Dodaj do ulubionych

dlaczego siedzicie w domu?

08.05.07, 19:21
Jestem ciekawa, jakie są wskazania do siedzenia w domu w ciąży? Interesują
mnie wskazania medyczne rzecz jasna.
Obserwuj wątek
    • minerwamcg Re: dlaczego siedzicie w domu? 08.05.07, 19:26
      Jeżeli po poronieniu uda mi się ponownie zajść w ciążę, będę siedziała w domu,
      bo tak radzi mój lekarz. Wierzę mu. Nie zamierzam mędrkować i "wiedzieć
      lepiej" - mam swoje lata, raz poroniłam, wolę dmuchać na zimne.
      • aurinko Re: dlaczego siedzicie w domu? 08.05.07, 19:28
        Na początku ryzyko poronienia, teraz ryzyko przedwczesnego porodu.
        • cayenne78 Re: dlaczego siedzicie w domu? 08.05.07, 19:31
          ok., ale z jakiego powodu to ryzyko, domyślam się, że w każdym przypadku
          powodem medycznym jest "ryzyko poronienia"
          • aurinko Re: dlaczego siedzicie w domu? 08.05.07, 19:35
            cayenne78 napisała:

            > ok., ale z jakiego powodu to ryzyko, domyślam się, że w każdym przypadku
            > powodem medycznym jest "ryzyko poronienia"

            Nie wiem jak jest w każdym przypadku, wiem tylko jak było w moim przypadku.
            Krwawienia, krwiaki na kosmówce (później łożysku), skracająca szyjka, obniżenie
            łożyska.
          • minerwamcg Re: dlaczego siedzicie w domu? 09.05.07, 00:21
            W moim wypadku: wiek, przebyta operacja wycięcia mięśniaka, jedno poronienie. I
            sakramencki strach, żeby nie było drugiego...
    • kalipowa Re: dlaczego siedzicie w domu? 08.05.07, 19:37
      ja siedze a raczej leze juz 9 tygodni. U mnie to widmo przedwczesneo porodu
      (skracajaca sie szyjka macicy - czyli podejrzenie niewydolnosci - od 24 tygodni)
    • vipunia Re: dlaczego siedzicie w domu? 08.05.07, 19:38
      Gdybym mogła SIEDZIEĆ, to bym siedziała w pracy i jak tylko mogę chwilę
      posiedzieć to biorę notebooka i pracuję lub piszę na boku, jak teraz - długo
      jednak wytrzymać nie mogę sad

      Wskazania: konieczność leżenia - problemy ortopedyczne, później już bezpośrednio
      związane z ciążą, a ostatnio już skurcze na m-c przed terminem - małemu się
      zaczęło śpieszyć.
    • sobotkowa Re: dlaczego siedzicie w domu? 08.05.07, 19:40
      Na początku temu miałam poronienie zagrażające...skurcze itd. Brałam duphaston
      i miałam leżeć. Teraz nadciśnienie, biorę leki, bo to grozi zatruciem ciązowym.
      Poza tym nie wyobrażam sobie teraz będąc w 8 miesiącu siedzieć 8 godzin w pracy
      i użerać się z klientami. Od tego stresu mam nadciśnienie a po pracy wciąz
      miałam ciśnienie w granicach 160 na 100.....
    • yola13 Re: dlaczego siedzicie w domu? 08.05.07, 19:45
      ciekawe dlaczego w twoim pytaniu czuc nutke złosliwości i chęci dogryzenia i
      wywołania kłótni, powiedz ze się mylę
      • cayenne78 Re: dlaczego siedzicie w domu? 08.05.07, 19:49
        ? mylisz się i to bardzo.
        • yola13 Re: dlaczego siedzicie w domu? 08.05.07, 20:09
          no to przepraszam, a moje obawy wyszły stad ze niekiedy takie pytania kończyły
          się kłotniami pomiędzy forumowiczkami, nie tylko na tym forum, ja jestem w domu
          bo od samego poczatku mam ciążę podwyzszonego ryzyka, w 6tc poronienie
          zagrażajace i pobyt w szpitalu(Duphaston, Cyklonamina, zastrzyki z Kaprogestu),
          do 20tc cały czas na Duphastonie, a od paru tygodni skurcze i twardnienie
          macicy, ciąża po wielu latach starań, dodatkowo mam jeszcze pare innych
          patologii, ale nie chce mi się wszystkich wymieniać, w kazdym razie większośc
          wymaga dużo leżenia, cięzko byłoby mi leżeć w pracy
          • beniusia79 Re: dlaczego siedzicie w domu? 08.05.07, 20:32
            ja tez uwazam, ze to pytanie zabrzmialo jak prowokacja. jesli ciezarna siedzi w
            domu to widocznie jest ku temu powod. nawet gdyby siedziala w domu tylko z tego
            powodu, ze jest w ciazy i nie chce jej sie robic, to jej sprawa. ja pracowalam
            poslusznie do prawie samego konca. tylko dwa dni spedzilam w domu bo sie zle
            czulam. jak juz mialam isc na macierzynski to moj szef kombinowal co by tu
            zrobic zeby nie musiec mi zaplacic za koncowe dni ciazy. taki byl wdzieczny za
            to, ze nawet na chorobowym nie bylam. wiec czasem lepiej siedziec w domu..
            • cayenne78 Re: dlaczego siedzicie w domu? 08.05.07, 20:38
              jest taki wątek - "to prowokacja ???" - proszę takie uwagi wpisywać w tamten
              wątek - kłótnie wywołają właśnie stwierdzenia "nawet gdyby siedziała w domu
              tylko z tego powodu, że jest w ciąży (...) to jej sprawa", więc proszę nie
              wypowiadaj się w taki sposób - ja postawiłam pytanie o medyczne wskazania do
              zostawania w domu podczas ciąży i prosiłabym, aby ten wątek właśnie był o tym,
              a nie o tym co kto sądzi na ten temat.
    • andrzejkowo Re: dlaczego siedzicie w domu? 08.05.07, 21:16
      Najszerzej i najrzetelniej odpowie Ci na tak postawione pytanie lekarz.
      Proponuję spytać takiego o specjalizacji ginekolog-położnik.
      • cayenne78 Re: dlaczego siedzicie w domu? 08.05.07, 21:22
        na pewno nie wymieni wszystkich, które można spotkać np. na forum, poza tym
        chciałam się dowiedzieć o praktykę nie o teorię - lekarz wymieni wszystkie
        teoretyczne wskazania, także dzięki za radę...
        • andrzejkowo Re: dlaczego siedzicie w domu? 08.05.07, 21:36
          Lekarz obecnie praktykujący odpowie na podstawie teorii popartej praktyką. Będę
          się upierać, że to najlepsze źródło informacji. smile
    • azanna Re: dlaczego siedzicie w domu? 08.05.07, 21:43
      A ja siedziałam w domu przez ostatnie pótorej miesiąca, bo miałam częste
      skurcze - lekarz skutecznie postraszył mnie wizją wcześniaka i sobie odpuściłam
      pracę. Gdy zaczęłam siedzieć w domu skurcze zniknęły całkowicie. Dzień przed
      terminem (a termin był wyliczony prawidłowo, bo znam datę owulacji - i
      wyliczony od dnia owulacji zgadzał się z terminem z miesiączki) miałam cesarkę.
      Poród nie tylko się nie zaczął, ale nic nie wskazywało, że w ogóle miałabym
      rodzić w najbliższym czasie - żadnego rozwarcia, skurczy przepowiadających -
      kompletnie nic. No i trochę mnie to bawi - że bałam się, żeby córeczka nie była
      wcześniakiem, a potem nie chciało jej się w ogóle wychodzić. Gdyby nie
      wskazanie do cc to ciekawe ile bym jeszcze chodziła w tej ciąży?
      • avvg Re: dlaczego siedzicie w domu? 09.05.07, 00:40
        Jakiegoś masz dziwnego lekarza, porod wywołuje się, jeśli opóźnienie wynosi 2 tygodnie, a nie dzień
        przed terminem
        • mniemanologia Re: dlaczego siedzicie w domu? 09.05.07, 02:06
          Przecież Azanna pisze, że miała wskazania do cc.
          A wtedy się robi cc PRZED spodziewanym terminem porodu.
        • izabela1976 Wywoływanie przed terminem 09.05.07, 13:20
          Ja poród miałam wywoływany dwa dni przed terminem. Już od 29 tyg. wiedziałam, że
          ciąży nie przenoszę. Mogłam urodzić wcześniej, ale na pewno nie później.
    • elza78 Re: dlaczego siedzicie w domu? 08.05.07, 21:44
      ehhh zle trafilas z pytaniem i sie podniosl jazgot to drazliwy temat, zwlaszcza
      dla tych co sobie z L4 robia wakacje na koszt podatnika, bo one zwykle maja
      najwiecej do powiedzenia smile
      • cayenne78 Re: dlaczego siedzicie w domu? 08.05.07, 22:19
        daje się zauważyć wink, ale mam szczerą nadzieję, że uszanujecie temat wątku -
        jak ktoś potrzebuje wypowiedzieć się na temat tego co sądzi o kobietach które
        siedzą w domu, itd. itp. to może we własnym wątku smile, mnie naprawdę interesują
        medyczne wskazania.
        • kitty29 Re: dlaczego siedzicie w domu? 08.05.07, 22:39
          Witam,

          Skrzywienie kręgosłupa i w związku z tym silne jego bóle. A pracę mam siedzącą i
          przed komputerem i nawet przepisowe 4 h trudno by mi było wytrzymać.

          Pozdrawiam,
          Magda
    • oli77 Re: dlaczego siedzicie w domu? 08.05.07, 22:43
      Ja siedzę, bo zaczęłam planować swój mały biznes, po długich nieudolnych
      staraniach o dziecko. Dopiero jak zaczęłam organizować wszystko, to pojawiła się
      druga kreska na teście. Nie miałam siły na nic, padałam z nóg, więc dalekie
      wyjazdy odpadły. Teraz plany mam trochę inne wink
    • ewcia1980 Re: dlaczego siedzicie w domu? 08.05.07, 23:43
      Na samym poczatku ciązy byłam przez 20 dni na zwolnieniu bo plamiłam.
      W połowie ciazy trafiłam do szpitala ze skurczami.
      Lezałam w szpitalu przez tydzien a po wyjsciu cały czas byłam na lekach
      rozkurczowych. No i na zwolnieniu.
      Urodziłam 3 tygodnie przed terminem 2 dni po dostawieniu leków.
      pozdrawiam
      Ewelina
      • edzia.79 Re: dlaczego siedzicie w domu? 09.05.07, 08:33
        Ja tak samo od poczatku duphaston przez 2-3mies.Pozniej wczesne skurcze macicy i zalecenie od lekarza zeby przestac juz pracowac-jestem w domu od 5 mies ciazy.
        Obecnie nie wyobrazam sobie zebym mogla dalej chodzic do pracy ze wzgledu na jej tryb stojacy a ja juz ledwo chodze mimo ze to dopiero 8 mies.
    • juliza Re: dlaczego siedzicie w domu? 09.05.07, 08:46
      A ja jestem w ciąży bliźniaczej po in vitro. Plamienia i krwawienia od 19 dc (11
      dpt), problemy z tarczycą. Obecnie jestem w 12 tyg. Miałam do tej pory do
      czynienia z 5 lekarzami (giny, endo) i KAŻDY, słysząc bliźniaki + in vitro,
      najpierw zadawał pytanie o zwolnienie, trzymając w ręku długopis z chęcią
      wypisania go. Dodam tylko, że uwielbiam moją pracę i bardzo chciałabym do niej
      wrócić... ech.
    • mimarika po prostu - spytaj lekarza 09.05.07, 08:47
    • lula777 Re: dlaczego siedzicie w domu? 09.05.07, 09:35
      witaj,

      na początku: odklejająca się kosmówka,
      stale:dyskopatia, rozluźnienie kręgów, promieniujące bóle na lewą nogę i
      pośladek, drętwienie rąk i stóp.....- nie dam rady nawet dojechać do pracy
      tramwajem przez całą w-wę, a co dopiero siedzieć przed kompem.

      tym razem nie będe bawić się w bohaterkę jak w pierwszej ciązy. bo z powodu
      tego bohaterstwa teraz mam z kręgosłupem to co mam. a dzieci trzeba jeszcze
      wychować
      L.

    • piotr999910 Re: dlaczego siedzicie w domu? 09.05.07, 09:49
      Witam ,ja jestem na zwolnieniu od 5tc na własną prośbę,na szczęście nic mi nie ma,ale powrót do pracy w moim zakładzie skończyłby się źle.Ja nie mam siedzącej pracy,raczej stoję pochylona przez 8 godzin,gdzie moj kregoslup ledwo żyje,jestem na l-4,tylko dlatego w moim zakładzie soś takiego jak praca chroniona nie istnieje , zresztą i tak już tam nie wrocę bo umowę mam do sierpnia,nie czuję się z tego powodu winna ,dla dziecka zrobię wszystko,choćbym miała siedzieć w domu do końca.
      Ania
    • kami315 Re: dlaczego siedzicie w domu? 09.05.07, 16:13
      Siedzę w domu od 7 tc. Nie muszę leżeć, bo teoretycznie jestem okazem zdrowia,
      co wykazały wszelkie możliwe badania w 26 tc. Mimo to całe ostatnie 4 miesiące
      przeleżałam z przerwami na niekończące się całodobowe wymioty. Waga w 6 miesiącu
      spadła mi już o 10 kg w porównaniu z początkiem ciąży. Nadal często nie mam siły
      wstać z łóżka, mimo że ostatni pobyt w szpitalu znacznie mi pomógł. Ale o
      powrocie do pracy nie ma mowy. Lekarze każą głównie wypoczywać. Więc się
      stosuję. Tak więc wskazaniem medycznym nie musi być zagrożenie ciąży czy złe
      wyniki, wystarczy moja niedyspozycja.
    • saskiaplus1 Re: dlaczego siedzicie w domu? 09.05.07, 18:45
      Ja mam anemię, więc co dwa miesiące brałam tydzień zwolnienia, żeby odpocząć po
      prostu (czyli "wakacje na koszt podatnika", jak ktoś tu gustownie określił) i
      pozbierać się trochę. Inaczej spałam z głową na biurku albo mdlałam na schodach.
      Od połowy ósmego miesiąca jestem na zwolnieniu, bo w pracy miałam już tak daleko
      do monitora, że ledwo widziałam, co na nim pisze i praca przez osiem godzin była
      tylko pozorna. Poza tym po dwóch godzinach siedzenia za biurkiem miałam bóle
      krzyża, zgagę i duszności, więc siedziałam tam i sapałam jak parowóz, strasząc
      współpracowników. A zatem od jakiegoś czasu znów jestem na "wakacjach na koszt
      podatnika".
      • marzenes Re: dlaczego siedzicie w domu? 09.05.07, 22:54
        wrodzona wada w budowie macicy(dwurozna) i jakis tam niedorozwoj szyjki
        macicy...
        • basiaikrzys Re: dlaczego siedzicie w domu? 10.05.07, 19:56
          Ze względu na rodzaj pracy (związki chemiczne, które mogłyby zaszkodzic dziecku
          w łonie).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka