam maleństwo 08.05.07, 15:53
          ogromne współczucie dla wszystkich mam, które straciły swoje maleństwa. Sama
          jestem w 19 tyg. mojej pierwszej ciąży. Na początku wydawało mi się że obawy o
          życie dziecka sa tylko do końca 3 miesiąca teraz jednak boję się jeszcze
          bardziej im maluszek większy tym bardziej się do niego przyzwyczajam i
          niedopuszczam najgorszych myśli choć same wiją się po głowie jak noc po dniu.
          Też nie mam problemów na szczęście i czuję się dobrze, ale widzę że to nie ma
          wpływu na przebieg ciąży. Też chciałabym czuć dziecko co minutę i na stałe
          podłączyć się do KTG ale cóż takie jest życie czasem dużo radości i śmiechu a
          czasem ból i płacz.
        • andzia22l1 Re: straciłam maleństwo 08.05.07, 16:32
          bardzo mi przykro, nawet nie umiem sobie wyobrazić bólu jaki czujesz
          (*) dla malutkiego aniołeczka
          przytulam mocno
    • monika0010 Re: straciłam maleństwo 08.05.07, 17:10
      bardzo mi przykro wiem co czujesz tez stracilam synka.w 29 tygodniu stwierdzili
      u mnie zatrucie ciazowe i zrobiono mi cesarke jednak Mikolaj po 2 miesiacach
      zmarl i jedyne co moge ci powiedziec ze z czasem przestanie az tak bolec chociaz
      nigdy o tym nie zapomniesz
    • monikapaulina Re: straciłam maleństwo 08.05.07, 17:16
      nie bede Cie pocieszac bo na nic to sie zda przy takiej tragedii ale naprawde z
      calego serca Ci wspolczuje.trzymaj sie
      pozdrawiam
      • zuziak25 Re: straciłam maleństwo 08.05.07, 17:35
        Bardzo dziekuje za słowa pocieszenia wszystkim wam jeśli chcecie zapalcie
        światło mojemu Aniołkowi.
        www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec510.htm
    • vipunia myślałam, że największe zagrożenie za nami... 08.05.07, 18:02
      współczuję strasznie...

      ale mnie zdenerwowałaś, możesz mi coś więcej o tym powiedzieć, chociażby na
      priv?? Nie mogę sobie tego wyobrazić, dzisiaj się dowiedziałam, ze moja
      kolezanka straciła maleństwo w I trysemestrze, ale na końcówce??
      Co mogło być przyczyną??

      Jutro mam wizytę u gin, ale chyba wolałabym już urodzić, chociazby wcześniej ...
      bo przynajmniej wiem co się dzieje z maleństwem...
      • zuziak25 Re: myślałam, że największe zagrożenie za nami... 08.05.07, 18:53
        zapraszam na gg 8176126
        • zuziak25 Re: myślałam, że największe zagrożenie za nami... 09.05.07, 13:59
          Tęsknię.............
          • wuzetka4 Re: myślałam, że największe zagrożenie za nami... 09.05.07, 14:04
            Dziś mija trzy miesiące od mojego poronienia( w 3 mies.)Mozna juz zacząć starania o dzidzi ,ale ja się panicznie boję.Boże jak pokonać lek przed tym co sie może zdarzyć?
          • karola1008 Re: myślałam, że największe zagrożenie za nami... 10.05.07, 11:15
            Zuziaczku, bardzo mocno Cię przytulam.
    • avvg Re: straciłam maleństwo 08.05.07, 23:31
      forum.gazeta.pl/strata
      pozdrawiam Was ciepło
    • zuziak25 Re: straciłam maleństwo 10.05.07, 19:04
      Dla Aniołka mojego (*)
    • zuziak25 Re: straciłam maleństwo 13.05.07, 22:50
      kochanie dzisiaj planowo miałeś sie pojawić na świecie...Kochamy cię Mama i Tata (*)
    • bryta1 Re: straciłam maleństwo 15.05.07, 14:26
      ja straciłam moje bliżniaczki w 28tc (poprostu szok)w sierpniu minie
      6lat .Myślałam że nigdy się nie pozbieram teraz jest lepiej ,mam dla kogo żyć
      jest synek który wypełnia tę pustkę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka