jola427 Re: Pomóżcie.....jestem w niechcianej ciąży 27.08.07, 08:41 Witaj mutti27 Przeczytałam tylko kilka wypowiedzi, więc nie wiem ile jakich odpowiedzi dostałaś. Domyślam się, że większość jednak odradza Ci aborcję. No cóż nie będę oryginalna, bo ja również mam takie zdanie na ten temat. Uważam, że skoro jesteś w tak złym stanie psychicznym, to aborcja tylko ten stan pogębi. Ja mam tylko jedno dziecko na razie (bardzo chciane)i wiem, że nie byłam w Twojej sytuacji więc łatwo mówić, ale kiedyś ktoś pokazał mi forum aborcje. Weszłam tam z ciekawości, żeby zobaczyć jak to jest, jak te kobiety się teraz czują itd. Wiesz to jest straszne, to co piszą, ich historie ich dramaty. Podam Ci tam linka, wejdź i poczytaj. Będziesz widziała jak to wygląda z drugiej strony, czyli już po zabiegu. Te kobiety latami cierpią i myślę, że będą cierpiały już do końca życia. Zmienia się im wszystko, stają się innymi osobami, smutnymi i zgorzkniałymi. Masz dwójkę dzieci, co z nimi? Co będzie z nimi, kiedy Ty będziesz cierpiała? Czy będziesz się potrafiła nimi zajmować? Powiesz im kiedyś że mogły mieć brata/siostrę, ale Ty nie chciałaś, więc zabiłaś go/ją? Naprawdę współczuję Ci Twojej sytuacji, nie chciałabym żebyś pomyślała, że Cię atakuję. Nie! Nie mam do tego prawa. Chodzi mi tylko, żebyś nie podejmowała tej decyzji tak na szybko, tak na chłodno. Moja rada jest taka, idź do dobrego psychologa, pogadaj, niech Ci coś poradzi. Donoś ciążę, dbaj o nią, a po porodzie zdecydujesz, czy poradzicie sobie i wychowacie to maleństwo, czy oddacie do adopcji komuś kto marzy o dziecku. A teraz link do tamtego forum: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20823 Mam nadzieję, że podejmiecie słuszną decyzję i nigdy nie będziecie jej żałowali. Pzdr. Jola Odpowiedz Link Zgłoś
deigratia Re: Pomóżcie.....jestem w niechcianej ciąży 27.08.07, 10:41 Mutti, masz takiego ładnego nicka - mamusia.. i masz już 3 dzieci, czy tego chcesz czy nie. Najwyżej najmłodsze będzie za jakiś czas aniołkiem (tak nazywają nieurodzone/poronione ciąże na innych forach). Większość kobiet nigdy nie zapomina o aborcji a do syndromu postaborcyjnego należą m.in. właśnie depresja i ataki niepohamowanej złości na pozostałe przy życiu dzieci. Nie wiem, jak można nie chcieć dziecka i nie chcę nawet próbować tego rozumieć. Staraliśmy się z mężem o pierwsze długo. Przy naszych wynikach badań uznaliśmy je za CUD i Dar od Boga Nie wiem, jak długo będziemy starać się o następne... a chcielibyśmy mieć całą gromadkę.. Bo mój mąż jest jedynakiem i każdego dnia czujemy tego skutki. Bo ja mam 4 rodzeństwa (wychowałam się w 3-pokojowym mieszkaniu) i z każdym rokiem czerpię z tej racji coraz więcej profitów. Bo uważamy, że dzieci, mimo że droga przyjemność dzisiaj, to też jednocześnie najlepsza inwestycja! Wiadomo, że to nie wszystkie (i nawet nie pierwsze) powody, dla których chcemy mieć dużą rodzinę. Na pewno tak bardzo kocham mojego męża, że każde dziecko z nim poczęte będzie dla mnie SKARBEM. Wydaje mi się, że ktoś, kto rozważa aborcję, nie kocha ani współmałżonka (partnera), ani pozostałych dzieci, a JEDYNIE SIEBIE. Mam nadzieję, że jeśli jakiś lekarz pomoże Ci zabić Twoje nienarodzone dziecko, nie napiszesz już tutaj, bo to nie miejsce na takie informacje. Mam jednak nadzieję, że się rozmyślisz (i takiej rady szukałaś pisząc tutaj) i kiedyś Twoje trzecie dziecko uśmiechnie się do Ciebie i powie: "kocham Cię mamusiu". Odpowiedz Link Zgłoś
pani_z_corka Re: Pomóżcie.....jestem w niechcianej ciąży 27.08.07, 15:17 Ktoras z dziewczyn napisala, ze nie wie, jak mozna nie chciec dziecka... ja te nie wiem. nie wiem, w jakiej sytuacji musialabym byc, zeby tak myslec... nie wystarcza mi empatii na takie myslenie. ZAWSZE mozna sobie jakos poradzic, ZAWSZE sie znajdzie sposob. popatrz na swoje dzieci, pomysl, ze moglo by ich z Toba nie byc i zastanów się, czy na pewno nie chcesz tego dziecka... a jesli rzeczywiscie nie chcesz, to bardzo Ci wspolczuje. Odpowiedz Link Zgłoś
polpotworek Re: Pomóżcie.....jestem w niechcianej ciąży 27.08.07, 17:33 Mutti a moze ty poprsotu cierpisz na depresje i nie umiesz sobie poradzic z emocjami. Moim zdaniem dobrze by bylo odwiedzic psycholog chociażby. Moze poprzez swoje nastroje masz zaburzony odbiór rzeczywistości i przerasta cie sytuacja w której sie znalazlaś. Sadze ze w takim wypadku aborcja tylko Cie dobije. Zapewne jesteś przerazona ale moze nie dlatego ze nie chcesz tego dziecka ale dlatego ze nie potrafisz sobie poradzic sama ze sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
mysza9940 Re: Pomóżcie.....jestem w niechcianej ciąży 28.08.07, 15:45 Mutti,miałaś byc wczoraj u lekarza.Czy coś się wyklarowało w twojej sytuacji? Odezwij się, bo się martwimy. Odpowiedz Link Zgłoś
wjw2 myszko, śmieszna jesteś:) 03.09.07, 21:38 > Mutti,miałaś byc wczoraj u lekarza.Czy coś się wyklarowało w twojej > sytuacji? Odezwij się, bo się martwimy. nie sądzę, żeby Mutti miała ochotę zbierać kolejne "baty" od Was Odpowiedz Link Zgłoś
mysza9940 Re: myszko, śmieszna jesteś:) 03.09.07, 23:40 Wjw2 - masz całkowitą rację.Sama bym nic już nie napisała w jej sytuacji.Tyle,że odkąd przeczytałam ten wątek, myslę cały czas o tej dziewczynie,nic na to nie poradzę.I ciągle się łudzę,że napisze "kochane mamuśki,przemyślałam to wszystko i urodzę to dziecko,a potem będę je bardzo kochac".A my jej wtedy odpiszemy,że bardzo dobrze, że wszystko będzie ok. i będzie bardzo szczęśliwa ze swym trzecim dzidziusiem. Więc ok. - jestem naiwna.A czy śmieszna? Pewnie też.. Odpowiedz Link Zgłoś
anecz-ka32 Re: Pomóżcie.....jestem w niechcianej ciąży 29.08.07, 10:20 Moje zdanie jest takie. Jak usuniesz ciażę, sumienienie da ci spokoju. Osobiście znam takie osoby. Teraz bardzo łatwo jest oodać dziecko a maleńkie dzieci z uregulowaną sytuacją prawną rozchodza się w ciagu tygodnia. Tylko pamiętaj. Podpisz że zrzekasz się praw rodzicielskich. Nie uciekaj ze szpitala. Wtedy twoje dziecko szybko znajdzie rodzine. W domu dziecka malutkie dzieci są tylko takie które mają gdzieś rodziców i zamotaną sytuację prawną. Podpisz papiery i spokojnie zostaw dziecko w szpitalu. Ono znjedzie nową rodzinę. Nie zabijaj go. Odpowiedz Link Zgłoś
hania1982 Re: Pomóżcie.....jestem w niechcianej ciąży 31.08.07, 20:53 NIE USUWAJ!!!!!! Ja tez kiedys zaszlam w niechciana ciaze i usunelam. Do konca zycia sobie tego nie wybacze Bylam u spowiedzi, dostala rozgrzeszenie i co z tego skoro codziennie o tym mysle? Teraz mam 9miesiecznego synka i chyba znowu jestem w ciazy. Chcialam kolejne dziecko, ale nie teraz. Jedno wiem napewno: juz nigdy nie usune ciazy bez wzgledu na wszystko. NIGDY. Odpowiedz Link Zgłoś
mapi9 Re: Pomóżcie.....jestem w niechcianej ciąży 31.08.07, 21:55 to życzę drużyny piłkarskiej ) Odpowiedz Link Zgłoś
natalia433 Re: Pomóżcie.....jestem w niechcianej ciąży 31.08.07, 22:50 ja jak dowiedziałam sie o trzeciej ciązy to wyłam cały tydzień, aż wstyd mi pisać jakie myśli mi chodziły po głowie. Ale przemyślałam ,ochłonełam i teraz leci mi 17tc a ja się szczerze cieszę z tej ciązy, maż też ochłonął i cieszymy się razem. Na początku jest wielki szok ale dajcie sobie czas na ochłonięcie, zawsze jest jakies wyjście, mam nadzieje że znajdziecie właściwe. Odpowiedz Link Zgłoś
kaj-a30 Re: Pomóżcie.....jestem w niechcianej ciąży 02.09.07, 20:45 nie wiem, czy jeszcze to będziesz to chciała czytać, Mutti... Być może już jesteś po zabiegu... Ale jeśli nie, to mocno sie zastanów, czy masz na tyle siły żeby "to" zrobić, bo znam osoby które bardzo żałują zabiegu - nawet po wielu latach. Oczywiście nie zamierzam Cię oceniać cokolwiek zrobisz. Może faktycznie - zrób tak jak ktoś Ci radził na forum i skorzystaj z rady psychologa i będzie Ci łatwiej zdecydować.a kolejny dzidziuś w domu to nie kataklizm. ja właśnie 25.08.07 miałam trzecią cesarkę i paskudny krwotok - jakoś mnie uratowali ale dla mojego synka nie udało się już nic zrobić... Zawsze będę miała żal do siebie,że może przeoczyłam jakies objawy i malutki udusił sie przeze mnie (to był 30 tydz. ciąży). Pochowaliśmy Go we wspólnym grobie z naszym najstarszym synkiem (miałby już 6 lat). cały mój świat się zawalił... tylko mój średni synek sprawia, że muszę się trzymać. bądź dobrej myśli i nie łam się cokolwiek się stanie Odpowiedz Link Zgłoś
sympatyczna1980 Re: Pomóżcie.....jestem w niechcianej ciąży 03.09.07, 10:07 Mutti mam nadzieje ze jednak ni zdecydowalas sie na zabieg. Zastanow sie dziewczyno co ty w ogole chcesz zrobic? trzeba bylo sie zastanowic zanim poszlas z mezem do lozka. Nie wiesz skad sie biora dzieci? Nie mogliscie sie zabezpieczyc? Nie macie mieszkania to trzeba bylo uwazac zeby nie byc w kolejnej ciazy. A teraz jak juz jest..... Nie kochasz tego dziecka? Czemu chcesz mu odmowic prawa do zycia? Moze lepiej oddaj do adopcji, jest tyle malzenstw ktore nie moga miec dzieci a bardzo by chcieli. Sama jestem mam 5 miesiecznego chlopca i ie wyobrazam sobie ze mogloby go nie byc. Zycze Wam duzo wiary i powodzenia. Powinnas urodzic to dziecko. widocznie tak musialo byc. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
mysza9940 Re: Pomóżcie.....jestem w niechcianej ciąży 03.09.07, 10:29 Sympatyczna - proponuję przeczytac posta 2 razy zanim coś odpiszesz. Daj już spokój dziewczynie,swoje przeszła, czy usuneła,czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: Pomóżcie.....jestem w niechcianej ciąży 03.09.07, 10:35 No własnie Muti napisała przecież,że ZAWIODŁY tabl.anty. Sympatyczna czytaj uważniej I przestań najeżdżać,bo nie o to chodziło. Pzdr.Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
mapi9 Re: Pomóżcie.....jestem w niechcianej ciąży 03.09.07, 15:26 sympatyczna1980 napisała: > Mutti mam nadzieje ze jednak ni zdecydowalas sie na zabieg. Zastanow sie > dziewczyno co ty w ogole chcesz zrobic? trzeba bylo sie zastanowic zanim poszla > s > z mezem do lozka. Nie wiesz skad sie biora dzieci? Nie mogliscie sie > zabezpieczyc? Nie macie mieszkania to trzeba bylo uwazac zeby nie byc w kolejne > j > ciazy. A teraz jak juz jest..... Nie kochasz tego dziecka? Czemu chcesz mu > odmowic prawa do zycia? Moze lepiej oddaj do adopcji, jest tyle malzenstw ktore > nie moga miec dzieci a bardzo by chcieli. Sama jestem mam 5 miesiecznego chlopc > a > i ie wyobrazam sobie ze mogloby go nie byc. Zycze Wam duzo wiary i powodzenia. > Powinnas urodzic to dziecko. widocznie tak musialo byc. Pozdrawiam. wkurzyłaś mnie dziewczyno!!!!!!! nie umiesz czytać że tabletki zawiodły???napisała to na początku Odpowiedz Link Zgłoś
dzana82 Re: Pomóżcie.....jestem w niechcianej ciąży 03.09.07, 20:47 Witam,o tuz tego roku w walentynki odkrylam ze jestem w ciazy,co zdawaloby sie cudem bo leklarze twioerdzili ze nie ma takiej mozliwosci,zrobilismy test a tu ciaza....hmmm ja i moj chloak z ktorym byla jakies 10 miesiecy,najpierw se cieszylismy,ja bylam w szoku,ale ucieszona,za kilka dni dopadla mnie depresja przez kolejne miesiace bylo jeszcze gorzej,bylam w obcym kraju,bez pracy,zdana na niego,a do tego nie mezatka,on lubil sie zabawic i mlody,no nie widziala tego zbyt kolorowo....doszlo do klotni ,postanowilam ze sie rostajemy bylam w 3 miesiacu,powiedzialam mu tylko ze nie chce tego dziecka i ze musimy razem dokonac aborcji,zgodzil sie ,ale jak sie okazalo bylo to poto zeby mnie wystraszyc....ja plakalm chyba z 4 dni ,nie dlatego ze z nim nie jestem tylko ze chce zabic wlasne dziecko,kiedys jakby ktos zapytal to bym calowala zeby w ciaze zajsc ,ale to nie byla tak chwila.....coz wachalam sie kolejny tydzien,nie dokonalismy aborcji,jestem w 9 miesiacu czekam na rozwiazanie,nie moglam tego zrobic,serce mi pekalo,a teraz tak bardzo chce tego dziecka,tak sie ciesze ze za niedlugo je zobacze...Rozne sytauacje mamy w zyciu,ale nie wolno zabijac,to jest najgorsze co czlowiek moze zrobic,wiem teraz ze do konca zycia bym sobie nie wybaczyla ze cos takiego zrobilam....Zastanow sie wiec poczekaj,wiem ze sytacja jest nieodpowiednia,ze teraz tak myslisz,a ja wiem ze wszytko sie ulozy...ze bedzie lepiej,mysl pozytywnie,daj temu dziecku szanse.... Odpowiedz Link Zgłoś
yola13 Re: Pomóżcie.....jestem w niechcianej ciąży 04.09.07, 00:56 myslę ze bez względu na to jaką decyzje z mężem podejmiecie nikt nie może uzurpowac sobie prawa by was oceniać, a tak na marginesie jakie tabletki brałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
sympatyczna1980 Re: Pomóżcie.....jestem w niechcianej ciąży 04.09.07, 13:09 wybaczcie nie doczytalam ze tabletki zawiodly. Moj blad i szczerze zaluje. Jednak zdania nie zmieniam. Nie powinna usuwac dzieciatka. Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
cerezanita Droga Mutti! 04.09.07, 13:23 Jakąkolwiek już podjęłaś/podjęliście decyzję, co do dalszych losów Waszej rodziny, życzę Ci dużo zdrowia, życzliwości świata i wszystkiego dobrego. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
humcajs66 Re: Pomóżcie.....jestem w niechcianej ciąży 16.09.07, 21:58 Rozumiem Cię bardzo dobrze. Czasami aborcja jest jedynym wyjściem aby móc iśc dalej i nie zwariować, zwłaszcza w naszej polskiej rzeczywistości. Uspokój się, staraj odpocząc i jeśli dasz radę znajdź klinikę ale za granicą (Austria - Wiedeń tam jest dobra klinika) i skonsultuj się. Adres znajdziesz w google w wyszukiwarce. Jeśli ciąża jest do 6 tygodnia to "dziecko" stanowi zespół podzielonych komórek, nie jest ukształtowane. Możesz żyć dalej i nie daj się tym łzawym tekstom "będzie dobrze, dasz radę", bo skoro jesteś tak wykończona teraz to znaczy że nikt co jakoś nie pomaga. Dobre rady dawać każdy potrafi, zwłaszcza na necie ale to Tobie to kolejne dziecko będzie ryczeć po nocach przez następny rok. Odpowiedz Link Zgłoś
weronusia_33 Re: Pomóżcie.....jestem w niechcianej ciąży 25.09.07, 19:49 jeżeli problemem dla Ciebie jest samo wychowanie dziecka to może warto urodzić je i pozwolić by wybrało sobie ludzi którzy będą je kochać jak własne. zajrzyj na wątek adopcja , adopcja ze wskazaniem itp. Odpowiedz Link Zgłoś
klaraveritass Re: Pomóżcie.....jestem w niechcianej ciąży 03.01.08, 19:47 W krajach zachodnich aborcja jest legalna. Jeśli potrzebujesz pomocy i jestes w 100% przekonana, że aborcja jest jedynym rozwiazaniem to tam wykonają zabieg i jest to nawet dla obywateli innych krajów legalne. Jesli będziesz potrzebowała więcej informacji to się odezwij. Dam namiary na klinikę gdzie pracują Polscy lekarze Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Pomóżcie.....jestem w niechcianej ciąży 03.01.08, 19:49 Troll jak nic. Odpowiedz Link Zgłoś
karolasz23 Re: Pomóżcie.....jestem w niechcianej ciąży 03.01.08, 20:47 hm...ciekawe jak ta Pani postąpiła, wpis jest sprzed kilku m-cy więc dezycja została juz przez nią podjęta... Odpowiedz Link Zgłoś