I jest mi cholernie smutno. Na usg wewnętrznym nic nie było widać a
niby to 7 tydzień

ryczę , ryczę i jeszcze raz ryczę
Lekarz pobrał mi krew i jutro mają być pierwsze wyniki ale ja nie
wiem jak wytrzymam. Chyba oszaleję. Mówił też że ciąża może się
wolniej rozwijać i to dlatego ale kazał czekać i się nie martwić.
Bardzo mi ciężko tak bardzo chciałam zobaczyć i usłyszeć że wszystko
dobrze