szwedka_kredka
30.07.03, 10:36
Zaszalałam w piątek z mężem.
Zupełny brak kontroli (trzeba było nie pić wina).
To była połowa cyklu - 15 dzień.
I tak właśnie myślę, co to będzie.
Już nawet przyzwyczaiłam się do tej myśli, byłoby mi trochę przykro, gdyby
nie.
Z drugiej strony bardzo chciałam zamknąć pewną rzecz zdrowotną (ale nie taką
strasznie pierwszoplanową).
Zastanawiam się, jaki sobie kupić test - Quick view czy Clearview czy jeszcze
w ogóle mi nieznany Pinktest.
W piątek byłby 6 dzień od zapłodnienia, myślicie, że mogą spróbować zrobić
test?
W sobotę lecę samolotem (i we wtorek z powrotem).
Kurcze, chyba bym chciała, na wszelki wypadek biorę kwas foliowy i bardzo
dobrze się odżywiam.
Będę naprawdę rozczarowana gdyby nie, ale z drugiej strony świadomie bym
takiej decyzji nie podjęła - myślałam, że za rok.
Przepraszam, że Wam zawracam głowę, chciałam o tym napisać i poprosić o
wskazówkę co do testu.