a_radosna
17.07.07, 13:50
Jestem w 13 tyg. ciąży z drugim dzieckiem. Planowanej, chcianej. Jak
powiedziałam pracodawcy, że jestem w ciąży to zapytał mnie czy planuję jakąś
przerwę w pracy?? W pierwszej chwili naiwna nie zrozumiałam, ale później
zapytałam się czy oczekują, że następnego dnia po porodzie przyjdę do pracy.
Usłyszałam, że no nie następnego dnia, ale tak po 6 tygodniach.
Dzisiaj usłyszałam, że ich druga pracownica pracująca na tożsamym stanowisku
co ja (tylko, że w innej firmie w której są wspólnikami) jest też w ciąży i
właśnie lada moment rodzi, a może już urodziła. Tylko ona jest na tyle
odpowiedzialną osobą, że cały czas pracuje i nie zamierza iść na zwolnienie i
ma już załatwioną opiekunkę, żeby od razu wrócić do pracy po porodzie.
Czy ja na prawdę jestem nieodpowiedzialna jeśli powiedziałam, że muszą znaleźć
zastępstwo, bo chcę chociaż 20 tygodni pobyć z moim dzieckiem?? że w 9 m-cu
nie będę chodziła do pracy, bo w tym czasie kobiecie jest ciężko??
Czy jestem nienormalna?? Po co tej kobiecie dziecko, jeśli i tak zamierza
siedzieć w pracy?? Urodzi je dla opiekunki??