Dodaj do ulubionych

Czy można urodzić bez bóli partych....??

13.07.07, 13:33
Pytam, bo ja chyba takich bóli nie miałam... Najpierw normalne skurcze, potem
krzyżowe (najgorsze) a potem... parcie, ale bez uczucia "potrzeby parcia".
Ciężko było to fakt, dziecko nie chciało wyjść, lekarz go wypychał naciskając
mi na brzuch. Ale czy to możliwe, że nie miałam bóli partych? Czym one się
wyróżniają?
Obserwuj wątek
    • adamari1 Re: Czy można urodzić bez bóli partych....?? 13.07.07, 13:39
      niepowstrzymaną potrzebą parcia smile
      Mnie to nawet nie bolało. Tzn sam skurcz party nie bolał, nie tak, jak sobie
      wczesniej wyobrazalam, byl czyms, co mnie szokowalo, bo nie umialam sie temu
      przeciwstawic i tego powstrzymac, dzialo sie jakby poza moja kontrolą.
      Bolala jedynie konsekwencja parcia - przeciskanie sie dziecka smile
      • edzia.79 Re: Czy można urodzić bez bóli partych....?? 13.07.07, 13:40
        rodzilam z zzo i tez nie czulam skurczy partych
      • blueberry77 Re: Czy można urodzić bez bóli partych....?? 13.07.07, 14:07
        Mnie właściwie nie bolało też przechodzenie dziecka przez kanał rodny, pęknięcia
        też nie poczułam. Czułam tylko takie nieprzyjemne rozpieranie. Co prawda miałam
        ZZO, ale 2 godziny wcześniej i wydaje mi się że już wtedy przestawało działać.
        Poza tym szycie mnie bolało. Sama nie wiem jak to jest smile
    • eyes69 Mozna ich nie miec n/t 13.07.07, 13:40
    • magdulka26 Re: Czy można urodzić bez bóli partych....?? 13.07.07, 13:46
      Mnie parte bardziej bolały niż te wczesniejsze.Co chwilę mówiłam położniej że
      schodzę z lóżka bo muszę iść do wc.I faktycznie nie ma się na nic
      wpływu,przychodzi skurcz i trzeba przeć.
    • dorianne.gray Można, jak się weźmie zzo 13.07.07, 14:16
      Zapewne chodzi Tobie o SKURCZE parte.

      Ja urodziłam sn, skurczy prawie nie miałam, tylko krzyż mnie napi...ł - położna
      pomogła mi w końcu w parciu popychając lekko młodego w dół i w sumie razem go
      urodziłyśmy wink))
      • pacific13 Re: Można, jak się weźmie zzo 13.07.07, 15:42
        Nie chodzi mi o to, czy bolą te skurcze czy nie, tylko CZY MOżNA W OGóLE ICH NIE
        MIEć?
        Wiadomo, że przy zzo to się nic nie czuje więc partych też, chodzi mi o sytuację
        bez znieczulenia.
        • dorianne.gray Re: Można, jak się weźmie zzo 13.07.07, 15:47
          No, ale pytasz, czy można urodzić bez BÓLI, prawda?... wink
          • pacific13 Re: Można, jak się weźmie zzo 13.07.07, 15:58
            Nie, nie, nie o to mi chodziłosmile Wiem, że można bez bólusmile Sama też miałam zzo
            ale godzinę (no może półtorej) przed samym urodzeniem przestało działać.
            Wszyscy piszą o tych bólach czy skurczach partych, potrzebie parcia itd, a ja
            czegoś takiego w ogóle nie czułam! Miałam normalne skurcze (już nie wiem czy
            krzyżowe czy brzuszne, w każdym razie zaj....te!) i... kazali przeć. Tyle. Tak
            sobie myślę, że jakbym miała te "parte" to może byłoby mi łatwiej...
            • pacific13 Re: No to inaczej: 13.07.07, 22:27
              No to zapytam inaczej:
              czy któraś z Was urodziła dziecko, siłami natury i bez znieczulenia, nie czując
              tej tzw. nieodpartej potrzeby parcia??
              • ania19771 Re: No to inaczej: 17.07.07, 14:34
                ZAPYTAJ którejs z położnych obecnych na forum-one nie jedno widziały i udziela
                ci fachowej odpowiedzi
                Ja Ci nie moge odpowiedzieć bo miałam cc
              • monikaj1 Re: No to inaczej: 17.07.07, 16:57
                pacific13 napisała:

                > No to zapytam inaczej:
                > czy któraś z Was urodziła dziecko, siłami natury i bez znieczulenia, nie
                czując
                > tej tzw. nieodpartej potrzeby parcia??

                Tak, ja. Bez znieczulenia, nie zauważyłam różnicy między "zwykłymi" (hehe)
                skurczami, a partymi - przez cały czas bolał mnie przede wszystkim krzyż.
              • moofka Re: No to inaczej: 17.07.07, 22:56
                acific13 napisała:

                > No to zapytam inaczej:
                > czy któraś z Was urodziła dziecko, siłami natury i bez znieczulenia, nie czując
                > tej tzw. nieodpartej potrzeby parcia??


                tak, ja tak mialam
                okropne bole krzyzowe i bardzo silne skurcze rozwierające
                nic oprocz tego
                na rozwarciu blisko 10 polozna co chwile pytala czy popiera
                a mnie nic
                probowala mnie jakos dopingowac i zagrzewala do boju tekstami o kupie tongue_out
                a mi nic
                wysilalam sie jak diabli i nie szlo
                a ze dlugo to juz trwalo - druga faza okolo poltorej godziny i nic nie
                wskazywalo ze bedzie lepiej grozil mi porod zabiegowy
                jak uslyszalam o proznociagu w panice zlazlam z tego lozka, zwinelam sie w
                klebek i na kucaco doslownie wycisnelam to dziecko bo na swoje miesnie jakos
                liczyc nie moglam, chociaz bardzo sie staralam
                jak leb wyszedl reszte juz polozna wyjela smile
                moze rodzinne jakos, sama nie wiem
                moja mama urodzila trojke i za kazdym razem bez partych, kazde dziecko z niej
                wyciskali
                ostatniemu przy okazji polamali obojczyk
                teraz to juz podobno zabroniona praktyka
                szkoda, mnie by taka pomoc bardzo sie przydala


                • pacific13 Re: No to inaczej: 17.07.07, 23:46
                  > okropne bole krzyzowe i bardzo silne skurcze rozwierające
                  > nic oprocz tego
                  > na rozwarciu blisko 10 polozna co chwile pytala czy popiera
                  > a mnie nic
                  > probowala mnie jakos dopingowac i zagrzewala do boju tekstami o kupie tongue_out
                  > a mi nic
                  > wysilalam sie jak diabli i nie szlo
                  > a ze dlugo to juz trwalo - druga faza okolo poltorej godziny i nic nie
                  > wskazywalo ze bedzie lepiej grozil mi porod zabiegowy

                  No to ja miałam podobnie. Bardzo bolesne (nieziemsko bolesne!) skurcze krzyżowe
                  i zero potrzeby parcia. Nie miałam też w ogóle pełnego rozwarcia... Druga faza u
                  mnie też była długa - min 1,5 godz. I pewnie dlatego "lekarz" w końcu naciskał
                  mi na brzuch, żeby dziecko wyszło. Wiem, że tak się nie powinno robić, ale chyba
                  inaczej bym nie urodziła...sad
                  Nie wiem czy to rodzinne, moja mama urodziła 2 dzieci jak kotkawink
              • mika_p Re: No to inaczej: 17.07.07, 23:26
                Przy pierwszym dziecku mając pełne rozwarcie nie czułam potrzeby parcia,
                przyszła dopiero po kilku, kilkunastu minutach. Może to kwestia czasu, u
                jednych krótszego, u innych dłuższego - moze nawet tak długiego, ze
                lekarz/połozna każą przeć bez skurczów partyvh.
        • vibe-b Re: Można, jak się weźmie zzo 17.07.07, 17:27
          > Wiadomo, że przy zzo to się nic nie czuje więc partych też



          Bzdura. No chyba ze znieczulenie zalada weterynarz i daje dawke jak dla konia.
          Pogratulowac obslugi.
          • vibe-b ps. 17.07.07, 17:29



            chodzilo mi oczywiscie o czucie skurczy partych.
    • nero-ego Re: Czy można urodzić bez bóli partych....?? 18.07.07, 00:01
      Bóle parte objawiają się potrzebą parcia. W pewnym momencie do akcji porodowej dołączają się mięśnie brzuszne skurczająć się prawie samoistnie. Rodząca odczuwa wówczas potrzebę parcia i prze, pomino swojej woli. Czasami jednak zdarza się , że pomimo całkowitego rozwarcia szyjki macicy, mięśnie tłoczni brzusznej są nadal "uśpione". Najczęściej sytuacja taka ma miejsce kiedy poród przebiega szybko. Wówczas samo parcie rodzącej na tak zwaną komendę nie wystarcza i potrzebna jest pomoc. Nie zdarza się to często, ale czasami są takie przypadki. Pomoc polega zwykle na wypchnięciu dzidziusia poprzez ucisk w okolicy dna macicy, lub założenie vacum. Pozdrawiam....nero- położna
      • pacific13 Re: nero-ego 18.07.07, 10:11
        Dzięki Nero-ego za fachową odpowiedź! Teraz już rozumiem.
        Rodziłam po podaniu oksytocyny (12 godzin po odejściu wód) i faktycznie poród
        nie był długi - niecałe 5 godzin, i pewnie dlatego nie było tego "parcia".
        Mam nadzieję, że przy drugim porodzie będzie łatwiejwink
    • paulina812 Re: Czy można urodzić bez bóli partych....?? 18.07.07, 06:37
      Pierwsze dziecko rodziłam w sumie 13 godzin i jak położna powiedziała - no to
      rodzimy nie miałam już na to siły, czułam normalne skurcze, i parłam wtedy
      kiedy kazała położna, a lekarz nacisnął mi na brzuch i dopiero wyszła główka.
      Drugie dziecko urodziłam w ciągu 2,5 godziny i tu już czułam parte sukrcze, po
      prostu musiałam przy nich przeć.
    • bammbi Re: Czy można urodzić bez bóli partych....?? 18.07.07, 08:01
      Tak mozna urodzic bez bóli partych, jasne
      ja też nie czulam juz w tej fazie żadnego bólu
      nie czułam parcia, a dziecko urodziło się czyli było parcie ale bezbolesne
      • pacific13 Re: Czy można urodzić bez bóli partych....?? 18.07.07, 10:07
        To właśnie chodzi dokładnie o sytuację odwrotną - jest ból ale nie ma parcia.
        Źle się wcześniej wyraziłam.
    • anet81 Re: Czy można urodzić bez bóli partych....?? 18.07.07, 10:26
      Ja miałam okropne skurcze i bóle krzyżowe - az do pełnego rozwarcia. Gdy ono
      nastapiło - ból zniknął i wtedy położna kazała mi przeć. Ale nie czułam żadnej
      potrzeby parcia - bardzo mnie to dziwiło - ok, parłam, ale oczekiwałam, że będę
      czuła taką potrzebę - a tu nic, kompletny brak bólu - jedynie uczucie ogromnego
      rozpierania. Mimo to udało mi się wypchnąć dziecko - dopiero na kończu położna
      położyła mi sie ne brzuchu - zeby pomóc - i to było najgorsze chyba. Miałam
      wrazenie, ze mnie zadusi - ze zaraz chyba umrę. No, ale się udało...
    • mlodziutka_zoneczka Re: Czy można urodzić bez bóli partych....?? 18.07.07, 13:39
      Można....
      Ja urodziłam bez partych bo wogóle ich nie miałam.
      • bammbi Re: Czy można urodzić bez bóli partych....?? 18.07.07, 13:55
        Ja też ich w ogóle nie czułam położna już miała dosyć i wyzywała mnie że nie
        umię przeć wink ja nie czułam żadnego parcia a jednak urodziłam
        • jurgitta Re: Czy można urodzić bez bóli partych....?? 18.07.07, 22:21
          U mnie akcja porodowa trwała ok. 4 godzin. Potem miałam tylko jedem skurcz
          party. Tak mi sie wydaje , że to był party. Po nim skończyły się jakiekolwiek
          skurcze. A główkę dziecka było ledwo widać. Nie pomagała oksytocyna. Lekarka
          obecna przy porodzie mimo to kazała mi przeć. Córeczke urodziłam po niecałej
          półgodzinie, nie czując żadnych skurczy i żadnego bólu. Sama się dziwię jak to
          było możliwe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka