Poród w wodzie

22.07.03, 09:53
Witam. Mam pytanie w imieniu żony. Co sądzicie o porodach w wodzie. Czy
warto? Czy trzeba zachować specjalne środki ostrożności?
    • jessia Re: Poród w wodzie 22.07.03, 16:24
      Witam,

      ja słyszałam same dobre rzeczy i sama zamierzam rodzić w wodzie (pierwsze
      dziecko, październik, Kraków). Z tego co czytałam kobieta wchodzi do wody jak
      ma rozwarcie 5 cm i na okresy półgodzinne (dłużej podobno nie jest wskazane ze
      względu na możliwe skoki ciśnienia). Czytałam, że w wielu przypadkach poród
      trwa krócej i jest mniej bolesne, kobiety są w stanie lepiej znieść ból bez
      środków farmaceutycznych. Poza tym ciepła woda, do której dziecko "wypływa" ma
      kojący efekt i zmniejsza stres dla niego.
      Podkreślam, że te informacje są czerpane z Internetu, z doświadczeń innych
      dziewczyn wyczytanych na forach i ze stron informacyjnych. Jeżeli
      czytasz/czytacie po angielsku popatrzcie na str www.activebirthcentre.com,
      która jest brytyjską stroną nt. różnych możliwości związanych z porodem (m.in.
      w wodzie). Dużo polskich zasobów nt. porodów w wodzie nie znalazłam. No i
      oczywiście trzeba rozmawiać ze szpitalem/lekarzem/położną bo oni tylko są w
      stanie określić, czy jest to w danym przypadku wskazane.
      Pozdrowienia dla wszystkich mam, tatusiów i dzidziusiów wodnych...
      jessia
      • meme1 Re: Poród w wodzie 23.07.03, 13:17
        wiem ze ciaza musi przebiegac bez komplikacji.nalezy wczesniej uzyskac zgode
        lekarza.my bylismy ogladac sale do porodow w olawie teraz w e wroclawiu obok
        mojego domu rodzila przyjaciolka i niestety bardzo zle wspomina.ale sa tez mile
        opinie.pozdrawiam ania i syn 9 mies
        • ainer1 Re: Poród w wodzie 08.09.03, 13:01
          Tez jestem zainteresowana porodem w wodzie. Jakie sa
          przeciwskazania? Czy w Warszawie (szpital MSWiA) albo w
          Olsztynie(miejski) sa dokonywane podobne porody? A co z
          mozliwoscia infekcji?
          Renia
        • moni76 Re: Poród w wodzie 09.09.03, 08:57
          meme1 napisała:

          >teraz w e wroclawiu obok mojego domu rodzila przyjaciolka i niestety bardzo
          >zle wspomina.
          Hej,
          możesz napisać w jakim szpitalu rodziła i dlaczego było niemiło. Ja jestem z
          Wrocławia i też zastanawiam się nad porodem w wodzie.

          I jeszcze jedno pytanie do dziewczyn, które rodziły w wodzie, czy to prawda, że
          wraz z wyjściem dzidzi, wychodzi mnóstwo krwi i potem się siedzi w tej
          czerwonej breji.
          Pozdrowienia,
          Monika
          • beciulka1 Re: Poród w wodzie 10.09.03, 21:20
            jestem z oławy ,do naszego szpitala przyjeżdzają kobiety z wrocławia i rodzą w
            wodzie,gdyby nie bylo dobrze to rodziły by we wrocławiu,sama pracuje w tym
            szpitalu mam o nim dobrą opinię,oczywiście nie zachwalając,oddział w super
            sprzęt ,wannę do porodu zaopatrzył sam doktor Nowak były ordynator,obecnie
            pracuje na dyrekcyjnej o ile mi wiadomo a oprócz tego w oławie ma swoją
            przychodnię ,nie długo sama będę rodzić ,ale nie decyduję sie nawodę ,chodzi o
            kasę bo poród jest płatny ,mimo tego że jestem pracownikiemszpitala,może gdybm
            pracowała na porodówce to by się udało za friko wink
            pozdrawiam beata
            • moni76 Re: Poród w wodzie 11.09.03, 09:53
              Cześć Beato,
              a czy w tym szpitalu jest sprzęt do ratowania noworotków? To dla mnie bardzo
              ważne, bo chciałam rodzić w Trzebnicy, ale niestety chore maluszki wiozą do
              Wrocławia, a czasem to kwestia minut.
              Pozdrawiam,
              Monika
              • beciulka1 Re: Poród w wodzie 11.09.03, 13:45
                jeżeli z dzieciaczkiem coś się dzieje wiadomo jest reanimowany itd,
                umieszczanyw inkubatorze i wożą do wrocka
          • anna223 Re: Poród w wodzie 11.09.03, 13:11
            Czasami sie też zrobi kupę do wody i panie wyławiają ją sitkiem, fuuu. Tak
            opowiadała położna w szkole rodzenia.
            • ewetka Re: Poród w wodzie 11.09.03, 13:21
              Mój lekarz właśnie z tego względu odradzał mi poród w wodzie. Poród zazwyczaj
              odbywa się niestety między kałem a moczem, więc jeśli się zdarzy nie
              powstrzymać moczu czy kału, to wszystko pozostaje w wodzie. I jest to główne
              źródło zakażeń typu zapalenie spojówek u noworodków rodzonych w wodzie. Mój
              lekarz mówił mi jeszcze, że bardzo często niemowlęta, po porodzie w wodzie, w
              pierwszych dwóch miesiącach zapadają na choroby górnych dróg oddechowych np.
              zapalenie płuc. Czy mamy rodzące w wodzie mogłyby to skomentować, bo bardzo
              jestem ciekawa jak to wygląda na prawdę?
              Pozdrawiam
      • aniaje Wołomin odpada :( 09.09.03, 20:34
        a to jedyny szpital w pobliżu Wawy-nie prywatny, w którym sa porpdy w wodziesad
        ale słyszałam z tzw.1 reki,że jest w tych przypadkach niehigienicznie,bo
        dostają na to coraz mniej pieniędzy,a za kilka m-cy może byc jeszcze
        gorzej,więc sie załamałam,bo od początku chciałam w wodziesad((

        Anka
    • bozenka12 Re: Poród w wodzie 12.09.03, 07:06
      Ja rodzilam w wodzie dwojke moich dzieci. To z kalem plywajacym to niestety
      prawda. Czesto przy parciu robi sie kupe no i biedna polozna musi wylawiac.
      Moje dzieci nie chorowaly jednak z tego powodu. Ciepla woda faktycznie
      zmniejsz bol, ale tylko troszke. To tak jakby w trakcie mocnych boli
      miesiaczkowych polozyc sobie cieply kompres na brzuch. troszke pomoze....Poza
      tym pomaga przy bolu plecow, ktory bvardzo czesto sie pojawia w czasie
      rodzenia.
      Pozdrowienia dla wszystkich przyszlych mamus
    • grrrrw Re: Poród w wodzie 14.09.03, 22:23
      A czy nie dałoby sie tej kupce zapobiec lewatywą jak za starych czasów ?
    • ania-d Re: Poród w wodzie 16.09.03, 00:03
      Witam etato,
      Moje pierwsze dziecko rodziłam tak, że leżałąm w ogromnej wannie. Wiedziałam,
      że i tak na finał wyjdę, ale skończyło się cięciem. Drugie dziecko było
      wcześniakiem i rodziło się bardzo krótko w Instytucie Matki i Dziecka w
      podłych warunkach. Co dawała mi woda, a czego mi zabrakło potem?
      Woda pozwalała mi się powoli obracać, a skurcze były mniej dotkliwe. Mój mąż
      musiał mi i tak masować krzyż i mało nie wpadł do wannysmile)
      Woda dawała mi super komfort higieny nie do przecenienia, bo nie bywał
      wściekle spocona (za drugim razem marzyłam o mokrej ścierce).
      Uwaga dla obojga rodzących rodziców. Trzeba się do tego rzetelnie przygotować.
      Widok wody podczas finału może poruszyć tatę. Najlepszy fragment jest po
      urodzeniu dzidziusia, bo dziecko nie jest natychmiast wyciągane na
      powierzchnię i jeśli się tego nie wie, to można się wystraszyć. Jeśli miałabym
      mieć jeszcze trzecie dziecko i możliwość porodu w wodzie z mężem, czy bez
      rodziłabym tak.
    • kerstink Re: Poród w wodzie 18.09.03, 10:01
      Drugie dziecko urodzilam w wodzie. Tak po prostu wyszlo, nie planowalam tego.
      Polozna proponowala mi wejsc do wody, i bylo mi naprawde dobrze w niej. Wydaje
      mi sie, ze raz wyszlam z niej, pozniej znowu weszlam. Chyba sama polozna byla
      zaskoczona, jak nagle zaczelam rodzic. Pytala sie tylko, czy chce rodzic w
      wodzie, i stwierdzila, ze w takim razie musze sie jej dokladnie sluchac.
      Widocznie mi uwierzyla, ze jeszcze jestem w stanie. W ktoryms momencie tez mnie
      ostrzegala, ze jesli pojawia sie kal, to musze wyjsc z wanny (ja to juz tak
      niewyraznie pamietam, bo naprawde ten porod bolal). I mala bardzo szybko sie
      urodzila. Ja nie widzialam jej w wodzie, ale maz byl zachwycony. Plywala w
      wodzie i miala szeroko otwarte oczy, tak ze tatus od razu sie zakochal. Ja
      zauwazylam, ze w ogole nie byla sina, od razu wygladala ladnie. Nie pamietam
      wygladu wody, bylam szczesliwa, ze urodzilam.
      Mi sie wydaje, ze trudno sie zdecydowac na porod w wodzie przed porodem. Uwazam,
      ze najlepiej zaufac poloznej. Ona z doswiadczenia powinna wiedziec, czy kobiecie
      moze byc w ten sposob lepiej. Troche trzeba probowac. Mi np. inne pozycje nic
      nie daly, dopiero w wannie mi ulzylo. Przypominam sobie, ze maz oblewal moj
      brzuch ta ciepla woda, i to bylo bardzo przyjemne.
      Drugi porod wspominam duzo lepiej, przy pierwszym lezalam na plecach, nikt mi
      nie mowil, co bym mogla jeszcze probowac. Ale nie mialam tez oplaconej poloznej
      (dodaje, ze pierwszy porod to nie w Polsce, drugi w Polsce).

      Kerstin
Pełna wersja