Dodaj do ulubionych

asymetrycznie powiększone komory boczne mózgu

10.01.08, 15:01
przyszłe mamy może któraś z Was ma inf na temat powiększonych komór
bocznych. 23.12.2007 (21 tc) na USG lekarz zauważył u mojej dzidzi
powiekszoną komorę boczną mózgu 10,16 mm. wczoraj byłam na USG u dr
Roszkowskiego i niestety potwierdził że prawa komóra jest
powiększona 10,90 mm (lewa ma tylko 4 mm). kazał mi przyjść na
kontrol za 4 tyg. ale ja strasznie się martwię co to oznacza.
dokładnie mam napisane asymetryczna, izolowana, graniczna
wetriculomegalia. podobno ważne że komora sie nie powieksza ale też
nie zmniejsza. nie wiem jak ja przeżyję ten miesiąc
Obserwuj wątek
    • iluzjana Re: asymetrycznie powiększone komory boczne mózgu 16.01.08, 14:44
      Ja też szukam informacji na ten temat. Na usg w 17tc wyszło powiększenie prawej komory, czekam teraz na dokładne wyniki usg połówkowego, mam je mieć robione za 2tyg. Sama też się strasznie zamartwiam. Ros4,daj koniecznie znać, jak już coś więcej będziesz wiedziała. A na razie musimy się uspokoić , to jeszcze nie żadna diagnoza. Może ktoś miał podobną sytuację?
      • mama.jula Re: asymetrycznie powiększone komory boczne mózgu 16.01.08, 17:46
        u mojego syna na usg było graniczne poszerzenie obustronne komór bocznych
        (ventriculomegalia) i agenezja ciała modzelowatego. okazało się po porodzie, że
        ventriculomegalii nie ma a już wróżono mi wcześniejszą cc. dziecko rozwija się
        normalnie. ważne czy poszerzenie sie nie powiększa. i ważne kontrolowanie częste
        tych przyrostów.
    • iga59 Re: asymetrycznie powiększone komory boczne mózgu 16.01.08, 19:12
      Mój synek mając robione USG chyba w 26 tc i wyszło, że ma
      powiększone rogi tylne komór bocznych. Diagnoza lekarza brzmiała
      wodogłowie. Miał robione USG zaraz po porodzie ze względu na bardzo
      ciężki poród i że urodził się nie oddychający i nic nie wyszło
      komory były w porządku. Ma co prawda nieznacznie poszerzone komory
      czołowe ale jest to pozostałość po niedotlenieniu podczas porodu.
      Rozwija się super, teraz ma 2,5 roku mówi całymi zdaniami. Trzeba
      tylko kontrolować obwód główki no i jesteśmy pod kontrolą neurologa.
      Musisz wierzyć, że wszystko będzie dobrze.
    • pani_myszka Re: asymetrycznie powiększone komory boczne mózgu 16.01.08, 21:49
      to co napisałaś to jeszcze górne granice normy. Oby się nie
      powiększyło, to nie ma się czym martwić. Mój syn miał od połowy
      ciaży powiększone boczne komory mózgowe, w krytycznym momencie nawet
      do 16 mm. Potem wszystko jakby się cofnęło i myśleliśmy, że będzie
      ok.
      Ale urodził sie bardzo chory, bedzie upośledzony. Nie rozwinęły sie
      płaty mózgu - czołowy i potyliczny.
      • tylkoty0 Re: pani_myszka 16.01.08, 22:11
        jak zbadano że nie rozwineły sę płaty?czy rehabilitacja nie pomoże?
        • pani_myszka Re: pani_myszka 17.01.08, 11:13
          normalnie, jest coś takiego jak rezonans magnetyczny i wszystko
          wychodzi jak na dłoni. Mimo to nie dajemy za wygraną, jutro bierzemy
          kopię wyników na CD i lecimy to skonsultować w innych miejscach.

          Zawsze warto się dowiadywać i zadawać pytanie. I o ile to możliwe
          NIE NA FORUM, gdzie jedna ciotka drugiej ciotce bajki opowiada,
          tylko spytac lekarza. To jest najbardziej wiarygodne źródło
          informacji i radziłabym autorce wątku od tego właśnie zacząć.
          • tylkoty0 Re: pani_myszka 17.01.08, 12:26
            a co cie zaniepokoiło że zrobiłas mu to badanie?
            • pani_myszka Re: pani_myszka 17.01.08, 21:37
              tak jak pisałam wcześniej, syn na badaniach usg w czasie ciaży miał
              powiększone komory boczne mózgu. Wyniki wahały się, raz było 10-11
              mm, raz mniej, ale w najgorszym momencie 16 mm. Na usg chodziłam co
              tydzień, stan główki był stale monitorowany i byliśmy świadomi, że
              dziecko może urodzić się chore.

