Dodaj do ulubionych

Łożysko przodujące - dwa pytania

03.08.03, 00:26
Mam zdiagnozowane w 22 tygodniu ciąży łożysko przodujące brzeżnie (dolny
biegun zachodzi na ujście szyjki). teraz jestem w 31 tygodniu i sytuacja się
nie zmieniła sad
Czy wiecie może jakie są szanse na to że łożysko jeszcze się podniesie?
Drugie pytanie: lekarka prowadząca wspomina o leżeniu, lekarz który robił usg
twierdzi że na razie wystarczy oszczędny tryb życia bez przemęczania się -
kto ma rację? Nie chciałabym przeleżeć dwóch miesięcy w łóżku, ale też nie
chciałabym wylądować w szpitalu z krwotokiem, sama nie wiem co mam myśleć?
Czy ktoś z Was był w takiej sytuacji?
Będę wdzięczna za każdą odpowiedź.
Antonina
i Zosia (31. tydzień)
Obserwuj wątek
    • madeyowa Re: Łożysko przodujące - dwa pytania 03.08.03, 15:40
      Miałam łożysko przodujące w drugiej ciąży. Z tego co wiem to przemieszcza się
      do 24 tygodnia ciąży i u mnie tak się stało. Mogłam urodzić moją córcię
      naturalnie. Myślę, że czeka Cię cesarka. Jeśli Cię to martwi to niepotrzebnie.
      Pomyśl, że niedługo zobaczysz swoje dzieciątko, zaoszczędzisz sobie bólu
      porodowego, a po cesarce i tak będziesz dostawać środki przeciwbólowe. Co do
      leżenia to owszem leżałam, ale dlatego, że łożysko się odklejało, a nie
      dlatego, że przodowało. Wiem na 100%, że nie można współżyć, jeżeli łożysko
      przoduje.Powodzenia!
      • madeyowa Re: Łożysko przodujące - dwa pytania 03.08.03, 15:43
        Chociaż mój lekarz twierdził, że jeśli łożysko nie przoduje całkowicie to jest
        szansa na poród naturalny.
        Madeyowa
        • antonina_74 Re: Łożysko przodujące - dwa pytania 03.08.03, 18:58
          Dzięki za odpowiedź. Niestety ja już miałam cesarkę więc i tak tylko niewielkie
          szanse na poród naturalny. To mnie nie martwi, martwi mnie to co piszą w
          książkach a tam roi się od sformułowań typu "masywny krwotok" sad
          Czyli z tego co piszesz wynika, że już raczej się nie podniesie?
          Antonina
          • madeyowa Re: Łożysko przodujące - dwa pytania 04.08.03, 16:20
            Mój ginekolog twierdził, że łożysko przemieszcza się tylko do 24 tygodnia
            ciąży.Co do tych krwotoków, to aż tak bardzo się nie przejmuj. Musisz po
            prostu na siebie bardziej uważać i się oszczędzać. Cesarkę robi się właśnie po
            to, żeby nie doszło do krwotoku. W każdym razie nie słuchaj głupich komentarzy
            i nie czytaj głupich książek. Jak masz jakieś wątpliwości czy obawy w tym
            temacie to o wszystko pytaj swojego lekarza. Wszystko będzie dobrze.
            Powodzenia!
            Madeyowa
            • madeyowa Re: Łożysko przodujące - dwa pytania 04.08.03, 16:22
              Myślę, że ten lekarz, który robił USG ma rację, bo on widział jak to wygląda.
              Madeyowa
    • gosia_samosia Re: Łożysko przodujące - dwa pytania 04.08.03, 08:54
      ja jestem również w drugiej ciąży (pierwsza była rozwiązana poprzez c.c. ale
      przebiegała OK), za to w tej drugiej, a to dopiero 15 tydz. lekarz stwierdził u
      mnie również - tak jak i u Ciebie - łożysko brzeżnie przodujące; bardzo mnie to
      martwi bo naczytałam się o tym różnych przeokropnych rzeczy w necie; na razie
      dostałam od mojego lekarza takie wskazówki:
      1. zero seksu
      2. zero kąpieli w pozycji siedzącej (tylko prysznic)
      3. zero dźwigania czegokolwiek
      4. o leżeniu nic sepcjalnie nie mówił - ale i tak leżę (bardzo sie staram ale
      nie zawsze mi to wychodzi)na wszelki wypadek - boję się żebym nie wylądowała w
      szpitalu, bo do rozwiązania jeszcze bardzo daleko;
      oczywiście od razu też wysłał mnie na L4 (na razie na 2 tyg., potem może
      jeszcze 2 tyg. ale potem mam nadzieję że pozwoli mi wrócić do pracy od
      września - bardzo bym tego chciała bo domu strasznie się nudzę sad((
      Mam nadzieję że wszystko u nas skończy się OK;
      Pozdrawiam Gosia - mama 21 mies. Marty i (małego Mateuszka lub małej Majki);
      • antonina_74 Re: Łożysko przodujące - dwa pytania 04.08.03, 10:47
        Gosiu,
        pocieszę Cię, że w 15 tygodniu taki stan daje jeszcze bardzo duże szanse na
        przemieszczenie się łożyska w górę. Mnie mówiono że mam się zacząć martwić po
        30 tygodniu jeśli się nie przemieści...
        Znalazłam w necie artykuł który mówił że w w przypadku kiedy łożysko przoduje
        do 34 tygodnia, szanse na krwawienie i komplikacje wynoszą 23,9% - natomiast
        przed 20-tym tygodniem szanse te są mniejsze niż 2%.
        Ciekawa jestem co z tą kąpielą w wannie, bo moi lekarze o niczym takim nie
        mówią?
        Życzę Ci żeby wszystko pomyślnie się skończyło,
        Antonina
        i Zosia (32. tydzień)
    • grrrrw Re: Łożysko przodujące - dwa pytania 05.08.03, 17:21
      Nie martw się zawczasu, łozysko nisko posadowione nie tyle "się podniesie", co
      zostanie przyciśnięte główką, gdy owa sie już wpasuje. Mimo wszystko nie
      zlekceważ nawet małego krwawienia, dobrzze być nieco przed rozpoczeciem akcji w
      szpitalu. Lekarz zdecyduj, czy jest potrzeba.
      • antonina_74 Re: Łożysko przodujące - dwa pytania 06.08.03, 11:51
        Dzięki za odpowiedź. Niestety po ostatnim badaniu mam gorsze wieści - łożysko
        już całkowicie zakrywa ujście dolnym brzegiem, do tego dzidzia jest w położeniu
        poprzecznym (kolejne wskazanie do cc) i raczej już się nie obkręci główką w
        dół - moja lekarka twierdzi że w tej sytuacji obrót zdarza się niezwykle
        rzadko sad
        No i tak jak się bałam, "wypoczywam" w domku przez najbliższe tygodnie, a potem
        planowe cc...
        Antonina
        i Zosia (32. tydzień)
        • magda6811 Re: Łożysko przodujące - dwa pytania 06.08.03, 12:19
          Antonino, nie wypowiadam się na temat łożyska, bo to rzecz dla specjalistów i
          osób znających problem osobiście. Podzielę się tylko doświadczeniem z mojej I
          ciąży. Niedawno przeglądałam badania i znalazłam USG z 34 tygodnia - Agatka
          była w położeniu poprzecznym. Tydzien później wisiała już głową w dół (a
          właściwie stała na głowie) i tak zostało do porodu. Zaznaczam, że nie była mała
          (urodziła się ważąc 3700) więc wcale jej nie było tak łatwo się przekręcić.
          Pozdrawiam Cię, nie spiesz się i wytrzymaj do planowanej cesarki, Magda (36
          tydz.)
    • mka99 Re: Łożysko przodujące - dwa pytania 22.10.03, 16:07
      Drogie dziewczyny.

      Czy w przypadku łożyska jw. (mam podejrzenia a do lekarza idę za kilka dni)
      po współżyciu boli dół brzucha...

      Na początku ciąży miałam krwawienie a teraz jestem w 3-cim miesiącu i jest
      wszystko ok. Ale po współżyciu nie mam się najlepiej. Czy to też może się tym
      objawiać? Proszę o odpowiedzi. !
      • pysio8 Re: Łożysko przodujące - dwa pytania 23.10.03, 18:03
        Mka 99, cześć !
        A miałaś robione już USG?
        Po usg na początku ciąży, 15 tydzień, lekarz stwierdził u mnie łożysko
        przodujące.
        Ginekolog powiedziała, żeby nie współżyć do czasu kolejnego usg sad((
        Z chwilą kiedy łożysko"przewędrowało" ku górze mogliśmy współżyć, z tym, że ja
        jednak miałam opory do samego końca, do rozwiązania.
        Najlepiej idź do gina i o wszystko wypytaj. Mnie brzuch nie bolał, i nie
        plamiłam ani nie krwawiłam na początku ciązy.
        Cześć trzymaj się smile))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka