Dodaj do ulubionych

Soczewki kontaktowe w czasie porodu

25.02.08, 12:04
Witam,
możecie się śmiać ale mam dość dziwne pytanie. Od lat noszę soczewki
kontaktowe (mam wadę -5,25 L/P) i nie wyobrażam sobie dnia bez nich.
Jestem w 27 tyg. ciąży i niebawem przyjdzie czas na poród. Czy
któraś z Was rodziła mając soczewki na oczach? W okularach czuję się
nie komfortowo a biorąc pod uwagę że będzie mi gorąco i będę miała
spoconą twarz okulary będą mi wręcz przeszkadzać. Moja wada wzroku
jest na tyle duża że bez niczego mało widzę a jednak chciałabym mieć
kontakt "wizualny" z otoczeniem. Bardzo proszę o radę. Czy w
szpitalu lekarze zwracają uwagę na to czy kobieta ma soczewki na
oczach czy też nie?
Obserwuj wątek
    • ewuncia.a Re: Soczewki kontaktowe w czasie porodu 25.02.08, 12:28
      W szkole rodzenia, do której chodzę słyszałam, że można rodzić w szkłach
      kontaktowych - to jest kwestia wygody i komfortu rodzącej kobiety. Ale na
      wszelki wypadek warto mieć pod ręką okulary, gdyby soczewki w jakiś sposób zawiodły.
      • elle2006 Re: Soczewki kontaktowe w czasie porodu 01.09.08, 10:44
        Rodziłam z soczewkami na oczach smile Bez nich nie widziałabym mojej
        małej córci hehe
    • asta79 Re: Soczewki kontaktowe w czasie porodu 25.02.08, 12:58
      Ja miałam załozone soczewki (mam wadę podobną do Twojej),ale
      rodziłam przez cesarskie cięcie. W szpitalu nikt nie zapytał mnie o
      wade wzroku, co wydaje mi sie troche dziwne, zwlaszcza, że w
      wywiadzie, który wypełniłam na 2tyg. przed porodem, przy pytaniu o
      wzrok wyraznie zaznaczyłam: -5L/P. W sumie to miałam zapytac o to
      połozne,ale cała akcja porodowa wydarzyła sie nagle, tak wiec w
      stresie zapomniałam o soczewkach. Potem tylko był mały problem, bo
      po cesarce lezysz plackiem (w moim przypadku byla to cala noc) i
      musiałam poprosic meza o pomoc, tj. o podanie płynu i pojemniczka i
      jakos przy jego asyscie udało mi się je szczesliwie zdjąc.
      Radze zatem zapytac lekarza czy polozne, jak to jest,ale wydaje mi
      się,że komfort w czasie porodu fizjologicznego jest zbyt wazny,
      zebys musiała sie jeszcze stresowac niewyraznym,zamazanym obrazem.
      Zycze powodzenia!

      Aha! I nikt nie moze sie tu smiac-pytanie jak kazde inne-nurtujące
      kobiete w ciąży. Zadne nie jest dziwne, jesli kryje sie za nim
      troska o zdrowie swoje i Malucha.

      ania
      +
      Rafałek 14.02.08
      • joasia997 Re: Soczewki kontaktowe w czasie porodu 25.02.08, 13:08
        Dziękuję Ci bardzo za pomoc i dobre słowo. Rozwiałaś troszkę moją
        obawę że będę skazana na "ślepotę" w czasie porodu ;-/. Pozdrawiam
        serdecznie
      • ursz-ulka od ilu dioprii cesarka? 25.08.08, 10:51
        CZy taka wada -5,5 to już jest powód do przeprowadzenia cesarskiego
        cięcia? ginekolog mi powiedział że od -8
        • orpega To stan siatkówki rządzi prawem do rodzenia 31.08.08, 19:02
          3 lub 4 okulistów mi powiedziało, że dioptrie to niekoniecznie mają
          wiele wspólnego z cesarką - chodzi o mikrouszkodzenia siatkówki,
          które przy większych wadach częściej się zdarzaja i mogą przy parciu
          spowodować odklejenie się siatkówki, czyli utratę wzroku częściową
          lub całkowitą w danym oku. Ja mam -6,75 i siatkówkę zdrowiusieńką,
          byłam u 3 okulistów i wszyscy napisali, że przeciwskazań do porodu
          SN nie widzą. Ale ostatni nadmienił, abym przy parciu zamykała oczy,
          aby zrównoważyć ciśnienie. Tylko to.
        • memphis90 Re: od ilu dioprii cesarka? 31.08.08, 21:07
          Mi mówiono, że od -6.
    • scarlett.o-hara Re: Soczewki kontaktowe w czasie porodu 25.02.08, 13:53
      To wcale nie jest śmieszny problem. Ja mam co prawda wadę "tylko" -3
      i tez nie wyobrażam sobie rodzić bez nich, bo nic nie bede widzieć,
      a okulary sa zbyt ciężkie i zaraz się brudzą "od łap". Myslę, że
      można spytać tez o to ginekologa. Pozdrawiam.
      • alela1 ja rodzilam w soczewkach:-) 25.02.08, 14:35
        ja rodzilam w soczewkach, pytalam czy zdjec ale lekarz powiedzial,
        ze nie trzeba. mam -4.5. Fakt bylo to zagranica, moze w Polsce jest
        inaczej.
    • muchaklucha Re: Soczewki kontaktowe w czasie porodu 25.02.08, 15:19
      Hej! Moja wada nie jest jakaś gigantyczna (-2), ale bez soczewek
      czuję się niekomfortowo i też mialam takie dylematyuncertain W końcu jednak
      rodzilam bez nich. W szkole rodzenia polożna mówila, że lepiej
      zdjąć, bo to wysilek dla calego organizmu i takie tam... A poza tym
      pomyślalam sobie, że w razie jakiś komplikacji (tfu tfu) typu
      cesarka w pelnej narkozie - będzie klopot tylko, albo np dluuugi
      poród... Jak widzisz też "tworzylam" problemysmile)) W szpitalu nikt
      nie pyta Cię czy masz soczewki czy nie, więc to twój wybór. Moim
      zdaniem lepiej jednak zabrać okulary na porodówkę. Po porodzie
      mialam tylko problem z zalożeniem tego cholerstwa, bo tak mi się
      trzęsly ręce z wysilku, ale dalam radęsmile)))Potem juz nie rozstawalam
      się z nimi. Pozdrawiam cieplosmile
    • karina2333 Re: Soczewki kontaktowe w czasie porodu 25.02.08, 16:10
      Ja mam wadę -3,5.W szpitalu faktycznie nikt nie pyta o szkła kontaktowe.U mnie
      przy pierwszym dziecku wszystko poszło bardzo szybko, więc nawet nie zdążyłam
      się "martwić" czy mieć soczewki czy nie.Do szpitala zabrałam na wszelki wypadek
      okulary, ale chyba mi się nie przydały.Cały czas używałam szkieł.Zobaczymy jak
      będzie teraz , przy drugimsmile
    • jollyvonne Re: Soczewki kontaktowe w czasie porodu 25.02.08, 16:29
      Zaskoczylyscie mnie na maxa: zadna z Was nie uzywa soczewek dwutygodniowych lub miesiecznych? Moze warto zapytac okuliste przy nastepnej wizycie i kupic pare na probe i pare na porod? Zalozenie kontaktow trwa tyle co zalozenie butow, z pewnoscia zdazycie przed wyjsciem do szpitala, a odpada pilnowanie okularow i widzi sie tak samo 24/7 smile
      • mania805 Re: Ja proponuję kupic jednodniowe 25.02.08, 20:25
        Witam! Również mam wadę -5,5 L i P. Rodziłam w soczewkach, jak
        doszło do komplikacji i wieźli mnie na blok operacyjny szybko
        usunełam soczewki a mąż zwyczajnie je wyrzucił. Prędzej zaopatrzyłam
        sie w soczewki jednodniowe. Przetestowałam je wcześniej jak leżałam
        na patologii. Po całym dniu i nocy, rano je wymieniałam na nowe. Nie
        martwiłam się o okulary i nocne wędrówki do wc były łatwiejsze. Zero
        problemu z pojemniczkami i płynem do soczewek.
        • jollyvonne Re: Ja proponuję kupic jednodniowe 25.02.08, 21:09
          Jednodniowe tez dobre, ale jak slysze ze kobiety ponad 30 godzin rodza, a i w
          chwile po porodzie nie pobiegna szkiel zmieniac, to takie wielodniowe sa lepszym
          rozwiazaniem. Lepiej sie na zdjeciach wyglada niz w okularach smile
          Zreszta po porodzie tez, wstac do dziecka, czy cokolwiek zrobic o dowolnej porze
          dnia i nocy, bez myslenia gdzie okulary. Ja mam -8 i nosze zamiennie
          jednodniowki z wielodniowymi, ale na wyjazdy zawsze i wylacznie wielodniowe -
          okulary zostaja w domu.
          • dzieciuszek Re: Ja proponuję kupic jednodniowe 25.02.08, 22:04
            Ja też zamierzam rodzić w soczewkach. Nie wyobrażam sobie porodu w okularach, a tym bardziej porodu "na krecika" wink

            Moim rozwiązaniem, które przetestowałam podczas wyjazdów wakacyjnych, gdzie nie ma często warunków na zdejmowanie i zakładanie soczewek są soczewki do przedłużonego noszenia tzn. do noszenia bez zdejmowania w dzień i w nocy (do 30 dni).

            Jedyne co mi było potrzebne do pielęgnacji to kropelki do zakrapiania oczu (czasem wysychały) oraz "na wszelki wypadek" płyn do pielegnacji - gdyby coś dostało się do oka i trzeba by było soczewki przepłukać.

            A tak - pełny komfort. Dzięki tym soczewkom często zapominałam, że mam wadę wzroku.
            • emilisitos do dzieciuszek 26.02.08, 07:54
              Hej! Ja też mam wadę wzroku może nie dużą, ale za to jaką niewygodnąwink -3,5 i
              -2,5. Soczewki noszę od jakiś 5 lat, zazwyczaj te kwartalne, które wytrzymują mi
              dłużej niż 3 miechy. No i podałaś mi właśnie dobry pomysł z tymi 30 dniowymi.
              Jaki jest ich koszt? bo te moje normalne jak pochodzę w nich cały dzień i całą
              noc, to mam suche oczy jednak..w tym 30 dniowych tak nie jest? są wygodniejsze?
              bo jeśli tak, to chyba się skuszęsmileOkularów nie cierpię i zakładam tylko i
              wyłącznie wieczorem jak już wiem, że nigdzie z domku nie wyjdęwink
              Pozdrawiam serdecznie
              • asiunia007 Re: do dzieciuszek 26.02.08, 09:10
                hej, ja rodziłam w soczewkach ale uświadomiłam sobie to już po
                porodzie wink więc z doświadczenia wiem, ze mozna
              • jollyvonne Re: do emilisitos 26.02.08, 17:53
                Soczewki wielodniowe sa rozne, w roznych cenach. Okulisci zalecaja czestsze
                zmienianie niz co 30 dni, np. co trzy tygodnie - dla dobra oczu.
                Ja w zeszlym tyg. kupilam paczke (6 szt.) tych "miesiecznych" i zaplacilam ok
                100zl (kupowalam jeszcze inne i nie pamietam dokladnej ceny jednostkowej). Kazda
                soczewka jest we wlasnej miseczce, takim jednorazowym opakowaniu, moj lekarz
                sprzedawal je rowniez na sztuki (a pierwsza probna pare dostalam za darmo, nie
                wiem jak jest teraz z ta promocja).

                Soczewki nosze od ponad 15 lat, a miesieczne i jednodniowe od conajmniej 3 lat i
                nie wrocilabym do kwartalnych za nic w swiecie smile
                • emilisitos do jollyvonne 26.02.08, 20:40
                  :0 Dzięki za infosmile chyba się skuszę i wypróbuje te 30 dniowesmileja od "zawsze"
                  używam tych kwartalnych, wydawało mi się, że najbardziej się opłacają-cena 75
                  zł.No ale w sumie podobnie wyjdzie z tymi 30dniowymi -a wygoda większasmile
                  pozdrawiam serdecznie
                  • as2008 Re: do jollyvonne 26.02.08, 21:59
                    ja mialam cc ze wskazania i rodzilam w soczewkach
                    tyle ze spytalam sie poloznej czy moge - ona pytala sie anestozjologa i pozwolil
                    , na sali powiedzial ze jakby cos sie dzialo i znieczulenie ogolne trzeba bedzie
                    podac to pomoze mi zdjac bo tez nosi szkla kontaktowe
                  • dzieciuszek 30 dniowe to nie to samo co do ciągłego noszenia! 26.02.08, 23:35
                    Dziewczyny,
                    zwróćcie uwagę, że nie wszystkie soczewki "30-dniowe" nadają się do tego aby je nosić non-stop przez 30 dni i w dzień i w nocy. Te, o których ja mówiłam, są specjalnie przeznaczone do takiego właśnie *ciągłego* noszenia - mają inne parametry przepuszczalności tlenu, mają też nieco inny skład itp. Nie chcę podawać konkrentej nazwy, żebym nie została posądzona o reklamę wink

                    Nie jestem przekonana, czy nie zrobiłabym sobie krzywdy nie zdejmując na noc soczewek 30-dniowych, ale "zwykłych" czyli do noszenia w dzień tylko.

                    Pozdrawiam,
                    Aga
      • orpega Re: Soczewki kontaktowe w czasie porodu 31.08.08, 19:07
        Ja używam jednodniowych tylko i wyłącznie, bo okazjonalnie. Za 10
        dni idę do szpitala jako "terminowa" na badania i zamierzam mieć na
        oczach szkła, ale okulary też wezmę, bo jak bedę mieć cesarkę (kroi
        się za duże dziecko, po pierwszej cesarce)to potem w łóżku szkła
        niepotrzebne. Jednodniowe są super, nawet drżącymi z wysiłku łapami
        zdejmiesz i wyrzucisz.
    • samanta.h Re: Soczewki kontaktowe w czasie porodu 22.04.08, 21:16
      Witam
      ja się właśnie przymierzam do porodu w soczewkach, ale problem u mnie polega na
      tym, że noszę soczewki toryczne (dla astygmatyków czyli z cylindrami = trochę
      grubsze) i niestety moich parametrów nie ma ani jednodniowych ani do stałego
      noszenia sad są tylko miesięcznej wymiany, które muszę zdejmować na noc. Chociaż
      i tak moje oczy bardzo dobrze tolerują soczewki. Nigdy nie miałam żadnych z nimi
      przygód, a noszę je od 7 lat. Czy ktoś z soczewkami torycznymi tutaj rodził i
      jak się owe soczewki spisały ? (są trochę mniej uwodnione i trochę grubsze niż
      "normalne" - to piszę dla szczęśliwców, którzy nie wiedzą co to soczewki toryczne).
      Pozdrawiam
      Samanta i Szymuś w brzuszku 24 tc
    • kamelia04.08.2007 Re: Soczewki kontaktowe w czasie porodu 25.08.08, 11:01
      czy dzisiaj jest dzien stawiania wydumanych pytan?

      Lekarze w szpitalu nie zwracaja uwagi na to czy kobieta ma soczewki
      czy nie, bo ich (tych soczewek) nie widzą.

      Żeby nie było, to mam mocniejsze soczewki od ciebie tyle, że +.

      Przepraszam, ale pytanie czy wolno rodzic w soczewkach jest na
      prawde głupie.
      • emi.la Re: Soczewki kontaktowe w czasie porodu 25.08.08, 11:26
        Nie jest to głupie pytanie! Duży wysiłek fizyczny nie jest dobry dla oczu osoby
        z wysoką krótkowzrocznością. Soczewki powinno się zdejmować jak boli nas głowa,
        jesteśmy chore, nawet tych typu "dzień i noc" nie nosić przez kilka dni bez
        przerwy. 99 kobietom nic się nie stanie, a tej jednej może zaszkodzić. Lepiej
        powiedzieć na sali o soczewkach. A jak będzie potrzebna narkoza? Generalnie do
        operacji trzeba zdjąć. Wasz wybor, ja raczej okulary.
        • kamelia04.08.2007 Re: Soczewki kontaktowe w czasie porodu 25.08.08, 11:43
          przepraszam, ale co innego generalne ograniczenia dla osób o duzej
          krótkowzrocznosci (vide kazus p. Anny Tysiąc), a co innego włozenie
          czy nie soczewek. Róznica miedzy soczewkami a okularami jest taka,
          że pierwszych nie widac, a drugie widac. Pozostałe róznice dotyczace
          soczewek to kwestia higieny w wkladaniu/zdejmowaniu/utrzymaniu, ale
          nijak sie do ma akurat do porodu.
          A to, ze do operacji wypadałoby zdjąc, to chyba jest do bólu
          oczywiste, choc teraz cesarki sa znieczulane od pasa w dół.
    • anettchen2306 Re: ja rodzilam i to w nocy 25.08.08, 11:53
      Ja rodzilam majac soczewki, nosilam je caly dzien, potem wzeily mnie
      wieczorem bole. Soczewki mialam wiec caly dzien a potem i cala noc,
      bo urodzilam dopiero nad ranem. Nie odczuwalam zadnego dyskomfortu,
      soczewki mam miesieczne ale i tak nosze je zawsze dluzej (przewaznie
      zapominam wymienic na nowe wink. Nikomu tez nie przyszlo na mysl
      pytac mnie "a nosi pani soczewki?" Wiem tylko od anestezjologa (bo
      tu gdzie mieszkamy trzeba przed porodem odbyc z nim rozmowe), ze
      nawet znieczulenie ogolne do soczewek nie ma nic do rzeczy -
      wspomnialam mu o soczewkach, co skwitowal usmiechem .
      • madziawac Re: ja rodzilam i to w nocy 25.08.08, 13:16
        ja mam minus 5. okulista zalecil okulary podczas porodu ( dotlenienie
        oka).Wezme chyba jednak soczewki i okulary na wszelki wypadek.
    • pacynka27 Re: Soczewki kontaktowe w czasie porodu 25.08.08, 19:17
      Pierwszy poród w okularach i na drugi też na 100% założę okulary. Soczewki są
      super ale jednak w trakcie akcji porodowej wolę nie mieć ciała obcego w oku.

      Kupuję soczewki dwutygodniowe, które można nosić bez zdejmowania przez tydzień.
      Jednak na noc nigdy bym ich nie zostawiła na oczach. W dzień ich nie czuję ale
      kiedy zdarzy mi się przysnąć (jak to ciężarówcesmile po obudzeniu czuję dyskomfort
      i zaraz je wyjmuję.

      A co do wyglądu to wszystko zależy od gustu i urody. Mi tam jest ładnie i w
      okularach i w soczewkach smile Zresztą porodówka to nie casting czy pokaz mody.
      • klubgogo Re: Soczewki kontaktowe w czasie porodu 26.08.08, 08:19
        Mam -5,oo, więc jestem ślepa i tak rodzić na pewno nie będę, mimo, że mam planowane cc. Specjalnie na poród kupuję okulary, bo nie wyobrażam sobie wędrówek do szpitalnej toalety w nocy na ślepo i częstego wstawania do dziecka po omacku.
        • nupik Re: Soczewki kontaktowe w czasie porodu 26.08.08, 09:59
          mi nie pozwolili zostawic soczewek (planowe cc, szpital na Bródnie wawa 3 lata
          temu), zalozylam okulary, ale i tak cos poszlo nie tak z ZZO i musieli mnie
          uspic, wtedy zdjecli okulary i po sprawie. Soczewek zdjac by nie moglismilepotem
          spałam chyba ze 12 godzin, więc nie wyobrażam sobie zebym była w soczewkach.
          Fakt, dla osob zle widzących to potężny dyskomfort (ja mam -6), ludzie sobie nie
          wyobrazaja jak to jest, wszystko rozmazane, własnego dziecka nie widzisz... ale
          cc to operacja i każą zwykle zdjemować, jak do kazdej innej operacji. To się
          tyczy też łańcuszków, obrączki i innych takich.
    • orpega zamykać oczy w czasie parcia! 31.08.08, 19:28
      ... i będzie dobrze. Ale to akurat nie dotyczy bezpośrednio tematu
      soczewek tylko samych oczu z wadą. Zamknięte powieki równoważą
      ciśnienie w oku i maleją szanse na pęknięcie siatkówki lub
      wybroczyny na białkach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka