Dodaj do ulubionych

a jednak chca zmniejszyć liczbę cc !

12.06.07, 09:15
Po nagłośnieniu z oganiczeniem cc Piecha zarzekał sie, iz nic takiego nie
bedzie miało miejsca..nie? a jednak, po chichu jest to robione. Tragedia,
doprowadzi to do tego, ze lekarze będa w nieskończonośc czekać z pn, nawet
jak będzie sie przedłużał, bo będa ich obligowac liczby. Ponadto liczba cięc
po prstu rośnie! jak leżałam na patologii (a oddzał spory) to praktycznie
każda ciężarna miała coś co ją kwalifikowało do cesarki której teraz odmówić
tego cięcia ??
żenada, trzeba coś zrobić..
www.kurier.lublin.pl/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=39533
Obserwuj wątek
    • anika305 Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 12.06.07, 09:27
      to przed porodem...a po porodzie- trzeba by coś zrobić z brakiem miejsc w
      żłobkach i przedszkolach. Ta polityka prorodzinna doprowadza mnie do szału:
      cc-nie, zzo-nie, rodzić po ludzku-nie,żłobka- nie, przedszkola-nie.rodzić -
      tak,becikowe-tak, ale jak??
    • sabka22 Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 12.06.07, 09:36
      moim zdaniem powinni ukrucic cesarki ale tym kobietom ktore bez powodu o nie
      proszą lub opłacają bo boją sie bolu porodowego,przeciez to jest operacja i
      pozostawia slad na zdrowiu,nie jest obojetna dla kobiety.Cesarka powinna mic
      miejsce jesli kobieta ma do niej wskazania lub jesli cos zagraza jej zyciu i
      zyciu dziecka.Nie powinni ograniczac cesarek dla tych kobiet bo to chore!Tu
      chodzi o ludzkie zycie!A ile sie słyszy ze lekarze za długo czekali na pn i za
      puzno lub wogole nie zrobili cesarki i dziecko zmarło,nawet na forum był taki
      przypadek,dzieci(blizniaki)dobijały sie na swiat w 34tyg ciąży a lekarze dali
      tabletki przeciw skurczom zamiast zrobic cc,i dzieci niestety zmarły w brzuchu!
      Pozabijałabym takich lekarzy!
      Kropeczko dla twoich aniołkow(***)
      • mynia0 Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 12.06.07, 10:27
        zgadzam się - ograniczyc na żądanie - tak. ale jeśli sa jakiekolwiek
        przesłanki czy wskazania - ciąć, bo dziecko jest najwazniejsze!!!

        sama urodziłam córkę przez cc po nieudanej próbie sn. obecnie lekarz daje mi 90
        % szans na to, że komplikacje sie powtórzą, będe wiec miała drugie cc, bo
        ryzyko jest za duże.
        • mniemanologia Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 12.06.07, 10:54
          O czym Wy piszecie!
          W Polsce nie ma cesarek na żądanie, chyba że kobieta wykłada sama kasę w
          prywatnej klinice!
          • mynia0 Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 12.06.07, 10:58
            żartujesz, prawda?

            już to, o czym piszesz jest cesarka na żądanie. a i państwowe szpitale mają
            swoje cenniki - tyle, że nieoficjalne.

            na przykład u nas cc na żądanie w szpitalu państwowym kosztuje 1500zł.
            • cota Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 12.06.07, 11:03
              A jak myślicie, kiedy lekarz wykona cc ograniczony liczbą cc? za te za które mu
              zapłacą...
              abstrahując, iż żeby w XXI wieku nie było wyboru porodu to jakiś koszmar. W
              moim miescie wojewódzkim nie ma zzo (NZF nie refunduje, w żadnym z czterech
              szpitali go nie ma). Po prostu nic nie zmienia sie od 300 lat, porodowka stoi
              na tym samy miejscu.
            • mniemanologia Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 12.06.07, 11:09
              Nie, nie żartuję.
              Tak, jest to cesarka na żądanie, ale nie refundowana przez NFZ. Jako taka nie
              powinna budzić zainteresowania ministerstwa. Podobnie jak np. operacje biustu
              czy operacyjne usuwanie kurzajek czyczegokolwiek innego w prywatnych klinikach.
              Nieoficjalne cenniki są przestępstwem i już jako takie powinny być zakazane. To
              tak, jakby powiedzieć, że należy zlikwidować w ogóle proceder wynajmowania
              położnych, bo często jest tak, że jest to pozycja w nieoficjalnym cenniku, że
              położna bierze kasę do kieszeni "na czarno".
              Czujesz różnicę?
              Nie wylewajmy dziecka z kąpielą.
              • mynia0 Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 12.06.07, 11:20
                to nie jest całkiem tak, jak piszesz.

                płacąc w szpitalu państwowym za cesarkę płacisz tak naprawdę nie za fatyge
                leakrza i sam zabieg, ale głównie za naciągniecie dokumentacji - bo lekarz musi
                wpisać, dlaczego cesarka sie odbyła. przy cesarce musi być przeciez
                anestezjolog i sztab innych osób - zarówno do matki, jak i dziecka. jest to
                zwyczajne fałszowanie dokumentacji, która potem idzie do nfz, a szpital dostaje
                za tę cesarkę refundację! dlatego ten proceder budzi zainteresowanie
                ministerstwa - bo to my wszyscy płacimy za te cesarki na żądanie w państwowych
                szpitalach.

                opłacając położną w państwowym szpitalu nie powodujesz żadnych fałszerstw - po
                prostu - masz koło siebie osobę, która wynajęłaś i tyle.oczywiscie - na czarno.
                • marysia130 Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 12.06.07, 13:12
                  Bardzo chętnie w państwowym szpitalu zapłacę za swoją cesarkę na życzenie tym
                  samymz zwalniając NFZ z obowiązku świadczenia za mnie. Tylko, że państwo
                  odbiera mi taką możliwość bo jakiś Chazan uważa, ze trzeba ukrócić cesarki. To
                  jest niepojęte żeby w dzisiejszych czasach kobieta nie miała prawa swobodnego
                  decydowania o sobie i o tym jak chce rodzić. Każdy wie, że cesarka to zabieg
                  operacyjny, że może mieć powikłania (tak samo zresztą jak mogą być powikłania
                  po psn) ale świadomie dokonuje wyboru. nie rozumiem głosów kobiet które mówią,
                  ze ona sa temu przeciwne, a co Wam Drogie Panie do tego jak kto chce rodzić?
                  Czy ktoś Was zmusza do cesarki? Kiedy mam mieć jakikolwiek zabieg operacyjny w
                  szpitalu to o nim decyduję czy go chcę czy nie, dlaczego w tak ważnej sprawie
                  odbiera nam się prawo decydowania? A poza tym w przypadku powikłań
                  okołoporodowych, czy jakikolwiek lekarz w tym kraju poniósł konsekwencje złych
                  decyzji podjętych w trakcie porodu? Ja nie znam takiego przypadku, konsekwencje
                  spadaja na matkę. Sama jestem po próbie psn i cud, że mam normalne, zdrowe
                  dziecko...
                • mniemanologia Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 12.06.07, 13:54
                  Czyli taka "cesarka na życzenie" to nielegal, nie ma czegoś takiego, jak
                  legalna cesarka na życzenie refundowana przez nfz. I o to mi chodzi. Jeśli są
                  działania nielegalne - powinny być ukrócone. Prosta sprawa.
                  A opłacić położną w państwowym szpitalu mogę na dwa sposoby: nielegalnie
                  (umawiając się z położną i "pieniążki z rączki do rączki") albo legalnie
                  (umawiając się ze szpitalem na prywatną opiekę położnej, płaci się wtedy
                  więcej).
              • deodyma Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 19.06.07, 10:50
                ok. a co, jesli kobieta musi rodzic przec cesarskie ciecie? tez za to placi???
        • lucea Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 18.06.07, 13:53
          mynia0 napisała:

          > zgadzam się - ograniczyc na żądanie - tak.

          prosze o uzasadnienie. czemu ma być ODGÓRNE ograniczenie?
      • ninoczke Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 12.06.07, 11:03
        Każda kobieta ma prawo do decydowania o sposobie przyjścia na świat jej
        dziecka. Jeżeli któraś chce mieć cesarkę na życzenie - to proszę bardzo. Każda
        kobieta ciężarna ma prawo do wyczerpującej informacji na temat skutków i
        powikłań związanych zarówno z psn, jak i cc. I wtedy niech się odpowiedzilnie
        decyduje.
        Nie rozumiem, jakiegokolwiek ograniczania wolności wyboru innych, ani przez
        władze, ani tym bardziej przez inne cieżarne, które uzurpują sobie prawo do
        jedynego słusznego porodu.
      • lucea Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 18.06.07, 13:49
        sabka22 napisała:

        > moim zdaniem powinni ukrucic cesarki ale tym kobietom ktore bez powodu o nie
        > proszą lub opłacają bo boją sie bolu porodowego,przeciez to jest operacja i
        > pozostawia slad na zdrowiu,nie jest obojetna dla kobiety

        a teraz odpowiedz, co z pn?
        czy zawsze nie pozostawiają śladu na zdrowiu?
        czy nie pozostawiają śladu na psychice?
        czy sa, jak to ujęłaś "obojętne dla kobiety"?

        aha, no i kluczowe pytanie: czemu powinno się coś komus "ukrócić"?
        czy mogłabym powiedzieć:

        "powinno się ukrócić fanaberie kobiet, które mając przeciwwskazania uparły się, żeby rodzić naturalnie i teraz ich dzieci cierpią przez ich opór?"

        czy takie zdanie jest uprawnione - skoro Twoje jest, to także może być.

        > A ile sie słyszy ze lekarze za długo czekali na pn i za
        > puzno lub wogole nie zrobili cesarki i dziecko zmarło

        No właśnie, więc czemu cokolwiek "ukrócać" i odgórnie decydować ile czego powinno być?
      • abi3 Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 21.06.07, 13:07
        >przeciez to jest operacja i pozostawia slad na zdrowiu<


        o przepraszam, jestem po cc...cieszę się świetnym zdrowiem (moje zdrowie nie
        ucierpiało), pozostał ślad jedynie na łonie...ślad, który juz znika...
    • saskiaplus1 Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 12.06.07, 11:03
      CC na żądanie to dla mnie także cc z wątpliwych wskazań (znam takie artystki, co
      na lekarzach wręcz wymusiły lub zakupiły wskazania, np. ze względów
      psychologicznych albo innych zupełnie księżycowych). Znam też takie przypadki,
      gdzie cesarka była robiona, bo lekarze nie mieli ochoty monitorować stanu
      pacjentki, która chciała urodzić naturalnie a miała dwa lata wcześniej cesarkę.
      Powiedzieli jej, że nikt nie będzie nad nią stał i patrzył, czy oksytocyna
      dobrze działa (miała poród wywoływany), bo nikt nie ma na to czasu. Ja tam
      byłabym za uważnym monitorowaniem wskazań do cc, w końcu dlaczego mam płacić za
      operacje, które są niepotrzebne a wynikają tylko z fanaberii pacjentów lub lekarzy?
      • cota Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 12.06.07, 11:07
        fanaberię?? czy fanaberią jest to, że chcę, aby moje dziecko przyszło na świat
        bezpiecznie,szybko? to nie fanaberia!! i tak w zasadzie jesli liczymy to nie za
        pieniądze podatników (choc to bzdura tak się rozliczać) - pracuje 10 lat
        9równo), rocznie odprowadzam troche ponad 4 tys, czyli wpłaciłam 40 tys. na
        służbę zdrowia, nigdy nie lezałam w szpiatlu, leczę sie prywtanie, więc raczej
        nikogo nie okradłam..tylko ze swoich pieniędzy skorzystałam i jeszcze zostało
        • aurinko Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 12.06.07, 11:26
          Cesarka na życzenie, bez medycznych wskazań, obojętnie czy w prywatnej klinice
          czy w "państwowym" szpitalu powinna mieć oficjalny, legalny cennik i wtedy
          proszę bardzo, która chce cc bez wskazań medycznych niech sobie zamawia usługę,
          zostawiając przy tym pieniądze w szpitalu a nie w kieszeni lekarza, któremu po
          prostu wręcza łapówkę.
          Do cc z wyraźnymi wskazaniami medycznymi lub w sytuacji, gdy trzeba podczas
          porodu podjąć decyzję o cc rząd nie powinien się wtrącać.
          • cota Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 12.06.07, 11:34
            a jeśli nie ma wskazan stricte medycznych? np. paniczny strach przed bólem i
            pn?? jak leżałam na patologii to oddziałowa, fajna starsza kobita, ciesząca się
            dużym autorytetem mówiła, iż jak kobieta nie :czuje" pn, chce cc, boi sie pn to
            zdecydowanie lepiej jest zrobic cc, jesli takiej kobiecie każą rodzić pn to
            najczęsciej nie wspólpracuje ona z personelem, bardziej cierpi, poród sie
            wydłuża, wskutek czego cierpi też dziecko, poród wspomina jako koszmar,
            trudniej jest jej podjąć decyzje o nastepnej ciąży. więc za prosto byłoby
            podzielić świat na czarno-białe, bo czasem jest też odcień szarości..ja
            jaestemgotowa płacić za cc na życzenie, ale chciałabym móc to odliczyć od
            podatku i np. dodatkowo jednoosobową salę. Zresztą ja przyjmuej z niesmakiem
            podobne teksty - poród - jakikolwiek by nie był to przywitanie swojego dziecka
            na tym świecie, tak wyczekiwanego, utęsknionego, to chwila, która zdaża sie ile
            razy w zyciu ? kilka..powinna byc wspaniała, tak jak mama sobie wymarzy,to ma
            być "dzień dobry maluszku!" w najlepszym, najpiększniejszym wydaniu..a do
            leczenia niech dokładają palacze tytoniu, sprawcy wypadków, nietrzeźwi - ich
            się raczej czepcie
            • saskiaplus1 Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 12.06.07, 11:53
              A mnie z kolei niesmakiem napełniają takie poglądy jak Twoje. Oczywiście masz
              pełne prawo je wygłaszać, ale ja mam pełne prawo uważać je za egzaltowane i
              pozbawione merytorycznych podstaw. He, he: "powinna być wspaniała, tak jak mama
              sobie wymarzy, to ma być "dzień dobry, maluszku" w najlepszym, najpiękniejszym
              wydaniu". Ale żeś wymyśliła. Kochana, to nie jest żadne ekscytujące święto
              państwowe tylko normalny, fizjologiczny proces, który pozwala dziecku przyjść na
              świat. I tyle.
              • ninoczke Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 12.06.07, 12:08
                Jasne, kobieta nie ma prawa do godności, bo tak ją stworzyła natura. Jest
                egzaltowana, bo nie chce leżeć z wywalonym tyłkiem przed połową szpitala,
                narobić pod siebie podczas bólów partych, popękać lub być fantazyjnie naciętą,
                aż po odbyt, a potem być równie z polotem zszytą, nietrzymać moczu, itd.
                Co Was to boli, że ktoś ma inną filozofię porodu? Przecież nikomu tym nie
                szkodzi, a jeżeli to już ewentualnie tylko sobie.
                • aurinko Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 12.06.07, 12:15
                  ninoczke napisała:

                  > Jasne, kobieta nie ma prawa do godności, bo tak ją stworzyła natura. Jest
                  > egzaltowana, bo nie chce leżeć z wywalonym tyłkiem przed połową szpitala,
                  > narobić pod siebie podczas bólów partych, popękać lub być fantazyjnie
                  naciętą,
                  > aż po odbyt, a potem być równie z polotem zszytą, nietrzymać moczu, itd.

                  Wyolbrzymione skrajności.
                  Nikt jak dotąd niczego takiego nie napisał.

                  > Co Was to boli, że ktoś ma inną filozofię porodu? Przecież nikomu tym nie
                  > szkodzi, a jeżeli to już ewentualnie tylko sobie.

                  Wygląda na to, że albo nie rozumiesz tego, co czytasz, albo w ogóle nie czytasz.
                  A co do szkodzenia - wszystkim, nie tylko sobie, choćby dlatego, że aby
                  załatwić sobie cc bez wskazań medycznych, wręcza się łapówki i co gorsza - jest
                  się z tego dumnym.
                  • lucea Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 18.06.07, 14:05
                    aurinko napisała:


                    > Wyolbrzymione skrajności.
                    > Nikt jak dotąd niczego takiego nie napisał.

                    zapraszam do całego mnóstwa miejsc na sieci, w których opisy sa znacznie gorsze. są tez i piękne.

                    świadczy to tylko o jednym: przeżycie porodu (jakiegokolwiek) jest zawsze INDYWIDUALNE. trudno w tak delikatnej materii mówić o "wyolbrzymianiu". Nie siedzisz w niczyjej skórze.

                    > A co do szkodzenia - wszystkim, nie tylko sobie, choćby dlatego, że aby
                    > załatwić sobie cc bez wskazań medycznych, wręcza się łapówki i co gorsza - jest
                    >
                    > się z tego dumnym.

                    szalony, wprost niebywały wniosek - o tej dumie smile ubawiłam się smile
                    niestety, szkodzi mi wiele innych postaw, np.: postawy ludzi chcących decydowac o caaaałym mnóstwie moich osobistych spraw... cóż na to poradzić.
                    aha, wiem - wystąpic z jakąś inicjatywa ustawodawczą smile to rozwiązuje wszelkie problemy smile
              • maurra Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 12.06.07, 12:48
                w "normalnym fizjologicznym procesie" nie nacina się położnicy, nie pakuje
                oxytocyny, nie zmusza do rodzenia w niewygodnej pozycji, nie wyciska dziecka
                łokciem.

                saskiaplus1 napisała:
                >to nie jest żadne ekscytujące święto
                > państwowe tylko normalny, fizjologiczny proces, który pozwala dziecku przyjść
                n a świat. I tyle.

                g. prawda. to jedno z najbardziej emocjonujących, trudnych i pozostawiających
                ślad na całe życie wydarzeń, którego przebieg determinuje niejednokrotnie
                stosunek do nowo narodzonego dziecka, ciąży i porodu na długie lata.
              • lucea Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 18.06.07, 14:02
                saskiaplus1 napisała:

                > A mnie z kolei niesmakiem napełniają takie poglądy jak Twoje. Oczywiście masz
                > pełne prawo je wygłaszać, ale ja mam pełne prawo uważać je za egzaltowane i
                > pozbawione merytorycznych podstaw.

                I tu znów trzeba rozpocząć polemikę. Z mojego zawodowego podwórka: wiesz, Saskia, co to jest nerwica na przykład?
                Radzę się zapoznać z tym pojęciem i zaprzestać wygłaszania opinii, które osoby cierpiące na to wyjątkowo utrudniające życie (ale mało widowiskowe i niekoniunkturalne, więc pomijane w dyskusji ogólnonarodowej) zaburzenie.
                Paniczny strach przed czymś może być powodem stresu, o którego przebiegu i konsekwencjach nie masz chyba pojęcia.
                Mogę Ci tylko pogratulowac odporności psychicznej, a nade wszystko dobrego humoru i pogody ducha przy ocenianiu motywacji wyborów innych osób.

                > Kochana, to nie jest żadne ekscytujące święto
                > państwowe tylko normalny, fizjologiczny proces, który pozwala dziecku przyjść n
                > a
                > świat.

                Kochana, zawał serca to też proces fizjologiczny, odpowiedź organizmu na konkretne czynniki. Zazwyczaj oznacza coś dla funkcjonowania tegoś organizmu. Często śmierć. Tak jest z mnóstwem innych wydarzeń w życiu człowieka, związanych z bilogią, fizjologią itd...
                Jaki z tego wniosek?
            • aurinko Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 12.06.07, 12:00
              cota napisała:

              > a jeśli nie ma wskazan stricte medycznych? np. paniczny strach przed bólem i
              > pn?? jak leżałam na patologii to oddziałowa, fajna starsza kobita, ciesząca
              się
              >
              > dużym autorytetem mówiła, iż jak kobieta nie :czuje" pn, chce cc, boi sie pn
              to
              >
              > zdecydowanie lepiej jest zrobic cc, jesli takiej kobiecie każą rodzić pn to
              > najczęsciej nie wspólpracuje ona z personelem, bardziej cierpi, poród sie
              > wydłuża, wskutek czego cierpi też dziecko, poród wspomina jako koszmar,
              > trudniej jest jej podjąć decyzje o nastepnej ciąży. więc za prosto byłoby
              > podzielić świat na czarno-białe, bo czasem jest też odcień szarości..

              Jeśli kobieta panicznie reaguje na to, co naturalne jest od wieków, to powinna
              się lepiej do porodu przygotować i w tym powinien pomóc wykwalifikowany
              personel medyczny. Najprościej jest powiedzieć sobie "boję się bólu i dlatego
              chcę cc". Przyjęcie innego toku myślenia i inne nastawienie jest trudne ale nie
              niemożliwe. Znam to z praktyki, po pierwszym porodzie sn trwającym ponad 50
              godzin miałam takie myśli, że nigdy więcej nie urodzę, albo że zrobię wszystko
              aby załatwić sobie cc. Z czasem podjęłam wysiłek zmiany nastawienia,
              dokształcenia się i teraz nie potrafię panikować na myśl o bólach porodowych.
              Mam też zaufanie do personelu szpitala, w którym będę rodzić, zresztą uważam,
              że bez zaufania to nie tylko poród sn się nie obejdzie ale i cc.

              > ja
              > jaestemgotowa płacić za cc na życzenie, ale chciałabym móc to odliczyć od
              > podatku i np. dodatkowo jednoosobową salę.

              A ja bym chciała móc odliczyć od podatku wydane ponad 4 tys.zł na leki, dzięki
              którym udało mi się donosić ciążę, zwłaszcza, że to wykupienie recept to nie
              moje fanaberie, a konieczność.

              > Zresztą ja przyjmuej z niesmakiem
              > podobne teksty

              To działa w dwie strony.

              > - poród - jakikolwiek by nie był to przywitanie swojego dziecka
              > na tym świecie, tak wyczekiwanego, utęsknionego, to chwila, która zdaża sie
              ile
              >
              > razy w zyciu ? kilka..powinna byc wspaniała, tak jak mama sobie wymarzy,to ma
              > być "dzień dobry maluszku!" w najlepszym, najpiększniejszym wydaniu..

              Piszesz tak, jakby jedynie cc zapewniało, że poród będzie wspaniałą, wymarzoną
              chwilą i to w najpiękniejszym wydaniu. Gloryfikacja cc takim sposobem sprawiła,
              że cc jest po prostu modne.

              > a do
              > leczenia niech dokładają palacze tytoniu, sprawcy wypadków, nietrzeźwi - ich
              > się raczej czepcie

              Na leczenie powinni składać się wszyscy.
              • cota Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 12.06.07, 12:21
                Nie pisze jednostronnie, po prostu uważam, iż - przynajmniej dla mnie - poród
                to nie tylko fizjologia, to także emocjonalne przezycie i nie powinien byc
                tylko sprowadzony do jednej tylko opcji porodu, także mamy rodzące pn powinny
                miec zzo, czy poródw w wodzie, możliwośc korzystania z róznych łóżek
                elektrycznych (w moim szpitalu są na stanie, ale sa nieużywane). Na leczenie i
                teraz składają się wszyscy i w zasadzie nic z tego nie ma. Powinno byc
                dofinansowanie do kazdej wiyty, czy pobytu w szpitalu np. 5-7 zł, czy
                spółsprywtyzowac szpital - mama życzy sobie pokój jednoosobowy znetem, z własną
                połozną na każde zyczenie - dopłaca itd. I ja bym pewnie z tego skorzystała. Na
                pewno bym skorzystała i szpital by skorzystał i budżet
              • lucea Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 18.06.07, 14:15
                aurinko napisała:


                > Jeśli kobieta panicznie reaguje na to, co naturalne jest od wieków

                jeśli ktoś panicznie zareagował na wieść o chorobie / śmierci współpartnera / bessie na giełdzie czy jakimkolwiek innym niepowodzeniu, na które negatywna reakcja jest naturalna od wieków... (oczywiście uwzględniajac róznicę czasów)... to może zostawmy go z tą jego reakcją, np.: w formie zawału. W końcu to jest dośc naturalna konsekwencja... Tak samo jest z wylewem i kilkoma innymi konsekwencjami.
                Oj, będziemy brac pod uwage indywidualną odpornośc na stres, będziemy się skupiac na konkretach... po co?
                w końcu i tak 'NATURA DECYDUJE" skoro tak "ustaliła"

                No cóż........
                Jak się powiedziało a trzeba powiedzieć b

                skoro natura ustaliła ból przy porodzie, a to trzeba uszanować...
                to natura ustaliła także, że czasem nie da się urodzić dziecka, czasem przy porodzie samica umiera lub jej potomek.
                uszanujmy to.

                > to powinna
                > się lepiej do porodu przygotować

                hmm, czy mnie się zdaje, czy ktoś tu mówi o czymś, o czym nie ma pojęcia?

                > Najprościej jest powiedzieć sobie "boję się bólu i dlatego
                > chcę cc".

                uwierz mi, dla wielu ludzi to nie jest "najprostsze".
                czasem sa dramaty, trudne decyzje. nie nazywaj ich "najprostszymi rozwiązaniami".

                > po pierwszym porodzie sn trwającym ponad 50
                > godzin miałam takie myśli, że nigdy więcej nie urodzę, albo że zrobię wszystko
                > aby załatwić sobie cc. Z czasem podjęłam wysiłek zmiany nastawienia,
                > dokształcenia się i teraz nie potrafię panikować na myśl o bólach porodowych.

                gratulacje, ciesze się, że ktoś potrafi skprzystać z takiej pomocy!
                jak wspomniałam, sama pracuję jako psycholog, ciesze się, że ktoś promuje prace nad sobą.

                szkoda tylko, że ten ktoś nie bierze pod uwagę, że nie każdemu można to zarekomendować, nie u każdego się uda itd, itp. szkoda.

                > Piszesz tak, jakby jedynie cc zapewniało, że poród będzie wspaniałą, wymarzoną
                > chwilą i to w najpiękniejszym wydaniu

                jedni tak mówią o cc, inni o pn.

                moje pytanie jest ciągle to samo:

                czemu kazać wszystkim miec jedno zdanie za pomoca odgórnych decyzji ??

                > Gloryfikacja cc takim sposobem sprawiła,
                > że cc jest po prostu modne.

                myślę, że ciągłe gadanie o "modzie" jkest b. wygodną wymówką.


                • aurinko Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 18.06.07, 15:21
                  lucea napisała:

                  (...)

                  Moje odczucia po przeczytaniu tego, co napisałaś są jednoznaczne - nic a nic
                  nie zrozumiałaś z tego, co napisałam.
                  • lucea Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 18.06.07, 16:16
                    hmm, odnoszę wrażenie, że jest tu taka moda na tym forum. zamiast wejśc w dyskusję pisze się często:
                    "koniec dyskusji"
                    "nic i tak nie rozumiesz"
                    "nic nie zrozumiałeś/aś"

                    zamiast rozmaiwać. tak najłatwiej.
                    dlatego eot.
                    • aurinko Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 18.06.07, 16:42
                      lucea napisała:

                      > hmm, odnoszę wrażenie, że jest tu taka moda na tym forum. zamiast wejśc w
                      dysku
                      > sję pisze się często:
                      > "koniec dyskusji"
                      > "nic i tak nie rozumiesz"
                      > "nic nie zrozumiałeś/aś"
                      >
                      > zamiast rozmaiwać. tak najłatwiej.
                      > dlatego eot.

                      Nie da się rozmawiać z kims, kto nie potrafi czytać ze zrozumieniem prostego
                      postu na forum. I słusznie EOT, oby konsekwentnie.
      • lucea Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 18.06.07, 13:56
        saskiaplus1 napisała:

        > Znam też takie przypadki,
        > gdzie cesarka była robiona, bo lekarze nie mieli ochoty monitorować stanu
        > pacjentki

        a jeżeli odbywa się pn owocujący powikłaniami, z dokładnie tych samych powodów, bo lekarzom "się nie chce" - to co, tez pn powinny byc zakazane???
    • ewa-krystyna Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 12.06.07, 12:40
      to paranoja..... znajac polska mentalnosc i sklonnosci do grubych kopert pod
      stolami to te ograniczenia tylko wystawia na ryzyko potrzebujace,ktorych nie
      stac na ww koperty....
      a swoja droga mamy chyba XXI wiek i medycyna poszla ciut do przodu wiec nie
      rozumiem czemu taka nagonka na wszystko co naturalne - przeciez jednak nie
      zawsze wskazane,bo inaczej nie byloby cc i innych zabiegow.... brak znieczulenia
      w szpitalach dla rodzacych albo cenniki za nie czy wynajem poloznych,zeby byc
      traktowanym po "ludzku"... przepraszam,ale takie osoby,ktore stosuja te praktyki
      powinny byc karane... zarowno te dajace jak i otrzymujace... no i coz,ze ktoras
      panicznie boi sie pordu naturalnego? ma w koncu do tego prawo, przeciez to nie
      piknik tylko ciezka praca,bol i stres - wprawdzie pewnie wart efektu
      koncowego,ale przeciez nie wszystkie jestesmy takie same i roznie reagujemy na
      bol... a juz czekanie czy jednak porod silami natury sie uda czy nie to bawienie
      sie w "Pana Boga" i igranie z ludzkim zyciem i zdrowiem....
      • dania_86 Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 12.06.07, 13:07
        mam przyjaciółke, która prawie umarłaby przy porodzie ponieważ zwlekali z cc,
        lekarz położył się na jej brzuchu i chciał wypchnąc dziecko na siłę..paranoja!!!
        a po 20 godzinach po porodzie , przyszli dali jej mydło i kazali iść się jej
        umyć, a ona nawet chodzić nie umiała!!! najlepiej to wyjechać do niemiec urodzic
        dziecko w przyzwoitych ludzkich warunkach (panie mieszkające przy naszej
        zachodniej granicy chętnie z tego korzystają) ja jeśli miałabym rodzić to tylko
        w prywatnej klinice gdzie traktowano by mnie po ludzku, niestety w Polsce to
        tylko możliwe jest za pieniądze traktowanie kogoś w odpowiedni sposób uncertain

        "Zła kobieta należy do tego rodzaju istot, których mężczyźni nigdy nie mają dosyć"
        • hatta Oficjalny cennik i po sprawie 12.06.07, 13:31
          Jestem za oficjalnym cennikiem za cc na zyczenie. Jesli sa chetni, zeby placic
          za cc, i sa lekarze, ktorzy chca je bez wskazan wykonywac, to co komu do tego?
          Inaczej kwitnie rynek lapowek i lewych wskazan. Ryzyko przy cc jest takie samo
          bez wskazan, jak i z lewym skierowaniem.
          Tak na marginesie - zupelnie nie rozumiem, dlaczego ktos ma problem, ze ktos
          inny ma cc. Co - pozamedycznego - jest zlego w cc?
          • agava00 Re: Oficjalny cennik i po sprawie 18.06.07, 12:45
            to by bylo klarowne i czytelne

            jezeli ogranicza ilosc cc to jak np. bede rodzic pod koniec roku a "limit" sie
            wyczerpie to co bedzie ze mna?

            gdybym bardzo chciala, moglabym dwie poprzednie ciaze zakonczyc przez cc
            poniewaz mam wskazania ale osobiscie wybralam kilkugodzinny hardcore i ciesze
            sie, ze wszystko skonczylo sie dla moich dzieci dobrze

            za drugim razem sytuacja niestety nie byla zbyt przyjemna i lekarz, ktory caly
            czas byl przy mnie, miotal sie czy jedniak nie zrobic cc...

            mielismy szczescie, ze wszystko sie skonczylo dobrze (bo z synkiem bylo
            naprawde kiepsko - duza masa, szerokie barki, zaplatanie pepowina, raczka przy
            twarzy, totalnie sie zaklinowal, tetno spadlo... urodzil sie w zamartwicy, nie
            oddychal, nie ruszal reka) ale do konca zycia bede miala lekka tarume

            poprostu lekarz, czy tego chce czy nie musi tez patrzec na finanse szpitala i
            rowniez przez ten pryzmat ocenia czy zrobic cc czy nie
            a nuz sie uda...

            to ja juz wole miec te cc na zyczenie i nie patrzec na zestresowany i spocony
            personel medyczny, ktory za chiny nie umie wyciagnac moje dziecka

            moja ambicja jakos to przetrzyma

            -------
        • pol1003 Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 20.06.07, 00:06
          dziecko w przyzwoitych ludzkich warunkach (panie mieszkające przy naszej
          > zachodniej granicy chętnie z tego korzystają) ja jeśli miałabym rodzić to
          tylko
          > w prywatnej klinice gdzie traktowano by mnie po ludzku, niestety w Polsce to
          > tylko możliwe jest za pieniądze traktowanie kogoś w odpowiedni sposób uncertain

          Bardzo krzywdzące jest stwierdzenie,że w POlsce tylko za pieniądze........
          Jestem przekonana,że spora większośc kobiet podobnie jak ja urodziła w
          szpitalach, gdzie natrafiły na miłych, życzliwych, pełnych poświęcenia
          ludzi.Ja mam dwa porody za sobą (Wrocław) w dwóch różnych szpitalach i choć za
          pierwszym razem miałam trudny poród to dzięki właśnie życzliwej atmosferze nie
          wspominam jako horroru, nie przypominam też, żeby ktoś mnie źle traktował ale
          jako pewne doświadczenie życiowe, które mnie umocniło. Nie płaciłam nikomu nie
          miałam też swoich lekarzy w tych szpitalach -po prostu poszłam, urodziłam, po
          trzech dobach wyszłam-dokładnie tak jak większośc kobiet.
          Rozumiem, że są porody patologiczne, są bardzo trudne przypadki ale to jest
          mniejszość. Dziewczyny nie można się tak nakręcać negatywnie, bo jestem
          przekonana, że nie jest tak źle we wszystkich polskich szpitalach jak
          opisujecie a położne to fajne babki, które wykonują naprawdę ciężką pracę i
          chwała im za to, że nie wszystkie wyjechały za granicę bo kto by nam przyjmował
          porody.
          Może więcej takich optymistycznych postów? Wierzę, że mogłoby ich być sporto
          więcej

      • lucea Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 18.06.07, 13:32
        ewa-krystyna napisała:

        > no i coz,ze ktoras
        > panicznie boi sie pordu naturalnego? ma w koncu do tego prawo, przeciez to nie
        > piknik tylko ciezka praca,bol i stres - wprawdzie pewnie wart efektu
        > koncowego,ale przeciez nie wszystkie jestesmy takie same i roznie reagujemy na
        > bol...

        jak widzisz ewo-krystyno, nie każdy ma takie rozsądne zdanie na ten temat.
    • yola13 Jestem za całkowitą prywatyzacją słuzby zdrowia 12.06.07, 13:24
      za likwidacja chorego twóru któremu na imię NFZ i jeszcze gorszego tworu
      któremu na imie ZUS, jestem natomiast za tym aby to kazdy sam decydował gdzie
      chce sie ubezpieczac, powinien byc w tej dziedzinie wolny rynek, a nie ze nasze
      składki maja iśc tylko na podwyzki dla lekarzy, którzy i tak sraja pieniędzmi
      na lewo i na prawo, jezdżą lepszymi samochodami od przecietnego Kowalskiego i
      maja domki na przedmieściach, i jezdzą na wczasy na Mauritius czy Seszele,
      dlaczego do jasnej cholery taka pani doktor ma zarabiac 5000 czy 6000zł za 15
      godzin pracy tygodniowo w państwowej przychodni, za co pytam się?? A jeżeli
      chodzi o cesarki to i tak one będą ale po prostu w prywatnych klinikach które
      będą rosły jak grzyby po deszczu, i ludzie będą wybierac takie kliniki, bo nikt
      nie będzie chciał ryzykowac zycia swojego czy dziecka, w razie jak lekarz nie
      wykona jakiegos zabiegu czy spartoli cos w państwowym szpitalu to i tak obroni
      go sąd lekarski, który jak wiadomo bedzie chronił swego, a pacjenci zostana na
      pastwe losu. W takim kraju nie chce mi sie juz zyć. Nie dziwię sie ze większosc
      moich znajomych którzy wyjechali do Anglii czy Irlandii nie chce tu wracac, po
      prostu nie ma do czegosad, smutne to ale niestety prawdziwe
      • ewa-krystyna Re: Jestem za całkowitą prywatyzacją słuzby zdrow 12.06.07, 13:28
        a ja uwazam wrecz przeciwnie - uwazam,ze powinna byc zlikwidowana instytucja
        prywatnego lekarza! niezaleznie od zasobu kieszeni wszyscy chorujemy podobnie i
        potrzebujemy tej samej opieki....
        • yola13 Re: Jestem za całkowitą prywatyzacją słuzby zdrow 12.06.07, 13:31
          no jasne, totalne rozdawnictwo i totalny socjal, zadarmo umarło
          • yola13 Re: Jestem za całkowitą prywatyzacją słuzby zdrow 12.06.07, 13:33
            placenie na darmozjadów w tym kraju jest tez chore, ale budzet to nie jest
            worek bez dna, kiedys to wszystko po prostu rozleci się z wielkim hukiem i tyle
          • ewa-krystyna Re: Jestem za całkowitą prywatyzacją słuzby zdrow 12.06.07, 13:37
            w Kanadzie sluzba zdrowia jest bezplatna dla kazdego,moze nie jest doskonala,ale
            takiej jeszcze nie wymyslili.... a kraj chyba bez porownania w lepszej formie
            niz kochana stara Polska....
            • yola13 Re: Jestem za całkowitą prywatyzacją słuzby zdrow 12.06.07, 13:39
              Bezpłatna? I co i nikt nie placi ubezpieczeń?
              • ewa-krystyna Re: Jestem za całkowitą prywatyzacją słuzby zdrow 12.06.07, 13:47
                ubezpieczenie jest placone z pensji na podstawowa opieke zdrowotna,ktore nie
                jest kwota z ksiezyca jak polski ZUS; oprocz tego mozesz wykupic dodatkowe lub
                jak masz szczescie pracowac dla dobrej firmy,to ona to dodatkowe ubezpieczenie
                dodaje tobie jako benefity...
                a cc moge miec na tylko i wylacznie moje zyczenie w podstawowym
                ubezpieczeniu,tak samo odpowiednia opieke w szpitalu ( oczywiscie jesli chce
                prywatny pokoj to musze za to doplacic z wlasnej kieszeni,albo benefity to
                pokrywaja) znieczulenie jest za darmo dla kazdej rodzacej i wedlug mojej
                znajomej poloznej wrecz musisz sie odganiac od anestezjologa,zeby ci go nie
                dali... 52 tygodniowy platny urlop macierzynski w wysokosci 55% zarobkow ale nie
                wiekszy niz chyba $450 na tydzien ( lub benefity dodaja brakujace procenty do
                100% ale to zalezy od ich rodzaju)...
    • lucea do wszystkich chcących decydowac za innych !!!!!!! 18.06.07, 13:01
      dajcie sobie spokój... pozostawcie każdemu wybór. życie człowiek ajest indywidualną historią.
      dlatego nie moge słuchac wymądrzających się na temat cc - jakie to okropne, jakie nienaturalne, jakie ...

      umieracjie naturalnie na mnóstwo chorób.

      naturalnie nie leczcie niepłodności.

      naturalnie nie zapobiegajcie konsekwencjom różnych "pomyłek natury".

      naturalnie nie uwzględniajcie odporności psychicznej.

      szkoda że z kobietami zalęknionymi, z problemami, "opiniotwórcy" są tylko w momencie, kiedy chodzi o jej "egoistyczny" wybór - cc czy pn.

      a później, kiedy życie niejedenej osoby z tego powodu staje się ... dnem sad wtedy już tych ideologów nie ma.

      życzę tym, którzy (na którąkolwiek stronę!) chcą decydowac za innych, żeby się kiedyś sami znaleźli w sytuacji dla nich z jakichś powodów ekstremalnej, choć moze i "naturalnej", w której doznają poczucia bezsilności, zagubienia i tego, że ktoś zdecyduje za nich.

      pozdrawiam
      • agava00 swietnie to ujelas 18.06.07, 13:05
        smile
        ---------
        • lucea Re: swietnie to ujelas 18.06.07, 13:21
          agava, dzięki...

          bo już nie mogę tego czytać i słuchać.
          chciałoby się powiedzieć - czemu ktoś o nicku x czy y ocenia mnie, moje decyzje, moje lęki, moje doświadczenia życiowe i traumy... mówi, że go śmieszę, bo się boję bólu itd. Argumenty o "naturze" są... niepojęte dla myślącego człowieka... Natura nie jest "dobra" lub "zła", kieruje się logiką (lub "logiką"), która w rozumieniu człowieka jest chaosem... Bo np.: selekcja naturalne z dobrem i złem nie ma wiele wspólnego. Tak samo poród naturalny czy cc sa dla jednych dobre, dla innych nie.

          Dlatego walczę jak szalona, gdzie tylko mogę, z osobami, które wyrażają swoje sądy na temat innych i ich decyzji. Pracuję jako psycholog i widziałam konsekwencje psychiczne - nie porodów naturalnych lub cesarskich cięć, nie operacji wycięcia wyrostka czy diagnozy stwierdzającej nowotwór - widziałam konsekwencje potraktowania człowieka jak rzeczy.
          Zabronienia mu własnych decyzji.
          Nie brania pod uwage jego zdania.

          Nie interesują mnie formy, które nakaże rząd czy "opiniotwórcy".

          Zastanówcie się nad prostą zasadą - każdy człowiek jest inny. I weźcie to pod uwagę.

          PS. Argument z leczeniem niepłodności jest pewnie niedelikatny, ale przyszedł mi do głowy, kiedy jeden lekarz mi powiedział, że jak mi się coś stanie podczas pn to "trzeba uszanowac naturę". Zapewne trzeba to także wtedy zrobić, kiedy natura zdecydowała o tym, że czyjś organizm nie może wydać potomstwa.
      • komyszka AMEN! 18.06.07, 13:31
        moja droga luceo- jakze miło zrobiło mi sie w to pochmurne (przynajmniej u mnie)
        popołudnie po przeczytaniu Twego postu. wiecej takich osoób jak Ty.
        rozumiejacych ze nie wszystko zawsze jest czarne bądź białe.
        pozdrawiam Cie serdecznie i z całego serca.
      • yola13 Nic dodac, nic ująć 18.06.07, 18:04
        bo tez nie wyobrażam sobie sytuacji w której to grupa nawiedzonych matek polek
        albo innych fanatyków z rzadowych ławek miałaby zadecydowac o formie mojego
        porodu, PO MOIM TRUPIE!!
    • monikaa13 Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 18.06.07, 13:26
      i dobrze

      nie mam nic przeciw cesarka ze wskazaniem jakimkolwiek, ale mam duzo przeciw
      cesarkom na zyczenie, za grube pieniadze bo mamie sei spieszy, bo moze w
      piatek, a nie w poniedzialek, bo musi za trzy dni wrocic do pracy, bo nie chce
      jej sie rodzic naturalnie itd
      z opowiesci znam mame ktora urodzila przez cc na zyczenie w prywatnej klinice,
      w sobote a w poniedzialek chciala isc do pracy,
      to jest problem

      problemu nie widze natomiast w cc ze wskazaniem, i tu czekanie na sile zeby
      ciezarna urodzila naturalnie jest bez sensu
      • lucea Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 18.06.07, 13:30
        monikaa13 napisała:

        > mam duzo przeciw
        > cesarkom na zyczenie, za grube pieniadze bo mamie sei spieszy, bo moze w
        > piatek, a nie w poniedzialek, bo musi za trzy dni wrocic do pracy, bo nie chce
        > jej sie rodzic naturalnie itd

        a co Cię to za przeproszeniem obchodzi, jeśli to Ciebie nie dotyczy?
        czyli masz coś przeciwko innym przejawom tego, że ktoś chce czegoś wygodniejszego, szybszego, sprawniejszego?

        chcesz odgórnie ustanowić prawa z tym związane?

        na szczęście to co się komu podoba, co nie, nie zalezy od osób trzecich.

        > z opowiesci znam mame ktora urodzila przez cc na zyczenie w prywatnej klinice,
        > w sobote a w poniedzialek chciala isc do pracy,
        > to jest problem

        czyj?
        jej!
        jej podejścia do życia, do świata, do siebie i macierzyństwa.

        ale:

        znasz jej historię? wiesz kim jest, co w życiu przeżyła? co ją spotkało?
        jesli nie wiesz, nie wypowiadaj się i nie oceniaj jej decyzji.

      • cota Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 18.06.07, 13:31
        ale - jak pisali powyżej co Ci do tego jak rodzi ta mama? dlaczego chcesz jej
        zabronić tego wyboru? nawet jeśli nie chce jej sie rodzic naturalnie?? dlaczego
        ma nie miec prawa wyboru? dlaczego masz przeciw - wytłumacz mi, bo ja nie
        rozumiem dlaczego zabraniasz (masz przeciw jak napisałas) kobietom rodzić jak
        chcą i co Ci do tego jak będzie rodziła inna kobieta? Wytłumacz mi bo nie
        rozumiem, może masz jakąs władze sprawczą zabraniania innym i nakazywania co
        słuszne (wg. tylko Twojego światopoglądu)..jeśli nawetw róciła do pracy to jest
        TYLKo jej sprawa, a już Twój problem zajmowania sie cudzymi sprawami i
        wytykania światopoglądu..
        • lucea Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 18.06.07, 13:34
          i jeszcze coś - ciekawe, czemu zwolennicy cc nawet na życzenie (nie mnie oceniać czyjeś motywacje) nikogo do niczego NIE CHCĄ PRAWNIE ZMUSZAĆ, ale zwolenniczki pn - jak najbardziej - zakazać, zabronić, nakazać, ustalić odgórnie. skąd ta agresja? skąd ten radykalizm poglądów i ocen?
          czyżby racjonalizacja?

        • monikaa13 Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 18.06.07, 13:37
          tak wladzy zadnej nie mam, i nie moge jej tego zabronic, co do tego sie
          zgadzam, ael wyrazic moje zdanie moge i moge poprzec np rzad w takiej decyzji,
          moge zabrac glos w sondzie na ten temat, moge glosowac w wyborach na ludzi
          ktorzy chca takie cos wprowadzic, moge pisac na forum
          nie moge jej tego zabronic, oczywiscie, nie martw sie zdaje sobie z tego sprawe
          • cota Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 18.06.07, 13:40
            Ale wytłumacz dlaczego np. biorac udział w sondzie itd. chcesz głososwać za
            brakiem wyboru dla innych kobiet? skąd taka zaciekłość i brak
            tolerancji/otwartości na inne wybory??? dlaczego zabraniasz kobietom rodzic cc?
            czy w jakis sposób Cię to dotyka? krzywdzi/ skąd taka - wybacz- ciasnota
            umysłowa i zapatrzenie tylko w swoje włanse i tylko słuszne poglądy?
            • monikaa13 Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 18.06.07, 13:45
              bo cc na zyczenie jest dobre tylko dla matki, a i tu nie calkiem, bo to w koncu
              operacja, nie ma zadnych plusow ze wzgledu na dziecko, tyle sie slyszy ze cc
              dla dzieci nie jest dobrym wyjsciem,

              zakazac nikomu nic nie moge, nie bede okupowac prywatnych klinik, ale jezeli
              moge wyrazic moje zdanie to je wyrazam
              • cota Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 18.06.07, 13:47
                kochana jest wiele plusów dla dziecka - znikome ryzyko niedotlenienia, mniejsze
                ryzyko uszkodzeń okołoporodowych, widziałas kiedyś dziecko z zporażeniem
                móżgowym po cc? zastanaów się zanim coś napiszesz..są plusy i minusy. A także -
                jakbyś nie wiedziała - poród naturalny to nie same plusy dla dziecka..
              • lucea Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 18.06.07, 13:51
                monikaa13 napisała:

                > bo cc na zyczenie jest dobre tylko dla matki, a i tu nie calkiem, bo to w koncu
                >
                > operacja, nie ma zadnych plusow ze wzgledu na dziecko

                Moniko, zapraszam Cię do ośrodków w których pracuje się z dziećmi po porażeniu mózgowym.
                Wtedy będziesz mogła wypowiadac się na temat "braku plusów dla dziecka"

                Poza tym - może jakies dane, badania, statysttyki?
              • cota a poza tym 18.06.07, 13:52
                zwrot SŁYSZY SIĘ mnie po porstu powalił, nie podajesz żadnych medycznych
                uzasadnień, żadnych badań i na podstawie zasłyszenia wyrażasz tak skrajne
                poglady o braku możliwości wyboru..po prostu osłabiło mnie to..Kiedys SŁYSZAŁO
                SIE o wyleczeniu poprzez zdrowaśki w piecu...jedna pani drugiej pani i juz
                wystarczy. Ludzie..ludzie...
              • komyszka Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 18.06.07, 13:52
                "nie ma zadnych plusow ze wzgledu na dziecko"- chciałam to pozostawic bez
                komentarza. ale nei da sie takiego ignoranctwa pozostawic w spokoju.
                przykład "plusa"- ryzyko niedotlenienia w czasie cc jest minimalne. w czasie pn
                znaczne. jakie sa/moga byc skutki niedotlenienia- poczytaj na własna reke (ja
                przekonałam sie osobiscie). i nie pisz wiecej prosze takich dyrdymałów. mozesz
                byc zwolenniczka pn- nie mam najmniejszego zamiaru ci tego zabraniac. ale nie
                wypisuj przynajmniej bzdur. o to prosze.
              • marysia130 Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 18.06.07, 19:44
                A Ty jesteś pierwsza co się martwi zdrowiem tej matki albo jej dziecko...
                litości... jak te moherowe berety co krzycza o karze śmierci, życzą ludziom
                śmierci a później noszą transparenty w obronie życia poczętego. To podobna
                retoryka.
          • lucea Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 18.06.07, 13:43
            Niestety, zaprzeczas sama sobie Moniko.
            Swoje zdanie WYPOWIADAĆ możesz, nie ma problemu, ale jeżeli:

            > moge poprzec np rzad w takiej decyzji,
            > moge zabrac glos w sondzie na ten temat, moge glosowac w wyborach na ludzi
            > ktorzy chca takie cos wprowadzic

            to już za kogoś decydujesz. Na pewno to rozumiesz, prawda?

            Na tym własnie polega problem demokracji, niestety, w dużej mierze, jedni decydują za drugich. W moim rozumieniu jeśli to dotyczy kwestii intymnych, indywidualnych, osobistych, jest to wyjątkowo szkodliwe. Mogę się zdecydowac na to, że tkoś podejmuje za mnie decyzje gospodarcze, ale nie decyzje dotyczace mojego myślenia, emocjonalności, życia...

            Wyobraź sobie zatem, że za jakiś czas w takich referendach i wyborach o podobnych sprawach, ale skrajnie różnych od Twoich poglądów, będa decydowac inni...

            Np.: zwolennicy nie przeszczepiania narzadów, bo to Bóg decyduje, ile pracuje Twoje serce.

            Co Ty na to?

            Moim zdaniem sa dziedziny, w których ustalenia odgórne sa złem.
          • komyszka Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 18.06.07, 13:44
            ok. jest tak jak piszesz (odnośnie twych praw i niepraw).
            ale zastanawia mnie jedno- DLACZEGO z takim uporem chcesz decydować o macicach
            innych kobiet? dlaczego zabraniac cc komuś kto ma środki i zyczenie aby nie
            cierpiec i minimalizować potencjalne zagrożenia dla siebie i dziecka?
            "wymuszanie" cesarek w państwowych szpitalach uwazam za nieetyczne. ale jeszcze
            bardziej nieetyczne, nieludzkie, poniżajace i skandaliczne jest pozbawianie
            kobiety mozliwości wyboru.
            • monikaa13 Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 18.06.07, 13:54
              cesarkom na zyczenie mowie nie, i to koniec mojej dyskusji

              nigdzie nie napisalam ze porody naturalne maja same plusy
              a co do cesarek na zyczenie w panstwowych szpitaalch to juz lepiej nie mowic
              • cota Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 18.06.07, 13:57
                Faktycznie może to i lepiej by bylo koniec bo nawet nie jesteś w stanie
                uzasadnić dlaczego inne kobiety nie mogą mieć cc..żadnych źródeł, badan
                medycznych. Nie podajesz żadnych argumentów tylko NIe i Nie, Nie bo Nie, takie
                jest Twoje uzasadnienie.
              • komyszka Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 18.06.07, 14:00
                rozumiem. nie- bo nie. to zawsze dobry pomysł jak w przypadku braku solidnych
                argumentów zakonczyć niewygodna dla siebie dyskusje.
                cóz- zatem na zakonczenie pożycze ci jak jedna z przedmówczyń- oby kiedyś ktos
                zadecydował za ciebei i wbrew tobie w ważnej dla ciebie sprawie.
              • lucea Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 18.06.07, 14:08
                monikaa13 napisała:

                > cesarkom na zyczenie mowie nie, i to koniec mojej dyskusji

                operacjom plastycznym mówię nie i to koniec dyskusji!
                nie życze sobie, żeby sobie ktoś nos poprawiał albo piersi!

                (oczywiście podaję przykład podobnego absurdalnego myślenia)
      • yola13 do monikaa13 18.06.07, 18:06
        po co na świecie sa takie wredne żmije jak Ty??!!
        • syska241 Re: do monikaa13 18.06.07, 18:59
          popieram Jola13 Twoja wypowiedz,sama mam dosć czytania wypowiedzi zwolenniczek
          naturalnego porodu,niech każda z nas sobie rodzi jak chce,skąd ta ciasnota
          umysłu i brak tolerancji?co Was to dziewczyny obchodzi jak ktora urodzi???
          Dodatkowo zauważyłam,ze często na temat negatywnych skutków cc wypowiadają sie
          osoby,które nic na temat cc nie wiedzą i w trakcie wymiany poglądów nie mają co
          powiedziec,jak widać po wypowiedzi moniki13.Poczytaj trochę dziewczyno fachowych
          (powtarzam FACHOWYCH) źródeł i wtedy zabieraj głos!!!Nie miałaś dziś wiele do
          powiedzenia,jak tylko NIE,NIE,NIE
      • marysia130 Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 18.06.07, 19:42
        Ale co Ciebie czyjaś cesarka obchodzi? Dotyka Cię? Czy tak jak pani (brzydka)
        Sobecka po złości? Wymieniłas powody, ze ho ho... ale pomimo tego, że tak
        powiem gó... Ci do tego jak ktoś chce rodzić.
    • monikaa13 Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 18.06.07, 15:14
      www.rodzicpoludzku.pl/akcja/artykul.php?artykul_id=61&kategoria_id=3
      wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=18371&wid=8518641&rfbawp=1158909240.628&ticaid=13f26&_ticrsn=3

      wiadomosci.wp.pl/kat,72114,wid,8907088,wiadomosc.html
      www.poradnikzdrowie.pl/ciaza-i-macierzynstwo/porod/cesarka-na-zyczenie,1914_4770.htm
      www.wiadomosci24.pl/artykul/cesarke_raz_poprosze_3209.html
      www.babyboom.pl/ciaza/porod_i_polog/porod_naturalny_czy_ciecie_cesarskie/
      www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=41214
      www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=41208
      www.forumginekologiczne.pl/txt/a,4176,0
      www.forumginekologiczne.pl/txt/a,3953,0
      www.forumginekologiczne.pl/txt/a,3164,0
      www.zdrowedziecinstwo.pl/ciaza.php?id=czE4bWszN2JwNjAw&news=bjMxMW1rMzMwYnA5MDk3&start=0&PHPSESSID=377041aa703509b8
      7728d334a13e32be
      • lucea Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 18.06.07, 16:13
        czy Ty dziewczyno nie pojmujesz, że toczysz walkę o

        GENERALIZACJĘ ?

        widać nie... szkoda...
        mam nadzieje, że konsekwencje takiego myślenia nie spotkają nigdy Ciebie.

        Bo niestety, takie bzdury jak to, że cc grozi alergiami smile))))

        uśmiać się można i poturlać po podłodze.

        analogicznie - proszę Cię o listę tego, czym grozi nieprawidłowy poród naturalny. miejsca by tu nie starczyło.

        I jeszcze coś. Zamiast podawać jakies argumenty anukowe, podajesz to co wszyscy w tym kraju. Chore opinie, które "zmuszają" wszystkich do bycia jednakowymi, takimi samymi, bez względu na wszytsko. Pewnie dlatego bezpardonowo ktoś obcy obmacuje na oddziale noworodkowym Twoje piersi i głośno ocenia ich "przydatność" bo "karmienie naturalne jest najlepsze"...
        Powiedz mi, przeżyłaś coś takiego?

        no to jeśli nie, to skończ z uzasadnianiem tego, że są na świecie rozwiązania WŁAŚCIWE DLA KAŻDEGO.

        Dla mnie jedynym kryterium wyboru jest INDYWIDUALNOŚĆ każdego człowieka.

        Obym nikogo rtakiego jak Ty i Tobie podobni nie spotkała.

        Wiesz skąd moje wkurzenie w tym temacie...? Chciałam uniknąć wycieczek osobistych... a stąd, że ostatnio zostałam przez jednego lekarza wyśmiana, sprowadzona do roli przedmiotu i szmaty, która chce sobie ułatwić życie przez cc. Mam zwyrodnienie stawu biodrowego i kilka innych dolegliwości stawowych. Niestety rodzinnych. Moja babcia nie chodziła po urodzeniu 3 dzieci. Czasy były inne... okej... Poszłam do ortopedy, także dlatego, że całą ciążę ledwo sobie radze z bólem kręgosłupa i miednicy, moja lekarka prosiła o konsultacje ortopedę,. bo uyważa, że cc to za duże ryzyko. Za 100 zł wysłuchałam chamskiej prelekcji dokładnie w tonie takim, jaki się tu na tym forum powtarza... Że trzeba uszanowac naturę. Lekarz ocenił, że jest ryzyko, ale, że "mam uszanować naturę"... i przyjść do niego jesli coś się stanie, to "będziemy leczyć"...
        Widzisz, chciałoby się zapłakać, pozłościć, zacisnąć pięści, ale co zrobić....?

        trzeba żyć w kraju, w którym ktoś z powodu swoich chorych poglądów na "szacunek do natury" każe mi rodzić naturalnie, BO TAK.

        Postawy takie jak Twoje sprzyjają tej sytuacji.

        Nie chce mi się gadać.........

        Pewnie chce mi się rzucić przekleństwem, popukać się głowę, ale w sumie bierze mnie pusty śmiech i widzę, że nie warto.... Nie warto rpozmawiać z ludźmi, którzy chcą za mnie decydować........ Po prostu nie warto.
        A jesli się jest mimo wszystko chrześcijaninem, trzeba się przełamać i "błogosławić" a nie "złorzeczyć", więc wszystkiego najlepszego Moniko....

        Wybór tekstów, do których linki tu wkleiłaś przekonuje mnie, że nie warto rozmawiać......

        Na pożegnanie:

        modlę się, żebyś nigdy nie była UBEZWŁASNOWOLNIONA...

        I nie przeżyła pewnych rzeczy.

        amen i powodzenia.
        • kaeira Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 18.06.07, 16:53
          Przykro mi, że miałaś takie przejścia z lekarzem, ale raczej nijak się ma do
          meritum dyskusji.
          Poza tym, oprócz tego lekarza są inni. Dlaczego czujesz się
          "ubezwłasnowolniona?" Bo że wk..wiona to rozumiem. A na lekarza - jeżeli
          zachował się tak chamsko jak piszesz - nie chcesz się się poskarżyć, zrobić
          awanturę?

          >Chore opinie, które "zmuszają" wszystkich do bycia jednakowymi, t
          > akimi samymi, bez względu na wszytsko. Pewnie dlatego bezpardonowo
          > ktoś obcy obmacuje na oddziale noworodkowym Twoje piersi i głośno ocenia ich
          >"przydatność" bo "karmienie naturalne jest najlepsze"...
          > Powiedz mi, przeżyłaś coś takiego?

          Nie rozumiem tego przykładu. Karmienie naturalne JEST najlepsze. Czy czyjeś
          chamskie zachowanie powoduje, że NIE jest?
      • lucea Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 18.06.07, 16:17
        poczytaj uważnie te teksty sama.....

        smile

        i odnieś je do tego wszystkiego, co na temat cesarek i porodów naturalnych tu mówimy.

        może sama zrozumiesz, co nam proponujesz do przeczytania.

        i do jakiego wspólnego kosza wrzucasz różne przypadki.

        to tak dla Ciebie,
        powodzenia
        • siasiunia1 Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 18.06.07, 16:42
          dziewczyny - zgadzam się z Wami w 100%. Ja sama chciałabym urodzić naturalnie
          ale nigdy, przenigdy bym nie głosowała przeciw cesarkom na zyczenie. Kobieta
          powinna miec PRAWO decydowac sama o sobie a nie parę łepków na stanowiskach.
          szczególnie ze nic im do tego...
    • kaeira A mnie interesują wybory innych... 18.06.07, 16:26
      Oczywiste jest dla mnie, że każdy człowiek ma prawo interesować się zjawiskami
      społecznymi, mieć na ich temat opinię, oraz działa na ich rzecz lub przeciw nim.
      Jeśli uważam, na przykład, że np. operacje plastyczne to fatalny trend, albo że
      np. bardzo niekorzystne dla społeczeństwa jest rodzenie dzieci późnym wieku,
      dawanie dzieciom zabawek-pistoletów...itp, itd. - to normalne, że mogę to
      krytykować i działać przeciwko takim zjawiskom. Tylko oczywiście przez edukację,
      popularyzację, promocję, a nie zakazy/nakazy. No i co z tego, że to "wybory
      innych"? Wszystko w społeczeństwie jest czyimś wyborem.

      A przeciwko CC nas życzenie jako zjawisku jestem, bo uważam, że to fatalne,
      falszywe wyjście. Zamiast zmieniać te horrory, jakimi często bywają u nas
      porody, daje się takie "rozwiązanie", takie "wyjście". To chore. To nie jest
      wyjście z sytuacji.
      Ale oczywiście nie jestem za tym, aby wprowadzać jakiekolwiek "zakazy".
      • kichote1 Re: A mnie interesują wybory innych... 26.06.07, 19:47
        Dlaczego uwazasz, ze "bardzo niekorzystne dla spoleczenstwa jest rodzenie
        dzieci w poznym wieku"?
        • kaeira Re: A mnie interesują wybory innych... 26.06.07, 22:59
          kichote1 napisała:
          > Dlaczego uwazasz, ze "bardzo niekorzystne dla spoleczenstwa jest rodzenie
          > dzieci w poznym wieku"?

          NIE uwazam. Napisalam: *Jeśli uważam, na przykład*.
          Ja urodzilam pierwsze dziecko w wieku prawie 37. smile To było teoretycznie, dla
          porównania, ze ktos moze miec takie poglady. Moze nie dosc jasno sie wyrazilam.




    • yola13 Jak się czyta opinie niektórych kobiet 18.06.07, 18:30
      na tym forum i nie tylko na tym forum(na innych niestety tez), i czego by sobie
      zyczyły niektóre z nich(mam na mysli to zeby zakazac cc na zyczenie)to powiem
      szczerze ze noż się w kieszeni otwiera, szczerze to nie ma o czym dyskutowac,
      kiedy komus marzy się aby zakazac wolności wyboru innym ludziom, zastanawiam
      się czasami skad to się bierze taka postawa, i wydaje mi się ze jest to zwykła
      zazdrość osób których nie stac po prostu na to zeby wyłozyć kase na prywatną
      klinikę, a zapewne tez by chciały z takowej skorzystac, zatem skoro ich nie
      stac to chca aby cała reszta musiała cierpiec tak jak one same, jeszcze dołozyć
      do tego nienawiśc do osób o odmiennych pogladach i wychodzi nam ksonfobia,
      totalitaryzm, faszyzm...itp, itd, ja rozumiem ze mozna miec poglady, ale zeby
      te chore poglady wchodziły w zycie w formie ustaw..itp, no to juz zakrawa na
      ustrój dyktatury, mało ma on wspólnego z demokracja, dajcie sobie spokój moje
      drogie zagorzałe przeciwniczki cesarek, dajcie zyc innym ludziom, naprawde
      żałosne to juz jest jak sie czyta kolejny raz te same brednie i to samo bicie
      piany, naprawdę mam ochote puścic pawiatongue_out
      • kaeira Re: Jak się czyta opinie niektórych kobiet 18.06.07, 18:39
        yola13 napisała:
        >kiedy komus marzy się aby zakazac wolności wyboru innym ludziom,

        Nie wiem jak komu, ale mi się nie marzy.

        > do tego nienawiśc do osób o odmiennych pogladach

        Ani nie nie nienawidzę.

        A przeciwna idei "CC na życzenie" jestem. Co nie znaczy, że chce komuś
        zakazac... itp itd.
        • marysia130 Re: Jak się czyta opinie niektórych kobiet 18.06.07, 19:36
          A ja się zastanawiam zawsze dlaczego kobiety które głoszą pogląd aby zakazać cc
          na życzenia tak myślą? Jakie mają argumenty? zakazać dlaczego? Gdzies
          przeczytalam bo to operacja, bo to ingerencja, bo to niezdrowe, no może tak,
          może nie ale nie uwierzę w życiu by jedna baba przejmowała się zdrowiem innej,
          obcej jej, no więc dlaczego? Tak z czystej złośliwości? Czy dlatego, że ja
          urodziłam to inna też może? No wiadomo przeciez, że nie zawsze może, że poród
          to loteria, że czasem się nie da, że strach i 100 innych powodów do których
          każda kobieta ma prawo. No więc dlaczego? Z powodów religijnych? Bo to
          przynejmniej byłabym w stanie zrozumieć...
          • kaeira Re: Jak się czyta opinie niektórych kobiet 18.06.07, 19:50
            marysia130 napisała:
            > nie uwierzę w życiu by jedna baba przejmowała się zdrowiem innej,
            > obcej jej, no więc dlaczego?

            To ty masz dość smutny pogląd na życie i ludzi, jeżeli uważasz, że
            czlowiek/kobieta nie jest się w stanie przejąć dobrem/zdrowiem innego/innej. Na
            szczęście jest inaczej, o czym świadczą między innymi tysiące ludzi działających
            społecznie na rzecz zupełnie obcych sobie ludzi. A niektóre kobiety przejmują
            się nawet zdrowiem obcych sobie bab w Afryce czy innych Indiach! Wyobrażasz to
            sobie? Pewnie nie.
            • marysia130 Re: Jak się czyta opinie niektórych kobiet 18.06.07, 21:35
              Różnica polega na tym, że ta co chce mieć cc robi to na WŁASNE ŻYCZENIEi pewnie
              zna tez doskonale konsekwencje, dlatego nie rozumiem, ze kogoś mimo wszystko to
              obchodzi właśnie ze względów zdrowotnych. Widzisz różnicę między chorymi
              kobietami w Afryce? Podałas przykład tylko ośmieszający głoszone przez
              zwolenniczki zakazu cc na życzenie teorie. Bo tu chodzi o coś innego, kobiety
              decydujące sie na cc robią to głównie właśnie po to aby uniknąć skutków
              medycznych porodu naturalnego uważając cc za bezpieczniejsze dla zdrowia
              dziecka.
              • kaeira Re: Jak się czyta opinie niektórych kobiet 18.06.07, 22:01
                marysia130 napisała:
                > zna tez doskonale konsekwencje, dlatego nie rozumiem, ze kogoś mimo wszystko
                > to obchodzi właśnie ze względów zdrowotnych.

                Cóż, ja uważam, że to negatywne zjawisko z punktu wiedzenia społecznego, czy tez
                może "zdrowia publicznego". Jak już wyżej pisałam, tak samo jak ktoś inny mógłby
                uważać za negatywne zjawisko późniejszego rodzenia dzieci przez kobiety, i
                chcieć się mu przeciwstawić. Ma takie prawo. Cóż z tego, że to czyjś
                indywidualny wybór, każdy ma prawo mieć na jego temat własną opinię.
                Poza tym często CC jest wybierane jako alternatywa "horroru w polskim szpitalu".
                Nie tylko dlatego, że jest bezpieczniejsze. Prosty wniosek: zwalczac ten "horror".

                PS. Oczywiście, że nie porownuje CC do "Afryki". Myślałam, że to było oczywiste.
                • maurra Re: Jak się czyta opinie niektórych kobiet 18.06.07, 22:09
                  kaeira napisała:
                  > Jak już wyżej pisałam, tak samo jak ktoś inny mógłby
                  > uważać za negatywne zjawisko późniejszego rodzenia dzieci przez kobiety, i
                  > chcieć się mu przeciwstawić. Ma takie prawo.

                  a w jaki sposób przeciwstawisz się kobietom, które późno rozpoczynają prokreację?
                  • kaeira Re: Jak się czyta opinie niektórych kobiet 18.06.07, 22:16
                    maurra napisała:
                    > w jaki sposób przeciwstawisz się kobietom, które późno rozpoczynają prokreację?

                    No, nie ja osobiście, bo bym musiała się przeciwstawić sama sobie (pierwsze
                    dziecko w wieku prawie 37). To było teoretycznie!!! Dla porównania.

                    A jak? Hmm, można się przeciwstawić poprzez: popieranie ulg podatkowych dla
                    mlodszych matek, pozytywna propagandę młodszych mam w pismach dla kobiet,
                    poprzez kazania w kościołach, rozmowy z sąsiadkami, pisanie listów do redakcji
                    gazet, pisanie na forum smile itp, itd.
                • marysia130 Re: Jak się czyta opinie niektórych kobiet 18.06.07, 22:12
                  To może inaczej skoro to takie czarne lub białe, zdecydowałam się na cc na
                  życzenie po tym jak rodząc pierwsze dziecko naiwnie sądziłam, że poród to samo
                  piękno i natura. Po 20 godzinach horroru nie do opisania, po wymęczeniu dziecka
                  przez kilku z rzędu lekarzy, w momencie krytycznym zrobiono mi cesarkę. Jestem
                  w ciąży po raz drugi, nie mam wskazań do cc bo wg lekarza do którego chodzę i
                  kilku innych doświadczenia z pierwszego porodu nie są wskazaniem. Czy w moim
                  przypadku gdy moje dziecko o mało nie przypłaciło tego porodu kalectwem
                  przekonywałabyś mnie do porodu naturalnego? Czy moje życzenie cc jest fanaberią
                  a Ty martwiąc się o moje zdrowie przekonywałabyś mnie abym rodziła naturalnie?
                  Proszę dpowiedz.
                  • monikaa13 Re: Jak się czyta opinie niektórych kobiet 18.06.07, 22:17
                    to ja odpowiem oczywiscie ze tak

                    skad wiesz ze twoje dziecko byloby kaleka, skad wiesz jakby wygladal teraz twoj
                    porod, moze rodzialbys pol godziny, nie dalas rady urodzic, zrobili cc, ok dla
                    dobra wszystkich ale probowali, teraz boisz sie i nie podejmujesz proby, a
                    jezeli nie daj boze cos by sie stanie, tfu tfu to co wtedy, zwalisz wine na
                    siebie ze tak zadecydowalas
                    oczywsicie przy porodzie naturalnym tez moga byc powiklania, jak najbardziej
                    • marysia130 Re: Jak się czyta opinie niektórych kobiet 18.06.07, 22:22
                      Wiesz co, z Twoim poodejściem do tematu akurat nawet nie chce mi się wgłębiać i
                      odpisywać. Może jak morze głebokie i szerokie a moje doświadczenia zostawię
                      sobie. jeśli o czymś piszę to wiem o czym, nie jestem idiotką która sobie
                      dodaje. A Ty masz prawo rodzic jak chcesz, ja wiem jak ja chcę rodzić i
                      dlaczego. Próby nie podejmuję bo nie zafunduję drugiemu dziecku przeżyć
                      pierwszego i wierz mi, że gdyby nie stawanie na głwoie mojego męża mój poród
                      skończyłby się tragedią bo lekarze nie mieli zamiaru robić cesarki tylko dalej
                      czekać Bóg wie na co.
                      • monikaa13 Re: Jak się czyta opinie niektórych kobiet 18.06.07, 22:36
                        jezli cos sie dzialo z dzieckiem lub z toba podczas pierwszego porodu i lekarz
                        w odpowiednim momencie nie zareagowal, to ewidentna wina lekarza, a nie sposobu
                        rodzenia
                        cc tez moze odbierac lekarz nie profesjonalista
                    • siasiunia1 Re: Jak się czyta opinie niektórych kobiet 18.06.07, 22:44
                      monikaa13... tyle w Tobie współczucia, empatii i zrozumienia ze ręce
                      opadają.... wiesz co to jest strach, trauma, nerwica ? wiesz jak to wplywa na
                      dziecko w brzuchu matki? wiesz jak to wplywa na chęć poczęcia kolejnego
                      dziecka? Nie chcesz cesarki - nie rób ale nie zabraniaj innym tylko dlatego "bo
                      tak".
                      • monikaa13 Re: Jak się czyta opinie niektórych kobiet 19.06.07, 08:23
                        i tu cie zdziwie, ze wiem cvo to nerwica bo ja mam
                        myslisz ze ja sie nie balam porodu i to jak, a bolalo nie do wytrzymania
                        • siasiunia1 Re: Jak się czyta opinie niektórych kobiet 19.06.07, 10:47
                          tym bardziej nei rozuiem Twojej postawy ze chcesz zabronić innego wyjścia.
                          Mozna nie pochwalac ale glosic teorie zeby zabronić odgórnie?
                  • kaeira Re: Jak się czyta opinie niektórych kobiet 18.06.07, 22:34
                    marysia130 napisała:
                    > Po 20 godzinach horroru nie do opisania, po wymęczeniu dziecka
                    > przez kilku z rzędu lekarzy, w momencie krytycznym zrobiono mi cesarkę.
                    > Czy w moim
                    > przypadku gdy moje dziecko o mało nie przypłaciło tego porodu kalectwem
                    > przekonywałabyś mnie do porodu naturalnego? Czy moje życzenie cc jest
                    > fanaberią
                    > a Ty martwiąc się o moje zdrowie przekonywałabyś mnie abym rodziła naturalnie?

                    Oczywiście że nie uważam, że to fanaberia. Ja rodziłam 48 godzin, w tym 24 godz
                    skurczy, więc wiem coś o tym. (z tym że było zero zagrożenia dziecka, i trwało
                    tak długo na moje własne życzenie)

                    Natomiast tak, sądzę, że (szczególnie gdybyś nie była CC), teoretycznie
                    najlepiej dla twojego (i dziecka) zdrowia byłoby gdybyś nabrała przekonania, że
                    faktycznie pierwszy poród a drugi mogą zupełnie inaczej wyglądać, że wcale nie
                    musi być to koszmar, a także abyś miała miejsce, gdzie mogla spokojnie, w
                    komforcie fizycznym i psychicznym urodzić naturalnie, mając zaplecze w postaci
                    CC na wszelki wypadek.

                    Zresztą kobiety reagują różnie - jedne po "strasznym" porodzie chcą "spróbować
                    jeszcze raz", żeby poniekąd "wymazać" tamto; inne, tak jak ty, odwrotnie.

                    Natomiast, jeżeli twoje nastawienie psychiczne byłoby takie jakie jest, (czyli
                    jak rozumiem skrajnie negatywne i pełne lęku) oczywiście, że lepsze byłoby CC. I
                    dziwi mnie to nastawienie lekarzy, bo dość powszechna jest zdaje się opinia, że
                    po jednym CC lepiej robić CC. (czego właśnie się obawiam, bo chciałabym
                    spróbować naturalnie)
                    • monikaa13 Re: Jak się czyta opinie niektórych kobiet 18.06.07, 22:38
                      z tym ostatnim sie nie zgodze, ja rodzilam cc i u mnie lekarka powiedziala ze
                      przy drugim porodzie zawsze probuja naturalnie, i jak sie uda to dobrze, w
                      razie jakichkolwiek komplikaci od razu robua cc
                      i ja sie wlasnie tego boje naturalnego porodu po pierwszym cc, ale napewno na
                      zyczenie cc nie wezme
            • yola13 Re: Jak się czyta opinie niektórych kobiet 18.06.07, 21:43
              czym innym moja droga jest bezinteresowna pomoc humanitarna dla ludzi
              oczekujacych tej pomocy, a czym innym jest narzucanie swoich pogladów innym
              którzy sobie tego nie zyczą, porównałas własnie MIŁOSIERDZIE do FASZYZMU, wiesz
              co nawet komentowac sie tego nie chce
              • kaeira Re: Jak się czyta opinie niektórych kobiet 18.06.07, 22:03
                yola13 napisała:

                > porównałas własnie MIŁOSIERDZIE do FASZYZMU

                Do faszyzmu? To, że uważam, że CC jest nadużywane to faszyzm?? Czy ty na pewno
                wiesz, co to jest i był faszyzm?
                • monikaa13 Re: Jak się czyta opinie niektórych kobiet 18.06.07, 22:13
                  uwazam tak samo, ze jest naduzywane, ze jest z wygody matki, ze jest latwe
                  proste i przyjemne, choc nie do konca wiadomo

                  mialam cc, jestem z tego bardzo zadowolona, choc zaluje ze nie udalo mi sie
                  urodzic naturalnie, ale jeszcze raz cesarkom na zyczenie matki nie dziecka
                  mowie nie
                  • cota Re: Jak się czyta opinie niektórych kobiet 19.06.07, 08:07
                    Matko, a ta dalej swoje...dlaczego w koncu nie napiszesz dlaczego wsadzasz nos
                    w nie swoje sprawy i móiwsz jhak inne mają rodzić? odfpwoiedz na to pytanie, bo
                    jak na razie zupełny brak argumentów dlaczego generalizujesz i dlaczego
                    konkretnie mówisz nie, aby np. ja miała cc na zyczenie odpowiedz konkretnie, bo
                    jak na razie masz poziom dwulatka, który mówi Nie, nie, bo nie.
                    aha, no i podobno żegnałas się już z tą dyskusją smile)
                    • monikaa13 Re: Jak się czyta opinie niektórych kobiet 19.06.07, 08:21
                      rownie dobrze mozna by napisac ze ty znowu to samo i tak w kolko
                      na szczescie to jest forum i mozna pisac co sie chce i nic ci do tego, nikt mi
                      tego nie zabroni
                      podtrzymuje moje zdanie i go nie zmienie
                      • cota Re: Jak się czyta opinie niektórych kobiet 19.06.07, 08:25
                        Mylisz się, tn. nawet jak jest forum nie do końca mozna pisac co się chce - to
                        po pierwsze
                        po drugie jeszcze raz - jakie masz argumenty aby zabronić komuś rodzić jak chce
                        czy masz jakieś inne zakazy dla kobiet?
                        • siasiunia1 Re: Jak się czyta opinie niektórych kobiet 19.06.07, 10:56
                          Ona nie ma zadnych argumentów. Ona ma swoje zdanie. tego jej nie mozna
                          zabronić. Gorzej ze uwaza iz powinna je narzucic innym. A z tym juz nalezy
                          walczyc. Albo olać... niestety ludzie sa ograniczeni...
                          • cota a najgorsza jest hipokryzja moniki13.. 19.06.07, 11:14
                            Tutaj pisze:
                            "ja wszystko rozumiem, i ten plan tez, ale zrozumcie ze w polsce da sie urodzic
                            tak jak sie chce i to bez planu
                            jak rodzilam nikt mi nic nie kazal, wszystko proponowal, pytal siew co chce,
                            czego nie
                            nie chcialam znieczulenia, jakbym chciala to bym poprosila i dostala
                            chcialam oxy to dostalam,
                            mialam prysznic, krzeselko, pilke, kucki, na boku, nikt niczego mi nie zabranial
                            nie moge zrozumiec po co ten plan, czy bez planu naprawde by bylo tak zle, mi
                            nie bylo"
                            wynika iz jest zadowolona, iż nikt jej nic nie nakazywał, nie narzucał itd, a
                            sama chce narzucać swój punkt widzenia innym. Hipokryzja. Punkt widzenia zalezy
                            od pybktu siedzenia, tak?? Jak Ty rodziłas to w porządku iż miałas co chciałaś,
                            nikt i nic nie nakazywał/zkazywał, ale innym to juz nie...po prostu..szkoda
                            słów..
                            • siasiunia1 Re: a najgorsza jest hipokryzja moniki13.. 19.06.07, 13:52
                              Cota - wlasnie czytalam topik pt "jak przekonac zeby maz byl ze mna w tej
                              chwili" wiesz jakie rozwiazanie dla Moniki13 bylo najlepsze? SZANTAZ !! ... Na
                              odpowiedzi ze to najglupsze rozwiazanie napisala ze dziala i ze trzeba
                              w "dobrym tonie". ja juz zadnych komentarzy nie mam bo mi rece opadly.
                              • cota Re: a najgorsza jest hipokryzja moniki13.. 19.06.07, 14:08
                                Masz rację, ręce opadają....skąd się biorą tacy ludzie??
                                • monikaa13 Re: a najgorsza jest hipokryzja moniki13.. 19.06.07, 14:17
                                  musicie niestety sie pogodzic z tym ze tacy ludzie tez sa, swoje zdania
                                  podtrzymuje oczywiscie, ale jak czytam to w waszych wypowiedziach jest chyba
                                  wiecej jadu niz w moich
                                  nie maci eco robic, komentujecie moje wypowiedzi, ciekawe w jakim celu, zeby
                                  sie lepiej poczuc, nie szperam po forum, nie czytam co tam kiedys napisalyscie,
                                  ale rozumiem, sprawia wam to przyjemnosc, ok
                                  dyskusja jest bez sensu
                                  nie piszecie o cc, jak podaje tytul watku tylko wytykacie innych, ok rozumiem
                                  to, zegnam
                                  cieszcie sie dalej
                                  • cota Re: a najgorsza jest hipokryzja moniki13.. 19.06.07, 14:25
                                    oczywiście nie jestem idealistka i wiem że tacy ludzie także istnieją.
                                    Rozumiem, że podtrzymujesz swoje zdanie o zakazie cc na życzenie dla wszystkich
                                    jednakże mimo już chyba 109 postu nie podajsze żadnej argumentacji dlaczego to
                                    zakazujesz mieć cc. I tylko to napisz i finito, bom ciekawa dlaczego wszystkim
                                    chcesz tego zakazać i na jakiej podstawie. Przyjemnośći mi nie sprawia, ale
                                    strasznie mnie ciekawi ewentualna (może się doczekam) argumetnacja - dlaczego
                                    zabraniasz wszystkim miec cc i co ci do tego. I czekam tylko na tą odpowiedź. A
                                    uzielasz się dość często na forum, nie trzeba szukać. Brak ci JAKICHKOLWIEK
                                    argumentów - jak pisałam wyżej o cc, brak równiez odniesienia sie do Twojego
                                    postu, gdzie piszesz iz jesteś zadowolona iż miałaś wybór podczas porodu, a
                                    innym tego zabraniasz. Odnieś sie do tego zamiast pustych słów. wystarczy parę
                                    konkretnych argumentów zamiast wielu pustych słów.
                                  • siasiunia1 Re: a najgorsza jest hipokryzja moniki13.. 19.06.07, 14:26
                                    Monika, niestety ale tego typu wypowiedzi rzucaja sie w oczy.. szczegolnie jak
                                    sie na nie odpowiada.. To nie zdanie na temat cc nas razi tylko Twoja chec
                                    narzucenia go innym. Wypowiedz z innego forum tylko potwierdzila to co piszesz
                                    tutaj. Narzucanie zdanie innym. Roznymi sposobami jak widac. Poza tym jak
                                    pytalysmy Cie o argumenty w sprawie cc to nie bylas w stanie odpowiedziec na
                                    nie. Wiec co sie dziwisz.
        • yola13 Re: Jak się czyta opinie niektórych kobiet 18.06.07, 20:12
          A czy ja pisałam konkretnie o Tobie? Ale widac przyznajesz się do takich
          agresywnych poglądow skoro odpisujesz, tak wyszło ze mój post znalazł sie pod
          twoim ale uwaga była do wszystkich którzy maja zbyt radykalne poglady jak np.
          osoba o nicku "monika13"
          • hopplik Re: Jak się czyta opinie niektórych kobiet 18.06.07, 22:43
            To nieprawda,że kobiety rodzące sn nienawidzą innych rozwiązań (cc). Jednak
            bywa,że nawet słuszne osobiste i suwerenne wybory dobre dla jednych mogą mieć
            konsekwencje dla innych. Zawsze zakładałam,że poród to wyjątkowe wydarzenie, że
            postaram się do niego dobrze przygotować. Jednak w razie potrzeby liczyłam na
            pomoc lekarzy. Z pierwszą dzidzią wszystko poszło znakomicie, natomiast 2
            (wcześniak jak pierwsza) nie miała aż tak wiele szczęścia. Jak jedna z
            forumowiczek mam wadę kręgosłupa, która utrudnia poród maksymalnie. Jednak
            zamiast pomocy i znieczulenia zostałam potraktowana przedmiotowo, ponieważ
            lekarz anestezjolog wykonywał cc na życzenie. Nie była to usługa oferowana
            przez szpital, tylko przez 'personel'. Nasze dziecko urodziło się buzią do
            góry, co niestety związane było z brakiem opieki w trakcie porodu, gdyż
            personel publicznego szpitala miał bardziej intratne zajęcie. Na sali
            poporodowej leżałam ze szczęśliwą mamą tulącą maleństwo, która przyznała,że
            opłaciła swój zabieg, podczas gdy moje dziecko leżało na oddziale neonantologii
            na kilkudniowej intensywnej obserwacji.
            Teoretycznie: każdy powinien mieć możliwość wyboru odpłatnego cc na życzenie, o
            ile zabieg przeprowadzaliby dodatkowi lekarze obecni na dyżurze, a takie
            rozwiązanie w polskich realiach jest mało prawdopodobne.
            • marweg25 Re: Jak się czyta opinie niektórych kobiet 19.06.07, 10:21
              Właśnie dlatego cc na życzenie powinno byc dostępne za opłatą w szpitalu
              państwowym podobnie jak wynajęcie indywidulanej położnej ( według cennika w
              szpitalu). Dlaczego nierealne ? Znam szpitale, w których anastezjolog
              przyjeżdża specjalnie na życzenie pacjerntki do znieczulania porodu. na tej
              samej zasadzie mogliby przyjeżdżać lekarze do planowego cc.
              • hopplik Re: Jak się czyta opinie niektórych kobiet 19.06.07, 10:54
                ponieważ nie ma wystarczającej ilości anestezjologów w szpitalach, wiele ze
                szpitali nie oferuje zzo właśnie z tego powodu
                • marweg25 Re: Jak się czyta opinie niektórych kobiet 20.06.07, 14:37
                  Własnie o takich przypadkach mówię. Są szpitale bez wystarczającej ilości
                  anestezjologów. Nie ma ich na dyżurze na wielu na tyle, żeby robić zzo. W
                  takich przypadkach w niektórych szpitalch można się dogadać z anestezjologiem
                  indywidualnie. Po prostu przyjeżdża do twojego porodu z domu tak jak położna.
                  Oczywiście za wszystko płaci się w kasie szpitala.
                  • alhana82 Re: Jak się czyta opinie niektórych kobiet 20.06.07, 15:59
                    zreszta cesarka na zyczenie takz epowinna byc zaplanowana. Co za problem, zeby
                    w jeden dzien umowic pare koibtek o zblizonym terminie porodu, i wykonac cc na
                    zyczenie za oplata.
                    Prawda jest taka ze jak sie chce to sie wszystko zorganizuje. Bo ktos przeciez
                    znieczula osoby, ktorym podczas sn, np. odkleilo sie lozysko, i trzeba zrobic
                    cc.
                    Ja bede miec planowe cc, ale nie na zyczenie, tylko ze skierowaniem. Wiec
                    niektore osoby moga uznac moja wypowiedz za nieistotnasmile Ale mam tez swoje
                    zdaniebig_grin
                  • hopplik Re: Jak się czyta opinie niektórych kobiet 20.06.07, 23:29
                    Większość publicznych placówek służby zdrowia nie ma wystarczającej ilości
                    anestezjologów, nie tylko oddziały porodowe. Szczerze mówiąc nie słyszałam
                    nigdy o przyjeżdzającym prywatnie anestezjologu do szpitala 'państwowego'.
                    Nasze dziecko musiało być operowane z oiom w szpitalu, w którym nie ma
                    wystarczającej ilości anestezjologów i nie było możliwości zapłacenia za taką
                    usługę anestezjologowi. Możliwe,że zabiegi operacyjne ogólnie wiążą się z inną
                    odpowiedzialnością placówki niż dodatkowa opieka położnej. Decyzje w razie
                    jakichkolwiek powikłań podejmują lekarze, odnośnie podawania jakichkolwiek
                    leków również. Wydaje mi się,że nawet jeśli jest praktykowane takie rozwiązanie
                    to prywatnych placówkach. Nie orientuję się dokładnie a jedynie w przybliżeniu,
                    ile kosztuje zabieg cc w prywatnym szpitalu. Na pewno nie jest to kwota
                    porównywalna do 'załatwionego' zabiegu cc, stąd większa popularność tego
                    ostatniego. Nie neguję innego punktu widzenia, ale na pewno znalezienie dobrego
                    rozwiązania nie jest takie proste.
                    • fizula cc na życzenie=okaleczenie na życzenie 21.06.07, 02:22
                      Właściwie zdrowy rozsądek podpowiada mi, żeby nie brać udziału w dyskusji, w
                      której zamiast poruszać meritum sprawy obrzuca się błotem inaczej myślących.
                      Ale temat dla mnie na tyle ciekawy, że jednak się skuszę przedstawić dodatkowe
                      argumenty.
                      Bardzo często przytaczana jest kwestia, że poród to jest indywidualna sprawa
                      kobiety. I z tym przede wszystkim się nie zgodzę. Nawet gdyby rodziła sama, bez
                      żadnego towarzystwa, to nie jest to jej indywidualna sprawa, bo przecież nie
                      chodzi tu tylko o nią, ale też o jej dziecko. Ale ponieważ w porodzie metodą
                      cesarskiego cięcia uczestniczy oprócz niej zawsze lekarz (a zazwyczaj więcej
                      personelu medycznego) to już NIE JEST JEJ INDYWIDUALNA SPRAWA. Jeszcze żadna
                      kobieta sobie sama nie zrobiła cesarskiego cięcia, nieprawdaż? A skoro tak, to
                      ma tu też coś do powiedzenia kodeks etyczny obowiązujący każdego lekarza. A
                      etyka lekarska głosi: "Primum nocere" czyli "Przede wszystkim nie szkodzić".
                      Dlatego właśnie każdy UCZCIWY lekarz powinien dobrze przemyśleć, czy dana
                      operacja jest POTRZEBNA.
                      O ile podczas porodu naturalnego jak najbardziej możliwe jest urodzenie bez
                      żadnego szycia, cięcia, pękania, zwłaszcza gdy mamy dobrą położną umiejącą
                      chronić krocze. Tak, że od razu po porodzie można chodzić, zajmować się sobą i
                      dzieckiem. O tyle taka sytuacja jest niemożliwa przy cesarskim cięciu, ponieważ
                      jest to poważna operacja brzuszna: przecięciu ulega i skóra, i otrzewna, i
                      macica. Nadużywa się jej, ponieważ wielu lekarzy boi się odpowiedzialności za
                      trudny, czasem długotrwały fizjologiczny poród. Komplikacje podczas porodu sn
                      to najczęściej pęknięcie krocza bądź jego nacięcie. Gdy szanujemy prawa natury
                      i parcie odbywa się w pozycji pionowej, to pęknięcia mogą być powierzchowne,
                      dotyczące tylko śluzówki. Gdy główka się wytacza zbyt szybko czy dziecko jest
                      bardzo duże czy np. rodzi się z rączką czasem ulegają też pęknięciu mięśnie,
                      ale nie są jednak uszkodzone tak głębokie obszary ciała jak podczas cesarki.
                      Podobnie w połogu więcej jest patologii po cc. Kobiety koncentrują się na samym
                      porodzie, ale cesarskie cięcie sprawia, że tego bólu się nie uniknie. Jest on
                      tylko przeniesiony na okres poporodowy: niezwykle bolesne wstawanie, bolesność
                      cewki moczowej na skutek założenia cewnika, duża bolesność samej rany.
                      Często się to pomija, ale dla dziecka też może to być utrudnione przyjście na
                      świat: jest pod wpływem środków znieczulających matki, musi mieć mechanicznie
                      udrażniany układ oddechowy (w fizjologicznym porodzie sam zazwyczaj się
                      udrażnia podczas parcia, odśluzowanie nie musi być konieczne), nie jest
                      dostatecznie pobudzony do podjęcia oddychania, może być utrudnione karmienie
                      piersią.
                      Teraz z własnego doświadczenia, bo pracowałam trochę na położnictwie. Owszem
                      zdarza się, że i po porodzie siłami natury matka czuje się tragicznie, że musi
                      brać środki przeciwbólowe.Większość jednak nie bierze ich, bo nie potrzebuje.
                      Ale po cesarce wszystkie kobiety tak się czują, w związku z czym wszystkim
                      podaje się środki przeciwbólowe. Po cesarce i siadanie, i wstawanie, i
                      przekręcanie się na bok sprawia ból. Po porodzie siłami natury tylko siadanie
                      bywa nieznośne, jeśli poród był trudny czy położna niefachowa. Ale chodzenie
                      zwykle nie powinno być utrudnione. Zazwyczaj też "zmęczona" przepona.
                      Przemyślałam sprawę cc ze względów psychologicznych, np. nerwicy, jakiegoś
                      panicznego strachu. Myślę, że jest to do przepracowania na jakiejś
                      psychoterapii. Dużą rolę mógłby też odegrać chętny do wyjaśnień lekarz: rodząc
                      przez cesarkę wcale nie unikniemy bólu, tylko będzie on przesunięty na okres
                      połogu, itd.
                      Uważam, że niesłuszne było napadanie na Monikę i zarzucanie jej, iż nie podaje
                      żadnych argumentów. Ona właśnie podała najwięcej argumentów wklejając właściwe
                      linki: artykuły, gdzie głos zabierali kompetentni lekarze i psychologowie,
                      recenzowane wyniki badań naukowych.
                      Pozdrawiam i życzę więcej godności podczas toczonych dyskusji :o)
                      • cota Re: cc na życzenie=okaleczenie na życzenie 21.06.07, 08:35
                        No niestety nie przeczytałaś miejscami chyba dokładnie dyskusji. Przede
                        wszystkim nie chodzi o fakt, iż poród jest jej indywidualna sprawą w sensie
                        uczestnictwa innych osósb, a o fakt, iż jest/powinno być w XXIW. indywidualną
                        sprawa kobiety jaki sposób porodu wybiera. Owszem żadna kobieta nie zobiła
                        sobie sama cc, ale raczej same nie rodza przez pn. Primum nocere w przypadku
                        porodu jest względne, dlatego, że i pn i cc mają swoje plusy i minusy. Nie ma
                        tak prosto, iż jest jeden zuepłenie bezpieczny i bez uszkodzen dla
                        matki/dziecka sposób porodu. No niestety. Sama napisałas, iż lekarze wybierają
                        cc z powodu ewentualnych następstw prawnych, tak? czyli wybieraja mniejsze zło,
                        w zwiazku z tym skoro wybierają cc to nie jest to aż taki dramat jak jest to
                        przedstawiany. I nie sa składane pozwy o przedłużający sie pn, a okomplikacje,
                        iz nie wykonano cc i nastąpiły komplikacje w postaci np. niedotlenienia
                        dziecka, krwotoku matki itd. Ale nia pamiętam pozwu/sprawy, aby byl proces iz
                        matka miała poród x godzin - tylko dlatego. Oczywiście, iz bólu po cc sie nie
                        uniknie, jednakże mozna go farmakologicznie zmniejszyc. Nie miałam żadnej
                        bolesności cewki moczowej, ból przy wstawaniu był względny do zniesienia, sama
                        zajmowałam się dzieckiem, zresztą nie zauważyłam, aby po pn babki jakoś
                        strasznie śmigały. Ponadto w szpitalu, w którym rodziłam nie podają żadnych
                        środków przeciwbólowych, miałam swój ketonal. Dalejdziecko jest pod wpływem
                        środków znieczulających po cc, jeśli ejst narkoza ogólna, ogólne wskazania
                        anestezjologiczne sa takie, aby na cito robić znieczulenie ppn, a ogólne tylko
                        w wyjątkowych przypadkach lub gdy nagle trzeba zrobic cc na przykład gdyż sa
                        koplikacje przy juz rozpoczetym pn. Srodek podsny przy pn nie powoduje senności
                        i ospałości u dziecka. Dziecko może byc odsluzowywane, ale nie jest to jakis
                        horror, natomiast horrorem jest gdy miałam okazję poznac dziecko nieedoltenione
                        wskutek pn i tego konsekwencje. Wtedy nagle poród i jego konsekwencje stają się
                        już WYŁĄCZNIE sprawa indywidualną, gdyż położne/lekarze już wtedy umywają
                        ręce..cóż stało się, dalej lata rehabilitacji. więc troche śmieszy mnie ta
                        hipokryzja, gdy tak krzyczy się iz poród nie jest sprawa indywidualną, ale
                        ewentualne konsekwencje to już tak. odnośnie Moniki to znowu nie doczytałaś -
                        chodziło o podanie dlaczegoargumetnów dlaczego ona zabrania kobietom miec
                        wybór, a ona przedstawiła linki o cc i pn. Nie wiem czy czujesz róznicę, chodzi
                        o fakt, dlaczego ona odgórnie chce decydować jak kobieta ma urodzić, skoro
                        obydwie formy porodu rodza za sobą ewentalne zagrożenia. Godność jest nadal,
                        natomiast ja niestety nadal nie rozumiem jak ktoś może ingerować i komus cos
                        zabraniać. Hipotetycznie monika zabrania kobiecie x mieć cc, którą wstępnie
                        chciała, podaczas pn następują nagle konsekwencje, na cc jest juz za póxno, czy
                        monika także włączy się w dalsze życie tego dziecka/matki (jak to robi przy
                        próbie wpłynięcia na forme porodu), czy tez umyje ręce.
                        A odnośnie lekarzy - mój anesztezjolog 9a dokładnie jego żona) miała dwie cc na
                        życzenie, córka mojej giny tudzież. A mój mąż jest także lekarzem zabiegowcem i
                        jakos nie odwodził mnie od tej decyzji, myslisz, iż te wszystkie osoby
                        podjęłyby ryzyko bliskich osób? nie sądzę?...mój mąż mówi, iż cc jest tak
                        demonizowane, że aż wierzyc sie nie chce..ale nikt tego głośno nie powie, bo to
                        niepopularne. Wśród operacji jest to jedna z prostszych.
                        • fizula Re: cc na życzenie=okaleczenie na życzenie 21.06.07, 11:17
                          cota napisała:
                          Owszem żadna kobieta nie zobiła
                          > sobie sama cc, ale raczej same nie rodza przez pn
                          Uważam dokładnie odwrotnie: w porodzie fizjologicznym kobieta sama rodzi,
                          położna czy lekarz jedynie asystują, czasem mogą udzielić pomocy (rzadko się
                          zdarzają porody zabiegowe: zakładanie kleszczy czy próżnociągu, częściej
                          podanie leku, np. oksytocyny). To kobieta ma przy porodzie siłami natury główne
                          zadanie do wykonania. Jeśli za długo położna i lekarz piją kawę, to może bez
                          asysty urodzić. Inaczej się ma przy cc: matka rodząca jest bierną pacjentką,
                          lekarz bierze główną odpowiedzialność (kobieta również podpisując zgodę na
                          operację). A skoro tak, to powinien mieć na tyle wyczucia etycznego, żeby
                          wiedzieć, że ZDROWYM OSOBOM NIE NALEŻY ROBIĆ OPERACJI czyli kaleczyć ich. Stąd
                          równie dobrze jest to indywidualna sprawa lekarza i jego sumienia. Nie wszyscy
                          lekarze niestety mogą się szczycić uczciwością. Niestety widzę, że dla
                          większości z moich poprzedników poród jest ciężką chorobą, a nie objawem
                          zdrowia. (To że położna jest główną odpowiedzialną w czasie porodu sn jest
                          właśnie wyrazem tego, że poród nie jest patologią, a fizjologią).
                          >Sama napisałas, iż lekarze wybierają
                          > cc z powodu ewentualnych następstw prawnych, tak?
                          Jest to częściowo prawda. Ponieważ powinna być to operacja ratująca zdrowie
                          bądź życie kobiety, to lekarz "ratując" zdrową kobietę (jeśli coś źle zrobi)
                          zawsze może się usprawiedliwić, że zrobił wszystko, co w jego mocy.
                          Wybierają cc też z innych powodów: własnej niecierpliwości, niecierpliwości
                          kobiety, pewnych schematów narzuconych przez szpital. Jest to stanowczo
                          nadużywana operacja (według obliczeń WHO 15% to pewne maksimum), stąd próba
                          wpłynięcia NA LEKARZY, na ich stosunek do porodu.
                          >Oczywiście, iz bólu po cc sie nie
                          > uniknie, jednakże mozna go farmakologicznie zmniejszyc
                          Ból podczas porodu siłami natury też można farmakologicznie zmniejszyć,
                          znieczulić.
                          >Nie miałam żadnej
                          > bolesności cewki moczowej, ból przy wstawaniu był względny do zniesienia,
                          sama
                          > zajmowałam się dzieckiem, zresztą nie zauważyłam, aby po pn babki jakoś
                          > strasznie śmigały.
                          Nie uważam, żeby Twój jednostkowy przykład coś wnosił do dyskusji, podobnie jak
                          mój. Ja chodziłam i siadałam normalnie od razu po porodzie. Z doświadczenia
                          obserwacji wielu kobiet rodzących w moim szpitalu: większość kobiet po cc czuje
                          się przez kilka dni jak obłożnie chore (i mają do tego prawo, bo są po
                          operacji) i przynajmniej w pierwszej dobie nie są w stanie zająć się sobą i
                          dzieckiem, natomiast po porodzie fizjologicznym większość kobiet zajmuje się
                          sobą i dzieckiem z większymi lub mniejszymi trudnościami bądź bez od razu po
                          porodzie.
                          >Dziecko może byc odsluzowywane, ale nie jest to jakis
                          > horror, natomiast horrorem jest gdy miałam okazję poznac dziecko
                          nieedoltenione
                          Z perspektywy dziecka taki zabieg od razu po urodzeniu może być jak horror.
                          Może wolałoby być milej przywitane po przyjściu na świat ;o)
                          Można równie dobrze w ogóle nie spotkać dziecka po cc, bo umarło, gdyż w ogóle
                          reanimacja nie pomogła by skłonić dziecko do pierwszego oddechu. Dziecko
                          podczas porodu siłami natury jest przygotowywane do pierwszego oddechu, stąd po
                          cc równie dobrze może być niedotlenione, bo miało trudności z rozpoczęciem
                          oddychania.
                          ona odgórnie chce decydować jak kobieta ma urodzić, skoro
                          > obydwie formy porodu rodza za sobą ewentalne zagrożenia
                          Tyle że operacja statystycznie o wiele częstsze (a na badaniach statystycznych
                          opiera się obecnie medycyna).
                          >myslisz, iż te wszystkie osoby
                          > podjęłyby ryzyko bliskich osób?
                          Tak właśnie myślę. Mniej lub bardziej świadomie, ale wybrały większe ryzyko. Bo
                          te akurat osoby (ginekolog, anastezjolog) mogły wybrać większe zagrożenie ale
                          bardziej sobie znane, kontrolowalne. Na porodzie naturalnym mogą się nijak nie
                          znać :oP
                          Oczywiście wiem, że Was nie przekonam, ale lubię sobie tak podyskutować :o)
                          • cota Re: cc na życzenie=okaleczenie na życzenie 21.06.07, 11:31
                            Oczywiście żadna ze stron się nie przekona smile) ja tez lubie podyskutować,
                            czytałam i brałam udział w licznych dyskusjach na ten temat i naprawdę nie
                            pamiętam, aby jedna strona (tak je nazwsijmy cc-pn) przekonała drugą. I pewnie
                            tak nie będzie. i ja nie próbuję przekonac nikogo do cc, argumentuje mój wybór,
                            dla mnie koobieta niech rodzi jak chce. Szkoda tylko, że czesto taka dyskusja z
                            często ciekawymi argumentami wymyka się spod kontroli i jest obrzucanie sie
                            epitetami. oczywiśce, że kobieta powinna być max. uświadomiona i znac wady oraz
                            zalety pn i cc. Ale niech ostateczny wybór nalezy do niej. I niech inni
                            uszanują ten wybór. O tym piszę. oczywiście, że zdrowym osobom nie nalezy robic
                            operacji, ale sie je robi - operacje plastyczne, liposukcja, a cc nie robi sie
                            aby pociąc brzuch, tylko dziecko musi jakoś wyjść. I czasami kobiety muszą a
                            czasami chca wybrac inną drogę niż dołem. Tylko tyle. Az tyle, bo jest totalny
                            brak poszanowania dla wyboru, próbuje sie odgórnie narzucić pewne zdania.
                            Wymiana argumentów to jedno a krytyczne wypowiadanie zdan typu "cc na żadanie
                            powinno byc zakazane" to drugie. Ja czytałam, pytałam bardzo wiele podczas
                            ciązy i wybrałam cc. jestem, byłam i będe asertywna, przyjmuej argumenty,
                            chętnie dyskutuje, ale wybór podejmuje sama - na podstawie rzeczowych
                            argumentów. Jestem świadoma, dorosła i sama podejmuje wybór. dziękuje za
                            podejmowanie wyborów za mnie. Dla mnie to wtykanie nosa w nie swoje sprawy, jak
                            to czasem robi sie na forum. I to mi sie nie podoba, co innego swoje zdanie, co
                            innego narzucanie swojego zdania innym jako jedynego słusznego.
                            Ah, no i nie moge się zgodzić, ze anestzejolog, czy tym bardziej ginekolog nie
                            zna sie na pn jak napisałas na dole smile) bez przesady..
                            PS. Nie cytuj plizz odpowiedzi, bo post robi się zbyt długi nieczytelny.
                            • yola13 do cota 21.06.07, 12:41
                              niektórych osób nie przekonasz nigdy, niektórzy mimo dość jasnych argumentów
                              zawsze będą twierdzić ze to oni maja rację, będa nietolerancyjni, i będą się
                              cieszyć jak ktoś zmusi cię do porodu siłami natury, bo to ich marzenie zeby
                              miec kontrole nad cała populacja kobiet, nie pamiętam juz czy to w tej dyskusji
                              czy w innej ktos napisał cos w stylu ze powinni tego zakazać, tzn. zakazac cc
                              na zyczenie nawet w prywatnych klinikach, jak mozna polemizowac z kims kto ma
                              takie bezwzgledne agresywne faszystowsko- totalitarne poglady? Z takimi osobami
                              walka na słowa nie ma sensu, ty bedziesz mówic białe, a oni CZARNE.....itp,
                              zawsze standardem w takich dyskusjach jest obrzucanie błotem osób wybierajacych
                              cc, chociaz zadna z nas nie potepia tych które wybieraja poród normalny, być
                              moze chodzi tez o zwykła zazdrość, nie jedna z nich chciała by taki poród
                              zaplanowany i bezstresowy(no bo wiadomo ze ból jest duzy po operacji-wiec o tym
                              nie mowie)ale nie ma wskazan lub nie stac ja jedna z druga na klinikę prywatna
                              więc postanowi sobie zrobic własną krucjatę na osoby które maja takie
                              mozliwości, to tak samo jak kupisz sobie domek z ogródkiem za miastem, super
                              furę i wygrasz na loterii to nie wierze ze nie znajda się osoby ktore będą ci
                              tego zazdrościc, ktos kto by powiedział ze nie zazdrości to kłamałby w zywe
                              oczy, po prostu do tego ze ktos umiera z zawiści ze ty masz coś czego on nie ma
                              nikt sie nie przyzna, ale wydaje mi się ze to miedzy innymi o to w tym chodzi.
                              Pozdrawiam.
                          • marysia130 Re: cc na życzenie=okaleczenie na życzenie 21.06.07, 12:21
                            jaki to w ogóle jest naturalny poród? Rodząc pierwsze dziecko nie byłam tak
                            świadoma jak teraz, to co robiła położna i lekarz odbierałam jako konieczność,
                            2 butle oksytocyny po których wymiotowałam z bólu i wyczerpania to
                            pierwsza "naturalna" metoda, nieuzgodniony ze mną Dolargan wciskany w wenflon
                            to następna supernaturalna metoda bo poród trwał już za długo i odlatywałam z
                            bólu, następnie Nospa w drugą rękę przy jednoczesnej oksytocynie !!! To był
                            wymarzony, naturalny poród, przebicie pęcherza to też natura, a jeśli chodzi o
                            kleszcze to w szpitalu w którym ja rodziłam co drugi, co trzeci poród się tak
                            kończył. Jeśli to jest Twoim zdaniem naturalny poród to mamy inną definicję...
                            • kaeira Re: cc na życzenie=okaleczenie na życzenie 21.06.07, 13:45
                              marysia130 napisała:
                              [...]
                              > To był
                              > wymarzony, naturalny poród, przebicie pęcherza to też natura, a jeśli chodzi o
                              > kleszcze to w szpitalu w którym ja rodziłam co drugi, co trzeci poród się tak
                              > kończył. Jeśli to jest Twoim zdaniem naturalny poród to mamy inną definicję...

                              No, jezeli to do fizuli, to oczywiscie NIE jest to jej zdaniem naturalny porod,
                              nic takiego nie napisala. To co ty opisujesz, to jest horror i patologia, a nie
                              zadne sily natury!! I rzeczywiscie, CC jest zapewne lepsze i zdrowsze niz taki
                              porod (bo kazda ingerencja zwieksza prawdopodobienstwo nastepnych, a kazda z
                              osobna podnosi ryzyko dla dziecka (nawet tak powszechnie stosowana oksytocyna).
                              Natomiast chyba nie powinnysmy sie ogolenie rzecz biorac na cos takiego, i
                              wybierac CC jako dobre wyjscie, zamiast zmusic szpitale i lekarzy do zmiany
                              praktyk tak szkodliwych (mowie ogolnie, a nie na temat indywidualnej decyzji).
                              • marysia130 Re: cc na życzenie=okaleczenie na życzenie 21.06.07, 13:55
                                Kaeiro ja się z Tobą zgadzam, ja idąc do szpitala nawet nie brałam cc pod
                                uwagę, chodziłam do szkoły rodzenia, chciałam pięknie urodzić mojego synka, być
                                z mężem, myslałam, ze to jest mozliwe, te wszystkie ćwiczenia w trakcie porodu,
                                ta dogodna pozycja ale nic, absolutnie nic z tego piękna w mojej pamięci nie
                                zostało. Poród naturalny jaki funduje się w wielu szpitalach nie przypomina
                                porodu naturalnego, to jakaś jazda bez trzymanki i chodzi mi o to, ze
                                polemizujemy o wyższości jednego nad drugim a tak naprawdę juz o żadnym z
                                porodów których akurat ja doświadczyłam nie można nazwać naturalnym. Fizula
                                pisze o porodzie naturalnym przedstawiając jego plusy nad cc ale czy ten
                                naturalny jest naprawdę naturalny? Oczywiście, ze jako kobiety nie powinnysmy
                                się godzić, jeśli się godzimy to pewnie z braku świadomości. Zderzenie założeń
                                sprzed porodu z tym co zastaje się w szpitalu to jak zderzenie z pociągiem...
                                Nic nie jest piękne jak w teorii. Może ja miałam pecha rodzić w prawdziwym
                                kombinacie położniczym, może w innych szpitalach jest inaczej ale poszłam do
                                tego kombinatu bo ma najlepszy sprzęt do ratowania życia i zdrowia noworodków,
                                zrobiłam to dla dziecka a co mu przez to zafundowałam? Szkoda gadać...
                          • marysia130 Re: cc na życzenie=okaleczenie na życzenie 21.06.07, 12:28
                            To co opisujesz jako psn to tez chyba piękna, nieczęsto spotykana sytuacja, w
                            większości szpitali jednak rozgrywają się nadal dantejskie sceny na
                            porodówkach, sama spędziłam w szpitalu przed porodem dostatecznie długo żeby
                            napatrzeć się na przeróżne sytuacje. Po swoich doświadczeniach w życiu nie
                            zdecydowałabyms się drugi raz na psn, mam wyłamaną kośc ogonową, dziecko ma
                            zniekształcone komory mózgowe bo do końca nie wstawiało się w kanał i parło na
                            moją kośc ogonową. Lekarze beztrosko dalej chcieli czekać. To wszystko twoim
                            zdaniem jest zdrowe i normalne? Ciekawe dla kogo, cc było dla mnie wybawieniem,
                            ratunkiem bo jeszcze trochę i zwariowałabym ze strachu o dziecko i z bólu.
                            • kaeira Re: cc na życzenie=okaleczenie na życzenie 21.06.07, 13:49
                              marysia130 napisała:
                              > To wszystko twoim zdaniem jest zdrowe i normalne?

                              No znowu, przeciez chyba oczywiste jest, ze nic takiego dziewczyna nie pisze!
                              Naprawde, wspolczuje ci bardzo, ale tez twoje przezycia nie sa regula, na
                              szczescie, choc nadal o wiele zbyt czeste.

                              Dla mnie (i to nie pod twoim adresem, tylko ogolnie) ucieczka od takiego
                              koszmaru poprzez CC to jakis absurd. Przeciez zdrowy, naturalny, pelen szacunku
                              dla kobiety porod to naprawde normalna sprawa, nie jakies Bog wi co, i trzeba o
                              to wlaczyc i tego sie domagac. Przeciez juz naprawde tyle zmienilo na lepsze w
                              ciagu ostatnich 10-15 lat.
                            • cota a wracając do wyborów 21.06.07, 13:57
                              UUważam, iz kazda kobieta powinna miec wybór do sposobu porodu i innych
                              środków, np. przy porodzie pn znieczulenia zzo (jeśli nie ogólnodostępnego to
                              przynajmniej możliwośći zapłaty), u mnie w dużym mieście w trzech szpitalach
                              nie ma zzo przy pn. Mnie w 37 tc położyli na patologii , a dokładniej nie było
                              miejsc i leżałam prawie cały dzień na trakcie porodwym, boże jak te dziewczyny
                              sie męczyły, szczególnie jedna tak płakała, tak prosiłao znieczulenie, tak sie
                              męczła, po prostu nie szło jej słuchac, tak mi było jej szkoda, jak przyszłam
                              na trakt ona była, jak zwolniło sie łózko na patologii i wychodziłam juz z
                              traktu ona nadal tam była. Mi sie serce krajało, zzo poinno byc dostepne na
                              życzenie przy pn.
                              oczywiście nadalpostrzymuje, iż cc tudzież
                              Jesteśmy w XXI w, żeby poród był nadal bolesny (bo zzo jest niestety nie
                              wszędzie dostępne), żeby się meczyć tyle godzin i zero reakcji, żeby trzeba
                              było kombinowac o cc - nie rozumiem. Naprawde - wszystko stoi na głowie w tym
                              kraju. G...mnie obchodzi wojna w afganistanie i Iraku, wolę aby te pieniądze
                              były przeznaczone na np. powyższe cele.
                              • angelangel Re: a wracając do wyborów 21.06.07, 15:06
                                Zgadzam sie z Toba Cota, dokladnie tak uwazam, jak piszesz. To jest skandal i
                                znieczulica - jesli cywilizacja oferuje nam mozliwosc ulzenia w cierpieniach, to
                                dlaczego nie mamy prawa i dostepu do tego? To jest jakis sadyzm. Kobiety
                                cierpiace godzinami, placzace, upokarzajace sie, tracace przytomnosc z bolu, to
                                horror, i wlasciwie tylko dlatego, ze nie ma pieniedzy na prywatnego
                                anestezjologa. I jeszcze im sie wmawia, ze tak lepiej, ze cierpia.
                                Dlaczego na przyklad we Francji, trzeba by raczej zaplacic kobiecie za porod bez
                                zzo. A z drugiej strony w Holandii tez naciskanie na nature, narodzin w domu.
                                Czyli co kraj to obyczaj, narzucany innym. (Francja jako kraj 'romansu' w
                                kontrascie z Holandia, krajem zdrowego rozsadku i surowego protestanckiego
                                podejscia do zycia? Ciekawe swoja droga.) Ciekawe, ze narzucanie odbywa sie
                                zawsze w jedna strone, czyli w warunkach kiedy cierpienie jest uwazane za cos
                                normalnego, trudno jest uzyskach zzo. A w krajach, gdzie zzo jest powszechne,
                                mozna sobie wybrac calkowity hard core jesli chce sie cos takiego przezyc.
    • mamaza Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 22.06.07, 12:14
      Prawda jest taka ,że postęp medycyny idzie do przodu i ryzyko powikłań przy cc
      jest coraz mniejsze.Powoli zbliżamy się do granicy kiedy pn i cc są takim samym
      ryzykiem.Bo nie oszukujmy się nasze społeczeństwo zdrowsze nie jest.Tryb
      życia ,odżywianie powoduje ,że jesteśmy coraz słabsze a to przekłada się na
      jakość porodów naturalnych.Rodzą się coraz większe dzieci a tych powyżej 4 kg
      jest więcej niż kilkadziesiąt lat temu.Coraz więcej kobiet ma problemy z
      urodzeniem dziecka.Poza tym lepiej minimalizować ryzyko.Sama urodziłam przez
      cc ,chpciaż wolałabym naturalnie , nie boję się bólu.Córka okazała się zbyt
      duża w stosunku do mojej miednicy (a raczej jej wymiarów wewnętrznych).Teraz
      również za dwa tygodnie będę miała powtórkę z rozrywki.Cieszę się ,że mam taką
      możliwość.I w sumie nie dziwię się różnym organizacją ,że tak prą do porodów
      naturalnych , może obawiają się ,że kiedyś z takich się zrezygnuje ?
      • kaeira Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 22.06.07, 14:33
        mamaza napisała:
        > Prawda jest taka ,że postęp medycyny idzie do przodu i ryzyko powikłań przy cc
        > jest coraz mniejsze.Powoli zbliżamy się do granicy kiedy pn i cc są takim samym
        > ryzykiem.

        Jednak po CC zawsze bedzie o wiele wieksze ryzyko przyszlych trudnosci w zajsciu
        ciaze, poronien, oraz powaznych komplikacji przy kolejnym porodzie. Co zreszta w
        tej dyskusji na razie bylo pominiete.
        • ewa-krystyna Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 22.06.07, 14:38
          kaeira napisała:

          > mamaza napisała:
          > > Prawda jest taka ,że postęp medycyny idzie do przodu i ryzyko powikłań pr
          > zy cc
          > > jest coraz mniejsze.Powoli zbliżamy się do granicy kiedy pn i cc są takim
          > samym
          > > ryzykiem.
          >
          > Jednak po CC zawsze bedzie o wiele wieksze ryzyko przyszlych trudnosci w zajsci
          > u
          > ciaze, poronien, oraz powaznych komplikacji przy kolejnym porodzie. Co zreszta
          > w
          > tej dyskusji na razie bylo pominiete.


          a czy po porodzie sn nie ma tego ryzyka?
          • kaeira Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 22.06.07, 14:58
            ewa-krystyna napisała:
            > a czy po porodzie sn nie ma tego ryzyka?

            Nie za bardzo rozumiem - jakies zawsze jest. Ale po CC o wiele wyzsze (chodzi o
            blizne po przecieciu mnacucy, plus inne mozliwe problemy przy gojeniu po
            poprzednim CC)
            • marysia130 Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 22.06.07, 15:10
              Zaszłam w ciąże po cc za pierwszym razem, blizna zachowuje się bardzo dobrze,
              nic z nią sie nie dzieje.
              • kaeira Re: a jednak chca zmniejszyć liczbę cc ! 22.06.07, 15:13
                marysia130 napisała:
                > Zaszłam w ciąże po cc za pierwszym razem, blizna zachowuje się bardzo dobrze,
                > nic z nią sie nie dzieje.

                No i super, mam nadzieje, ze u mnie tez tak bedzie. Przeciez nie twierdze, ze
                zawsze sa problemy, tylko ze statystycznie sa czesciej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka