Mamy 8 - letnią córeczkę, marzyliśmy o drugim dziecku i po kilku latach w końcu się udało

Ostatnią miesiączkę miałam 4. 04, 30 kwietnia pojawiło się plamienie. W sobotę 5 maja zrobiłam test i nie mogłam uwierzyć swemu szczęściu. Ale już 9 - w środę zaczęły się bóle w podbrzuszu, tak silne że nie mogłam wrócić z miasta do domu. Po południu byłam u gina i ten przepisał mi DUPHASTON, zlecając mi USG następnego dnia. I co się okazało ciąża jest tak malutka, że ledwo ją widać, tygodniowa. Przecież to niemożliwe ?? Może coś jest nie tak? Dzidzia nie rośnie? Dni płodne były 12-23.04., więc nawet gdyby zapłodnienie było w ostatnim płodnym dniu to na badaniu usg ciąża powinna mieć przynajmniej 2 tyg. Bardzo się martwię. Następne USG mam 24 maja.