Dodaj do ulubionych

czy można???

01.05.07, 16:27
1.
czy którejś z Was udało sie urodzić bez nacięcia krocza przy pierwszym
porodzie-jest to możliwe? Boję sie tego panicznie,chyba bardziej niż samego
bólu przy porodzie...
2.
czy można stosować lewatywę w ciąży?
Dziękuję za odp.
Pozdrawiam M.
Obserwuj wątek
    • sierpniowa_mama07 Re: czy można??? 01.05.07, 16:35
      Nie mam pojęcia. To moja pierwsza ciąża i się boje jak jasna cholera, ale dam
      radę. Po co ci lewatywa?
    • oli77 Re: czy można??? 01.05.07, 17:03
      Rozmawiałam wczoraj o tym z lekarzem, chociaż to moja druga ciąża. Można
      uniknąć, nie ma to znaczenia który to poród. Zależne to jest od ułożenia
      dziecka. Ale statystyki w Polsce są niepocieszające.
      Lewatywa w ciąży-nie wiem, niektóre szpitale stosują przed samym porodem ale czy
      w trakcie ciąży jest to bezpieczne, nie wiem.
    • eyes69 E tam 01.05.07, 17:15
      Naciecie krocza nie boli, a jesli nawet kogos boli, to nie tak jak bol podczas
      porodu. smile

      Lewatywy lepiej nie rob.
      • shemsi1 podpisuje sie pod wypowiedzia eyes nt 01.05.07, 18:19

        • sierpniowa_mama07 eyes 69 01.05.07, 18:29
          No raczej to nie taki ból jak przy porodzie, ale potem???? Jak długo się goi?
          pewnie wstawanie do łazienki i pierwsze siku to męczarnia uncertain ktoto wymyślił?
          Samo cierpienie
          • eyes69 Gdzie tam 01.05.07, 18:34
            Mnie nie bolao nic a nic.
            Goi sie szybko. Po 7 dniach zdjecie drutow kolczastych. wink

            Czasem pobolewa sama bliza, ale naprawde nic specjanego.
            Szybko przechodzi.
            • amel22 Re: Gdzie tam 01.05.07, 19:08
              U mnie nacięte krocze goiło się długo.Chyba skorzystałam ze wszystkich
              cudownych specyfików przyśpieszających gojenie się.Samo nacinanie nic nie
              boli ,gdyż się go nie czuje w porównaniu z samym porodem.A co do lewatywy to
              nie wiem-każdy szpital praktykuje inaczej.Chociaż u mnie w szpitalu przed samym
              porodem pytano mnie czy było "wypróżnienie".W przeciwnym razie lewatywa.Było to
              3 lata temu.Może teraz czasy się zmieniły.
              • anula_c Re: Gdzie tam 01.05.07, 20:56
                Mnie nacieto i dziekuje za to lekarzowi!!! Gdyby nie to, nie dalabym rady
                urodzic. Jak poczulam naciecie, ktore notabene nic mnie nie bolalo, poczulam
                ogromna ULGE!!! W koncu moglam urodzic synka. Wazyl 4.100 kg. W przeciwnym
                razie peklabym po same plecy ;p Strasznie mnie piekla skora, byla tak napieta.
                Po nacieciu Maciek szybciutko wyszedl. Szybko sie tez zagoilo. Na drugi dzien
                siadalam, ale na drugim posladku. Bol minal szybko i teraz nawet nie pamietam
                ze wogole bylam nacinana.
          • mika_p Re: eyes 69 01.05.07, 21:07
            Kwestia techniki.
            Nacinają w bok i do tyłu, na pośladek. Ujście cewki moczowej jest z przodu.
            Wystarczy nie siadać w pełni na sedes (a kto to robi w publicznej toalecie...)
            i już siusiassz do przodu, i mocz nie podrażnia nacięcia. Albo siusiać pod
            prysznicem - po porodzie nie biegasz tak czesto do toalety, bo obywatel
            przestaje uciskac na pechcerz, za to się pocisz i krwawisz, więc prysznic kilka
            razy na dobę to norma.
            Kto to wymyślił? Ten, kto uznał, że nacięcie łatwiej kontrolowac i goi się
            lepiej niż pęknięcie samoistne. Kwestia dyskusyjna - ja się bardziej bałam
            peknięcia niz nacięcia.
            A wstawanie do łzienki i tak boli, to jest jednak wypchnięcie dziecka z główka
            rozmiaru pomaranczy przez wiadomy otwor - napina się wszytsko na maksa, kazdy
            naciagnięty miesien boli.
    • basiak6 Mozna :) 01.05.07, 22:05
      Jak najbardziej, mieszkam w UK i zadna z moich tutejszych kolezanek nie byla
      nacinanasmile
      Ja tez nie bylam, mimo iz mialam porod kleszczowy. Lekarz powiedzial ze od dawna
      wiadomo ze rana rozerwana o wiele latwiej sie goi od cietej. Tam gdzie miesien
      sie nadrywa z nerwami, nastepuje to bardziej naturalnie, poza tym nacinane
      bardziej te miesnie oslabia.
      Mimo ze mialam spore naderwanie, od razu po porodzie moglam siedziec i nic mnie
      nie bolalo.
      Nacina sie tylko tam np gdzie porod nastepuje za szybko aby krocze moglo sie
      odpowiednio dostosowac i uelastycznic, poza tym polozna moze pomoc robiac cieple
      kompresy itp.
      • 3mama3 Re: Mozna :) 01.05.07, 23:08
        Moja koleżanka urodziła już dwójkę i bez nacięcia.

        Jeśli poród przebiega naturalnie i nie jest sztucznie przyspieszany, a do tego
        pozycja nie jest leżąca przy parciu, to mięśnie dostosowują się do główki
        dziecka. Mnie się tak udało dopiero za trzecim razem. Do tego potrzebna jest
        doświadczona położna, która się Tobą przejmie i nie potraktuje Cię jak kolejny
        przypadek.

        Różnica w dochodzeniu do siebie przy nacięciu i bez nacięcia jest ogroooomna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka