Dodaj do ulubionych

chodzę jak kaczka...

11.12.07, 21:04
Jestem w 27 tygodniu ciąży i od ponad tygodnia utrzymują mi się
silne bóle pupy, nóg?? ja to określam tak jakby ktoś dał mi zastrzyk
i trafił w nerw. Mam problem z chodzeniem, ze wstawaniem z łóżka
itp. Chodzę dosłownie jak kaczka na boki i zastanawiam się ile to
potrwa..

Kilka tygodni temu miałam tak z bólami krocza, pachwin.. czy tzn, że
rozciągają mi się jakies wiązadła czy coś ze mna gólnie jest nie tak
i powinnam iść do lekarza??
Obserwuj wątek
    • marenika Re: chodzę jak kaczka... 11.12.07, 21:16
      witam!
      Z przykrością musze Cię poinformować, że tak już bedziesz miała do końca ciąży a
      nawet może byc coraz gorzej. Ja jestem w 32tc i od paru tygodni tez chodze jak
      kaczka, wstanie z łóżka to koszmar tak samo jak przewrócenie się z boku na bok.
      Pachwiny bolą niemiłosiernie i mój lekarz "pocieszył" mnie, że będzie tak
      niestety do porodu. Tak więc z Tobą jest wszystko w porządku i niestety są to
      typowo ciążowe "atrakcje"! Trzymaj się i nie daj się!
      pozdrawiam!
      • lukrecja34 Re: chodzę jak kaczka... 11.12.07, 21:18
        być może masz rwę kulszową spowodowaną uciskiem dzidziusia na nerw-to dość
        często spotykane w ciąży.ja też miałam i niestety trwało to do samego końca
      • mijka Re: chodzę jak kaczka... 11.12.07, 21:23
        Mam w związku z tym kolejne pytanie: czy mimo tych bóli powinnam
        zacisnąć zęby i mimo wszystko spacerować czy więcej jednak leżeć??
        • marenika Re: chodzę jak kaczka... 11.12.07, 22:59
          według mnie powinnaś jednak jak najwięcej się ruszać, spacerować itp. Wiem, że
          to niełatwe bo sama to przezywam, ale jednak dla dobra mojego i dziecka staram
          sie jak najwięcej ruszać. Od tego zależy twoja kondycja i ilość dodatkowych
          kilogramów. Będzie dobrze. Ja jak sie juz rozruszam to nawet nieźle mi to idzie
          i mniej troche boli. Najtrudniej zacząć!
          Powodzenia!
    • anuszkak26 Re: chodzę jak kaczka... 11.12.07, 21:22
      Witam.Mam to samo od około 28 tyg ciąży.Boli mnie wszystko
      w "tamtych" okolicach.Ledwo chodze,wstanie z łóżka to
      koszmar,obracanie się w nocy także.W poprzedniej ciąży też tak
      miałam do porodu.Głowa do góry już masz bliżej niż dalej smile
    • basia_ja Re: chodzę jak kaczka... 12.12.07, 11:32
      też tak miałam w poprzedniej ciąży ,teraz jeszcze nic mi nie dolega
      ale to dopiero 15 tydzień więc ;atrakcje; jeszcze
      przedemną.pozdrawiam
    • aga1981mdudi Re: chodzę jak kaczka... 12.12.07, 13:26
      To normalne-stawy biodrowe ulegają rozluźnieniu,stąd wrażenie że chodzi sie jak
      kaczka.Tak matka natura przygotowuje kobiete do porodu naturalnego.U mnie nie ma
      problemu z kiwaniem sie, choć czuje że biodra są troche inne, jakby bardziej z
      gumy. Jestem już w 36 tygodniu. Od połowy ciązy wykonuje specjalne cwiczenia na
      stawy-wytrenowane stawy biodrowe i mięsnie dna macicy są pomocne przy porodzie
      naturalnym. Poza tym trenuje sie też mięśnie krocza- kluczowe przy porodzie.
      Mój lekarz twierdzi że kobiety szczupłe, które dużo nie tyja w ciąży, raczej nie
      kiwaja sie na boki. Ale różnie bywa.
      • biedronka1969 Re: chodzę jak kaczka... 12.12.07, 15:09
        Ja proponuje spytac lekarza,bo byc moze masz rozejscie spojenia lonowego,a to
        jest wskazaniem do cc.Ja tak mialam i lekarz kazal lezec i malo chodzic,bo
        spojenie sie rochodzilo.A powinno dopiero przy porodzie.Lepeij spytaj,bo to dosc
        powazne.Pozniej mozesz miec zalozony gorset,zeby spojenie sie zeszlo i zroslo.
        Oczywiscie nie musi tak byc,ale lepiej zapytac.
        • aga1981mdudi Re: chodzę jak kaczka... 12.12.07, 19:04
          Masz racje niech mijka zapyta swojego lekarza. Jesli chodzi o
          spojenie łonowe to lekarz powie co robić.
    • pongielka Re: chodzę jak kaczka... 13.12.07, 13:41
      ja mialam podobnie, bardzo duzo przytylam, ginekolog mowil ze bol
      jest spowodowany ciezkoscia dziecka i uciskiem na wiezadla wlasnie,
      im bardziej brzuch byl wiekszy i wisial tym bradziej mnie boalalo.a
      poza tym mailam tak niska ciaze ze musialam lezec.
      • mocpytan Re: chodzę jak kaczka... 14.12.07, 16:38
        dziewczyny jak ortopeda bada i diagnozuje rozejście się spojenia?
        jestem świeżo po wizycie bo już nie mogę chodzić i lekarz stwierdził, że
        pierwsze słyszy, żeby ciąża powodowała rozejście się spojenia.
        że rozejście następuje na ogół na skutek urazów i że o wskazaniach do cc
        decyduje ginekolog a nie ortopeda.
        sporo czytałam na ten temat, ale lekarz zbywał praktycznie wszystkie moje pytania.
        wg niego, tematem można się zająć, dopiero po porodzie jeśli do rozejścia się
        spojenia dojdzie!
        no i kazał jak najwięcej leżeć.
        • biedronka1969 Re: chodzę jak kaczka... 14.12.07, 17:05
          U mnie rozejscie spojenia lonowego stwierdzil lekarz ginekolog w
          szpitalu.Chodzilam jak kaczka i bardzo mnie bolalo na samym dole.Ktoregos dnia
          nie moglam wstac z lozka i maz zawiozl mnie do szpitala.Tam po badaniu lekarz
          stwierdzil,ze chrzastki (bo tam nie ma kosci) spojenia rozeszly sie pod
          naciskiem dziecka.Dopiero przy porodzie jak dziecko przechodzi przez okolice
          spojenia powinny sie tak rozejsc a potem wrocic do normalnej postaci.U
          mnie,poniewaz mam slabe kosci i chrzastki (nie pilam mleka jako
          dziecko),rozeszly sie wczesniej pod naciskiem i przy porodzie silami natury
          wrocilyby do postaci nie naturalnej,tylko tej w ciazy.I moglabym juz tak chodzic
          "koslawo" do konca zycia lub chodzic w gorsecie,aby je sciagnac do
          normy.Niestety tak sie zdarza a u mnie nawet dwukrotnie poniewaz urodzilam 2
          synkow.I teraz jesli donosze ciaze tez tak bedzie.
          • mocpytan Re: chodzę jak kaczka... 14.12.07, 17:22
            hm. mój ginekolog jest z tych, który twierdzi 'że to normalne'
            ortopeda stwierdził natomiast, że nie jest w stanie 'tego' zbadać i w takim
            przypadku robi się rtg, ale oczywiście nie w ciąży - dopiero po porodzie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka