Dodaj do ulubionych

podkolanówki u gina...

15.07.07, 21:54
co sądzicie o "antygwałtkach" - podkolanówkach podczas badania
ginekologicznego, albo nie daj Boże skarpetkach ze streczu...brrrr.
Mnie one jakoś strasznie krępują.
Temat oczywiście z przymrużeniem oka, nie mam z tego powodu schizów wink.
Obserwuj wątek
    • dorianne.gray Re: podkolanówki u gina... 15.07.07, 21:59
      Uważam, że do gina powinno się chodzić wyłącznie w gustownych jedwabnych
      pończochach upiętych na koronkowym pasie. Zwłaszcza w ciąży!!!

      tongue_out
      • mapi9 Re: podkolanówki u gina... 15.07.07, 22:32
        dorianne.gray napisała:

        > Uważam, że do gina powinno się chodzić wyłącznie w gustownych jedwabnych
        > pończochach upiętych na koronkowym pasie. Zwłaszcza w ciąży!!!
        >
        > tongue_out
        >
        > oczywiście do mężczyzny ginekologa..
        • dorianne.gray Re: podkolanówki u gina... 15.07.07, 23:04
          Dlaczego oczywiście? W dobie walki mniejszości seksualnych o równouprawnienie
          nie jest to dla mnie wcale tak oczywiste smile
          • blaszany_dzwoneczek Re: podkolanówki u gina... 15.07.07, 23:07
            dorianne.gray napisała:

            > Dlaczego oczywiście? W dobie walki mniejszości seksualnych o równouprawnienie
            > nie jest to dla mnie wcale tak oczywiste smile
            >

            smile))))
          • mapi9 Re: podkolanówki u gina... 15.07.07, 23:09
            dorianne.gray napisała:

            > Dlaczego oczywiście? W dobie walki mniejszości seksualnych o równouprawnienie
            > nie jest to dla mnie wcale tak oczywiste smile
            >
            >
            była mowa o kobiecie w ciąży i podwiązkach
            • dorianne.gray Re: podkolanówki u gina... 16.07.07, 00:03
              No i?...


              smile
              • eyes69 No i przestan no opowiadac 16.07.07, 10:43
                jak to chadzalas do ginekologa w jedwabnych czyms tam, bo niektore moga
                pozazdraszczac. tongue_out
          • kaeira Re: podkolanówki u gina... 16.07.07, 00:10
            dorianne.gray napisała:
            > Dlaczego oczywiście? W dobie walki mniejszości seksualnych o równouprawnienie
            > nie jest to dla mnie wcale tak oczywiste smile

            Absolutnie racja. smile
        • batutka Re: podkolanówki u gina... 15.07.07, 23:04
          ja teraz nie chodze w podkolanowkach wiec nie ma problemu, ale zima jak mialam
          je zalozone, to do badania zawsze zdejmowalam smile
          • magda120975 Re: podkolanówki u gina... 15.07.07, 23:38
            a ja tak sie kiedys z lekarzem zagadałam,ze zapomniałam ściągnąć,zauważyłam to
            dopiero jak leżałam na fotelu!Myslałam,że ze wstydu sie spalę.dziwne bo
            rozebrac sie nie wstydziłam ale te kolanówki.....szkoda gadać.Pozdrawiamsmile
            • blaszany_dzwoneczek Re: podkolanówki u gina... 15.07.07, 23:51
              Ale wytłumaczcie mi co wstydliwego w podkolanówkach na nogach na fotelu u
              ginekologa, bo zupełnie nie pojmuję o czym tu w ogóle dywagować. Fakt, że te
              rajstopowe podkolanówki może najseksowniejsze to nie są, ale czy to akurat
              istotne podczas badania ginekologicznego??
    • blaszany_dzwoneczek Re: podkolanówki u gina... 15.07.07, 23:06
      Nic nie sądzę. Jakie to ma znaczenie dla badania i dla lekarza co pacjentka ma
      na nogach? Byle czyste te podkolanówki czy skarpetki były...
    • anulka59 Re: podkolanówki u gina... 16.07.07, 07:06
      Nic nie sądzę gin i tak nie patrzy na nogi tylko na tyłek bo jego akurat ta
      częsć ciała interesuje.Byle były czyste żeby gin nie padł jak poczuje jakiś
      zapaszek.
      • ewsien79 Re: podkolanówki u gina... 16.07.07, 10:29
        Hmmm, antygwałty nie są faktycznie seksowne i mój mąż ma na nie alergię, ale
        raczej ginekolog nie zwraca na nie uwagi.Moim zdaniem dopóki można to je
        zdejmuję, ale przyjdzie czas, że jak będę mieć brzuch jak balon to raczej
        zupełnie nie będę myśleć czy zdjąć czy nie.Czasami nawet jak nosiłam to
        zapominałam zdjąć i nic strasznego się nie działo.
    • anet81 Re: podkolanówki u gina... 16.07.07, 10:36
      Zdejmuję skarpetki - wszelkiego rodzaju, bo martwi mnie, ze mogą one
      nieprzyjemnie pachnieć. (zwykle do gina lecę prosto po pracy uncertain) Bose nogi nie
      wydzielają tak intensywnej woni - jednak materiał oddaje zapach o wiele
      bardziej.
      Nie żeby mi nogi jakoś śmierdziały szczególnie, jednak po całym dniu pracy
      skarpetki raczej nie będa pachnieć stokrotkami smile
      I też uważam, ze antygwałty nie nadają się do pokazywania... komukolwiek smile
      • ewsien79 Re: podkolanówki u gina... 16.07.07, 10:40
        Oj no ja też zdejmuję zawsze jak jestem po pracy, ale raczej udaje mi się
        zawsze myknąć prosto z kąpieli...
        Nie nadają się do okazywania głownie mężowi, mój twierdzi, że to kolejny powód
        impotencji mężczyzn....
      • blaszany_dzwoneczek Re: podkolanówki u gina... 16.07.07, 11:18
        A ja akurat wręcz przeciwnie - zakładam skarpetki specjalnie do badania. Teraz
        w lecie chodzę z bosymi nogami i nie lubię na boso z przebieralni na fotel po
        kaflach przechodzić, więc zawsze mam ze sobą czyste skarpetki specjalnie w tym
        celu wzięte z domu wink
        • ewsien79 Re: podkolanówki u gina... 16.07.07, 12:07
          Ja też boso po kafelkach nie lubię biegać, ale mój gin w gabinecie ma
          jednorazowe "papucie", dlatego nie stanowi to problemu, natomiat jeżeli by nie
          miał to też biagałabym nawet w antygwałtach.Teraz jak mam zdjąć to mogę
          zdejmować, ale jak brzucho urośnie to nawet o tym nie pomyślę.
    • eyes69 Ja mam podkolanowki z czachami 16.07.07, 10:41
      I nie zawachalam sie wkroczyc z nimi na fotel ginekologiczny. tongue_out
    • binkaa Re: podkolanówki u gina... 16.07.07, 11:20
      a co ginowi do tego co mam na nogach ????????
      jesli mialabym je smierdzące to rozumiem że może mu być niemiło (i mnie też)
      ale jak jest wszystko czytse to przepraszam ale gin chyba ma inne miejsce od
      obejrzenia a nie moje odzienie na stopach
      • doral2 Re: podkolanówki u gina... 16.07.07, 12:29
        proponuję do ginekologa chadzać w lateksowych kostiumikach, ginekolodzy wprost
        przepadają za tym...
        • eyes69 I z pejczem w reku 16.07.07, 12:39
          Jakby sie ginekolog nie spisal...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka