Dodaj do ulubionych

współżycie po porodzie

11.06.07, 21:45
no właśnie- jakie jest? Czy w Waszym odczuciu lub Waszych mężów jest gorzej?
A może lepiej? Bardzo się boję, ze tak silne rozciągnięcie mięśni, pochwy
spowoduje jej rozluźnienie i już nigdy nie będzie tak fajnie jak teraz. Nie
potrafię uwierzyć, ze poród pozostaje bez wpływu na pochwę...
Podzielcie się prosze swoimi wrażeniami. Czy nacięcie krocza może mieć wpływ
na pogorszenie lub zachowanie sprawności mięśni? Czy warto ćwiczyć mięśnie?
Jak to naprawdę jest??
Pozdrawiam smile
Obserwuj wątek
    • anula_c Re: współżycie po porodzie 11.06.07, 21:53
      W naszym przypadku jest lepiej. Pierwszy seks po porodzie byl jak pierwszy
      raz - bolalo. Al eteraz jest super. I WARTO cwiczyc miesnie smile)
      • kasiap75 Re: współżycie po porodzie 11.06.07, 22:09
        U nas też lepiejsmile)) Blizna po nacięciu krocza nie przeszkadza.
        • kinder_bueno1 dziewczyny 11.06.07, 22:12
          wytłumaczcie na czym polegalo to lepiej? może przed porodem byłyście
          zbyt "ciasne"? i dlatego lepiej? a o nacicnanie pytam z tego względu, ze
          zastanawiam się czy może lepiej jest mieć nacięte i zszyte krocze niż
          rozciągnięte, które samo nie powróci do stanu sprzed?
          niedługo sama się przekonam, ale póki co- bardzo się o to boję sad i nie wiem
          czy walczyć o nienacinanie krocza...
      • kinder_bueno1 Re: współżycie po porodzie 11.06.07, 22:10
        Anula, a dlaczego lepiej? smile oczywiście bardzo się ciesze smile) byłaś nacinana?
        • gizmaaa Re: współżycie po porodzie 11.06.07, 22:49
          Ja też byłam nacinana, owszem początki bolały, ale teraz jest naprawdę lepiej
          niż przed porodem. Nie umiem wyjaśnić dlaczego, ale naprawdę mam lepsze
          doznania, lepiej wszystko czuje wink
          • malamadre Re: współżycie po porodzie 11.06.07, 23:55
            Tak, podpisuję się po tym. Jest lepiej, intensywniej.
            Naciągnięte mięśnie szybko wracają do formy, moim zdaniem oczywiście zawsze
            warto poćwiczyć je trochę, to się zawsze przydaje smile
            Byłam nacinana, ale bardzo dobrze mnie zszyto, nie można wyczuć nawet śladu po
            szwie. U mnie nie ma to najmniejszego wpływu na odczucia.
      • oli77 Re: współżycie po porodzie 12.06.07, 09:40
        Na początek warto zaopatrzyć się w żel typu K-Y jesli nie pomyliłam nazwy czy
        też Durexa, zresztą pewnie jest ich duży wybór.
    • limmar Re: współżycie po porodzie 11.06.07, 22:49
      Tak samo, lepiej to może dlatego, że post po porodzie i człowiek stęskniony wink
      • niunka25 Re: współżycie po porodzie 11.06.07, 23:11
        Ja też uważam, że lepiej, owszem bałam się pierwszego razu (bólu) czekałam
        prawie 6 tygodni (a i w ciązy mieliśmy zakaz) moze ten post doporwadził nas do
        takiej roskoszy bylo super dzieki mojemu mężowi, on uważa że jest ciasno, miałam
        nacinane krocze ja nie mogłam tego zaakceptować jemu się to podoba, boli mnie
        jeszcze w pozycji od tyłu (3 miesiące po porodzie) ale nie uważem zeby miała tam
        luzniej absolutnie taka sama jest jak była. Teraz nasze stosunki są super,
        silniejsze orgazmy noi szybsze, wogule jest jakoś tak super ale mówie to też
        zależy od partnera mój M rodził zemną niczego się nie brzydzi i wszystko
        akceptuje (nawet lepiej niż ja)Mam jeszcze czasmi takie sytuacjie że boje się na
        szybkiego, bo musze byc rozgarzana ale to też nie zawszesmile)) Nic się nie boj
        wszystko wróci do normy nawet nie zauważysz kiedy (a jeszcze jedno co mnie
        zaskoczylo i nie mogla tego zaakceptować rozciągnięta skura na wargach jak u
        staraej baby, ale już też wszyskto się unormowało jest już ok)
        • sierpniowa_mama07 Re:niunka25 12.06.07, 10:16
          Wiesz co, jakbym czytała o swoim M. tez jest wyrozumiały, czuły i akceptuje to
          z czym ja nie do końca. Do porodu zostało jeszcze trochę, ale juz wiem, ze on
          zadba o mnie, żeby było miło, zawsze tak jest. pozdrawiam.
          PS. dobrze wiedzieć, że tacy jeszcze istnieją big_grin
    • smok9691 Re: współżycie po porodzie 11.06.07, 23:57
      To ja podłanczam sie do pytania. Jak myslicie lub może ktos ma porównanie.
      mięsnie pochwy sa "bardziej uszkodzone" po ogromnym rozciagnieciu bez
      nacinania, czy po nacięciu? Pytam, bo za ok 3 tygodni rodze w Anglii. Tu sie
      krocza nie nacina, wszyscy tak walczą o nie nacinanie, a ja nie jestem pewna,
      jak sie wraca wtedy do stanu wyjsciowego?
      A z moich doswiadczeń. Roodziłam w Polsce 3 lata temu. Poród niestety
      powikłany, tj ostatnia faza. Mały nie chciał wyjść (2.5 godziny parcia), nie
      dosc,ze mnie nacieli, to lekarz siłą wydusił dziecko, co spowodowało rozerwanie
      pochwy wewnątrz. Złe zszycie, czego konsekwencją był krwiak. Potem ponowne
      szycie i ewakuacja krwiaka juz w znieczuleniu ogólnym, operacyjnie.
      Mam to szczescie,że goje sie doskonale. Co przezyłam to moje, połóg tragedia.
      Ale blizny ani nie widzę, ani nie czuje. Pierwsze doznania przy współżyciu - to
      wróciło dziewictwo. Bolało, ciasno jak cholera. Ale to tylko pozory. Bo pod
      wpływem hormonów, jest słabe nawilzenie, a szczególnie jak sie karmi piersią.
      Teraz sex mamy ok, ale obiektywnie jak siebie ocenię to nie moge powiedzieć, ze
      jest tak samo. Choc doznania bez zarzutów, może ze wzgledu na wiek wink
      Co jeszcze o tym swiadczy,że jednak pochwa nie jest taka sama? Ginekolog tak
      sobie głosno komentował, po badaniu i jak wpisywał opis do karty, padło "pochwa
      srednio wązka" Oczywiscie nie omieszkałam zapytac co miał na mysli. Wiec
      powiedział,że to takie okreslenie ginekologiczne. Bo kobiety kt. nigdy nie
      rodziły maja w opisie wązka... Wiec ginekologowie obiektywnie dostrzegaja
      niestety róznicę. Co niekoniecznie rzutuje na doznania w łóżku.
      Wiec mimo,ze na zycie erotyczne nie narzekamy, to tez mnie trapi ten temat. Bo
      z gumy nie jestesmy...Wiec co lepsze nacięcie czy rozciągnięcie????
      Pozdrawiam
    • anika305 Re: współżycie po porodzie 12.06.07, 09:38
      Byłam nacinana i szyta.Po porodzie jest faktycznie lepiej- znaczy ciaśniej i
      intensywnie, ale nie wiem dlaczego. Może mięśnie po obkurczaniu obkurczyly sie
      bardziejsmilenatomiast co do bólu-lekarz powiedzial mi ze po tych 6 tygodniach nie
      powinno juz bolec a ewentualny dyskonfort (kłocia,otarcia) związany jest z
      suchoscia pochwy a na to sa zelesmileMoj M tez byl przy porodzie i znowu
      bedziesmileFacet jest bardzo wazny przy dochodzeniu do formy erotycznej po
      porodziesmile
      • kinder_bueno1 Re: współżycie po porodzie 12.06.07, 09:58
        pocieszające to co piszecie, dziękuję smile
        ja oczywiście nie mam na myśli bólu, obaw, suchości itp. bo to normalne i mija
        boje się jedynie o stan mojej pochwy
        no i widzę, ze może jednak cięcie i szycie to lepsze wyjście?
        Czy wypowie się kobieta, która nie była nacinana????
        proszę...
    • kinder_bueno1 Re: współżycie po porodzie 13.06.07, 10:22
      up smile
      • smok9691 Re: współżycie po porodzie 14.06.07, 00:52
        Podbijam. Moze ktos ma porównaqnie, jak sie ma powrót do "normy" z nacieciem
        krocza przy porodzie lub bez? pozdrawiam
    • miacasa Re: współżycie po porodzie 14.06.07, 09:53
      dziewczyny, to, że po jest lepiej jest zjawiskiem naturalnym i powszechnym,
      dokładny opis zmian wraz z rysunkami można znaleźć w "Sztuce kochania"
      Wisłockiej, rozciągnięcie, pękniecie i nacięcie nie mają tu większego znaczenia
      (przy właściwej pielęgnacji i ćwiczeniach wszystko wraca do normy, zmienia się
      natomiast odległość łecztaczki od wejścia do pochwy - tzn. skraca się, co
      zwiększa odczuwaną przyjemność), jednak w okresie karmienia jest pewna suchość,
      którą można doraźnie niwelować odpowiednim żelem, po odstawieniu dziecka od
      piersi wszystko się normalizuje. Co do odczuć partnera to powinnyśmy chyba
      zapytać etatę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka