Dodaj do ulubionych

Pojechalam wczoraj na Madalinskiego...

11.09.07, 12:50
na ktg. Mialam klucia straszne co 2 minut i dzidzius skakal za
bardzo od rano wiec sie zdecydowalam to sprawdzic. Mam podpisana
umowe z polozna na porod rodzinny. Na izbie przyjec czekalam 30
minut!!!Jak wyszla Pani lekarz to sie mnie zapytala na co czekam, a
ja mowie ze na ktg bo jestem 12 dni przed terminem i dziwne skurcze
odczuwam. Na co Pani Dr ze za bardzo sie usmiecham by bylo to cos
powaznego, ale laskawie mnie wziela na ktg. Rzeczywiscie, okazalo
sie ze alarm falszywy, sa skurcze ale nieregularne
przepowiadajace.Powiedzialam jeje ze to czy sie usmiecham nie
swiadczy o tym co sie dzieje z moim organizmem bo wyladowalam w
szpitalu z powazna infekcja nerki i tez sie usmiechalam. Nic nie
powiedziala. Jak powiedzialam przy odejsciu ze umowiona jestem do
Poloznej u nich to kazali nie przyjezdzac nast. razem na IP tylko od
razu na oddzial i tam przyjma mnie bez czekania. Zapisali tez mnie
na ktg na 17ego. Tak wiec puenta taka, ze jak sie z nimi umowe
podpisze to jest inna rozmowa i inne traktowanie. Zrezygnowalabym z
tego szpitala, gdyby nie polozna, ktora bardzo polubilam. Pozdrawiam
wszystkie wrzesniowki i nie tylko!
Obserwuj wątek
    • jamni Re: Pojechalam wczoraj na Madalinskiego... 11.09.07, 14:20
      A powiedz z którą położną się umówiłaś i za ile? Bo też się nad tym zastanawiam.
      A co do umowy, to do czego ona zobowiązuje? Ja umawiałam się z położną na Solcu,
      ale tam się nic nie podpisuje i płaci po fakcie. A jak coś nie wypali, to nie
      płaci wcale. Niestety mogę urodzić wcześniej więc na Solcu nie da rady, dlatego
      zastanawiam sięnad Madalińskiego.
    • mniemanologia Re: Pojechalam wczoraj na Madalinskiego... 11.09.07, 16:13
      Izba Przyjęć to nie porodówka, pracują tam inne osoby - i to się
      BARDZO odczuwa. Byłam na Madalińskiego na ktg z powodu plamienia, a
      potem następnego dnia z powodu skurczy porodowych wink - obie te
      wizyty wspominam nienajlepiej, natomiast poród i pobyt na
      poporodówce - bardzo dobrze (mój opis porodu jest gdzies na forum
      Szpitale).
    • fastcar Re: Pojechalam wczoraj na Madalinskiego... 12.09.07, 10:22
      Chyba za bardzo się przejełaś. Nie rodziłaś, nie miałaś krwawień,
      nie działo się nic strasznego, po terminie też nie byłaś - a nawet
      jeszcze dwa tygodnie przed, więc chyba mogłaś poczekac na swoją
      kolej. Pani wg mnie powiedziała do Ciebie coś, co miało Cię
      uspokoić - zapewniła, że raczej to nic poważnego, czyli zachowała
      się tak, jak powinien zachować się lekarz przed badaniem:
      zrelaksować pacjentkę. Pozdrawiam i życzę spokoju przed porodem.
      • zuemu Re: Pojechalam wczoraj na Madalinskiego... 12.09.07, 10:39
        Bramasole 2, napisz mi prosze z jaką położną umówiona jesteś na
        Madalińskiego. Będę rodziła w listopadzie i tez chciała bym sie
        umówić z którąś z pań. Co z ta umową?? Ile płacisz??
        Z góry dziękuję za info i życzę szybciutkiego porodu!!!
    • gretka1 Re:do bramasole2 12.09.07, 11:29
      Napisz koniecznie o tej położnaj, baaaaaaaaaardzo proszę. Jeśli
      chcesz to możesz na gazetowego lub zadzwoń bo pilne.
      Pozdrawiam,
      Gretka
      0601365032
      • bramasole2 Polozna to Pani Ela Kowal 13.09.07, 10:57
        kolezanka moja rodzila u niej 2 razy i poleca. Na mnie zrobila
        bardzo dobre wrazenie. Konkretna, nie slodzi i spokojna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka