Dodaj do ulubionych

I wizyta u lekarza g :(

14.06.07, 07:11
Jestem w 9 tc i dziś mam pierwszą wizytę u lekarza. Bardzo się jej boję. Że
będzie coś nie tak z dzidzią. Albo co lepsze że nie jestem w ciąży tylko ją
sobie uroiłam. Bardzo nie lubie chodzić wogóle do takiego lekarza.
Od paru nocy nie mogę spokojnie spać. śnią mi się jakieś głupoty.
Tak chciałam się wygadać.
MOżę która miałą podobnie
Obserwuj wątek
    • nebs Re: I wizyta u lekarza g :( 14.06.07, 07:40
      Nie martw się tak... Ja też nie przepadałąm za badaniami u tego lekarza, ale
      zawsze jak patrzyłam na te wszystkie kobiety w poczekalni - jakoś mnie to
      uspakajało.
      Co do lęku o dziecko - dobrze wiem, o co Ci chodzi. Ja sama naczytałam się w
      necie różności i też się bałam w zasadzie o wszystko (np, że nie odczuwam
      jeszcze ruchów dzidzi, że mdleję - awięc je niedotleniam, że chudnę zamaist tyć,
      że to ... czy tamto...). Trzeba jednak chyba sobie samej uświadomić, że ciąża to
      nie żadna choroba, tylko stan kobiety. Poza tym, dookoła rodzi się tyle dzieci -
      wszędzie teraz widać Mamy z wózeczkami - one przez to jakoś przeszły i teraz
      wszystko jest ok smile

      Głowa do góry!
      • agnieszkak_24 Re: I wizyta u lekarza g :( 14.06.07, 08:02
        WIem Wiem staram się głowę do góry......ale to czasem trudne, zwłaszcza przed
        taką wizytą,
        nie wiem co to za lekarz w życiu go nie widziałam, podobno jest najlepszy, z
        polecenia, złego słowa o nim nie słyszałam,
        • nebs Re: I wizyta u lekarza g :( 14.06.07, 08:22
          A nie możesz pójść do tego, do którego chodziłaś przed ciążą?? Sama z
          doświadczenia wiem, że ciężko jest się "przestawić" na innego lekarza. Sama
          ponad 8 lat chodziłam do jednego lekarza, a teraz w związku z ciąża
          przeprowadziłam się, będę rodzić w innym mieście i tu chodze do innego lekarza -
          także poleconego... Jednak jak tylko mam okazję jeżdżę do "mojego" lekarza smile
          Głowa do góry. A kiedy masz wizytę?? - Ja dziś smile
    • martafil Re: I wizyta u lekarza g :( 14.06.07, 08:36
      Witaj Agnieszko smile Wypatrywałam Cię na tym forum, bo pamiętam Twoje
      wcześniejsze wpisy. Ja ujrzałam dwie kreseczki mniej więcej w tym samym czasie
      co Ty. Ja też jestem w 8/9 tygodniu ciąży. Byłam u lekarza tydzień temu i
      bardzo się załamałam, bo lekarz widziała jajo płodowe, ale podejrzewała, że
      jest puste, bo nie widziała cech echa zarodka. Byłam na powtórzeniu badania
      wczoraj i lekarz znów nie mogła nic dostrzec, ale... w pewnym momencie
      poruszyłam się (podniosłam pośladki wyżej) i pani doktor dostrzegła zarodek,
      powiedziała, że serduszko bije i od razu kamień spadł mi z serca. Teraz mam się
      zgłosić za 2 - 3 tygodnie na wizytę i jestem przeszczęśliwa. Aha, i biorę
      duphaston, bo miałam na samym początku lekkie plamienie. Teraz jest ok, ale
      biorę profilaktycznie. Ależ się rozpisałam. To ze szczęścia smile Pozdrawiam i
      życzę wszystkiego naj. Na pewno wszystko będzie dobrze. Napisz po wizycie u
      lekarza jak poszło.
      • agnieszkak_24 Re: I wizyta u lekarza g :( 14.06.07, 08:43
        Dobrze odezwę się jak już będzie po.

        A co do tego żebym chodziła do lekarza co przed ciążą. Tu jest pewien problem.
        Otóż nie miałąm nigdy żadnych problemów. i u g byłąm 2 razy za każdym raem u
        innego. i mam bardzo niemiłe wspomnienia. za pierwszym razem lekarz skrzyczał
        mnie ( to lekko powiedziane) że nie współżyłam do tej pory a po drugie że nie
        noszę tamponów. wiecie jak się czułam. drugi był fajny ale niestety skończyłam
        studia i wróciłam do swojego rodzinnego miasta a on jest z miasta w którym
        studiowałam.
        • siasiunia1 Re: I wizyta u lekarza g :( 14.06.07, 12:24
          ten pierwszy lekarz to jakiś idiota. To kiedy zaczynasz współżycie to Twoja
          prywatna sprawa i wara mu od tego.A co do tamponów to sa one niewskazane bo sa
          częśtą przyczyną nadżerek ..Dobrze ze juz nie chodzisz do tego bałwana. Ja
          kiedy dowiedzialam sie ze jestem w ciąży to poszlam do mojej gin co zwykle
          chodziłam i powiedzialam ze teraz w ciąży zmienię lekarza bo chce miec gin-
          położnika. Zrobiłam wywiad który lekarz jest dobry a przy okazji miły i tam
          poszlam. Jestem bardzo zadowolona i mam pełne zaufanie do lekarki. Tobie tez
          tak radzę. Aha - głowa do góry i walcz z pesymizmem. Ja przed 1 USG (robiłam
          pod koniec 10 tygodnia) trzęsłam sie jak galareta ze coś nie tak. A potem jakie
          szczęście wielkie smile
          Takze czytajac różne przypadki na forum pamiętaj o tym ze musisz sie troche
          zdynsansowac i nie brac tego do siebie. JAk Ty jestes zdenerwowana to maluch
          tez. Zresztą zobaczysz w 20 tygodniu jak Ci bedzie dawał znac kopniakami ze się
          denerwujesmile pozdrawiam i powodzenia. No i napisz jak było smile
    • monia832 Re: I wizyta u lekarza g :( 14.06.07, 12:05
      Po pierwsze mam nadzieje ze trafisz na fajnego ginekologa, mi sie udalo i
      chodze do niego od 2 lat,Zobaczysz niemasz sie co denerwowac i bac jak
      zobaczysz fasolke w brzuszku to nie bedzies sie mogla doczekac kolejnej
      wizyty.A oczywiscie na poczatku tez sie bala i wstydzilam pojscia do gin ale
      jak trzeba to trzeba a teraz bym chodzila codziennie zeby patrzec na mojego
      synusia w brzuszku smile ( 37 tydz )
      • agnieszkak_24 Re: I wizyta u lekarza g :( 14.06.07, 12:31
        Dzięki za słowa otuchy. Mam nadzieję że będzię dobrze. Właśnie lekarz do
        którego idę jest sprawdzony wyszukany. jest gin-poł. i ma bardzo dobrą opinię
        od pacjentek.
        • siasiunia1 Re: I wizyta u lekarza g :( 14.06.07, 12:33
          no to sie nie denerwuj wszystko bedzie dobrze smile
        • monikaa13 Re: I wizyta u lekarza g :( 14.06.07, 12:35
          a czego sie boisz, o dzidzie sie nie martw, bedzie ok
          a co do ciebie, zrobi usg pewnie dopochwowo, zrobi cytologie, wypyta i juz
          koniec
    • krypteia Re: I wizyta u lekarza g :( 14.06.07, 13:08
      ja z kolei jestem dopiero w 6 tygodniu i też mam podobne schizy, w sobotę mam
      pierwsze USG i boję się, że jeszcze nic nie bedzie widać (to znaczy bedzie, ale
      np.puste jajo plodowe) co jest wielce prawdopodobne bo czesto sie zdarza ze w
      tak wczesnej ciazy jeszcze nie ma rozwinietego zarodka, z kolei czekać na USG
      dłużej nie chcę bo mam jednak nadzieje, ze w sobote zobacze bijace serduszko
      staramy sie z mezem o dziecko wiele lat i w zwiazku z tą ciążą mam różne
      jazdy wink
      najgorsze, ze nasze matki nie mialy takich problemów, nie było internetu i
      nawet nie mialy pojecia co to jest puste jajo plodowe i inne takie historie,
      teraz czlowiek we wczesnej ciąży się nudzi (jestem na zwolnieniu z powodu
      zagrożenia ciąży) czyta różne fora i wymyśla co się może mu przydarzyć
    • padthai Re: I wizyta u lekarza g :( 14.06.07, 13:24
      leki sa rzecza normalna, zwlaszcza w ciazy smile
      opracuj sobie sposob na wyluzowanie, bo to co najbardziej szkodzi maluchowi to
      Twoj niepokoj i zdenerwowanie
      i pomysl, ze cokolwiek lekarz zobaczy to juz sie stalo, cokolwiek lekarz powie
      wszystko przyjmiesz, cokolwiek bedzie lekarz zrobi wszystko by ciaza byla
      spokojna i zdrowa. Do lekarza chodzi sie po to, by zbadal i powiedzial wszystko
      bedzie dobrze i mysle, ze wlasnie tak bedzie. Przeciez lekarz jest
      przedewszsytkim od opieki i po opieke idzie sie do niego w czasie ciazy, a nie
      dlatego, ze co moze byc zlego. Lekarz powinien byc jak dobry ojciec, ktory
      zaopiekuje sie i wszystko wytlumaczy. Czego Ci zycze. Powodzenia
      • agnieszkak_24 już po wszystkim 15.06.07, 07:37
        Dziewczyny było nawet bardzo miło. Lekarz super. Delikatny, wnikliwy, rzeczowy.
        Pobadali mnie,
        zrobił cytologię, zbadał piersi, potem na usg pokazał mi mój skarb. Ma już 1,5
        cm. i jest bardzo ruchliwe. Bije serduszko.
        Tylko przed komputerem do 4 godz pozwolił. A ja w pracy siedzę prawie 8.
        pozdrawiam. nie było tak źle.
        • monikaa13 Re: już po wszystkim 15.06.07, 07:40
          no widisz jak fajnie, ja nie mialam badanych piersi
          • agnieszkak_24 Re: już po wszystkim 15.06.07, 08:17
            No a ja miałam kompleksową usługę. nawet za zobaczenie na usg dzidzi nic nie
            doliczył do opłaty.
            był bardzo troskliwy i opiekuńczy.
            pytał się czy mam jakieś pytania, mówił czego niemogę a co mogę. czego muszę
            unikać na co uważać.
            naprawdę było git.
            • siasiunia1 Re: już po wszystkim 15.06.07, 11:32
              widzisz, wszystko było dobrzesmile dlatego uwazam ze wywiad przed wybraniem
              lekarza to bardzo ważna rzecz. A teraz wypoczywaj, ciesz się i nie stresujsmile
            • monikaa13 Re: już po wszystkim 15.06.07, 11:33
              jak usg mial w gabinecie to chyba normalne ze sie nie placi
              • panixx Re: już po wszystkim 15.06.07, 13:34
                No to masz zmartwienia z glowy, a ja wciaz czekam na wizyte u lekarza i
                pierwsze USG i tez sie niepokoje, czy wszystko jest OK, rozne glupie mysli
                chodza mi po glowie...
                • siasiunia1 Re: już po wszystkim 15.06.07, 13:42
                  nie martw się bedzie dobrze. Ja tez sie denerwuje przed kazdym USG wiec wiem
                  jak to jest ale nie pozwól na głupie mysli smilepozdrawiam
                • agnieszkak_24 do panixx 15.06.07, 14:18
                  Nie ma co się maertwić i stresować, tylko zaszkodzisz maleństeu.
                  • agnieszkak_24 Re: do panixx 15.06.07, 14:19
                    a z tym płatnym usg to płaci się u niego jak jest to opisowe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka