Dodaj do ulubionych

przezienośc karkowa

03.08.07, 17:05
no właśnie mam pytanko czy wszystkie tu dziewczyny robiły takie badanie?
gin mi powiedział że nie ma u mnie wskazania i to robi sie kiedy są jakieś
podejrzenia - jutro zaczynam 14 tc i a wizytę mam 8 sierpnia to pewnie może
być juz za późno
wydaje mi się ze albo chłop ma jakiś kiepski sprzęt albo coś mnie ściemnił
Obserwuj wątek
    • kopalnia.diamentow Re: przezienośc karkowa 03.08.07, 17:16
      ściemnia...smile))

      i tak już za późno - ale jest to badanie do którego potrzebne jest zwykłe usg
      (2D) i wyedukowany lekarz...

      dlaczego jest ważne ?
      bo na podstawie wyników tego badania (NT i NB) zleca się dalej lub nie,
      szczegółowe badania dotyczące ryzyka wystąpienia wad genetycznych...(test
      potrójny czy amniopunkcję)
      wykonanie go w tym terminie jest najbardziej miarodajne

      na następnym usg (w okolicach 21-22tc.) sprawdza się również fałd karkowy,
      chociaż już w tak zaawansowanej ciąży z reguły nie zleca się dalszych badań w
      tym kierunku - bo są już niewiarygodne lub niebezpieczne (z wyjątkiem usg)

      pozdrawiam
      k.d.
      • kaeira Re: przezienośc karkowa 03.08.07, 17:30
        Racja. No i faktycznie za pozno.

        Choc niektórzy lekarze uważają, ze to USG ma sens tylko przy zwiększonym ryzyku
        wad (rodzinne, wiek matki itp) jednak powoli ono staje się standardem (jeżeli
        ktos sobie może na nie pozwolić, i ma dostęp do dobrych specjalistów z dobrym
        sprzętem. Bo jednak zwykle "państwowo" jest niedostepne).
        • dara80 Re: przezienośc karkowa 03.08.07, 17:34
          8 sierpnia bedzie juz za pozno, ale do konca 14 tygodnie mozna to usg genetyczne
          zrobic.Ja mialam je robione w 14 tygodniu ( dokladnie 13 + 4 dni).Moja znajoma
          robila w 15 i tez wyszlo prawidlowo.Ale mysle, ze kazdy lekarz ma inna opinie na
          ten temat.Pozdrawiam.
        • jagoda_271 Re: przezienośc karkowa 03.08.07, 17:36
          no właśnie nie dodałam, za każdą wizytę płacę 100 zł, miałam już 2 usg także
          gdyby gin miał dobry sprzęt to by pewnie sam zaproponował ...
          jestem z dolnego śląska - (nie z wrocka), lecz niby ten gin to jeden z lepszych
          w rejonie
          czy z tego powodu mam się martwić - wydaje mi się ze wszystkie babeczki to miały
          tylko nie ja sad((
          • dara80 Re: przezienośc karkowa 03.08.07, 17:40
            Mysle, ze kazdy lekarz powinien poinformowac pacjentke o mozliwosci zrobienia
            badan prenatalnych, czyli o tym wlasnie usg, tescie Pappa i aminopunkcji.Moze i
            ginekologiem jest dobrym, ale chyba faktycznie cos sciamnia, albo ma za slaby
            sprzet.Moze sprobuj zrobic to usg poprostu gdzie indziej.
            • justa_m1 Re: przezienośc karkowa 03.08.07, 17:55
              To pewnie zależy od lekarza. Ja miałam robione takie usg w 11 tyg. 4 dn. przez
              specjalistę w tego typu usg. Doadtkowo zobaczyłam jak się całe maleństwo
              rozwija ( mózg, serducho, kość nosowa, kończyny, ukł. moczowy ), generalnie
              było bardzo, bardzo dokładne. Nawet już dowiedziałam jaka płeć. A dziś
              potwierdziło się na kolenjnym usg w 100% że chłopiecsmile)).Tamte usg mnie
              zaskoczyło, bo myślałam ze będzie określona tylko ta przeźiernosć.
              Ale jak wspomniałam, mój lekarz uważa że lepiej zrobić takie usg i miec
              pewność, ze jest ok. Następne wieksze usg mam mieć między 21-24 tyg.
              Jednakże nie wszystkie kobitki robią usg na przezierność. Chociaż zgadzam się z
              jedną z przedmówczyń staję się ono już normą.
              Pozdrawiam
              Nie zamartwiaj się. Może idź dla swojego spokoju zrobić takie usg do innego
              lekarza. On sam stwierdzi, czy tydzien ciąży w którym jesteś, da odpowiedni
              wynik.
              Ściskam
        • blaszany_dzwoneczek Re: przezienośc karkowa 03.08.07, 18:06
          kaeira napisała:

          Bo jednak zwykle "państwowo" jest niedostepne).

          Ja byłam państwowo - to było moje pierwsze USG, po prostu dostałam od mojej
          gin. skierowanie na USG i zalecenie, żeby je zrobić ok. 12tc. Było to zwykłe
          USG, nie jakieś specjalne genetyczne, i lekarz sam, bez proszenia, sprawdził co
          było do sprawdzenia, m.in. właśnie przezierność i kość nosową.
          • kopalnia.diamentow Re: przezienośc karkowa 03.08.07, 18:29
            Genetyczne oznacza tyle, że sprawdza się ryzyko wystąpienia wad genetycznych
            czyli kość nosową, przezierność karkową i kość udową...
            ...na zwykłym usg... i nic nadzwyczajnego się z tym badaniem nie wiąże...
            zresztą jeśli nie to - to co innego na 11 tygodniowym płodzie można zbadać ?
            Że serduszko bije i ile ma długości ? Tylko po co wtedy takie badanie
            wykonywać ?

            justyna, a może Ty też miałaś oznaczone te markery wcześniej, tylko nie
            zapytałaś albo nie zwróciłaś uwagi...skoro to taki świetny specjalista...
            kiedy miałaś ostatnie usg ?


            • kopalnia.diamentow przepraszam - jagoda (nie justyna:-) 04.08.07, 08:59
            • kaeira Re: przezienośc karkowa 04.08.07, 09:35
              kopalnia.diamentow napisała:
              > Genetyczne oznacza tyle, że sprawdza się ryzyko wystąpienia wad genetycznych
              > czyli kość nosową, przezierność karkową i kość udową...
              > ...na zwykłym usg... i nic nadzwyczajnego się z tym badaniem nie wiąże..

              O ile wiem, to jednak to badanie powinno być robione na dobrym sprzęcie (nie
              takim, jakie są w gabinetach ginekologów, tylko na specjalistycznym sprzęcie,
              oraz przez osobę naprawdę doświadczoną i wyspecjalizowaną w USG, szczególnie
              właśnie w tym wczesnym 11-13 tyg. Bo w tym badaniu wyjątkowo latwo się pomylić.
              • kopalnia.diamentow Re: przezienośc karkowa 04.08.07, 12:45
                Faktycznie, w Polsce jest lista ginekologów, którzy mają jakiś certyfikat
                potwierdzający umiejętność pomiaru NT, który chyba robi się w Anglii. Jest ich
                stosunkowo niewielu - co nie oznacza, że reszta nie ma do tego kwalifikacji
                (zdobytych pośrednio) albo się o nie nie stara.
                Ja sama z przerażeniem czytam np. o normie NT. Generalnie do NT obowiązują
                tabele. Te tabele pokazał mi lekarz. Oczywiście, że w okresie zalecanym do
                wykonania takiego badania ta przezierność nie powinna przekraczać wartości X.
                Ale nie da się powiedzieć, że każdy płód, który ma NT powyżej tej wartości ma
                wady - bo to zależy od jego wieku i czasu w jakim zostało wykonane badanie.
                Widziałam też, bo pokazywał mi lekarz - zdjęcia z usg, na których błędnie
                oznaczono NT (np. jako przestrzeń między workiem owodniowym a wykształcającym
                się łożyskiem). Adnotacja NT - 3mm (norma). Cóż warte jest takie badanie ?
                Szczególnie, że ciężarna z reguły się na tym nie zna, a dodatkowo jak się
                okazuje, rzadko kiedy ma osobny monitor, na którym lekarz jej wszytsko pokazuje
                i komentuje...
                Co do sprzętu - zwykłe usg 2D do tego badania jest naprawdę wystarczające - co
                nie oznacza, że aparat może mieć takie paramerty, które były hitem 10 lat temu.
                Technika idzie do przodu i oczywiste jest, że nowy sprzęt (nawet 2D) daje
                więcej możliwości. Ale nie oznacza to też, że doświadczony lekarz nie będzie
                mógł na starszym sprzęcie oznaczyć 3 wartości (nos, kark, udo).

                Wśród lekarzy, tak jak wszędzie indziej jest grupa osób, które nie czują
                potrzeby dokształcania się i zdobywania nowych informacji i kwalifikacji.
                Odkupią z likwidowanego zozu stary ultrasonograf i trzaskają po 150 zł za
                badanie, którego i tak nikt nie zweryfikuje. Co najwyżej życie sad
                Myślę, że dlatego też uważa się, że statystycznie 10% dzieci z wadami
                genetycznymi nie wykazywały tych cech w badaniach usg. Ciekawe? Co?

                Zupełnie inna kwestia to usg genetyczne, połówkowe. Tu, jeśli chcemy mieć
                zbadane wszystko - musi być dobry sprzęt i fachowiec. Ale to inna historia.

                pozdrawiam,
                k.d.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka