Dodaj do ulubionych

strach przed porodem

12.07.07, 14:13
Witam

Moze pytanie nie z tej beczki ale nurtuje mnie od dłuższego czasu. panicznie
boje sie porodu... Dochodzi do tego ze gdy ktoś przy mnie opowiada o
nacinaniu krocza, znieczuleniu, akcji porodowej, powikłaniach to skóra mi
cierpnie i dosłownie robi mi sie słabo... Od razu zaznacze ze lubie dzieci i
nie przeraża mnie macierzyństwo. Jka przełamać taki strach?
Obserwuj wątek
    • jadzia.orbitrek Re: strach przed porodem 12.07.07, 14:20
      pomyśl sobie że i tak musisz przez to przejść-tak jak ja,twoja mama,
      babcia,ciocia Zosia itd. no nie da rady inaczejsmile no co zrobisz? powiesz,że nie
      chcesz rodzić,że się rozmysliłaś? głowa do góry! ja też się czasami boję-to
      jest zupełnie nowa i dość dziwna sytuacja,ale trzeba urodzić, co nie? ja to
      jeszcze boję się,że nie będę umiała zająć się dzieckiem,że mi wypadnie,że
      będzie non-stop płakać, a ja nie będę wiedzieć,co zrobić.
      więc głowa do góry, brzuch do przodu...
      pozdrawiam
      • asienka185 Re: strach przed porodem 12.07.07, 14:34
        Witaj. Nie ty jedna sie boisz. Ja tez mam panikę w oczach. Od dłuższego czasu
        pragnęłam miec dziecko i nadal pragnę. Nie mniej były i sa momenty ze czuję
        przeraźliwy lęk, strach ze jak byłaby możliwośc to "wycofalabym sie".
        Ale wtedy myślę jaka na koncu tego wydarzenia czeka mnie nagroda. Termin mam za
        20 dni i jednego dnia płakałabym, bo się boję a innego chciałabym aby było juz
        po wszystkim, zeby w końcu sie zaczeło gdyż to czekanie jest chyba najgorszewink
        Wczoraj byłam w kilku szpitalach i dowiedziałam sie ze w ramach strajku nie
        chcą dawać znieczuleń, więc znowu trzeba sie oswoic z nowymi myslami. W związku
        z tym umówiłam się z jedną położna, która bedzie przy mnie cały czas i która
        będzie służyc pomoća i wsparciem. Powiedziała, że da sie przeżycwink
        Pomyśl jednak że tyle kobiet się decyduje na urodzenie dziecka więc da sie to
        jakoś przeżyc. Damy wszystkie rade!!!

        Pozdrawiam cieplutko i głowa do góry
      • kasiulekmamciazuzi Re: strach przed porodem 14.07.07, 09:36
        Strach to zupelnie normalna sprawa, tym bardziej jezeli rodzi sie pierwsze
        dziecko.Mnie oczywiscie tez raz na jakis czas dopadaly watpliwosci, czy dam
        zwyczajnie rade urodzic,a co najwazniejsze wychowac na porzadnego czlowieka
        nasze malenstwo. Jezeli spojrzy sie na to z tej strony, zdecydownie wiecej
        trudu zajmuje wychowanie dziecka, takze glowa do gory, dasz rade.Kazda z nas ma
        inna odpornosc na bol, takze dopoki tego nie przezyjesz na wlasnej skorze, to
        sie nie dowiesz.pozdrawiam
    • cora73 Re: strach przed porodem 12.07.07, 14:31
      Witam! W identycznej sytuacji bylam pol roku temu. Strach powodowal ze nawet
      pytalam o cc na "zyczenie" Urodzilam sn (porod wywolywany) i uwierz mi nie jest
      to takie straszne jak sobie czlowiek wyobraza. Pewnie ze boli itd ale czesto
      niektore kobiety troche koloryzuja i dramatyzuja !! Bedzie dobrze , pozdrawiam
    • blueberry77 Re: strach przed porodem 12.07.07, 14:33
      A czego się boisz najbardziej? Który moment porodu najbardziej Cię przeraża?
    • eyes69 Nie ma po co przelamywac 12.07.07, 14:36
      I nie ma po co sluchac innych.

      Pod koniec ciazy kobieta jest juz zmeczona, czeka na to dziecko, chce juz miec
      porod za soba (nawet jesli wczesniej sie go bala).

      A kiedy porod sie zaczyna, to mozna wszytsko zniesc bo wiadomo jaki bedzie tego
      efekt.

      Najlepszym dopingiem sa slowa poloznej "jeszcze jeden skurcz i zaraz dziecko
      wydzie, przemy!!!".

      O!
      • paniwaz Zgadzam się z eyes 69 12.07.07, 15:20
        Oprócz tego, ze kobieta jest już zmęczona, ociężała, nie może spać w nocy, jest
        jej niewygodnie, czasami ma jakieś dolegliwości jak np. opuchnięte nogi to
        jeszcze do tego wszystkiego działają hormony, które tak Cię podświadomie
        nakręcają, że te obawy co do porodu znikają bezpowrotnie a na ich miejsce rodzi
        się pragnienie powitania i ujrzenia już swojego dzieciątka. I strach o ból i
        cierpienie w porodzie przekształca się w obawę o zdrowie dziecka. Natura to
        doskonale zorganizowała i wierz mi, to działa!!! Całą ciążę myślimy głównie o
        sobie i sobie dogadzamy a o dziecku marzymy ale pod koniec, kiedy naszą rolą
        jest tylko poród wszystkie swoje myśli i energię kierujemy wyłącznie na dziecko,
        o sobie całkowicie zapominając. Pozdrawiam Pani Wąż
    • wolanka79 Re: strach przed porodem 12.07.07, 16:13
      hej, pierwszego porodu bałam się panicznie, nie byłam do niego w ogóle
      przygotowana, ani psychicznie, ani fizycznie - tak, jakby te 9 miesięcy trwało
      tydzień. co gorsza, powiedziałam sobie nigdy więcej... Za trzy tyg. mam termin
      drugiego porodu, jeszcze dwa miesiące temu mój strach był większy niż przed
      pierwszym - wydawało mi się, ze teraz to juz wiem, jaki to ból i koszmar więc
      jest mi trudniej smile Na szczęście nasze ciała to cuda natury, teraz jestem w 9
      miesiącu, myślę tylko o dziecku i szczerze mówiąc nawet nie pamiętam bólu z
      pierwszego porodu. Wiem, że boli, ale o tym się bardzo szybko zapomina.
      Wszystkie opowieści no nacinaniu krocza, bólach, rodzeniu łożyska to prawda,
      gorzej to jednak brzmi niż przebiega w rzeczywsitości. Mój maż, który był przy
      mnie przy pierwszym porodzie, powiedział, ze jak nacinano mi krocze, to jakby
      go piorun poraził, ciarki go przeszły (odgłos skojarzył mu się z porcjowaniem
      kurczaka z rozna - długo go nie piekliśmy w całości smile), myślał, ze to ogromny
      ból, tymczasem ja nic nie czułam smile) Albo to zasługa położnej, która nacięła
      krocze w momencie, kiedy organizm sam się znieczulił, na szczycie skurczu, gdy
      tlen nie dochodzi do mózgu i ból nie jest dokuczliwy - podobno jest takich
      kilka sekund, albo tak mnie wszytko bolało, ze juz było mi wszystko jedno...
      Zaskoczyło mnie podczas porodu takze to, ze bóle parte są czyms przyjemnym i
      dają ogromna ulgę. Najlepiej sie z tematem oswoić podczas tych 9 miesiecy,
      kiedy dziecko nosisz już w sobie - dla mnie w innym przypadku temat porodu to
      koszmar i czysta abstrakcja.
    • komona Re: strach przed porodem 12.07.07, 16:26
      Witam Cię,
      Taki sam wątek poruszyłamtu na forum - panicznie bałam się porodu, płakałam i
      błagałam męża, żeby mi załątwił cesarkę, chociaż chciałam rodzić naturalnie.
      Jak nadeszła ta wielka chwilka, to wierz mi strachu ani śladu. Skupiłam się na
      sobie, na oddechu, a w szpitalu pomagał mi mąż masując krzyże, brzuszek,
      wspólnie oddychaliśmy. I ta myśl że już niedługo zobaczę naszego SYnka. Wierz
      mi, że te wszystkiemyśli i "zabiegi" sprawiały, że poród był wspaniałym
      oczekiwaniem na nasz cud. Poza tym, musisz wierzyć w siebie. Ja cały czas
      mówiłam sobie w myśli, że mam siły, że poradzę sobie, że jestem dzielna i
      wspólnie z mężem przejdziemy przez poród i udało się!!! Piękny finał, łzy
      szczęścia maleństwo na brzuszku... cudowne uczucie (znowu płaczę smile) Nawet nie
      wiesz ile masz sił, ile samozaparcia w tobie drzemie - taka niesamowita SIŁA
      uwalnia się podczas porodu, że mimo zmęczenia wciąż ją masz, tę siłę i wiarę że
      już nie długo... Głowa do góry.Dobrze poprowadzony poród i dobry towarzysz,
      pomogą Ci przejść te drogę a na końcu będziesz niesamowicie dumna z siebie. Ja
      jestem. I z siebie i z męża. Koniecznie daj znać co u Ciebie i pamiętaj - my
      kobiety jesteśmy niesamowicie silne, wytrwałe i potrafimy stwarzać cuda -
      dosłownie smile
      • denea O to, to ! Pięknie napisane ! 12.07.07, 16:43
        Zależy jak o tym myślisz.
        Jeśli dajesz się babkom nakręcać strasznymi opowieściami o porodzie to nie dziw
        że się boisz wink Pamiętam jak tydzień przed porodem spędziłam w szpitalu i
        najgorsze właśnie było słuchanie dziewczyn, które już rodziły a miały złe
        wspomnienia. Jedna z koleżanek zwłaszcza z upodobaniem siała panikę że ona nie
        zniesie drugiego porodu bo nie może zapomnieć pierwszego. Starałam się nie
        słuchać, nie myśleć o tym albo wychodziłam. Nie daj się nakręcić.
        Koleżanka z pracy rodziła kilka miesięcy przede mną i jej opowieść że poród
        jest "niesamowity", "Super" i "da się przeżyć" wywarły na mnie takie wrażenie
        że się za bardzo nie bałam. I zawsze sobie przypominałam tą relację po
        dołujących opowieściach.
        I wiesz co ? Wydaje mi się że nastawienie że dam radę i że będzie w porządku
        bardzo mi pomogło. Jak sobie wmówiłam tak się stało smile
        Teraz mogę powiedzieć że to było po prostu niesamowite. Najbardziej kosmiczne
        przeżycie jakie było mi dane. No rewelacja ! Pierwsza faza jest bolesna, to
        fakt i nie ma się co oszukiwać, ale da się przeżyć. A potem parcie to już sama
        przyjemność wink) Ulga i poczucie że zaraz nastąpi coś cudownego.
        Myśl pozytywnie, nie słuchaj gadania i pomyśl sobie że gdyby to było tak
        straszliwe jak niektóre panie mówią to nikt by się nie decydował na kolejne
        dziecko, prawda wink ?
    • akaspa Re: strach przed porodem 12.07.07, 20:52
      ja też się bałam, nie chciałam w ogóle słuchać opowieści o porodzie, trzymałam
      się myśli, że może cc, a potem urodziłam naturalnie, wcale nie było źle,
      wyrywanie zęba bardziej boli winka i miałam nacięcie krocza a następnego dnia po
      porodzie "biegałam" wokół małej smileSTrach ma wielkie oczy. Powodzenia
      • pacific13 Ból jest wprost proporcjonalny do tego szczęścia:) 12.07.07, 22:44

        Ból jest wprost proporcjonalny do tego szczęścia, które zaraz po nim następuje smile)
        Więc jeśli ból jest ogromny, to pomyśl sobie na pocieszenie, że później nagroda
        jest też równie OGROMNA smile) Wprost nieoceniona.....smile)
        Powodzenia!
    • lwiontko0 Re: strach przed porodem 13.07.07, 13:08
      Ból da się wytrzymać, ja ból porównałabym do skurczu łydek w ciąży - skurcze
      łydek są bardziej bolesne niż skurcze porodowe. A bóle parte to już czysta
      przyjemność wszystko przestaje boleć, a jak już wiesz że moment spotkania z
      Dzidzią bliski to energia w Ciebie wstępuje taka że hej smile i zaraz jest po
      porodziesmile
    • mellon_collie Re: strach przed porodem 13.07.07, 13:36
      Bardzo fajne i mądre posty. Też stoję przed pierwszym porodem i oczywiście mam
      chwile paniki, ale jednocześnie wierzę, że sobie poradzę. Nie mamy wyjścia,
      prawda? I jak się poród zacznie, to nie można powiedzieć: "Hmm, to ja się
      jeszcze zastanowię i może jutro tu wrócę" smile - myślę, że ta nieuniknioność jest
      dość przerażająca, ale z drugiej strony wspaniała jest mysl, że lada chwila
      będziemy to miały za sobą. No i jaka NAGRODA! Boję się tak jak Ty, Saphira, ale
      tylko pomyśl - już niedługo przytulisz swoje dziecko. Ja mam łzy w oczach na
      myśl o tym momencie, no i jestem dziko ciekawa, jak nasz synek będzie
      wyglądał smile
      Dzięki wszystkim dziewczynom za mądre pocieszające słowa w powyższych postach -
      chyba je sobie wydrukuję i będę czytała w chwilach zwątpienia smile
    • blueberry77 Re: strach przed porodem 13.07.07, 14:22
      Ja się też bardzo bałam porodu. Ale bałam się nie tyle bólu, bo przecież ból
      można wytrzymać, a poza tym jest nieczulenie w razie czego, tylko bałam się, bo
      nie wiedziałam co się będzie ze mną działo, jakie zabiegi mnie czekają, bałam
      się że nie będę wiedziała co robić, że nie będę potrafiła zapanować nad swoim
      ciałem i że to będzie upokarzające. A okazało się, że po wielu godzinach
      bolesnych skurczy było mi na prawdę wszystko jedno. Jak zaczęły się skurcze
      parte, to poczułam wielką radość, bo wiedziałam, że niedługo to się skończy.
      Potem to już była czysta przyjemność smile
      • ankas4 Re: strach przed porodem 13.07.07, 19:48
        blueberry77 mam tak jak Ty miałassmile) tzn, jakos nawet nie bardzo boje sie bólu
        ale boje sie jak to zadziala na mnie , czy bede swiadoma swoich odruchów? czy
        bede umiała zapanowac nad sobą ? wiem wiem wiem , kobieta ma prawo krzyczec w
        takiej chwili, ma prawo pomoc sobie krzykiem, jękiem itd...ale jak juz kiedys
        pisalam na forum stalam sie jakas taka bardzo zachowawcza w ciazy i najleiej
        jakby sale do porodów byly dzwiekoszczelnesmile) wtedy mialabym komfort rodzenia
        ... chyba...
        Dziekuje wszystkim , ktore wpisaly sie na tym watku, bardzo mi pomagaja wasze
        opinie w zapanowaniu nad stresem przed zblizajacym sie porodem! i chyba tez
        sobie to wydrukuje aby w chwilach zwatpienia sie pocieszacsmile

        Pozdrawiam wszystkie babeczki!
    • mmagda34 Re: strach przed porodem 14.07.07, 11:36
      Jestem przed drugim porodem i trochę też sie boje bo wiem co mnie czaka. Ale to
      nie uniknione. Trzeba odpowiednio i pozytywnie mysleć. Po prostu jak wszystko
      sie zacznie to musisz urodzic. Tak trzeba myśleć. Odgoń te wszystkie negatywne
      mysli dotyczące powikłan, nacinania krocza itp. po co martwic sie na zapas.
      Każda kobieta sie boi, jedna mniej druga więcej. Jest to ból o którym sia
      zapomina. Mysl pozytywnie, zrelaksuj sie odganiaj, odganiaj i jeszcze raz
      odganiaj "złe mysli". Wszystko będzie ok. Z macierzyństwem trez sobie poradzisz.
      Powodzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka