Dodaj do ulubionych

ciąża zagrożona

01.03.08, 09:37
hejka! już wczesniej pisałam o tym,że biorę duphaston i luteinę,nadal
plamię,leże w łózku,nic nie robię,a jestem dość aktywną osobą! staram się
myśleć pozytywnie,ale to nie łatwe! skąd mam wiedzieć,że ONO tam jeszcze jest?
na szczęście nic mnie nie boli,tylko te plami8enia wizytę lekarska mam na 18
marca,oszaleję do tego czasu!Nie chce już przeginać z lekarzami,bo już 2 razy
byłam na Polnej! żebym tylko wiedziała,że tam jest!to 6tydz właściwie żadnych
obj ciąży nie mam-podobnie jak w pierwszeju ciąży-mam juuż 13letnią córcię!
Obserwuj wątek
    • memphis90 Re: ciąża zagrożona 01.03.08, 09:59
      Ech, doskonale wiem, co czujeszsad Ja też od 5 tygodnia miałam plamienia, przez
      dwa tygodnie byłam na zwolnieniu, przez 6 tygodni brałam luteinę. Najbardziej
      doskwiera właśnie ten brak wiedzy- czy jest się właściwie po co męczyć? Czy
      jestem ciągle w ciąży? Czy dziecko ma się nadal dobrze? Teraz zaczynam czwarty
      miesiąc- po 6 tygodniach leczenia luteiną zmieniłam lekarza na dr. Korszuna z
      Polnej i okazało się, ze plamienia są z powodu nadżerki, a nie z macicy... Ulga-
      ale wcześniej 6 tyg. nerwówki. Zazdroszczę dziewczynom, które już czują ruchy-
      na bieżąco są informowane o stanie malucha...

      Cierpliwości, Beciunia, nie jesteś w tych odczuciach sama. Jeszcze tydzień- dwa
      i zobaczysz swoje maleństwo na usg. Za 6 tygodni, na kolejnym usg- będzie do
      Ciebie machać łapkami i przebierać nózkamismile Czego Wam b. gorąco życzę!
      • beciunia35 Re: ciąża zagrożona 01.03.08, 10:48
        dzięki za słowa otuchy!Jestem pielęgniarką,o wielu rzeczach mam pojęcie,ale
        jeśli chodzi o tego typu sprawy-zero!moja pierwsza ciąża była bez żadnych
        komplikacji,a teraz?Mam polip na szyjce,ale plamienie z polipu było 8inne niż
        teraz! tak bardzo bym tylko chciała wiedzieć czy tam jest!to leżenie,bezczynnośc
        beztadność dobijają!
    • malutkabu Re: ciąża zagrożona 02.03.08, 12:41
      Myśle ,że nie powinnaś sie tak bardzo martwić. Bierz lekarstwa,
      duzo odpoczywaj, nie przemęczaj się a wszystko bedzie ok smile) Ja
      rózwniez plamiłam w i trymestrze , dodatkowo jeszcze miałam bóle
      brzucha czały czas ( skończyło sie na 2 tyg pobycie w szpitalu ).
      Moj lekarz nie wierzył, iż cokowlwiek bedzie z mojej ciążysad A
      jednak dzięki wsparciu rodziny i duzej pomocy z jej strony , tego iz
      duzo odpoczywałam w domu (mam syna 6 lat) wszystko sie ułozyło ..
      raczej uregulowało.smile Teraz jestem w 16 tygodniu... dizdzius sie
      rozwija a ja czuje sie wspaniale... zadnych plamień, bólów brzucha,
      nic... jestem zupełnie inną osobą niz pare tygodni temu....
      Dlatego nie poddawaj a zobaczysz ze wszystko bedzie ok a ten cięzki
      okres dla ciebie minie .

      pozdrawiam MB
      • slonko1335 Re: ciąża zagrożona 02.03.08, 20:53
        Oj Beciunia dobrze wiem o czym piszesz, przeżywam ten koszmar po
        raz drugi, matko nienawidzę być w ciąży. W półtora miesiąca schudłam
        6 kg, nerwy mnie z żerają ale ostatnio wytłumaczyłam sobie że jak
        się coś złego stanie z dzieckiem to ja nie mam na to żadnego wpływu,
        widocznie tak musi być. Robię wszystko co trzeba, biorę leki,
        grzecznie leżę a co usg dowaiduję się jakiejś nowej rewelacji i
        kolejnego zagrożenia a dzidzia póki co ma wszystko w d... i świetnie
        się rozwija i pięknie rośnie. Na szczęście mam usg robione
        przynajmniej co 2 tygodnie więc idzie przeżyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka