grenka1
11.08.08, 15:35
"Polska od początku silnie popierała Gruzję w konflikcie na
Kaukazie. Do tej pory Rosja mówiła do całego Zachodu. Teraz jednak
padły pierwsze groźby pod adresem Polski. - W tak ważnych sprawach
nie należy się spieszyć, bo można popełnić pomyłki, za które
przyjdzie płacić długo potem - powiedział rosyjski ambasador na
Łotwie do Polski i krajów nadbałtyckich"
wiadomosci.onet.pl/1805046,12,item.html
Ucięło się źródło darmowego zaopatrzenia, to teraz się szuka
pretekstu. Zresztą nie po raz pierwszy.