Dodaj do ulubionych

Pasy bezpieczeństwa a ciąża

14.03.08, 15:28
Ja jeździłam do końca w pasach ale ostatnio usłyszałam że nie można. Zdziwiło
mnie to bardzo, bo bym się bała jechać nie zapięta. Co Wy i Wasi lekarze na to?
Obserwuj wątek
    • asikol Re: Pasy bezpieczeństwa a ciąża 14.03.08, 15:32
      Witam
      Jestem w 36 tygodniu i zapinam sie pasami ale staram sie pas dać jak najniżej pod brzuch. Czuję się dużo bezpieczniej.
      Pozdrawiam
    • osa551 Re: Pasy bezpieczeństwa a ciąża 14.03.08, 15:36
      Ja jeżdżę w pasach z adapterem BeSafe, który ściąga dolną część pasa
      z brzucha w dół. Moim zdaniem zwasze bezpieczniej w pasach niż bez.
    • natamaj1 Re: Pasy bezpieczeństwa a ciąża 14.03.08, 15:37
      ja sie nigdzie nie spotkalam w literaturze ciazowej z zaleceniem zeby nie
      zapisac pasow. Generalnie uwaza sie ze pasy to mniejsze zlo. Najwazniejsze jest
      zeby wypadek przezyla matka, bo bez tego dziecko nie ma zadnych szans.
      Ja gdzies do 25tc zapinalam pasy zawsze. Teraz jadac w miescie nie zapinam, ale
      w trasie zawsze jezdze w pasach.
      • mala_mi_78 Re: Pasy bezpieczeństwa a ciąża 15.03.08, 19:25
        ja tez uwazam,z e lepiej w pasach niz bez a ja jezdze - prowdze samochod w
        besafe i to jest rewelacja!!! a teraz zaczelismy 37 tydzien
    • ewuncia.a Re: Pasy bezpieczeństwa a ciąża 14.03.08, 15:41
      Ja jestem w 34 tc i zawsze zapinam pasy, tylko staram się, by nie opinały mi one
      brzucha.
    • aniael Re: Pasy bezpieczeństwa a ciąża 14.03.08, 15:42
      Są teraz specjalne adaptery do pasów dla kobiet w ciąży. Ale faktem
      jest, że kodeks drogowy zwalnia kobiety w ciązy z obowiązku
      zapinania pasów. Ja przyznam, jeżdże od ok dwóch tyg bez pasów, bo u
      mnie zwyczajnie powodują skurcze (jestem cały czas na Nospie i
      magnezie). Adapterów nie moge zalożyc, bo nie dość, że jestem niska,
      to jeszcze mam wieeeelki brzuch (pytania o to, czy ciąża bixniacza
      zadają mi wszyscy, łacznie z położnąsmile) i ten to brzuch spoczywa mi
      w samochodzie na udachsmile Nie mam miejsca pod brzuchem na
      przeprowadzenie pasa, więc nie mam szans na jego poprawne założenie.
      Zresztą skurcze u mnie eiminuja wogóle kwestie zakładania pasów -
      przezyłam juz jazdę karetką na noszach na połozniczy w 25 tc w
      perwszej ciąży.
      • olensia Re: Pasy bezpieczeństwa a ciąża 14.03.08, 16:01
        Ten kodeks powinni zmienic. Nawet niewielkie uderzenie spowoduje to ze mozna
        uderzyc brzuchem w kierownice, lub w inne miejsce. NIe zawsze jest sie
        przygotowanym na zderzenie, a wariatow na drodze nie brakuje. Ja bym sobie nie
        wybaczyla gdybym przez nie zapinanie pasow stracila dziecko...
        • aniael Re: Pasy bezpieczeństwa a ciąża 14.03.08, 16:19
          Nikt Ci nie broni zapinac pasów. Ten przepis jest dla tych, co ich
          zapinac nie mogą.
        • sasznika Re: Pasy bezpieczeństwa a ciąża 15.03.08, 10:21
          do końca używałam, ale rzadko bo nie mam auta
    • vivianna_82 Re: Pasy bezpieczeństwa a ciąża 14.03.08, 16:03
      To nie jest tak, że nie można jeździć w pasach, tylko można nie jeździć wink to
      jeśli chodzi o przepisy - dotyczace widocznej już ciąży...
      słyszałam w jakims programie, że pasy bezpieczeństwa nie stanowią
      niebezpieczenstwa dla dziecka, ważne tylko żeby je przeprowadzić pod brzuchem.
      Sa teraz takie adaptery - Be Safe - już ktoś wspomniał. Ja jeszcze widocznego
      brzucha nie mam, ale np jak siedzę, to musze rozpiąć guzik w niektórych
      spodniach, a pas na brzuchu nie tyle mnie uciskał, co po prostu drażnił - wiec
      sobie taki adapter zakupiłam i musze przyznać, ze fajnie dziala, bo dolna część
      pasa jest znacznie niżej niż zwykle, a jak ja jeszcze nie mam brzucha, to w
      ogóle mam wrażenie, że odtsaje z tym adapterem wink i w ogóle mi nie dokucza smile
    • hanalui Re: Pasy bezpieczeństwa a ciąża 14.03.08, 16:14
      Zapinam zawsze, zapinalam przez cala ciaze i na porodowke tez
      jechalam w zapietych pasach smile. Z martwej matki zdrowego dziecka nie
      bedzie.
      Poza tym;
      1.W instrukcji mojego samochodu jest wyjasnione jak pasy winna
      zapinac kobieta z brzuszkiem wiec producent przewidzial ze bedzie on
      uzytkowany przez ciezarne.
      2.Przepisy drogowe tutaj zezwalaja jedynie policji oraz sluzbom
      specjalnym na jazde bez pasow. Surowo karany jest ich brak - zarowno
      finansowo jak i punktowo.
    • anika772 Re: Pasy bezpieczeństwa a ciąża 14.03.08, 16:29
      Nie wiem, co lekarz, ja zapinam.
    • artjoasia Re: Pasy bezpieczeństwa a ciąża 15.03.08, 10:33
      Do końca zapinałam pasy. Dolny pas przesuwałam pod brzuch, żeby nic nie
      uciskało, a brzucha do końca nie miałam zbyt dużego. Nikogo nie pytałam o
      zdanie, po prostu zadziałał silny nawyk. Prowadzę samochód od 20 lat, od
      początku zapinałam pasy i nie umiem inaczej, bez pasów czuję się jak bez ręki. I
      zawsze zdrowy rozsądek mówił mi, że jeżeli mnie się coś stanie, to pewnie
      dziecka i tak nie da się uratować...
      • future_for Re: Pasy bezpieczeństwa a ciąża 15.03.08, 15:18
        ja od zawsze mam przeczulice, jeśli chodzi o zapinanie pasów -
        bardzo często jadąc dosłownie dwa bloki dalej do sklepu zapinam
        odruchowo pasy. Nie walczę z tym odruchem.
        To samo tyczy się fotelika dla dziecka - przejawiam tu nie mniejszą
        konsekwencję.

        Na wysoką ciążę wyszperałam coś takiego:

        www.mamadama.pl/besafe-adapter-pasow-bezpieczeĂąstwa-p-1897.html?osCsid=929928dedc91002258b8f91cba2265ba

        macie jakieś opinie? wygldąda sensownie z opisu...
        • osa551 Re: Pasy bezpieczeństwa a ciąża 15.03.08, 15:37
          Ja mam ten adapter od 4 miesiąca ciąży i bez niego nie wyjeżdżam z
          domu. Jest naprawde dobry szczególnie przy bardziej obszernych
          ubraniach. Uważam że kasa na to to dobra inwestycja.
    • hazel-eyes Re: Pasy bezpieczeństwa a ciąża 15.03.08, 21:40
      witam! z własnego doświadczenia radzę cały czas zapinać pasy. w
      pierwszej ciąży miałam wypadek (nie z mojej winy) i pasy uratowały
      Synka (było 2,5 mies do terminu) od uderzenia w deskę rozdzielczą. a
      tak-nic mu się nie stało, po przebadaniu w szpitalu poszłam do domu.
      teraz-w drugiej ciąży jeżdżę z adapterem be-safe i jestem zadowolona-
      polecam. trochę kosztuje, ale na bezpieczeństwie trudno oszczędzać,
      zresztą po ciąży można go odsprzedać.
      zapinajcie pasy, nie słuchajcie "życzliwych"rad.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka