26.10.07, 08:52
Jestem w 35 tyg. Ostatnio usłyszałam, ze moja szyjka jest sformowana
i miękka. Może któraś z Was wie co to znaczy???
Obserwuj wątek
    • kasi-kasz Re: Szyjka... 26.10.07, 11:29
      witam niestety nie wiem co to znaczy ale mi prof. Dębski na wizycie opisał że
      mam szyjke sformowaną ale z tego co mówił to jest wszystko ok. Ja jestem w 34
      tyg i miałam skórcze w 32 tyg ale prof. powiedział że nie oznaczało to porodu
      wcześniejszego bo mam strasznie wąską i mocno zamkniętą szyjke więc poród
      wcześniejszy mi nie grozi . też mam zawsze problem z rozczytaniem co napisze
      pielęgniarka w książecce a profesor nie wytłumaczy nic . dobrym jest
      specjalistą ale ja sierota i nigdy sie nic nie do pytam .
      • karolina33331 Re: Do Kasi 26.10.07, 15:24
        Ja też chodzę do Dębskiego smile Nie spytałam go o to, bo bardziej
        martwiły mnie inne rzeczy. Chciałam wiedzieć co z moją szyją,
        bo...od jakiegoś czasu prawie nie miewam skurczów a to juz 35
        tydzień. Mam nadzieję, ze nie przenoszę smile
        • kasi-kasz Re: Do Karoliny 26.10.07, 17:11
          No to super to znaczy że jesteśmy pod dobrą opieką smile miałam dwa obumarcia
          płodu w 6-7 tyg pierwszy raz jestem w tak zaawnsowanej ciąży dzięki
          profesorowi . A to że nie masz skurczy to sie nie martw możesz ich nawet nie
          czuć . Moje skurcze były nie odczuwalne poprostu pobolewał mnie brzuszek i
          pojechałam do szpitala gdzie okazało sie na KTG że są to skurcze regularne .
          profesor mnie w szpitalu okrzanił bo nie brałam nospy i to było przyczyną . W
          tą środe byłam u niego na wizycie na szlenkierów bo tam do niego chodze i
          powiedział że nie musze sie martwić bo prędko nie urodze . Ma teraz możliwość w
          gabinecie na USG zrobienie zdjęcia w trójwymiarze super efekt szkoda że dopiero
          teraz kiedy mi sie ciąża kończy . Mam teraz wizyte na 21.11 to pewnie będzie
          już ostatnia wizyta smile
    • ariana1 Re: Szyjka... 26.10.07, 17:30
      A lekarz nie wiedział?
    • karolina33331 Re: Szyjka... 26.10.07, 20:03
      Lekarz na 100 wiedział, ale nie spytałam. Mam 35 lat, to moja 4
      ciąża a 2 dziecko, więc każda wizyta w gabinecie u gina to stres. Ta
      ciąża była bardzo zagrożona,krwiak,bardzo wcześnie skurcze=fenoterol
      itd więc wybaczcie, ze zapomniałam zapytać smile Pozdrawiam
    • elly2 Re: Szyjka... 27.10.07, 22:52
      Że sformowana to dobrze.
    • iwq Re: Szyjka... 28.10.07, 10:06
      jak szyjka jest miękka to dobrze . twarda szyjka trudniej się rozwiera .
    • malgosia0023 Re: Szyjka... 28.10.07, 11:01
      tzn. ze przygotowuje sie do porodu.Ze sformowana to ok.a z twarda
      szyjką nie urodzisz
    • karolina33331 Re: Szyjka... 28.10.07, 11:19
      Hej dziewczyny! Dzięki za wpisy. W przyszym tygodniu mam badania,
      będę wiedziała co z szyją i ile waży moja "mała". Chyba rychło nie
      urodzę, bo skurczów ani widu ani słychu. Do 31 tygodniu były mocne i
      częste a teraz zero.
    • lavelial Re: Szyjka... 28.10.07, 11:44
      no to gratulacje wink
      ja miałam twardą i nierozwartą więc polożna musiała ją masować -
      ładnie to brzmi ale niestety tylko brzmi był to najgorszy ból z
      całego porodu ...
      niech żyją miękkie szyjki smile
    • karolina33331 Re: Do Lavelii 28.10.07, 15:55
      Ja przy pierwszej córce też miałam twardą szyjkę i...też miałam
      wątpliwą przyjemność "masaży szyjki" któe bolały jak jasna cholera.
      Skutek - pęknięta szyjka i godzinne. Mam nadzieję, ze tym razem
      poród nie będzie wywoływany. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka