zuziak25
14.04.07, 14:05
Straciłam mojego malutkiego synka...............Przestało mu serduszko bić w
34 tygodniu,nic mi nie dolegało czułam sie dobrze i nagle...Dziewczyny
uważajcie na siebie,jeśli coś was niepokoi kontaktujcie sie od razu z lekarzem
nie ma sensu sie narażać.Urodziłam naturalnie po wywołaniu i 20 godzinach bólu
i strachu,nie miałam siły ale jakoś sie udało,poród wcale nie jest taki
straszny da sie przeżyć,nawet ja która ma niską odporność na ból.Brakuje mi
tylko tego maleństwa....Pocieszcie