Witam mamusie. Jestem w 34 tygodniu, i nadal nie wiem jak będę rodzić. Mam
cukrzycę, ale ona nie jest podobno wskazaniem do cesarki, lekarz mówi, że
mam duże szanse na naturalny poród. Za dwa tygodnie biorą mnie do szpitala,
a mnie wykańcza myśl jak to w końcu będzie. Jakie u Was były powody cesarki?
Ostatnio jestem coraz słabsza i generalnie kręci mi się czasem w głowie, nie
wiem jak to będzie, a chyba wolę cesarke. Napiszcie proszę co u Was
zadecydowało o cc?
Pozdrawiam i proszę pomóżcie bo coraz bardziej jestem przerażona