              Po porodzie lekarze stwierdzili, że obwód głowy jest za mały w stos.
              do obwodu klatki piersiowej. Skoro głowa jest za mała tzn może
              czegos w niej brakować. I faktycznie, wyniki rezonansu potwierdziły
              brak płatów czołowego i potylicznego. Nie rozwinęły się, bo ich
              miejsce zajęły przestrzenue płynowe.
              • slonko1335 Re: 18.01.08, 13:40
                Dziewczyny jeżeli u Waszych dzieciaczków w okresie płodowym zwrócono
                już uwagę na poszerzenie komór to jedna rada, której ja niestety nie
                dostałam. Po porodzie zapiszcie od razu dziecko do neurologa,
                najlepiej żeby od razu w szpitalu zrobiono dziecku usg głowy. Jeżeli
                nie da się już na porodówce to zróbcie jak najszybciej i nie
                pozwólcie na szczepienie dziecka krztuścem pełnokomórkowym, wogóle
                najlepiej nie szczepić dopóki nie dostanie się zgody neurologa.

                Poszerzone komory nie muszą oznaczać nic złego, po prostu niektórzy
                ludzie tak mają i w żaden sposób nie wpływa to na ich życie, nawet
                nie mają o tym pojęcia, więc nie ma co panikować ale trzeba mieć
                dobrego lekarza i sprawę obserwować.
              • tylkoty0 Re: pani_myszka 18.01.08, 14:06
                i co teraz będzie z Pani synkiem?czy da sie to jakos podleczyć?
                • pani_myszka Re: pani_myszka 18.01.08, 17:08
                  nie, to jest wada wrodzona, która nie jest uleczalna. Mózg to
                  najważniejszy organ w ciele człowieka i odpowiada prawie za
                  wszystko, bez prawidłowego jego funkcjonowania człowiek nie oddycha,
                  nie porusza się, nie mówi, nie odczuwa bodźców.
                  Naszego syna prawdopodobnie czekają te trzy ostatnie rzeczy, być
                  może i pierwsza. Jedna z pierwszych rzeczy na którą lekarze kazali
                  się nam przygotować była jego śmnierć.

                  Ale jak na to się przygotować?...
                  Po prostu nie można. Ciągle nie wierzę, że moje dziecko jest aż w
                  tak cieżkim stanie...
                  • tylkoty0 Re: pani_myszka 18.01.08, 17:27
                    okropnie Pani wspólczuje, nawet nie wiem co powiedziec, wyobrażam sobie jaki ból
                    odczuwa Pani patrząc na cierpiące dziecko,życzy Pani dużo siły i zdrowia a także
                    wytwałości oby potrafiła pogodzić sie z istniejącą sytuacją,
                    • ros4 Re: pani_myszka 23.01.08, 16:06
                      pani-myszka to straszne co spotkało Pani dziecko. nawet nie wiem co
                      pisac bo na samą myśl serce boli. mogę zyczyć jedynie dużo sił


                      dziekuje wszystkim za odpowiedzi. ja nadal czekam zostało 2,5 tyg.
                      czasmi mam ochotę pójść gdziekolwiek i sprawdzić czy komora się nie
                      powieksza, ale mąż mnie powstrzymuje.
                      iluzjana czy Ty juz coś wiesz? ja przeszukue internet i piszę do
                      kogo mogę kto miał podobne problemy. dostałam tylko dwie odpowiedzi
                      ale bardzo pozytywne, dzieciaczki urodziły sie zdrowe i prawidłowo
                      rozwijają. jak szeroka komora jest u Twojej dzidzi?
                      • alicjas80 wady na USG 24.01.08, 16:52
                        Witam,
                        ja mam podobną sytuację, a może gorszą - w 22 tyg. stwierdzono komory boczne mózgu 11 mm (jeszcze tydzień temu były 8mm) dodatkowo brakuje jamy przegrody przezroczystej i hyperechogenne jelito. Lekarzowi to wskazuje na wodogłowie i wariant zespołu Dandy-Walkera. Kazał nam się przygotować na najgorsze, że dziecko tego nie przeżyje. Raz już robiłam badania genetyczne z krwi pępowinowej, ale nie wyszło, bo komórki obumarły. Czekam teraz na powtórne wyniki. Jestem w strasznym szoku i tez chciałabym usłyszć coś poztytywnego, bo jestem na granicy załamania nerwowego.
                        • ros4 Re: wady na USG 24.01.08, 19:34
                          strasznie Ci współczuje wiem co przeżywasz. gdzie robiłaś USG? ja
                          nie dostałam skierowania na badania genetyczne a jestem juz w takim
                          stanie ze zrobiłabym je bez wachania. jeśli Cię to pocieszy to 11 mm
                          nie wskazuje jeszcze na wodogłowie (od przeszło 2 tyg. czytam inf na
                          ten temat) trzeba obserwować czy sie nie powiększa. jest taka stona
                          niezwykla-kraina.pl tam mamy dzieci urodzonych z wodogłowiem i nie
                          tylko bardzo chętnie dzielą sie swoimi doświadczeniami i wiedzą.
                          Spróbuj tam, mnie bardzo wsparły. trzymaj sie
                          • goniamamaigora Re: wady na USG 24.01.08, 21:42
                            u mojego dzidziusia lekarz tez stwierdził powiększenie komory do 7
                            mm , powiedział że prawdopodobnie wodogłwoie i kazał czekać miesiąc.
                            ja nie czekałam. zarejestrowałam sie na oddział diagnostyki i
                            leczenia wad płodu w Poznaniu. przyjeli mnie po dwóch tygodniach i
                            powiedzieli, że lekarz źle dokonał pomiaru i wszystko jest ok. pani
                            doktor powiedziała, że takie błędy się często zdażają, bo kora mózgu
                            jest jeszcze niepofałdowana i łatwo ja pomylić z czymś tam - nie
                            pamiętam bo byłam wtedy w szoku. łzy płynęły mi ze szczęścia, kiedy
                            lekarka mi to mówiła - czego i Wam z całego serca życzę.
                          • alicjas80 do ros4 25.01.08, 09:54
                            USG robilam najpierw u lekarza prowadzącego, który stwierdził małowodzie i wylądowałam w szpitalu u Roszkowskiego (podobno najlepszy w Warszawie). Najpierw dolali mi wód, bo maluszek nie miał jak rosnąć ale i tak mówili, że małowodzie to bardzo zły objaw w 21 tyg. i może wskazywać na wady genetyczne. I najgorsze jest to, że się komory powiększają - na razie też się doczytałam, że to nie jest wodogłowie. Lekarz kazał mi się zjawić na ponowne USG i wtedy zobaczy, czy się nie rozwija. Zapisałam się jeszcze do innego na USG i modlę się, żeby ten się pomylił, choć nikt w Warszawie nie podważy jego diagnozy...
                            • ros4 Re: do alicjas80 25.01.08, 11:09
                              kiedy masz kolejne badanie USG? napisz co powiedział inny lekarz
                              jak możesz to powiedz jaki. Ja dzwoniłam do poradni wad płodu ale
                              tam trzeba mieć skierowanie. wiec narazie czekam i nawet nie wiem
                              czy sie nie powiększają. Na pocieszenie powiem Ci że napisała do
                              mnie mama chłopczyka któremu komory powiększyły sie asymetyczne w
                              26 tyg. do 12,5 mm a potem zaczeły maleć i dzidzius jest zdrowy (ma
                              juz roczek). kiedy dr Roszkowski kazał Ci przyjść na kolejna USG?
                              • alicjas80 Re: do alicjas80 25.01.08, 12:43
                                Kazal mi przyjść 11 lutego, ale to już będzie trochę późno, więc zamierzam iść wcześniej jak tylko będę miała wyniki genetyczne. Ale szczerze mówiąc na Twoim miejscu nie przejmowałabym się - jak Roszkowski się kazał nie martwić zanadto to znaczy, że to musi być prawda. U mnie jest odwrotnie - kazał się przygotować na najgorsze - przy takim splocie powikłań szanse na to, że mój mały będzie zdrowy są wg niego niemalże zerowe. Pójdę jeszcze na konsultacje USG do Makowskiego i Dangel, żeby zobaczyła serce. Ale i tak nadziei już mam coraz mniej...
                                • ros4 Re: do alicjas80 25.01.08, 13:19
                                  ja też mam byc 11 więc moze spotkamy sie pod drzwiami. z tego co
                                  słyszałam trzeba tam spedzic kilka godzin. ja byłam na echo serca u
                                  dr Dangel bo przez innego lekarza miałam stwierdzona lekką wadę
                                  serca (to było przed badaniem u Roszkowskeigo). naszczeście z
                                  sercem wszystko Ok. jak chcesz to podam ci nr do poradni wad płodu
                                  na Kasprzaka, trzeba mieć jak pisałam skierowanie ale terminy nie
                                  są długie. może spróbuj jeszcze tam ja się nie zdecydowałam właśnie
                                  dlatego że Roszkowski nie postawił bardzo złej diagnozy (właściwie
                                  to nie postawił zadnej mam tylko obserwować) a Tobie nie muszę
                                  pisać jak kazdy dzień się dłuży. Mi tez nie powiedział czy dziecko
                                  urodzi się zdrowe (nie jestem wróżką - to jego słowa). zalecił
                                  zrobienie zaraz po porodzie USG główki. Trzymaj się mocno
                                  • pani_myszka Re: do alicjas80 25.01.08, 14:02
                                    trzymajcie sie dziewczyny. I pamiętajcie, ze tak naprawdę nigdy nic
                                    na 100% nie wiadomo az do samego porodu. U nas przez 6 ostatnich
                                    tygodni wyniki były dobre (komory 8 mm, a norma do 10 mm - główka
                                    jak marzenie!), więc to nas trochę uspokoiło. A tu 2 dni po
                                    narodzinach Jasia taka wiadomośc.
                                    Z kolei słyszałam o wielu przypadkach kiedy straszyli, a wszystko
                                    zakończyło się dobrze. Nie nastawiajcie się na najgorsze, tylko
                                    miejcie w pamięci co lekarze mówią, PYTAJCIE ich i nie stresujcie
                                    się na zapas.

                                    Pamiętajcie, ze lekarze wolą przedstawiac pacjentom gorszą wersję,
                                    żeby potem nie było mozna im zarzucić, że nie ostrzegali (zawsze
                                    potem moga powiedzieć w razie czego A NIE MÓWIŁEM?).
                                    • ros4 Re: do alicjas80 25.01.08, 14:38
                                      pytałam, próbowałam dowiedzieć się coś więcej aż myślałam że
                                      wyrzuci mnie z gabinetu. niestety lekarze nie są zbyt rozmowni.
                                      Rozumiem że czasam trudno powiedzić odazu co to jest, trzeba czekać
                                      żeby zobaczyć jak np. w naszym przypadku czy powiększa sie czy nie
                                      ale przynajmniej co to moze być i jak to wpłynie na dziecko
                                      • manieczkagrosik Re: do alicjas80 25.01.08, 17:28
                                        alicja a powiedzieli Ci co z tym hyperechogennym jelitem. u mojej
                                        dzidzi tez to stwierdzili w 14 t , teraz w 22t podobno sie to
                                        wchlonelo ale martwie sie co to moze byc, jakie zagrozenia niesie?
                                        moze cos Ci na ten temat wiecej powiedzieli?
                                        • alicjas80 Re: do alicjas80 25.01.08, 19:45
                                          Jeżeli u Ciebie to jedyny problem byl, to pewnie nikt nie zwrócił większej uwagi -czasami to jakiś stan przejściowy. U nas prawdopodobnie to tylko jeden z markerów choroby...
                                          • joann14 Re: do alicjas80 29.02.08, 08:46
                                            Ja dolacze tez do Was poniewaz spotkal Nas ten sam problem co Was
                                            dotyczy.Jestem w 21 tc i wykryto u mojego Kochanego DZidziusia
                                            poszerzenie komory bocznej powyzej 10mm w glowce.Martwie sie bardzo
                                            i ide jutro na kolejna wizyte.Tylko powiedzcie mi czy wy placicie za
                                            te wszystkie wizyty?
                                            Czy to nie powinno bys refundowane ale nie powinnam dostac
                                            skierowania jezeli istnieje jakies podobienistwo zagrozenia ?
                                            POzdrawiam
                                        • malami-gotka Re: do alicjas80 15.04.08, 18:49
                                          manieczkagrosik napisała:

                                          > alicja a powiedzieli Ci co z tym hyperechogennym jelitem. u mojej
                                          > dzidzi tez to stwierdzili w 14 t , teraz w 22t podobno sie to
                                          > wchlonelo ale martwie sie co to moze byc, jakie zagrozenia niesie?
                                          > moze cos Ci na ten temat wiecej powiedzieli?

                                          W naszym przypadku coreczka miala rozpoznane hyperogenne jelito i
                                          serduszko w 20 tyg ciazy. Ponadto nic sie nie wchlonelo do konca
                                          ciazy (mielismy badanie USG co miesiac, zeby monitorowac rozwoj
                                          dziecka). Straszyli zespolem Down, Edwardsa, etc. Na omniopunkcje
                                          sie nie zgodzilismy. Urodzila sie 4 miesiace temu zdrowa jak ryba!!
                                          Niepotrzebnie przeplakalam pol ciazy. Postaraj sie uwierzyc, ze nic
                                          jej nie jest. I nie stresuj sie! Powodzenia.
                                          • plamusia1989 Re: do alicjas80 10.10.19, 21:50
                                            a co było nie tak z serduszkiem?? u mnie jest poważna wada serca - podejrzenie dorv, ale potwierdzic ma echo serca, do tego poszerzone komory boczne mozgu narazie 8mm, plyn w brzuszku i hiperechogenne jelita sad w poniedziałek amniopunkcja która ma wykluczyć wady genetyczne. Dodatkowo w ciąży zaraziłam się pierwotną cytomegalią, która też może się objawić zespołem wad po porodzie sad
                        • vitarl1 Re: wady na USG 07.08.08, 18:47
                          Witam
                          Moja córka jest w 24 tyg+-6 dni, dzisiaj byłyśmy na USG i stwierdzono
                          poszerzenie lewej komory bocznej mózgu 14mm,lekarz rokuje wodogłowie,albo i
                          gorzej,robiłyśmy USG dwu przekrojowe, czyli stare standardowe, czarno
                          białe.Najgorsze w tym wszystkim jest fakt że ostatnim razem jak byłyśmy na USG
                          to był 19 tyg, lekarz nie stwierdził żadnych wad, powiedział że dziecko jest zdrowe.
                          Na dodatek nasza Pani doktor jest na urlopie.Jutro jedziemy na USG 3D
                          mam nadzieję że lekarz, zaprzeczy dzisiejszemu wyrokowi i że lekarz się
                          pomylił.Moja córka ma 17 lat i jeszcze nie zdaje sobie z tego sprawy, na razie
                          wytłumaczyłam jej że musimy zrobić dodatkowe badania. Proszę mi powiedzieć,co z
                          Pani dzidzią czy rokowania lekarza się sprawdziły,Boże mam nadzieję że nie!!!!
                          Gorąco pozdrawiam.
                          • slonko1335 Re: wady na USG 07.08.08, 22:29
                            Vitarl wodogłowie to nie wyrok, nawet tak nie myśl. Przechodziłam przez to samo
                            na szczęście teraz mam w domu zdrową 2,5 latkę.
                            Póki co trzeba poczekać na wyniki kolejnego usg, choć nie jestem przekonana, że
                            powinno to być 3d, za to przydałoby się bardziej takie z przepływami.
                            Jak masz jakieś pytania to pisz na priv.
                          • grazabe Re: wady na USG 08.08.08, 18:11
                            Witam!!Ja jestem w 21 tc na ostatnim USG (19tc) lekarz stwierdził, że komory
                            boczne mózgu są nieco niesymetryczne, a rogi potyliczne komór bocznych na górnej
                            granicy normy - 9mm. Noi ilość płynu owodniowego AFI=20,5. Martwię się
                            strasznie. Lekarz powiedział mi, że obraz ten może być efektem przebytej
                            infekcji wewnątrzmacicznej - mam dodatni IgG na CMV. Na kolejnym USG (20tc) -
                            dla pewności u innego lekarza zmniejszyła się ilość płynu owodniowego, a komory
                            nie poszerzyły się więc lekarze twierdzą, że nie ma tragedii i żeby się nie
                            przejmować, a kontrolnie idę na USG za 3 tygodnie i zalecone USG
                            przezciemiączkowe po porodzie. Lekarz powiedział mi również, że taka sytuacja
                            jest zaleceniem do cc - żeby nie narażać główki dziecka na przeciskanie się
                            przez kanał rodny. Martwię się potwornie, i odliczam dni do następnego USG, oby
                            wszystko było ok.
                            • dalekabardzo Re: wady na USG 09.08.08, 17:20
                              witaj.juz wiesz co ta sa powiekszone komory boczne mozgu. ja
                              urodzilam tydzien syna z wodoglowiem. przeczytaj post depresja
                              poporodowa. glowa do gory wszystko bedzie dobrze.
                            • plamusia1989 Re: wady na USG 10.10.19, 21:51
                              jak to się zakończyło ? U mnie w 19 tugodniu komory 8 mm, prawdopodobnie cytomegalia pierwotna ;/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka