Dodaj do ulubionych

lekka panika...

20.12.07, 10:34
witam, mam 19 lat, jestem w 1szej nie planowanej(co tu ukrywac) ale
jakze szczesliwiej i chcianej ciazy. z mezem jestem od 3 lat(on
starszy25lat)a znamy sie od okolo 16lat(przyjaciel mojego brata),
ale ktos z nas mogl przypuszczac ze to wlasnie kolo niego bede
zasypiac budzic sie i nosi pod serduszkiem jego dziecko ? smile, od
poczatku nie bylo latwon , ciaza zagrozona, watpliowsci co do
sprawnosci serduszka... ale to tylko upewnilo nas i udowodnilo nam
jak bardzo kochamy nasze nienarodzone malenstwo (najparwdobodobniej
coreczke Maję). ja pisalam cala ciaza, mimo ze bez wymiotow mdlosci
i tych nie przyjemnych rzeczy zwiazanych z wariactwem kobiecego
organizmu, jednak niespokojna, gdy juz wszytsko sie unormowalo..no
to masz babo placek..zaczelam ostatnie 10 tygodni ciazy..i nie
powiem... zaczelam panikowac..porod..czy oby wsyztskie badania sa
zrobione, czy powinnam przez te 10tyg zrobic cos o czym nie wiem itp
itp. jezeli ktoras z mam lub "brzuchatych kobitek" moze mi napisac,
na co powinnam zwrocic teraz szczegonlnią uwage, badania, pod jakim
wzgeledem wybrac szpital itp itp bede bardzo wdzieczna. pozdrawiam
p.s.
zdrowych i spokojnych świat dla wszytskich kiss
Obserwuj wątek
    • saralee Re: lekka panika... 20.12.07, 10:41
      Kochana, przede wszystkim gratulacje smile Co do badań, to Twój lekarz
      będzie wiedział najlepiej, trudno tutaj napisać - zależy to przecież
      od Twojego stanu zdrowia smile
      Na pewno badaj sobie regularnie ciśnienie no i od 29 tygodnia możesz
      zacząć chodzić na badanie KTG - to da pewność, że z maleństwem
      wszystko w porządku.
      A co do szpitala - to też ciężko powiedzieć, wejdź na stronę
      www.rodzicpoludzku.pl, moze tam znajdziesz informacje, które Ci
      pomogą.
      Powodzenia!
      • mol_sc Re: lekka panika... 20.12.07, 10:46
        dziekuje smile chodze na badania kazde wyniki jak moj lekarz
        powiedzial "ksiazkowe" cisnienie, krew mocz itp itp wszytsko jest
        ok, ale jestem panikara i tyle big_grin jakby mi ktos tu napisal ze co
        tydzien mam oddawac krew to bym to powaznie przemyslala, dla
        malenstwa wszytsko... tylko sie naplakalismy tyle namartwilismy..ile
        łez modliwt konsultacji z lekarzami i wszytkiego zeby bylo dobrze ze
        teraz nie odpuszcze smile
    • malgosia0023 Re: lekka panika... 20.12.07, 11:15

    • rajsca Re: lekka panika... 20.12.07, 11:50
      Ja też Ci serdecznie gratuluję i życzę dużo zdrówka. Wszystko będzie dobrze smile
      • lukrecja34 Re: lekka panika... 20.12.07, 11:57
        ja tylko proponuję zrobić posiew z pochwy-nie każdy lekarz zleca to badanie.poza
        tym również gratuluję.aż miło czytać takie posty
        • mol_sc Re: lekka panika... 20.12.07, 18:14
          dziekuje za gratulacje smile posiew rowniez miala robiony , wszytsko ok. rzeczywicie panikuje...ale tak bardzo bym chciala zeby bylo wszystko dobrze. ale w takim razie musze zaufac doswiadczonym smile widocznie moja mama i tesciowa nie wystarczyly big_grin, dziekuje za odpowiedzi
          • paulina1206 Re: lekka panika... 21.12.07, 10:49
            Gratuluję dzieciątka , ale również gratuluję dojrzałości, bo nie
            wszystkie panie by tak do tej sytuacji podeszły smile Ja po swoim
            doświadczeniu radziłabym pod koniec ciąży, mam na myśli 35 tc i
            dalej zwracać uwagę, czy przypadkiem nie sączą się wody. napewno
            rozpoznasz i nie pomylisz z czopem ( jak to zrobił niestety podobno
            najlepszy lekarz na oddziale w moim szpitalu...) W każdym razie
            gdybyś coś podejrzewała to od razu do lekarza, żeby tylko nie doszło
            do infekcji, bo czasem pęcherz może nadpęknąć gdzieś u góry i wody
            będą po malutku spływać. U mnie trwało to jakieś 5 dni. W każdym
            razie trzymam mocno kciuki i życzę łatwego porodu smile pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka