rodzę podobno za tydzień (nie mam zwiastunów prócz lekkiego obniż brzucha),
położenie jest niby główkowe, ale na ostatniej wizycie pani dr poleciła mi
spanie na prawym boku (dotąd spałam na lewym, fakt, bo tak podobno
najlepiej), bo główka jest trochę z (którego?) boku. nawet nie wiem czy to
już jest położenie skośne (i cesarka?

), czy nie, i w ogóle o co chodzi
(moja pani dr jest b lakoniczna

). co sądzicie?